Gość: grat
IP: *.ingram.com.pl / 80.51.227.*
08.04.05, 23:30
Nie kojarzę Ojca Świętego z jednym wydarzeniem. Obrazy widziane zapamiętane z
pielgrzymek przeplatają się z migawkami telewizyjnych relacji, słyszę jego
mocny głos.. Mogłabym tu wymieniać jeszcze wiele, ale największe wrażenie
zawsze robił na mnie Papież PRZYTULAJĄCY innych ludzi - dzieci, biednych,
spragnionych miłości naturalnej, niewymuszonej i bezinteresownej. Żałuję, ze
nie doświadczyłam dotyku Papieża. Będę czerpać z Jego mądrości. Wiem to na
pewno.