Dodaj do ulubionych

Seks w konfesjonale

07.09.07, 13:32
Witam
Po ostatniej spowiedzi świętej Ksiądz nie chciał dać mi rozgrzeszenia z powodu
grzechu ktorego tak naprawde nie zaluje i z pewnoscia nic w tym wzgledzie nie
zmienie. Chodzi oczywiscie o wspolzycie.. antykoncepcje.. Rozumiem Ksiedza
nasza wiara nie pozostawia w tym wzgledzie zadnych wyjatkow. Zastanawiam sie
jednak nad jednym jakie doswiadczenia w tym wzgledzie maja miliony
wierzacych, którzy w konfesjonale wyznaja swoje winy, ktorych nigdy nie
zmienia. BO przeciez ile jest małzenstw ktore poznaly co to romans (a nie
tylko przelotny seks), uzywaja antykoncepcji, ilu jest mlodych ludzi ktorzy
mieszkaja ze soba na kocia lape..? Jak pogodzić swoje życie z religia.. gdy
sie kogos naprawde kocha a na slub przyjdzie czas... w odpowiednim momencie..?
Obserwuj wątek
    • dagmama Re: Seks w konfesjonale 07.09.07, 13:46
      Zawiodłam się.
      Myślałam, że to wątek o seksie w nietypowych miejscach:-)
      Nie wtrącam się, bo nigdy się nuie wyspowiadałam.
    • niedo-wiarek Re: Seks w konfesjonale 07.09.07, 14:38
      Ateiści takich problemów nie mają.
    • facet123 Re: Seks w konfesjonale 07.09.07, 14:46
      > Jak pogodzić swoje życie z religia.. gdy
      > sie kogos naprawde kocha a na slub przyjdzie czas... w odpowiednim
      > momencie..?

      Bardzo prosto - wystarczy przestać wierzyć, że ludzie w sutannach posiadają
      jedyną ostateczną wiedzę o tym co się bogu podoba a co nie.
      Czy naprawdę wierzysz, że:
      1. Boga obraża zakładanie kawałka gumy na penisa podczas stosunku? Że ten
      (jakoby) genialny i wszechmocny stwórca wszechświata zniża się do takich spraw?
      2. Że księża i papieże modląc cię wytrwale przez setki lat dostąpili wiedzy o
      tym jak szczegółowo należy współżyć aby nie obrażać boga? Że w ogóle oni mają
      lepsze pojęcie o stwórcy niż ktokolwiek kto umie myśleć?
      3. Że aby bóg wybaczył ci złe uczynki trzeba je szczegółowo zreferować księdzu i
      uzyskać jego akceptację?

      Jeżeli wierzysz w to wszystko to nie pozostaje ci nic innego jak pokornie
      słuchać wszystkiego co ksiądz ci ma do powiedzenia i korzyć się przed jego
      "autorytetem".
      Jeżeli jednak masz jakieś wątpliwości, to zrozum, że bóg (jeżeli w ogóle
      istnieje, w co ja wątpię) nie musi być taki jak go opisują kapłani religii.

    • beretelwi Re: Seks w konfesjonale 07.09.07, 15:05
      banda starych celibatow chce wlazic do lozek owieczek.....
    • piwi77 Seks w konfesjonale to coś całkiem innego, 07.09.07, 18:35
      gdy ksiądz ciągnie penitenta za język i tak brną wspólnie przez VI
      przykazanie, a kapłan siłą woli stara się, aby jego głębokie oddechy
      nie były zbyt głośne.
    • naprawdetrzezwy Pracownikowi Vaticanu nic do tego jak sypiasz 07.09.07, 18:40
      i z kim.

      Ale skoro podporządkowujesz się regulaminowi należenia do sekty watykańskiej, to nie wylewaj tu łez, że nie stosujesz się do zasad, które dobrowolnie przyjęłaś.
    • mich.999 Re: Seks w konfesjonale 07.09.07, 19:27
      Ja tam walę co myśli katabas o moim seksie.
    • gnac Re: Seks w konfesjonale 08.09.07, 22:41
      Na Zachodzie nie ma spowiedzi konfesjonalnej.Zaden katolik nie pozwoliłby się tak traktować.Zawierzanie spraw intymnych księdzu ma w sobie coś z perwersji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka