vacia 19.08.07, 15:45 Nie ma nic bardziej fascynującego niż poznawanie niewidzialnego Boga, który jest duchem. Kluczem do poznawania Boga jest pokora a największa barierą własna obłuda. Jak jednak mozna pozawać Boga skoro jest niewidzialny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnostyk11 Re: Poznawanie Boga 19.08.07, 16:26 No cóż Vaciu. Rozpocznij od początku i stwórz sobie SWOJEGO Boga. Wszak normalni ludzie uznają, iż to człowiek stworzył sobie boga jaki jemu jest potrzeby. Alleluja i do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
gamilakasia Re: Poznawanie Boga 19.08.07, 18:35 To prawda nie ma nic bardziej fascynującego niż poznawanie Boga Nieskończonego, rozumem się nie da..., można szukać jego Oblicza w swoim sercu.., to wciąga, daje poczucie szczęścia pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Poznawanie Boga 24.08.07, 12:28 Taaa, to jest chyba cały gwóźdź programu. Gdybyś miała choć blade pojęcie o rozumie nie byłabyś religijna i miałabyś pole do poznawania tysięcy fascynujących kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: Poznawanie Boga 20.08.07, 12:19 Uważasz człowieka za najwyższa inteligentna osobe we Wszechświecie? To byłoby straszne Odpowiedz Link Zgłoś
gamilakasia Re: Poznawanie Boga 20.08.07, 12:32 Nic takiego nie napisałam, ale jak tak myślę to zdaje się że w świecie tak. Na Wszechświatach się nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Poznawanie Boga 20.08.07, 13:18 Świat generalnie pozbawiony jest inteligencji i jakoś działa. Cała ewolucja odbywa się na zasadzie przypadku i prostego mechanizmu: przekaże geny - nie przekaże genów, tyle że trwa to miliardy lat. Jak widać - inteligencja nie jest we wszechświecie potrzebna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: Poznawanie Boga 20.08.07, 21:31 Kasiu ja pisałam do agnostyka :-) Twoja wypowiedź bardzo mi się podobała. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Poznawanie Boga 20.08.07, 18:27 vacia napisała: > Nie ma nic bardziej fascynującego niż poznawanie niewidzialnego > Boga, który jest duchem. Miałaś pałę z religii? Bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje. Człowiek podobny do ducha?! Odpowiedz Link Zgłoś
carpedijem Re: Poznawanie Boga 20.08.07, 21:31 tylko co mu zawiniły dinozaury ??? Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: Poznawanie Boga 20.08.07, 21:35 pocoo napisała: >Człowiek podobny do ducha?! Człowiek ma możliwość prowadzenia głębokiego życia duchowego ale nie wszyscy cenią duchowość i żyja jak zwierzęta chociaż są ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
agnostyk11 Re: Poznawanie Boga 21.08.07, 12:43 Vacia napisała: >ale nie >wszyscy cenią duchowość i żyja jak zwierzęta chociaż są ludźmi. No wylazło szydło z worka. Szanowna vacia nazywa wszystkich tych, którzy nie zgadzają się z jej punktem widzenia świata zwierzętami. Dziekuję i żegnam! Odpowiedz Link Zgłoś
gamilakasia Re: Poznawanie Boga 21.08.07, 15:20 Agnostyku nie obrażaj się tak szybko, my przecież tylko wymieniamy swoje poglądy Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: Poznawanie Boga 21.08.07, 17:56 Nie obrażaj się na mnie Agnostyku, to nie było deprecjonowanie osób o innych poglądach, tylko deprecjonowanie postawy konsumpcyjnej. Nie mam zamiaru nikogo obrażać a jesli niechcący to zrobię to przepraszam. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Poznawanie Boga 21.08.07, 22:01 Proszę , droga vaciu o odpowiedż na pytanie-co to znaczy , że Bóg stworzył człowieka na obraz i podobieństwo swoje? Odpowiedz Link Zgłoś
parispari Re: Poznawanie Boga 21.08.07, 22:26 Może chodziło mu o ducha a nie wygląd? Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: Poznawanie Boga 22.08.07, 19:48 Myślę tak jak Parispari, jestesmy podobni do Boga w tym sensie że jestesmy obdarzeni świadomością, myślimy, odczuwamy emocje, tworzymy rózne rzeczy, z tą różnicą że my jestesmy cieleśni i niedoskonali a Bóg jest bytem duchowym i jest wszechmocny. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr2284 Re: Poznawanie Boga 22.08.07, 17:47 Można też dostrzegać działanie Boga w różnych zdarzeniach i w ten sposób go poznawać. Przy takim podejściu nie ma mowy o tworzeniu sobie jakiegoś własnego, wygodnego obrazu Boga. Nawet złe rzeczy, które nam się przytrafiają mogą pomóc w odnalezieniu właściwej drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
vacia Re: Poznawanie Boga 22.08.07, 19:49 piotr2284 napisał: Nawet złe rzeczy, które nam się przytrafiają mogą pomóc > w odnalezieniu właściwej drogi. Tez tak myślę, a ponieważ ich nie brakuje jest sporo możliwości otwarcia się na Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr2284 Re: Poznawanie Boga 22.08.07, 22:39 Tak, zaufanie Bogu może być takim otwarciem się na niego. Myślę, że jeśli człowiek pozwala działać Bogu w swoim życiu, to w jakiś sposób czuje jego obecność i wcale nie przeszkadza, że Boga nie widzi. Ale najtrudniej jest właśnie zaufać... Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Poznawanie Boga 23.08.07, 11:09 Nie można odzyskać straconego zaufania.Czy Wszechmocny jest z tego zadowolony?Doskonale o tym wie skoro zna serca i umysły wszystkich ludzi i każdego z osobna. Odpowiedz Link Zgłoś
gamilakasia Re: Poznawanie Boga 23.08.07, 11:38 Tak, zaufać Bogu zwłaszcza w trudnych momentach jest najtrudniejsze, ale wiele razy przekonałam się że to co na początku wydawło się nie do przyjęcia, po jakimś czasie było dla mnie czyms bardzo dobrym za co dziękowałam Bogu. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Poznawanie Boga 23.08.07, 12:01 " Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło".Stare jak świat i ogrom ludzi , którzy tego doswiadczają , pojęcia nie ma o istnieniu Boga Jahwe.Kiedyś ufałam Bogu bezgranicznie, ale to było kiedyś.Czy miłosierny Bóg tego chciał? Niezbadane są wyroki boskie. Odpowiedz Link Zgłoś
gamilakasia Re: Poznawanie Boga 23.08.07, 15:11 pocoo napisała: > " Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło".Stare jak świat i > ogrom ludzi , którzy tego doswiadczają , pojęcia nie ma o istnieniu > Boga Jahwe.Kiedyś ufałam Bogu bezgranicznie, ale to było kiedyś.Czy > miłosierny Bóg tego chciał? Niezbadane są wyroki boskie. Gdybyś spróbowała "przebaczyć Bogu",że miał inny plan niż chciałaś było by Ci lżej. Wybacz ale chyba nie ufałaś bezgranicznie skoro dzisiaj już nie ufasz. Ufa się wbrew wszystkiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
parispari Re: Poznawanie Boga 23.08.07, 15:52 Nie lubie gdy kotś mówi nie wystarczająco wierzyłaś albo ufałąś. To zbyt łatwe stwierdzenia. Może się naprawdę w życiu przejechała. Z Bogiem jest problem nie widać nie słuchac nie czuć. To już lepiej się modlić do jakiegoś świętego, przynajniej wiadomo, że był człowiekiem, miał dwie ręce i nogi. Jak byś szedeł do znajomego po poradę... Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Poznawanie Boga 23.08.07, 16:25 gamilakasia napisała: > Wybacz ale chyba nie ufałaś bezgranicznie skoro dzisiaj już nie ufasz. Uf > a > się wbrew wszystkiemu. Jeżeli ktoś kogo kochasz i bezgranicznie mu ufasz zawiedzie cię, to wybaczasz mu i ufasz dalej.To się chyba naiwnością nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
gamilakasia Re: Poznawanie Boga 23.08.07, 17:58 OK Tylko Bóg nie zawodzi pn. jest Bogiem. Często mamy fałszywy obraz Boga bo inni ważni dla nas ludzie nas skrzywdzili. Tymczasem Bóg kocha nas miłoscią bezwarunkową, trudno w to uwierzyć, ja też mam z tym problemy pn. najczęściej inni kochają nas warunkowo.Gdy obwiniamy za coś Boga to raczej my mamy problem nie Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Poznawanie Boga 24.08.07, 13:51 gamilakasia napisała: >> OK Tylko Bóg nie zawodzi pn. jest Bogiem. << Masz jakiś dowód na niezawodnośc Boga?! Na jakiej podstawie opierasz takie twierdzenia? Stworzył aniołów - badziewie. Zbuntowali sie i niektórzy dysponują taką samą mocą jak on sam i brużdżą mu bezkarnie przez tysiąclecia, a nas bezradnych ma bat! Wziął się za robienie ludzi - badziewie. Już w pierwszym "pokoleniu" okazali się trefni. A może tylko to Twój bóg jest badziewiarzem i nie potrafi stworzyć niczego porządnie, nawet porządnej wolnej woli im nie dał? >>Często mamy fałszywy obraz Boga << A kto (co?) daje gwarancję prawdziwości obrazu? >>Tymczasem Bóg kocha nas miłoscią bezwarunkową,<< Interesujące... coś bliżej....? >>trudno w to uwierzyć, ja też mam z tym problemy >> Nieprawda, dużołatwiej jest uwierzyć, niż myśleć. >>Gdy obwiniamy za coś Boga to raczej my mamy problem nie Bóg.<< Święta racja! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gamilakasia Re: Poznawanie Boga 24.08.07, 14:34 Co napisałam to napisałam. O Bogu rozmawiam na poziomie serca, nie rozumu. Boga staram się doświadczać, nie "rozbierać na części pierwsze" - chyba nie pogadasz sobie ze mną.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Poznawanie Boga 24.08.07, 14:44 >>gamilakasia napisała: >> Co napisałam to napisałam. O Bogu rozmawiam na poziomie serca, nie rozumu. Boga staram się doświadczać, nie "rozbierać na części pierwsze" - chyba nie pogadasz sobie ze mną.:)))<< Ano właśnie. Trudno jest spotkać ludzi religijnych, którzy potrafiliby powiedzieć o czym mówią. :l Odpowiedz Link Zgłoś
gamilakasia Re: Poznawanie Boga 24.08.07, 20:57 Przykro mi, że uważasz iż nie wiem oczym mówię Odpowiedz Link Zgłoś
gamilakasia Re: Poznawanie Boga 24.08.07, 21:11 Och sorry już mi nie jest przykro przypomniałam sobie że nie mam pojęcia o rozumie, a może w ogóle go nie mam, to by było ciekawe? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr2284 Re: Poznawanie Boga 25.08.07, 20:20 Ja też uważam, że Boga można poznawać tylko sercem. Co do rozumowego poznawania, to można sobie jedynie uświadomić, że wiara nie stoi w sprzeczności z nauką. Ale nauka ani nie przybliża do Boga, ani nie oddala. astrotaurus napisał: > Masz jakiś dowód na niezawodnośc Boga?! Na jakiej podstawie opierasz > takie twierdzenia? > Stworzył aniołów - badziewie. Zbuntowali sie i niektórzy dysponują > taką samą mocą jak on sam i brużdżą mu bezkarnie przez tysiąclecia, > a nas bezradnych ma bat! > Wziął się za robienie ludzi - badziewie. Już w pierwszym "pokoleniu" > okazali się trefni. A może tylko to Twój bóg jest badziewiarzem i > nie potrafi stworzyć niczego porządnie, nawet porządnej wolnej woli > im nie dał? Sądzę, że niedoskonałość człowieka bierze się z tego, że może wybrać zło zamiast dobra. To nie znaczy, że Bóg "źle" stworzył człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
agnostyk11 Re: Poznawanie Boga 25.08.07, 20:49 Piotr2284 napisał: >Co do rozumowego poznawania,to można sobie jedynie uświadomić, że >wiara nie stoi w sprzeczności z nauką. Szanowny Piotrze uświadomić można sobie wszysko. Dosłownie wszystko! Lecz prawda jest taka: www.racja.org.pl/content/view/49/11/ I skąd taki u Ciebie "dziwny" wniosek? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr2284 Re: Poznawanie Boga 25.08.07, 22:14 Na podanej przez Ciebie stronie jest napisane: "Jak wynika z tych rozważań nie ma punktu stycznego pomiędzy nauką a wiarą. Podobnie jak jednoimienne bieguny magnesu, nigdy nie przecinają się swymi liniami sił pola magnetycznego i im bardziej będziemy je do siebie zbliżać tym bardziej będą się odpychać, tak wiara i nauka nie znajdą wspólnego punktu. Można mówić o religioznawstwie, historii religii, historii teologii jako o naukach, ale nigdy nie można nauką nazwać teologię." Ja to tak rozumiem, że wiara nie może się opierać na logicznym rozumowaniu, bo nauka nic nie powie nam o Bogu. Są to dwie zupełnie różne rzeczy. Tak samo jak np. matematyka nie pomoże w nauce języka obcego. Naukowo nie można udowodnić istnienia Boga, ale także nie można dowieść, że Bóg nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
agnostyk11 Re: Poznawanie Boga 26.08.07, 12:48 Tak. Racja. Jestem agnostykiem a nie ateistą. Nie mam nic przeciwko wiarom całego świata. Do czasu, kiedy ich "przedstawiciele" nie próbują mnie oszkapić, opluć, okraśc. A że mam wiedzę na temat ich działalności na przestrzeni dziejów to zajmuję takie a nie inne stanowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Poznawanie Boga 29.08.07, 19:13 piotr2284 napisał: ""Ja to tak rozumiem, że wiara nie może się opierać na logicznym rozumowaniu, bo nauka nic nie powie nam o Bogu."" Zdanie totalnie bez ładu, lepiej byłoby wyrzucić "bo" i uzyskać dwa osobne zdania. Oczywiście że wiara nie może opierać się na logicznym rozumowaniu, bo z samej definicji jakiekolwiek rozumowanie jest jej obce i nienawistne. A nauka powiedziałaby nam o bogu coś, gdyby bóg był. ""Tak samo jak np. matematyka nie pomoże w nauce języka obcego."" Nieprawda, w miarę postępu nauki jej udział (czy udział jej wytworów) w każdej dziedzinie życia rośnie. Gdyby nie matematyka i inne dziedziny ludzkich dociekań poznawczych nauka języków odbywałaby się w najlepszym razie z pomocą glinianych tabliczek i rysików. :)) "Naukowo nie można udowodnić istnienia Boga, ale także nie można dowieść, że Bóg nie istnieje."" Oczywiście, że naukowo nie można udowodnić istnienia czegoś, co jest wymyślone. Oczywiście że naukowo nie można udowodnić nieistnienia czegoś co nie istnieje. Podaj jakąkolwiek definicję, jakąś cechę boga, jakiś ślad jego działalności - bzdurność czegokolwiek z wymienionych zostanie obnażona. Nauka obaliła już wiele bzdur głoszonych przez ludzi wierzących (ze stworzeniem świata na czele), ludzie wierzący w miarę jej postępów ze swoją wiarą uciekają w coraz dalsze zakamarki mistycyzmu i nieokreśloności. I pamiętaj, że w dyspucie wierzący - niewierzący dowód na istnienie boga należy do obowiązków ludzi wierzących. Niewierzący nie muszą udowadniać nieistnienia boga zgodnie z cywilizowaną zasadą że nikt nie musi udowadniać, że nie jest wielbłądem. Wysuwanie jakichkolwiek twierdzeń bez poparcia ich argumentami i dowodami jest chore i tak naprawdę nie zasługuje na uczciwe potraktowanie dyskusją. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Poznawanie Boga 23.08.07, 13:37 vacia napisała: > Jak jednak mozna pozawać Boga skoro jest niewidzialny? Zamknąć oczy i puścić wodze fantazji. Odpowiedz Link Zgłoś