z2006
13.12.07, 09:58
www.mateusz.pl/czytania/20071213.htm
"„Gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do
Ojca twego, który jest w ukryciu” (Mt 6, 6). Sobór Watykański II, odwołując
się do tych słów Jezusa, poucza: „Chrześcijanin powołany jest do wspólnej
modlitwy, ale powinien także wejść do swego mieszkania i w ukryciu modlić się
do Ojca” (KL 12). Pewna forma samotności, skutecznego odsunięcia się od hałasu
i trosk życiowych., jest niezbędna do modlitwy, podczas której trzeba mieć
ucho nastawione tylko na słuchanie Boga, głos zaś na to, by mówić tylko z Nim.
Lecz samotność i odosobnienie, skupienie zewnętrzne nie wystarczą, jeśli nie
będzie im towarzyszyło skupienie wewnętrzne. Jan od Krzyża, komentując słowa
Pana, mówi: „Dopiero gdy zamkniesz drzwi za sobą, czyli swa wolę dotyczącą
wszystkich rzeczy, będziesz się modlić do twego Ojca” (P.d. 1, 9). Nie
wystarczy zamknąć drzwi własnego mieszkania, trzeba zamknąć wolę dla
wszystkich rzeczy, to jest spraw, trosk, myśli, pragnień, uczuć; wszystko
winno ustąpić miejsca myśli o Bogu, wszystkie władze człowieka winny być
wolne, aby się skupić w Nim.
Św. Teresa od Jezusa pisze: „Jeśli choć odrobinę czasu naszego postanawiamy
poświęcić Bogu na modlitwę, starajmy się oddać Mu ją całkowicie, z sercem nie
zaprzątniętym żadną myślą ziemską. Oddajmy mu ją wielkodusznie, z
niezachwianym postanowieniem, że tego daru nigdy nie cofniemy choćbyśmy z tego
powodu mieli znosić przykrości, przeciwności i oschłości wewnętrzne” (Dr.d.
23, 2), Wówczas człowiek może skutecznie spotkać się z Bogiem i znaleźć w Nim
odpoczynek dla duszy umęczonej i często zgorzkniałej wskutek utrapień
życiowych; każdego dnia poufnie stykając się z Bogiem może czerpać światło i
siłę, by postępować własną drogą ściśle według Ewangelii. „Bóg dodaje mocy
zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego. Młodzieńcy się męczą i nużą, chwieją się
słabnąc dorośli; lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły... biegną bez
zmęczenia, bez znużenia idą” (Iz 40, 29–31)."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 80