z2006
09.10.06, 09:32
www.mateusz.pl/czytania/20061009.htm
"Jezus obiecuje ubogim królestwo niebieskie, uciśnionym pociechę, cichym zaś — ziemię. Różnica nagrody jest tylko pozorna, w rzeczywistości chodzi zawsze i tylko o królestwo niebieskie, ukazane ubogim jako ich posiadłość, uciśnionym zaś jako pociecha, a cichym jako ich dziedzictwo, jako ziemię obiecaną. Ziemia Obiecana była przez długi czas przedmiotem gorących pragnień Izraela, lecz stopniowo zaczęła oznaczać nie tyle ziemię, jaką Bóg przeznaczył dla swojego narodu, lecz raczej dziedzictwo wieczne, przygotowane sprawiedliwym. W tym znaczeniu mówi o niej Jezus.
Kto w ciągu swojego życia woli pozostawać w tyle zamiast rozpierać się i zdobywać sobie przemocą miejsce, ma już zapewnione w królestwie Bożym miejsce dla siebie. Lecz jest prawdą, że już na tym świecie łagodność udziela człowiekowi szczególnej zdolności panowania i zdobywania. Przede wszystkim zdobywania siebie samego, gdy panuje nad wszystkimi poruszeniami gniewu i zachowuje spokój nawet w przeciwnościach, a zarazem zdobywania innych, ponieważ łagodność pociąga i zdobywa serca. Tym sposobem łagodny, wyrzekając się wszelkiej gwałtowności, właśnie dzięki temu wyrzeczeniu wywiera szczególny wpływ na innych. Gdy gwałtowność odpycha i zamyka dusze, to łagodność otwiera je dla zażyłości, ufności, czyni je giętkimi, dobrotliwymi. Jezus chce, aby Jego uczniowie stali się tymi łagodnymi, którzy idą na podbój świata nie z pomocą środków surowych i wzbudzających sprzeciw, lecz ze słodyczą, cierpliwością, wielkodusznością. „Oto was posyłam jak owce między wilki” (Łk 10, 3), mówi do nich. On sam zaś, Baranek niewinny, poprzedza ich i naucza przykładem, że chcąc czynić dobrze, trzeba raczej cierpieć i płacić własną osobą, niż narzucać się lub bronić siłą.
Właśnie w tym znaczeniu św. Paweł pisał do Tymoteusza: „Ty natomiast, o człowiecze Boży... podążaj za sprawiedliwością, pobożnością... miłością, wytrwałością, łagodnością” (1 Tm 6, 11); a Sobór Watykański II zachęca wszystkich wiernych, aby napełniali świat „takim duchem, jakim ożywieni są owi ubodzy, łagodni i pokój czyniący, których Pan nazwał w Ewangelii błogosławionymi” (KK 38)."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 285