Dodaj do ulubionych

:) HANYSOWI - 100 LAT!!! STO LAT!!! :)

24.07.04, 17:17
NIECH ZYJE NAM!!!!
Naszemu Hanyskowi pukło ..... lat! Więc wznieśmy toast za Jego zdrowie!!! ;o)
HANYSKU!!!
100 lat w szczęściu i radości Ci życzę i do zobaczenia pod Tatrami!!!
Wtedy Ci zagram - co się odwlecze to nie uciecze! Trenuj zbójnickiego!!!
Eeeech! Ludziska! Ale będzie wesoło!!!!
;o)))
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: :) HANYSOWI - 100 LAT!!! STO LAT!!! :) 24.07.04, 18:12
      Nie dziwota, ze pukło... Juz lepiyj mu nie liccie, 100 rockow, hm.. niek
      bedom takie same , abo lepse... Zdrowie! Coroz ftosi krągłe daty mo, hehe,
      i sie pod nimi ugino... niestety. Pasowalo by to u nos uccić, a nie w
      necie, haj! Toast wznose i na drugom nozke prose, hehe... STO LAT !!! Hej!!!
      • hanys_hans Re: :) HANYSOWI - 100 LAT!!! STO LAT!!! :) 25.07.04, 00:04
        Dziynki, dziynki za piykne zyczynia :-)))

        Sam moo taki jedyn wic urodzinowy

        Dlaczego zwolniłem moją sekretarkę.

        Dwa tygodnie temu, były moje 40 urodziny, ale jakby nikt tego nie zauważył...
        Miałem nadzieję, że żona złoży mi życzenia przy śniadaniu, może będzie miała
        jakiś prezent... Nie powiedziała nawet "cześć"... Dzieciaki też nie powiedziały
        ani słowa - do pracy pojechałem całkiem zdołowany.

        Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia, wręczyła kwiaty i
        ucałowała mnie w usta. Od razu poczułem się zdecydowanie lepiej - ktoś
        pamiętał. Pracowałem do drugiej, kiedy moja sekretarka zaproponowała: - Dzisiaj
        są pana urodziny, jest taki piękny dzień, może zjemy razem obiad? OCzywiście
        się zgodziłem, po co wracać do domu?

        Poszliśmy do miłej restauracji, zjedliśmy wytworny obiad przy świecach i winie.
        Potem odwiozłem ją do domu, a ona mówi: - Może wypijemy jeszcze jakiś
        koniaczek? Oczywiście również się zgodziłem.

        Siedzieliśmy sobie u niej na kanapie, sączyliśmy koniak, było tak miło... Wtedy
        ona powiedziała: - Czy ne masz nic przeciwko temu, żebym poszła do sypialni i
        przebrała się w coś mniej oficjalnego? - Jasne - zgodziłem się z ochotą. Poszła
        do sypialni i nie było jej chwilę. Po kilku minutach wróciła niosąc wielki tort
        i śpiewając "sto lat" - razem z moją żoną i moimi dziećmi..

        A ja siedziełem na kanapie....
        ...w samych skarpetkach....
        • Gość: Ciupazka Re: :) HANYSOWI - 100 LAT!!! STO LAT!!! :) IP: *.nowysacz.sdi.tpnet.pl 25.07.04, 19:49
          Hehe... nie wierzę!Wszystko to sobie zmyśliłeś, hehe przyznaj się , ze to
          marzenia, hehe.Hej!
          Telo.Pozdr.
          • hanys_hans Re: :) HANYSOWI - 100 LAT!!! STO LAT!!! :) 26.07.04, 08:24
            Dwa urodzinowe MPG

            schlesien.nwgw.de/e/1.MPG
            schlesien.nwgw.de/e/2.MPG
            • roomtsays Re: :) HANYSOWI - 100 LAT!!! STO LAT!!! :) 26.07.04, 19:55
              Hehehe! Hanysku! Nawet wrogowi nie zycze takich urodzin! Ale
              plaaaaamaaaaaa!;o)))
              • hanys_hans Re: :) HANYSOWI - 100 LAT!!! STO LAT!!! :) 26.07.04, 22:18
                roomtsays napisał:

                > Ale
                > plaaaaamaaaaaa!;o)))

                "Byua plama niyma bluski bo tyn proszek byu od RUSKICH"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka