Dodaj do ulubionych

Prezerwatywa i AIDS

28.03.06, 13:55
www.mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_37.htm
"PS. W dwa lata po napisaniu powyższego listu wydano u nas książkę Gene Antonio pt. AIDS: zmowa milczenia, (wyd. Exter, Gdańsk 1993). Przedstawiono w niej poważne dowody, że w imię zasad moralnego permisywizmu zorganizowano "kampanię dezinformacji na temat AIDS, w której biorą udział dziennikarze i urzędnicy służby zdrowia. Podstawowe fakty dotyczące natury AIDS, sposobów przenoszenia choroby i jej symptomów są upiększane, a czasem wręcz ukrywane" (s. 5-6). Na rozważany przez nas temat autor wypowiada się następująco: "Prezerwatywy nie są wiarygodnym środkiem prewencyjnym. Według badań opublikowanych ostatnio przez najpoważniejsze amerykańskie pismo medyczne, 30% partnerów osób zarażonych AIDS po roku używania prezerwatywy zostało zainfekowanych wirusem. Wśród tych, którzy zdecydowali się na wstrzemięźliwość, nie odnotowano przypadków zakażenia" (s. 183).

Głęboki szacunek budzi postawa Marka Kotańskiego, który
Obserwuj wątek
    • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 15:13
      Aby uniknac wypadkow na drodze wzywam do zaprzestania uzywania samochodow!
      • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 15:30
        I słusznie. Kolej lepsza.
        A jeżeli używanie samochodów jest czasem konieczne, to seks z przypadkowymi partnerami lub osobą zarażona AIDS nie jest konieczny.
        • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:14
          Wypadkow kolejowych tez nalezaloby unikac. Czyli nie jezdzimy przypadkowymi pociagami. Nie dosc, ze mozna zginac w wypadku to jeszcze mozna zostac wyrzuconym przez jakiegos dewianta.
          • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:16
            Wypadki kolejowe są o wiele rzadsze od samochodowych.
            • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:30
              I co z tego? Jak bedziemy unikac kolei to unikniemy takze wypadkow kolejowych (rzadkich).
              • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:31
                Ale podróżować czasem trzeba.
                • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:38
                  Uprawiac seks tez.
                  • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:39
                    Dlaczego?
                    • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:40
                      Bo taka nature nam zaprojektowala przyroda/Bog/co chcesz.
                      • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 18:04
                        "Ku wolności wyprowadział nas Chrystus."
                        • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 18:05
                          Chcialabym, zebys jasniej formulowal, co masz na mysli. Nie studiowalam teologii
                          zbyt gleboko, nie wiem, jak mam interpretowac twoja odpowiedz.
                          • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 18:22
                            Chodzi o to, że Chrystus obdarza nas wolnością nawet od naszych skłonności ku złemu.
                            • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 18:36
                              Seks jest zlem?
                              • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 18:52
                                Jest złem, na ile jesteśmy przez niego zniewoleni.
                                • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 18:52
                                  Tak wiec powstales gdy Twoi rodzice czynili zlo.
                                  • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 03.04.06, 11:13
                                    Uwazasz, ze byli zniewoleni?
                                    • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 03.04.06, 21:35
                                      A Bozia nie zniewolila Twoich rodzicow? Przeciez on wszystko zaplanowal. Gdzie wiec to niezniewolenie?
                                      • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 04.04.06, 11:43
                                        Nie. Bog zaplanowal, a moi rodzice dobrowolnie sie zgodzili.
                                        • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 04.04.06, 11:46
                                          A to mozna sie przeciwstawic woli Boga? O ile dobrze pamietam twierdziles, ze Bog wszystko zaplanowal. Zlo tez.
                                          • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 04.04.06, 14:26
                                            Zło tylko dopuścił a nie nakazał.
                                            • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 04.04.06, 15:09
                                              Dopuscil czy nakazal. Niewazne. Stworzyl go. Widzocznie ma w tym jakis cel.
                                              • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 04.04.06, 16:07
                                                Ważne. Różnica polega na tym, że zło dopuszczone jest niezgodne z wolą Boga.
                                                • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 04.04.06, 16:30
                                                  Aha. Bog dopuscil cos co jest niezgodne z jego wola. To ciekawe. Przeciez Bog stworzyl wszystko. Zlo zalicza sie do tego zbioru.
                                                  • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 13.04.06, 10:16
                                                    Zło jest względnym niebytem.
                                                  • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 13.04.06, 11:57
                                                    Slyszalem od wierzacych osob, ze Bog stworzyl wszystko. Wzgledny niebyt zalicza sie do wszystkiego.
                                                  • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 18.04.06, 10:23
                                                    Ale zalicza się w sposób względny.
                                                  • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 23.04.06, 18:22
                                                    Nie wazne, czy w wzgledny czy inny sposob. Zlo jest podzbiorem wszystkiego.
                                • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 18:57
                                  > Jest złem, na ile jesteśmy przez niego zniewoleni.

                                  Co to znaczy wedlug ciebie, ze jestesmy przez niego zniewoleni?
                                  Ja jestem sklonna sie zgodzic, ze jestesmy - natura nas tak zniewolila. Czyli
                                  Bog w zasadzie.
                                  Czy grzechem jest takze spozywanie pokarmu czy oddychanie?
                                  • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 04.04.06, 11:44
                                    Grzechem jest nieuporzadkowane spozywanie pokarmu, czyli obzarstwo z jednej
                                    strony a przesadne odchudzanie z drugiej.
                                    • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 07.04.06, 10:27
                                      O odchudzaniu pierwsze slysze!
                                      Tak, ale normalne, zgodne z nasza natura i jej potrzebami spozywanie pokarmu nie
                                      jest grzechem. I oddychanie tez nie.
                                      • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 13.04.06, 10:18
                                        eeela napisała:

                                        > O odchudzaniu pierwsze slysze!
                                        To wynika ze sformułowania jednego z grzechów głównych: "Nieumiarkowania w jedzeniu i piciu".

                                        > Tak, ale normalne, zgodne z nasza natura i jej potrzebami spozywanie pokarmu ni
                                        > e
                                        > jest grzechem. I oddychanie tez nie.
                                        Seks też nie.
                • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:38
                  Mozna piechota.
                  • z2006 Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:40
                    Piesi też podlegają wypadkom.
                    • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 30.03.06, 17:41
                      Tak. Potracaja ich samochody, czasem pociagi, a jeszcze rzadziej samolot spadnie na jakis hotel w ktorym sa ludzie.
                      • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 17:04
                        nelsonek napisał:

                        > Tak. Potracaja ich samochody, czasem pociagi, a jeszcze rzadziej samolot
                        spadni
                        > e na jakis hotel w ktorym sa ludzie.

                        Ale kto przebiega przez jezdnię albo nie rozgląda się przechodząc nawet na
                        przejściu dla pieszych przy zielonym świetle także nie postępuje w sposób
                        właściwy.
                        • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 19:57
                          Oczywiscie, ze tak. Jednak by uniknac wypadkow z udzialem samochodow nalezy zabronic ich uzywania!
                          • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 01.05.06, 22:32
                            nelsonek napisał:

                            > Oczywiscie, ze tak. Jednak by uniknac wypadkow z udzialem samochodow nalezy
                            > zabronic ich uzywania!

                            Progi w mieszkaniach też są niebezpieczne - można się potknąć. Zakazać?
                            • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 01.05.06, 22:35
                              No wlasnie wedlug twojego rozumowania nalezaloby :-)
                            • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 01.05.06, 23:11
                              Czyli przyznajesz, ze to absurdalny pomysl?
    • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 24.04.06, 10:13
      No i masz, Arcykru. Na zyczenie papieza Watykan pracuje nad dokumentem
      zezwalajacym na uzywanie prezerwatyw w zwiazkach, gdzie jedno z partnerow jest
      nosicielem HIV.
      • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 24.04.06, 12:32
        Niektorym trudno przyjac do wiadomosci, ze kosciol jednak zmienia swoje stanowisko w niektorych sprawach.
        Za chwile uslyszymy, ze zakaz uzywania prezerwatyw nie byl oficjalknym stanowiskiem kosciola. Tak tylko papiez Jan Pawel II plotl sobie trzy po trzy o tych prezerwatywach. :-)
        • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 24.04.06, 18:45
          Kościół nie może, nie chce i nie ma powodu zmienić nauczania. Po prostu obecnie
          ktoś wreszcie zdefiniował sensownie pytanie: czy osoba podlegająca szantażowi
          seksualnemu może domagać się od wymuszającego mniejszego stopnia agresywności i
          ochrony przynajmniej jej życia. Przedtem każdy myślący człowiek to wiedział. Bo
          przemoc seksualna w małżeństwie nie ma nic wspólnego z powołaniem do
          małżeństwa. Jest co najwyżej jego parodią.
          • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 24.04.06, 19:38
            Przeciez wyraznie mowa o malzenstwach, w ktorych jedno z malzonkow jest chore. Nie ma slowa o przemocy seksualnej. Po prostu kosciol twierdzil, ze jesli jedno z malzonkow jest chre, to maja obyc sie bez seksu, nawet jesli obie strony chca zblizenia. Za niedlugo kosciol zmieni stanowisko. A przedtem kazdy czlowiek, ktory chcial zyc zgodnie z nieludzkimi naukami kosciola mial sie dac zarazic, ale kondoma nie uzyc (bo a noz z tego bedzie dziecko).
            • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 24.04.06, 21:24
              nelsonek napisał:

              > Przeciez wyraznie mowa o malzenstwach, w ktorych jedno z malzonkow jest
              chore.
              > Nie ma slowa o przemocy seksualnej.
              Jak nie ma? Mówi się że strona niezarażona może domagać się założenia
              prezerwatywy. "Domagać się" oznacza wyrażenie żądania działania które bez
              tego "domagania się" nie miałoby miejsca.

              > Po prostu kosciol twierdzil, ze jesli jedno
              > z malzonkow jest chre, to maja obyc sie bez seksu, nawet jesli obie strony chc
              > a zblizenia.

              Tak powinno być. Dobrowolne współżycie z osobą zarażoną jest łamaniem 5
              przykazania. Współżycie seksualne z chorym to nie to samo co opieka nad chorym.

              > Za niedlugo kosciol zmieni stanowisko.
              Co innego Kościół a co innego określeni hierarchowie. W Kościele to nie
              pierwszyzna, wielu z niego odeszło.

              > A przedtem kazdy czlowiek,
              > ktory chcial zyc zgodnie z nieludzkimi naukami kosciola mial sie dac zarazic,
              > ale kondoma nie uzyc (bo a noz z tego bedzie dziecko).

              To co piszesz po prostu nie jest zgodne z prawdą, ale cóż, niektórzy ludzie nie
              chcą wczytać się w znaczenie wypowiedzi. Chyba że przeciwstawiasz nauki ludzkie
              naukom Boskim. Tu owszem, zdarza się że jedne wykluczają drugie. Jednak z
              Twojej wypowiedzi wynika że to co nazywasz naukami nieludzkimi nie jest jest
              też nauką Bożą tylko przekręconą nauką Kościoła Bożego. Cóż, telewizja nadaje
              24 godziny na dobę a homilia trwa tylko 10 minut raz na tydzień.
              • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 25.04.06, 08:58
                Forumisko: Jak nie ma? Mówi się że strona niezarażona może domagać się założenia prezerwatywy. "Domagać się" oznacza wyrażenie żądania działania które bez tego "domagania się" nie miałoby miejsca.

                Nelsonek: To nadinterpretacja. Pewnie sa takie sytuacje o ktorych piszesz, jednak normalne, bez przemocy tez. Na przyklad - zdrowy wspolmalzonek domaga sie prezeratywy, druga strona tego nie chce i odstepuja od stosunku. I gdzie tu przemoc? A teraz nie beda musieli odstepowac od niego. Gdyby chodzilo o przemoc to kosciol WYRAZNIE by o tym powiedzial.

                Forumisko: Tak powinno być. Dobrowolne współżycie z osobą zarażoną jest łamaniem 5 przykazania.

                Nelsonek: Kosciol zmienia stanowisko w tej kwestii. Czy tak to trudno przyjac do wiadomosci?

                Forumisko: Co innego Kościół a co innego określeni hierarchowie. W Kościele to nie pierwszyzna, wielu z niego odeszło.

                Nelsonek: Na prawde ciezko Ci zrozumiec, ze kosciol jednak zmienia (powoli bo powoli, ale jednak) swoje stanowisko? Czyzby Benedykt 16 chcial wystapic z kk?

                Nelsonek: To co piszesz po prostu nie jest zgodne z prawdą, ale cóż, niektórzy ludzie nie chcą wczytać się w znaczenie wypowiedzi. Chyba że przeciwstawiasz nauki ludzkie naukom Boskim. Tu owszem, zdarza się że jedne wykluczają drugie. Jednak z Twojej wypowiedzi wynika że to co nazywasz naukami nieludzkimi nie jest jest też nauką Bożą tylko przekręconą nauką Kościoła Bożego. Cóż, telewizja nadaje 24 godziny na dobę a homilia trwa tylko 10 minut raz na tydzień.

                Nelsonek: Stanowisko kosciola nie jest takie, ze albo wstrzemiezliwosc, albo seks bez zabezpieczenia? No coz, przeciagasz na swoja modle nauki kosciola, bo tak Ci wygodniej. Nie mam zamiaru tego zmieniac. Nigdzie nie ma slowa o przemocy, a Ty cos o homiliach. A nauki kosciola to utopia. Niestety. W zyciu sa nie do utrzymania.
                • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 16:58
                  nelsonek napisał:

                  > Nelsonek: Stanowisko kosciola nie jest takie, ze albo wstrzemiezliwosc, albo
                  > seks bez zabezpieczenia?
                  Kościół nie pochwala każdego seksu bez "zabezpieczenia". Stoi na stanowisku że
                  każdy seks pozamałżeński jest grzechem. Moim zdaniem ktoś kto grzeszy
                  uprawiając taki seks, grzeszy dodatkowo nie korzystając z prezerwatywy (tzn.
                  musi się z tego wyspowiadać, gdy się nawróci).

                  Co do reszty, chodzi o unikanie postępowania które prowadzi do zarażenia, a
                  jeśli do niego dojdzie (powiedzmy nie z winy osoby zarażonej), wstrzemięźliwość
                  do momentu wyleczenia.

                  > No coz, przeciagasz na swoja modle nauki kosciola,
                  > bo tak Ci wygodniej. Nie mam zamiaru tego zmieniac. Nigdzie nie ma slowa o
                  > przemocy, a Ty cos o homiliach.
                  Homilie kierowane są do ludzi dobrej woli. Jeżeli jest mowa o ośmieleniu kobiet
                  których małżonek jest zarażony (domyśl się jak do tego doszło, że został
                  zarażony) do domagania się ochrony jej zdrowia i życia, oznacza to że żyją one
                  w środowiskach w których panuje kult mężczyzny zupełnie nieliczącego się z
                  człowieczeństwem żony i swoista przemoc seksualna.

                  > A nauki kosciola to utopia. Niestety. W zyciu sa nie do utrzymania.
                  A próbowałeś kiedy?
                  • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 17:02
                    forumisko napisał:
                    > Moim zdaniem ktoś kto grzeszy
                    > uprawiając taki seks, grzeszy dodatkowo nie korzystając z prezerwatywy (tzn.
                    > musi się z tego wyspowiadać, gdy się nawróci).
                    Oczywiście prezerwatywa nie jest 100% zabezpieczeniem przed zarażeniem ani
                    przed zapłodnieniem i ktoś kto pokłada w niej (albo w innych środkach już
                    przerywających życie dziecka poczętego) nadzieję zwielokrotniając uczynki
                    nieczyste także grzeszy dodatkowo.
                    • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 17:15
                      i ktoś kto pokłada w niej (albo w innych środkach już
                      > przerywających życie dziecka poczętego) nadzieję zwielokrotniając uczynki
                      > nieczyste także grzeszy dodatkowo.

                      Nic takiego nie zostalo przez Watykan ogloszone, jako uzupelnienie do ostatnich
                      decyzji. Widze, ze chcesz byc bardziej swiety niz papiez, i ze trudno ci sie
                      pogodzic ze zmiana stanowiska papiestwa w tej sprawie. Moze pora na mala
                      schizme, hem? Skoro ci tak nie odpowiadaja nowe porzadki w KK?
                      • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 18:14
                        > Nic takiego nie zostalo przez Watykan ogloszone, jako uzupelnienie do
                        > ostatnich decyzji.
                        A jakie były te rzekome "ostatnie decyzje" i ich "ogłoszone uzupełnienie"?
                        Poproszę o cytat.

                        > Widze, ze chcesz byc bardziej swiety niz papiez, i ze trudno ci sie
                        Ależ tak bywało w historii; niejeden świecki był ogłoszony świętym a
                        współczesny mu papież - nie. Przecież powinniśmy współzawodniczyć w dążeniu do
                        świętości.

                        > pogodzic ze zmiana stanowiska papiestwa w tej sprawie. Moze pora na mala
                        > schizme, hem? Skoro ci tak nie odpowiadaja nowe porzadki w KK?
                        Jakie nowe porządki?
                      • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 19:49
                        Forumisko nie przyjmuje do wiadomosci, ze kosciol jednak zmienil zdanie na temat prezerwatyw. Faktycznie nie jest to jakis gwaltowny zwrot w pogladach, ale delikatna zmiana. Ale nawet najdelikatniejsza zmiana kursu jest zmiana pogladow. Tak jest w tym przypadku i to jest FAKT. Natomiast Forumisko zaczyna udawadniac cos o przemocy seksualnej (gdzie slowa o niej nie ma - bo gdyby o to chodzilo to kosciol jasno by o tym mowil), albo ze prezerwatywa nie chroni w stu procentach przed chorobami czy zaplodnieniem (co jest zgodne z prawda, ale temu chyba nikt nie zaprzecza).

                        No i nak koniec: to wszystko na razie jest proba zmiany stanowiska - ale ze ona nastapi to tylko kwestia czasu.
                  • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 19:56
                    Forumisko: Kościół nie pochwala każdego seksu bez "zabezpieczenia".

                    Nelsonek: A czy ja twierdzilem inaczej?

                    Forumisko: [Kościół] Stoi na stanowisku że każdy seks pozamałżeński jest grzechem. Moim zdaniem ktoś kto grzeszy uprawiając taki seks, grzeszy dodatkowo nie korzystając z prezerwatywy (tzn. musi się z tego wyspowiadać, gdy się nawróci).

                    Nelsonek: I wlasnie odpowiedzialas sobie na pytanie dlaczego wg niektorych papiez przyczynil sie do rozwoju AIDS w Afryce.

                    Forumisko: Co do reszty, chodzi o unikanie postępowania które prowadzi do zarażenia, a jeśli do niego dojdzie (powiedzmy nie z winy osoby zarażonej), wstrzemięźliwość do momentu wyleczenia.

                    Nelsonek: Dlatego tez kosciol zczyna zmieniac stanowisko w tej kwestii. Zaczyna mowic, ze jednak malzenski seks z gumka jest czasem dopuszczalny.

                    Forumisko: Homilie kierowane są do ludzi dobrej woli. Jeżeli jest mowa o ośmieleniu kobiet których małżonek jest zarażony (domyśl się jak do tego doszło, że został zarażony)

                    Nelsonek: Przyczyny choroby moga byc rozne - nie tylko zdrada. I nie dotyczy tylko mezczyzn.

                    Forumisko: do domagania się ochrony jej zdrowia i życia, oznacza to że żyją one w środowiskach w których panuje kult mężczyzny zupełnie nieliczącego się z człowieczeństwem żony i swoista przemoc seksualna.

                    Nelsonek: Rozumiem, ze mezczyzni sa calym zlem tego swiata. To oni przeciez zdradzaja, to oni przenosza choroby narzadow rodnych, to oni zmuszaja do seksu swoje zony. Zdaje sie, ze cos pisalas o ludziach dobrej woli. I mysle, ze chodzi tutaj o wszystkich ludzi. A nie tylko o tych zlych mezczyzn.

                    Forumisko: A próbowałeś kiedy?

                    Nelsonek: A co to ma za znaczenie? Swiat wg kk jest utopia.
                    • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 20:19
                      nelsonek napisał:

                      > Nelsonek: Dlatego tez kosciol zczyna zmieniac stanowisko w tej kwestii.
                      Zaczyna
                      > mowic, ze jednak malzenski seks z gumka jest czasem dopuszczalny.
                      >

                      Nie "zaczyna" mówić ani nie zmieni (przekonasz się o tym), bo nigdy nie jest
                      dopuszczalny (a raczej: nigdy nie jest bezgrzeszny). Po prostu potwierdza że
                      małżonka może domagać się od małżonka aby jej słuszne prawa do życia i zdrowia
                      były szanowane i chronione. Czyli: bezgrzeszny jest dla osoby która podlega
                      swego rodzaju przymusowi odbywania stosunku płciowego ale jest w dalszym ciągu
                      grzeszny dla drugiej i obciąża jej sumienie.

                      www.catholicnewsagency.com/new.php?n=6558
                      • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 20:30
                        Dodatkowo to sumienie obciąża się gdy prezerwatywę traktuje się
                        jako "usprawiedliwienie i uspokojenie sumienia" i uprawia się dalej seks jak
                        gdyby nigdy nic. A jednak wiadomo, że jej stosowanie nie chroni stuprocentowo
                        przed zarażeniem.
                      • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 29.04.06, 23:34
                        Jak to nie zaczyna mowic? Zmiana stanowiska zaczyna sie od wypowiedzenia zdania jednego, pozniej kilku hierarchow koscielnych. Na koniec zmiane aprobuje papiez.
                        Dopuszczenie prezerwatywy jako "mniejsze zlo" jest zmiana stanowiska. Dotychczas bylo inne. Twoj upor tego nie zmieni.
                        A, ze kk zmieni stanowisko to sie przekonasz.
                        Nie widze sensu w dalszej wymianie zdan w tym temacie.
                        • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 30.04.06, 13:14
                          nelsonek napisał:

                          > Jak to nie zaczyna mowic? Zmiana stanowiska zaczyna sie od wypowiedzenia
                          zdania
                          > jednego, pozniej kilku hierarchow koscielnych. Na koniec zmiane aprobuje papie
                          > z.

                          NIE WSZYSTKIE wypowiedzi hierarchów są "na koniec" aprobowane. Przykładowo,
                          jest wiele otwartych przewodów beatyfikacyjnych które nie kończą się aktem
                          beatyfikacji.

                          > Dopuszczenie prezerwatywy jako "mniejsze zlo" jest zmiana stanowiska.
                          > Dotychczas bylo inne.
                          Nie było inne. Zawsze człowiek miał prawo bronić się przed zarażeniem.

                          > Twoj upor tego nie zmieni.
                          Ja się nie upieram tylko stwierdzam fakty.

                          > A, ze kk zmieni stanowisko to sie przekonasz.
                          Nie zmieni, bo Kościół Katolicki nie jest tylko jakąś organizacją ludzką -
                          został założony przez Chrystusa, który jest Bogiem i Bóg się nim opiekuje.

                          > Nie widze sensu w dalszej wymianie zdan w tym temacie.
                          Słusznie - nie ma potrzeby kogoś gorszyć?
                          • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 30.04.06, 17:37
                            > Słusznie - nie ma potrzeby kogoś gorszyć

                            Nie dlatego. Po prostu jedno drugiego nie przekona.
                            • forumisko Re: Prezerwatywa i AIDS 30.04.06, 17:47
                              nelsonek napisał:

                              > > Słusznie - nie ma potrzeby kogoś gorszyć
                              >
                              > Nie dlatego. Po prostu jedno drugiego nie przekona.
                              >

                              I owszem, ale trzeba znać fakty. Potem to już sprawa sumienia.
                              • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 30.04.06, 19:03
                                > > Nie dlatego. Po prostu jedno drugiego nie przekona.
                                > >
                                >
                                > I owszem, ale trzeba znać fakty. Potem to już sprawa sumienia.

                                (...)

                                > A, ze kk zmieni stanowisko to sie przekonasz.
                                Nie zmieni, bo Kościół Katolicki nie jest tylko jakąś organizacją ludzką -
                                został założony przez Chrystusa, który jest Bogiem i Bóg się nim opiekuje.

                                Z faktami to ty jestes na bakier. Kosciol niejednokrotnie w swej historii
                                zmienial stanowisko.
                                Oczywiscie jest na to wyjasnienie w duchu wiary w to, ze ze Kosciol jest
                                kierowany przez Boga, nie ludzi. Tym wytlumaczeniem jest dzialanie Ducha sw. na,
                                czy tez poprzez ludzi Kosciola. Nie pozostaje ci, jako wiernemu katolikowi, nic
                                innego jak uwierzyc, ze Benedykt XVI rowniez zostal natchniony przez Ducha sw. w
                                omawianej tutaj kwestii.
                              • nelsonek Re: Prezerwatywa i AIDS 30.04.06, 21:44
                                No znam fakty. A Ty zdajesz sie wyznawac zasade:
                                Jesli fakty nie zgadzaja sie z moimi pogladami to tym gorzej dla faktow.
                                Nie zamierzam ani tego zmieniac, ani o tym dyskutowac. Po prostu przyjmuje do wiadomosci.
    • eeela Re: Prezerwatywa i AIDS 01.05.06, 12:48
      "Ich (wspolczesnych teologow) myśl nowatorska była właśnie taka - płodność jest
      jednym z celów małżeństwa, ale nie każdego poszczególnego stosunku. Laik zapyta:
      przecież Kościół katolicki dopuścił stosunki płciowe w okresie bezpłodności
      kobiety, dokonywane "z rozmysłu" właśnie wtedy, czyli tzw. metody naturalne
      regulacji poczęć. Czy między antykoncepcją a owymi metodami jest istotna
      różnica, tak wielka jak między grzechem ciężkim a brakiem grzechu czy grzechem
      lekkim - oto jest pytanie, które zadają nie tylko teologowie, także (przede
      wszystkim!) zwykli wierni."
    • sojuz1 Proszę o usunięcie tego wątku 17.05.06, 17:01
      ze względu na użycie w tytule wulgarnego słowa na litere "p".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka