03.04.05, 15:54
1978 miałem 17 lat, wiedziałem że wydażyło się coś wielkiego i że ta data
zmieni świat, ale nie rozumiałem jak i co może się zmienić. Od tamtej pory
zmieniło się wszystko, nie ma tego kraju, w którym się urodziłem i wychowałem,
nie ma takiego kościoła, który pamietam. Ja i moi rówieśnicy też jesteśmy
inni, nie tylko starsi. A dzisiaj też mam to uczucie. Papież zostawił swoją
naukę i wierzę że z nieba będzie wspomagał cały naród i cały świat. Z nieba
będzie docierał do każdego i każdy będzie go miał tyle ile bedzie potrzebował,
to nie marzenie to wiara i pewność. Juz dzisiaj modlę się o jego
wstawiennictwo. Ojcze Święty, módl się za nami...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka