Dodaj do ulubionych

Powołanie kontemplacyjne

24.10.07, 09:27
www.mateusz.pl/czytania/20071024.htm
"Kiedy Sobór Watykański II mówi, że są zakonnicy, którzy mają misję przedłużać
własnym życiem postawę Chrystusa kontemplującego na górze (KK 46), to
potwierdza zarazem wartość apostolską powołania kontemplacyjnego. Jezus
„usuwając się na miejsce pustynne, aby się modlić”, spędzając „noce na
modlitwie do Boga” (Łk 5, 16; 6, 12), potwierdzał wobec uczniów żywą obecność
Ojca, obowiązek adoracji, potrzebę modlitwy, a równocześnie zapalał w ich
sercach pragnienie naśladowania Go, tak że kiedyś powiedzieli do Niego:
„Panie, naucz nas się modlić” (Łk 11, 1). Tak samo ludzie kontemplatywni swoim
życiem całkowicie poświęconym czci Bożej wołają do świata, że Bóg istnieje i
że Jemu należy się pierwszeństwo miłości i czci, stwierdzają, że można
nawiązać łączność i osobistą przyjaźń z Nim, przypominają konieczność
modlitwy, budzą w sercach wiarę i nadzieję w dobra wieczne, zapalają płomień
miłości Boga. Społeczeństwu zanurzonemu w płytkim materializmie ich świadectwo
przypomina, że na próżno buduje się państwo ziemskie, jeśli w nim Bóg nie
zajmuje pierwszego miejsca. To wszystko stanowi samo przez się formę
apostolstwa bardzo skutecznego, nawet choćby brakowało działalności
zewnętrznej. Jej brak nie oznacza egoizmu, lenistwa lub niedbalstwa odnośnie
do potrzeb braci, lecz całkowite oddanie się wewnętrznemu dynamizmowi miłości:
modlitwie, ofierze, wewnętrznemu poświęceniu siebie, by dać Bogu jak
największą miłość, a równocześnie pomagać skutecznie w zbawianiu łudzi.
Dlatego nawet wtedy, kiedy wydaje się, że zbyt mało ludzi oddaje się
apostolstwu czynnemu, Kościół nie tylko uznaje rację bytu instytutów
„nastawionych całkowicie na kontemplację”, lecz stwierdza i wysławia ich
skuteczność apostolską. Takie instytuty, „choćby nagliła konieczność czynnego
apostolstwa, zachowują zawsze wyborną cząstkę w Mistycznym Ciele Chrystusa...
Bogu bowiem składają doskonałą ofiarę chwały, a Ludowi Bożemu dodają blasku
przez obfite owoce świętości, zagrzewają go przykładem i przyczyniają się do
jego wzrostu dzięki tajemniczej płodności apostolskiej” (DZ 7)."

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 351
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka