Dodaj do ulubionych

Tak to tylko podrzucę

08.01.25, 17:41
Dawno tu byłam ale mam teraz swoją prywatną osobę z którą rozmawiam na sprawy duchowości. Szczęśliwego Nowgo Roku i film do przemyśleń.

youtu.be/Z0pPEML4Ti0?si=lr1MNnfbMqr4AwzA
Obserwuj wątek
    • elka-sulzerowa2 Re: Tak to tylko podrzucę 08.01.25, 18:28
      Dzieki za link i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
      Bart Ehrman jest cenionym biblijnym naukowcem z Uniwersytetu w Chapel Hill, bardzo ostroznym w swoich tezach ... popartych obszernym materialem dowodowym, ktory jest nie do zbicia.
      No bo jak tu np. pogodzic wyrazne historyczne bledy jak i wzajemne przeciwienstwa rzekomych, nieomylnych slow boga?
      Wezmy tego nieszczesnego Jezusa ...
      Istnial czy nie?
      Byc moze istnial jakis jeden albo i wielu ... bo imie bylo popularne.
      Czy byl bogiem?
      Wedle nowotestamentowych mitow on sam sibie za boga nie uwazal.
      Zadnej z przepowiedni nie spelnil, na tronie zydowskim nie zasiadl, wybranego ludu nie uwolnil z rzymskiego jarzma a wiec nawet oczekiwanym mesjaszem nie byl!
      • hrasier_2 Re: Tak to tylko podrzucę 08.01.25, 18:48
        elka-sulzerowa2 napisała:

        > Dzieki za link i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
        > Bart Ehrman jest cenionym biblijnym naukowcem z Uniwersytetu w Chapel Hill, bar
        > dzo ostroznym w swoich tezach ... popartych obszernym materialem dowodowym, kto
        > ry jest nie do zbicia.
        > No bo jak tu np. pogodzic wyrazne historyczne bledy jak i wzajemne przeciwienst
        > wa rzekomych, nieomylnych slow boga?
        > Wezmy tego nieszczesnego Jezusa ...
        > Istnial czy nie?
        > Byc moze istnial jakis jeden albo i wielu ... bo imie bylo popularne.
        > Czy byl bogiem?
        > Wedle nowotestamentowych mitow on sam sibie za boga nie uwazal.
        > Zadnej z przepowiedni nie spelnil, na tronie zydowskim nie zasiadl, wybranego l
        > udu nie uwolnil z rzymskiego jarzma a wiec nawet oczekiwanym mesjaszem nie byl!
        >
        To musiałbyś się udać do Izraela i tam wykrzyczeć swoją. Religia jest zawsze sprawą zbiorowości, komunikowania się, przekazu, tradycji i oczywiście autorytetu. Jezus nie był dobrodusznym panem i łaskawcą. Nie po to też umarł.na krzyżu.
        • ta Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 13:35
          > Jezus nie był dobrodusznym panem i łaskawcą. Nie po to też umarł.na krzyżu.

          A po co umarł, skazany na tortury przez swojego ojca?

          Wszak mogący wszystko i miłujący wszystkich i wybaczający wszystko mógł w swej niezmierzonej dobroci wybaczyć ludziom jakiś drobny występek.

          Zabijać w męczarniach własne dziecko? Nie znajduję żadnego powodu ani usprawiedliwienia.

          • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 14:28
            Ale Jezus dziecko Boże i przez niektórych uważany za Boga właśnie sam się na tą śmierć zgodził. Jakiś wyższy powód musieli widzieć w tym cierpieniu i śmierci, dlaczego tak a nie inaczej. Co innego jakby Jezus o tym nie wiedział, buntował się, ludzkie dzieci nie zawsze się słuchają rodziców tym bardziej dorosłe jak wiedzą że może to być dla nich niebezpieczne lub złe. Trzeba mieć poważny powod żeby się na takie coś zgodzić i pewnie miał. Mógł się przecież buntować, uciekać, żyć tak żeby się na to nie narażać.
          • elka-sulzerowa2 Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 16:06
            ta napisała:
            ......
            >
            > A po co umarł, skazany na tortury przez swojego ojca?
            >
            > Wszak mogący wszystko i miłujący wszystkich i wybaczający wszystko mógł w swej
            > niezmierzonej dobroci wybaczyć ludziom jakiś drobny występek.
            >
            > Zabijać w męczarniach własne dziecko? Nie znajduję żadnego powodu ani usprawied
            > liwienia.
            >

            Otoz to! Cala ta historia jest jednym wielkim bajerem dla glodnych na niesamowite opowiesci.
            Wszechmocny, milujacy, wybaczajacy ojciec, ktory ustanawia prawa i zasady dla wszystkiego co zyje, wysyla siebie w postaci syna z misja obejscia praw i zasad, ktore sam ustanowil. Gdzie tu sens tego zamotanego przedsiewziecia? No i o jakim poswieceniu mozemy mowic skoro ofiara nie jest stracona i powraca do boskich pieleszy?
            • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 17:37
              A tu odpowiedź
              youtu.be/Tky_4IPk_t0?si=ZpxQOdGxoBmCvEYs
              • wawrzanka Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 08:02
                mieszkankaroztocza napisała:

                > A tu odpowiedź

                Wysłuchałam do końca, naprawdę wartościowy film. Bez względu na system religijny, w którym przyszło się urodzić - większość ludzi wcześniej czy później mierzy się z dylematami moralnymi/etycznymi. Jesteśmy istotami ewoluującymi duchowo i mamy na to dowody.

                Twarde dowody: moralność w średniowieczu, a moralność dziś to dwa różne światy: rozboje, grabieże, gwałty i przemoc fizyczna już nie są normą. Analfabetyzm prawie nie istnieje, a wtedy był powszechny. Higiena, piękno, kultura osobista już nie są przywilejem najznakomitszych i najbogatszych warstw społecznych. A to tylko kilkaset lat.

                Nie chcemy świadomie krzywdzić innej istoty i nawet jeśli wyjątki takie jak tortury wojenne, sadyzm itp. oczywiście istnieją - to jednak pojedynczy, zwykły człowiek, nie psychopata - ma w sobie ewolucyjną skłonność do świadomego stawania się coraz doskonalszą częścią wszystkiego. A Jezus był uosobieniem tej duchowej doskonałości. Czyli - w kontekście tego filmu - zdolnym do odbudowy domu, który komuś spalił.

                Co do palenia... płonie Miasto Aniołów. Płoną domy najbogatszych, pławiących się w luksusach ludzi, którzy dorobili się na blichtrze. I choć artyści może są tu najmniej winni - jakie to symboliczne: oni pierwsi płoną jak ten Jezus na krzyżu. Wrażliwcy przed troglodytami. Przed tymi naprawdę winnymi: szefami korporacji, politykami, hierarchami kościelnymi, bankierami. Dorabianie się dóbr materialnych kosztem słabszych i biedniejszych, okazuje się być bezwartościowe z duchowego punktu widzenia. Jest złem. Zmiany klimatyczne są konsekwencją tego zła.

                Dochodzę do wniosku, że w każdej religii można znaleźć coś cennego, jeśli się umie szukać. Chrześcijaństwo jest piękne w swojej symbolice. Czy Jezus istniał? Może to nie jest tak istotne jak opowieść o nim i jej interpretacja. W tym filmie naprawdę wartościowa.
              • hana2 Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 20:59
                Szymon, którego kanał linkujesz, nie jest żadnym teologiem. Tak sobie pokrętnie mędrkuje. Mówi na wstępie o wybaczeniu Boga. Ale wybaczenie czego? Grzechów, które dokonali ludzie do czasów przyjścia na świat Jezusa? No i co jego śmierć zmieniała? Grzech zniknął?

                Mówi też o skłonności do zła ludzkiej natury. Nie zgadzam się z tym. Człowiek rodzi się (praktycznie) czystą kartą i jego natura leży w rękach rodziców, opiekunów. Na ludzką naturę ma wpływ wychowanie. Zbrodniarze nie mieli dobrego dzieciństwa.

                No i zaprzeczanie, że to nie Bóg wydał syna. W komentarzach pod filmem piszą ludzie gdzie dokładnie jest w Ewangelii napisane, że to Bóg z miłości oddał syna. Z miłości. Z miłości to się wybacza, a nie urządza rzeź.

                Pan Szymon mądrzy się też, że gdy człowiek cierpi to Jezus mu może powiedzieć: ja cię rozumiem, bo też cierpiałem, wiem co to cierpienie. No ale według mędrującego Szymona Jezus sam się pisał na cierpienie. To skąd on może wiedzieć jak się czuje człowiek, który cierpienia nie wybierał, ale na niego ono spadło wbrew jego woli? Może Jezus był masochistą i lubił cierpieć.
                • hana2 Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 21:18
                  Ludzka natura jest bardziej skomplikowana, niż życzy sobie autor słów, że (ludzka natura) ma skłonności do zła. Pani Ewa Woydyłło powiedziała podobno, że człowiek jest zły, bo nikt go nie nauczył jak być dobrym.

                  Ale każdy ma swoje lekcje do przerobienia w tym życiu i widocznie autor kanału ma potrzebę wierzyć w to co wierzy.
                • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 21:50
                  No wiem. Ale po chrześcijańsku można tak wytłumaczyć. Wiem że jest to wkurzające te słowa że rozumiem. Nawet Książa nienumieja tego wyjaśnić.
                  No niektórzy źli ludzie mogli miec dobre dzieciństwo a i tak wybrali zło, jak i ludzie którzy mieli złe są dobrzy i tych drugich znam osobiście.
                  Jeszcze słyszałam, że cierpienie ludzie wybrali sobie sami przed urodzeniem lub zasłużyli przeszłym wcieleniem w co mi trudno uwierzyć no ale też jest taka teoria.
                  • hrasier_2 Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 22:37
                    mieszkankaroztocza napisała:

                    > No wiem. Ale po chrześcijańsku można tak wytłumaczyć. Wiem że jest to wkurzając
                    > e te słowa że rozumiem. Nawet Książa nienumieja tego wyjaśnić.
                    > No niektórzy źli ludzie mogli miec dobre dzieciństwo a i tak wybrali zło, jak i
                    > ludzie którzy mieli złe są dobrzy i tych drugich znam osobiście.
                    > Jeszcze słyszałam, że cierpienie ludzie wybrali sobie sami przed urodzeniem lub
                    > zasłużyli przeszłym wcieleniem w co mi trudno uwierzyć no ale też jest taka te
                    > oria.
                    Często się słyszy na pogrzebach. Bóg tak chciał. Ale w przekazach apostołów- Bóg nie chce żadnego ludzkiego cierpienia.
                  • hana2 Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 22:38
                    Widzę jak w moim życiu jedno wynika z drugiego, aż do początku mojej historii. Dzięki tej świadomości nabieram większej pokory, bo dzieje się życie według pewnego scenariusza. Zmienić coś może moja świadomość. A może przebłyski świadomości też są wpisane w scenariusz. Dziś sobie uświadomiłam, że już ósmy rok żyje bez pewnej stabilizacji w emocjach, którą dawniej posiadałam. Ktoś mnie tego pozbawił, najpierw oferując dużo a potem odbierając więcej niż oferował. Może, gdy moje życie się ustabilizuje to odbuduję te zasoby.

                    • hrasier_2 Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 23:35
                      Długo. To się nie dziwię się, że masz czasami wahania nastroju. Sama musisz to pokonać, a najlepiej w dwóch.
                      • hana2 Re: Tak to tylko podrzucę 11.01.25, 07:42
                        Moja odpowiedź była skierowana do Mieszkanki odnośnie tego, jak sobie radzę z własnymi cierpieniami nie mając takiego oparcia, jakie mają katolicy. Patrząc na moje życie jakąś część cierpienia, może nawet bardzo dużą mogłabym uniknąć, gdybym miała większą świadomość i wiedzę na dany moment. Część rzeczy można w jakims stopniu "naprawić", jeżeli ma się (teraz) odpowiednia wiedzę i świadomość. I jestem wdzięczna, że pewne trudności nie są ostateczne. Z wieloma rzeczami potrafię sobie dziś radzić i nawet wczoraj niespodziewanie zostałam doceniona. A jest pewna kwestia w której nie radzę sobie kompletnie. I zaczęło się wszystko od pewnego załamania nerwowego, które dziś jest bez znaczenia (minęło już 8 lat od niego). A jednak ma duże znaczenie bo od tamtej pory zaczęły pojawiać się takie zjazdy, których wcześniej nie znałam. To jedyny temat w którym nawet jak się trochę odbije to wracam do punku wyjścia. Ale wierzę, że jest rozwiązanie, bo jednak udaje mi się czasem podnieść.
        • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 14:23
          W Izraelu akurat myślę że by potwierdzili że Jezus nie był mesjaszem. Własnie jak człowiek wierzy to mu dowody nie potrzebne, masz rację i nie ma się o co kłócić. Każdy powinien wierzyć w to co uwaza że jest prawdą.
          Ja myślę że Jezus akurat był dobroduszny i łaskawy dlatego się pozwolił ukrzyżować, żeby cierpieć za ludzi i z ludźmi. Oczywiscie jesli ustalimy że żył na prawdę.
          • privus Re: Tak to tylko podrzucę 16.01.25, 18:16
            Mesjasz (hebr. namaszczony) - pierwotnie określenie odnoszące się do aktualnych królów, „pomazańców swych poprzedników” panujących z woli Boga dynastii jakiejś. O jakiej dynastii w tej legendzie jest mowa mowa, skoro nic można sprecyzować tego dosłownie a słowa nie są wystarczające do wyrażenia swego zamysłu?
            Problemom używania metafor w Biblii poświęcił uwagę mi.in. św. Tomasz z Akwinu. Nadinterpretacja skrywająca niedopowiedzenia, sens i docelowy zamysł, np.:
            - "Izraelici zbłądzili w kraju, a pustynia zamknęła im drogę" (Wj 14, 3);
            - "Gdy farao n uwolnił lud, nie wiódł go Bóg drogą prowadzącą do ziemi filistyńskiej, chociaż była najkrótsza" " (Wj 13, 17).
            stwarzają atmosferę wiecznej alegorii zagubionych ze strachu wyznawców słowa dowolnie serwowanego przez zainteresowanych interpretatorów tych metafor. Nie bez kozery Ezech porzestrzega, że grzeszć można myślą, słowem lub uczynkiem (Ezech. 43:23).

            A jak to z kiolei zinterpretować:
            "I zaprowadzę cię do ziemi opływającej w mleko i miód, ale sam nie pójdę z tobą, by cię nie wytępić po drodze, ponieważ jesteś ludem o twardym karku" (Wj 33, 3) wyjaśnić może chyba tylko Posejdon.
      • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 14:19
        Dziękuję
        No właśnie jeśli wiadome że Jezus istniał to argumenty mogą za zmartwychwstaniem przemawiać. Ale jeśli nie to nie ma do czego tych argumentów dawać. To tak jak we wszystkie pisma można wierzyć, albo i nie. Dopóki ktoś nie potwierdzi to się tego nie dowiemy. Można się tylko domyślać.
        No tak nie był tym mesjaszem którego oczekiwali.
        • hrasier_2 Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 19:09
          mieszkankaroztocza napisała:

          > Dziękuję
          > No właśnie jeśli wiadome że Jezus istniał to argumenty mogą za zmartwychwstanie
          > m przemawiać. Ale jeśli nie to nie ma do czego tych argumentów dawać. To tak ja
          > k we wszystkie pisma można wierzyć, albo i nie. Dopóki ktoś nie potwierdzi to s
          > ię tego nie dowiemy. Można się tylko domyślać.
          > No tak nie był tym mesjaszem którego oczekiwali.
          Jeśli ktoś nie wierzy to trudno go przekonać do swojej racji. To mija się z celem. Ty jako osoba zagubiona i co najważniejsze, nie zatwardziała w swoich wpisach można Ci wybaczyć. Fajnie, że jesteś Mieszkanko- Roztocza😊
          • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 20:17
            No ja siebie mogę określić poszukująca. Nie wiem jak było bo wtedy nie żyłam, nie wiem które pismo jest prawdziwe które wytwór wyobraźni, nikt z nas nie wie nawet ci naukowcy. Pewnie mogę się nigdy nie dowiedzieć, ale różnych opinii można słuchać i czytać. Ważne żeby każdy nie narzucał każdemu, a żeby jakoś zgodnie to rozważali. Każda religia ma coś złego i dobrego w sobie i te lepsze trzeba wybierać właśnie jak w sklepie ( to do tego co ktoś kiedyś mi napisał że religia to nie sklep żeby sobie wybierać, religia moze i nie ale w to co i jak się wierzy to już tak). Każdy myśli przez religie a to trzeba przez wiare. Ja to wstawiam nie ze się nawróciłam to jest po prostu rozmyślanie nad tym jak ktoś na to odpowiada. Tu jest rozmowa o Jezusie właściwie a nie o Bogu.
            Może być tak że Jezus był i wierzył w to za co oddał życie nawet jeśli to nie było od Boga. Może być tak że zmartwychwastał i to nie było od Boga tylko jakiś cud niewyjaśniony, może i go nie było nie wiadomo. Ale pomyśleć o tym można. Tak samo czemu cierpiał wyjaśniać po chrześcijańsku, albo po swojemu, albo uznać że nie było człowieka. Takie rozmyślanie na ten rok.
            • hrasier_2 Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 21:27
              Grunt, że się otworzyłeś do ludzi i masz tą prywatną osobę. Super..
          • feelek Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 23:33

            h.: Jeśli ktoś nie wierzy to trudno go przekonać do swojej racji. To mija się z cel
            > em.
            f: tak właśnie robię - do niczego cię nie przekonuję. Czy ktoś cię tu prosi, abyś go do czegokolwiek przekonywał?
            Do jakiej racji chciałbyś, aby cię przekonać?
            .....
            H.: Ty jako osoba zagubiona i co najważniejsze, nie zatwardziała w swoich wpisa
            > ch można Ci wybaczyć.
            ......
            f.: Co, komu, dlaczego chciałbyś/ miałbys wybaczać, Harsier?
            Jeżeli masz jakieś swoje na jakiś temat myśli, to wyłącznie twoja sprawa. Nie ma ci czego wybaczać.
            • hrasier_2 Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 01:44
              No wiesz feelek. Zaczarowanej zawsze jestem gotowy wybaczyć. Choć mnie czasami ochrzani. W Ewangelii Mateusza 6:14-15 Jezus mówi, że Bóg nam nie przebaczy, jeśli my nie przebaczymy innym. I niech tak zostanie.
              • feelek Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 19:12
                hrasier_2 napisał:

                > No wiesz feelek. Zaczarowanej zawsze jestem gotowy wybaczyć.
                .....
                Ale co chcesz jej wybaczyć?
                Czym cię obraziła?
            • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 18:30
              feelek napisał:

              > f.: Co, komu, dlaczego chciałbyś/ miałbys wybaczać, Harsier?

              No mi wybacza to że pisze nieraz poglądy niezgodne z religia katolicką. Bo tym obrażam jego i współwierzacych.

              Ale nie ważne, ma swoje katolickie myślenie, my rozmawiamy prywatnie to wszystko sobie wyjaśnimy, bo po naszych kłótniach/ wymianach zdań sobie wyjaśniamy i jest zgoda.
              • hrasier_2 Re: Tak to tylko podrzucę 11.01.25, 04:35
                mieszkankaroztocza napisała:

                > feelek napisał:
                >
                > > f.: Co, komu, dlaczego chciałbyś/ miałbys wybaczać, Harsier?
                >
                > No mi wybacza to że pisze nieraz poglądy niezgodne z religia katolicką. Bo tym
                > obrażam jego i współwierzacych.
                >
                > Ale nie ważne, ma swoje katolickie myślenie, my rozmawiamy prywatnie to wszystk
                > o sobie wyjaśnimy, bo po naszych kłótniach/ wymianach zdań sobie wyjaśniamy i j
                > est zgoda.
                Dobrze że wytlumaczyłaś, bo by Feelek zachodził w głowę..
                • feelek Re: Tak to tylko podrzucę 13.01.25, 10:57
                  hrasier_2 napisał:

                  > mieszkankaroztocza napisała:
                  >
                  > > feelek napisał:
                  > >
                  > > > f.: Co, komu, dlaczego chciałbyś/ miałbys wybaczać, Harsier?
                  > >
                  > > No mi wybacza to że pisze nieraz poglądy niezgodne z religia katolicką. B
                  > o tym
                  > > obrażam jego i współwierzacych.
                  > >
                  > > Ale nie ważne, ma swoje katolickie myślenie, my rozmawiamy prywatnie to w
                  > szystk
                  > > o sobie wyjaśnimy, bo po naszych kłótniach/ wymianach zdań sobie wyjaśnia
                  > my i j
                  > > est zgoda.
                  > Dobrze że wytlumaczyłaś, bo by Feelek zachodził w głowę..
                  ......
                  f : ...ale tak swoimi słowami, harsier,
                  bez wyręczania się cudzymi wypowiedziami:
                  czym cię kto tu obraził?
                  co, komu chciałbyś wybaczać?
                  Za co ktokolwiek ma cię tu przepraszać?
                  Bo wychodzi, że obrażasz się o to, że ktoś mówi ci, że takiego b/Boga, o którym tu piszesz, nie ma.
                  Jeżeli uważasz inaczej- że taki ktoś istnieje- twoja sprawa, nikt ci prawa do takiego myślenia nie odbiera - masz prawo tak myśleć i nikomu niczego nie musisz wybaczać.
                  ....
                  Czy inni mają tobie wybaczyć twoje myślenie?
                  To każdego sprawa.
                  Ja - tak.
                  : ci wybaczam.
        • elka-sulzerowa2 Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 23:37
          mieszkankaroztocza napisała:

          > No właśnie jeśli wiadome że Jezus istniał to argumenty mogą za zmartwychwstanie
          > m przemawiać.

          Co by przemawialo za tym zmartwychwstaniem nawet jesli jakis gosc o imieniu Jezus istnial?
          Np. Taki Neron zdecydowanie istnial, na co istnieja niezbite dowody historyczne. Jakis czas po jego smierci w popularnych bajaniach przynajmniej 3 Neronow zostalo wskrzeszonych do zycia, co oczywiscie przyprawilo rzymskim wladzom nielada bol glowy. Jeden z tych wskrzeszonych Neronow nawet poprowadzil Partian na wojne z Rzymem ... co oczywiscie nie skonczylo sie dobrze dla latwowiernych Partian.
          Czym roznia sie popularne bajania o zmartwychwstaniu Jezusa od tych o Neronie?




          • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 14:02
            No to że napisali coś niezgodnego z ich poprzednia wiara i tradycja.
            • elka-sulzerowa2 Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 17:34
              mieszkankaroztocza napisała:

              > No to że napisali coś niezgodnego z ich poprzednia wiara i tradycja.

              Jezus nie byl jedynym zmartwychwstajacym.
              Magiczne sily wskrzeszajace zmarlych nie byly obce wierzeniom czy tradycjom ani przed Jezusowego ludu wybranego ani sasiadujacych poganskich ludow. Tradycja wskrzeszania siega dalekich, poganskich czasow.
              • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 18:24
                A to nie wiedziałam, a pisze to gdzieś albo jest film o tym żebym mogła zobaczyć?
      • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 17:22
        Dostałam link do filmu czy Jezus istniał
        m.youtube.com/watch?v=ORfTuO-BYhU
    • feelek Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 02:08
      3maj się Tajemniczyogrod/Mieszkankaroztocza.
      Podrzucaj co tam masz w 2025.
      Pzdr. dla Prywatnaosoba.
      f.
      Może też wymyślę sobie jaki nick?Szkolafalenickaotwocka - to geograficzne umiejscowienie dla Feelekterdam/ Engineerbehaviourandthinking.
      Pzdr.dla:
      Notsooftenbeeing ( d. Wariant, Awariant),
      Wiemwszystkoowszystkim (d. Wawrzanka),

      • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 14:31
        Też się trzymaj Feelek, pozdrowienia przekazane, ten film od niego. No Nowy Rok nowy Feelek dobry pomysł.
        Będę podrzucać.
      • hrasier_2 Re: Tak to tylko podrzucę 09.01.25, 19:12
        feelek napisał:

        > 3maj się Tajemniczyogrod/Mieszkankaroztocza.
        > Podrzucaj co tam masz w 2025.
        > Pzdr. dla Prywatnaosoba.
        > f.
        > Może też wymyślę sobie jaki nick?Szkolafalenickaotwocka - to geograficzne umiej
        > scowienie dla Feelekterdam/ Engineerbehaviourandthinking.
        > Pzdr.dla:
        > Notsooftenbeeing ( d. Wariant, Awariant),
        > Wiemwszystkoowszystkim (d. Wawrzanka),
        >
        Pewnie nowy nick na nowy rok. Teraz już ze starej gwardii, mało co zostało. Trochę się wykruszyło ludzi. A tu młodość idzie.
        • privus Re: Tak to tylko podrzucę 16.01.25, 18:22
          Stał na mrozie facet goły,
          wokół była ciemna nocka,
          i tak myślał: Są dwie szkoły,
          falenicka i otwocka.

          Pierwsza bierze rzecz na rozum,
          tyłek goły to zmarznięty,
          druga mówi: To nie z mrozu,
          to przez te... antyelementy!

          .....(...)

          (W. Młynarski)
          :)
      • wawrzanka Re: Tak to tylko podrzucę 18.01.25, 09:59
        feelek napisał:

        > Pzdr.dla:
        > Notsooftenbeeing ( d. Wariant, Awariant),
        > Wiemwszystkoowszystkim (d. Wawrzanka),

        Myślę, że trochę przesadziłeś. Wiem dużo o rzeczach, które mnie interesują i jeśli już zakładam wątek to z jakąś świadomością tematu i staram się prowadzić go tak, by był wartościowy. Może cię to razi i chciałbyś, żebym rżnęła głupa i wciskała wszędzie "moim zdaniem", ale ja taka nie jestem.

        • feelek Re: Tak to tylko podrzucę 22.01.25, 20:12
          wawrzanka napisała:

          > feelek napisał:
          >
          > > Pzdr.dla:
          > > Notsooftenbeeing ( d. Wariant, Awariant),
          > > Wiemwszystkoowszystkim (d. Wawrzanka),
          >
          > Myślę, że trochę przesadziłeś. Wiem dużo o rzeczach, które mnie interesują i je
          > śli już zakładam wątek to z jakąś świadomością tematu i staram się prowadzić go
          > tak, by był wartościowy. Może cię to razi i chciałbyś, żebym rżnęła głupa i wc
          > iskała wszędzie "moim zdaniem", ale ja taka nie jestem.
          >
          ...
          Ani trochę nie chodzi mi o sytuację gdy dzieli się pani posiadaną wiedzą.
          Chodzi mi o wyrażane przez panią zdanie nt. sytuacji, w których nie brała pani udziału, ale wyraża pani zdanie nt. temat jakby pani tam była.
          To także używanie kwantyfikatora ogólnego: " jesteśmy złem Świata", " niszczymy planetę" próbujac obwiniać o jakieś wyimaginowane winy innych, co nie mają z tym nic wspólnego.To także próba przerzucenia swoich win na innych.
          Takie jak wyżej zachowanie nazywam:
          wiemwszystkoowszystkim.
    • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 14:08
      No to jeszcze tu o Mesjaszu
      youtu.be/TC4_FKJUFHc?si=gTubxV--Ulwd_muD

      youtu.be/453YV-pL-iI?si=XZflqXX0CChwsR1U

      youtu.be/6rH_dNX-zfA?si=z6-q-bGPitC-x22y
      • privus Re: Tak to tylko podrzucę 19.01.25, 11:15
        Rozważaia te można jeszcze śmiało uzupełnić o:

        www.youtube.com/watch?v=2BMYR-WXWbw

        i nastepne filmy.
    • hana2 Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 21:03
      Wszystkiego dobrego Roztoczanko. Bardzo dobre wiadomości.
      • mieszkankaroztocza Re: Tak to tylko podrzucę 10.01.25, 21:51
        Dziękuję. Dla Ciebie też wszystkiego dobrego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka