29.05.08, 12:53
Człowiek to Dusza.
Ciało człowieka to jak skafander kosmonauty. Służy do tego by żyć w naszych 4
ziemskich wymiarach; długość, szerokość, wysokość i w funkcji czasu. Skafander
ten służy by chodzić po ziemi, oddychać, jeść, oglądać świat, zginać się ,
odczuwać ból, słuchać pięknej muzyki, kosztować smaczne jabłka, rozmnażać się,
czuć głód, spełniać dobre uczynki itp.

Na tamtym świecie w świetle Bożym będziemy mieli nowe ciała. Jako Katolicy
wierzymy w ciała Zmartwychwstanie i nieśmiertelność.
Oczywiście będziemy w innych wymiarach.
Nauka powoli do nich dochodzi; np. teoria strun.

Sa jeszcze inne inne wymiary na bazie Ogólnej teorii względności (OTW)
Obserwuj wątek
    • grgkh Re: Dusza 29.05.08, 13:12
      Dusza, to taki kawał żelastwa, które kiedyś nagrzane w palenisku
      wkładano do żelazka. Innych defincji nie znam.
      • lilu71 Re: Dusza 29.05.08, 13:29
        To dla Ciebie, żebyś rozwinął horyzonty, bo trochę wstyd ograniczać się tylko do
        jednej definicji jeśli słowo ma kilka znaczeń ;)
        # dusza, łac. anima, odmienny od ciała duchowy pierwiastek ożywiający;
        # Dusza Edward Leszek, ur. 7 IX 1947, Kraków, poeta, krytyk literacki;
        (Za internetową wersją Encyklopedii PWN)
        • kolter_hugh Re: Dusza 29.05.08, 15:25
          Słownik grecko-polski pod red. Z. Abramowiczówny (Warszawa 1965, t. IV, ss. 670,
          671) podaje takie definicje słowa psyché(dusza): ,życie, żywot', również „życie
          zwierzęcia" (nawet w tekstach niebiblijnych), „osobowość ludzka, charakter",
          „osoba, osobistość, (...) stworzenie, istota", „serce, uczucie, skłonność".
          Słownik ten uwzględnia przede wszystkim grekę
          klasyczną, toteż podaje także znaczenia przypisywane temu słowu przez filozofów
          greckich, a więc: „dusza, która opuściła ciało, duch, widmo", „dusza
          niematerialna i nieśmiertelna", „dusza świata" oraz „niematerialny czynnik ruchu
          i życia", termin psyché jest też tłumaczony na „motyl, ćma", być może dlatego,
          że owady te przechodzą metamorfozę od gąsienicy do skrzydlatego stworzenia.
    • kejsi1975 Re: Dusza 29.05.08, 13:14


      Człowiek to człowiek a Dusza to Dusza. Ten skafander o, którym
      piszesz jest instrumentem dla Duszy, dzięki ktoremu buduje ona swoje
      pierścienie. Jest ich 6. 3 górne rozbudowują się dzięki pozytywnym
      emocjom, 3 dolne dzięki negatywnym. Dusza, ktora rozbuduje dolne, po
      śmierci skafandra, nie wraca do Nieba.

      • astrotaurus Re: Dusza 29.05.08, 13:47

        kejsi1975 napisała:

        **Człowiek to człowiek a Dusza to Dusza**

        Człowiek to człowiek, a dusza w znaczeniu religijnym to bzdurny wymysł.


        **Ten skafander o, którym piszesz jest instrumentem dla Duszy,...**

        Ten skafander o, którym piszesz jest instrumentem całkowicie samonośnym i
        suwerennym . Funkcjonuje dzięki przeróżnym procesom fizykochemicznym w nim
        zachodzącym. :D
    • l.george.l Re: Dusza 29.05.08, 13:21
      Jest jakaś zależność między wymiarem, do którego zmierzasz, a wysokością kwot
      wyłożonych na tacę?
    • grgkh Re: Dusza 29.05.08, 21:49
      Duszy nie ma. Nie ma, bo nie było wtedy, gdy historia Wszechświata toczyła się od jego początku do momentu, gdy pierwszy raz każdy z nas uzyskał świadomość siebie. Dusza to świadomość. To funkcja materialnego mózgu. Gdy umieramy, zanika, bo umiera materia organiczna składająca się na nasze ciała.

      A tu jest o odczarowaniu duszy:
      www.polityka.pl/smierc-duszy/Lead30,1417,12169,16/?forum_id=789&fpage=Threads
      • kolter_hugh Re: Dusza 30.05.08, 10:13
        grgkh napisał:

        > Duszy nie ma. Nie ma, bo nie było wtedy, gdy historia Wszechświata toczyła się
        > od jego początku do momentu, gdy pierwszy raz każdy z nas uzyskał świadomość si
        > ebie. Dusza to świadomość. To funkcja materialnego mózgu. Gdy umieramy, zanika,
        > bo umiera materia organiczna składająca się na nasze ciała.
        >
        > A tu jest o odczarowaniu duszy:

        W biblii dusza to żywa istota człowiek , zwierzę dopiero po kilku wiekach od
        śmierci Jezusa kiedy do tzw ;kościoła zaczęto przyjmować na szeroką skalę pogan
        oni te wierzenia rodem z Grecji dołączyli do nauk chrześcijańskich , od tego
        czasu nie wierzyli już w zmartwychwstanie , zaczęli wierzyć w życie wieczne w
        chmurkach ,albo kotłach piekła !!
        • astrotaurus Re: Dusza 30.05.08, 10:16

          kolter_hugh napisał:

          **W biblii dusza to żywa istota człowiek**

          Najpierw to chyba była krew. Dopiero potem się na wszelką żywiznę rozlazło.
          • kolter_hugh Re: Dusza 30.05.08, 21:14
            astrotaurus napisał:

            >
            > kolter_hugh napisał:
            >
            > **W biblii dusza to żywa istota człowiek**
            >
            > Najpierw to chyba była krew. Dopiero potem się na wszelką żywiznę rozlazło.

            Też ;

            Kpł 17,14
            Bo życie wszelkiego ciała jest we krwi jego (..)
    • piwi77 Re: Dusza 29.05.08, 22:05
      Dobrze dziecino, to powiedz mi jeszcze, po co naturze, w której
      wszystko jest dynamiczne, utrzymywanie po wsze czasy naszych
      niezmiennych dusz?
      -
      4. Zasada dynamiki Newtona: ciało raz puszczone, puszcza się zawsze
      [Andrzej Rodan]
      • muerte2 Re: Dusza 30.05.08, 09:54
        Męczące stają się te uduchowione egzaltacje co poniektórych umysłów. Dusze,
        bogowie, zatoki nieochrzczonych dzieci, zastępy świętych, niepokalane poczęcia,
        cudowne ozdrowienia, umarli, którzy gdzieś tam się gromadzą w oczekiwaniu na
        dalsze życie - gdzie się ten alternatywny świat mieści? Zaczynam się poważnie
        obawiać czy wystarczy kubatury wszechświata na zmieszczenie tego całego towarzystwa.
        • astrotaurus Re: Dusza 30.05.08, 10:14

          muerte2 napisał:

          **Zaczynam się poważnie obawiać czy wystarczy kubatury wszechświata na
          zmieszczenie tego całego towarzystwa.**

          Człowieku małej wiary, czemu pozwalasz sobie na pychę zwątpienia?!
          Czyż bóg nie dowiódł po wielokroć, że nie ma dla niego niemożliwego?
          Weź no się za modlitwę, bo jeszcze jakie koło wymyślisz, a przecie gdyby bóg
          chciał, abyśmy mieli koło, to by je nam dał!
          • muerte2 Re: Dusza 30.05.08, 11:25
            astrotaurus napisał:


            > Człowieku małej wiary, czemu pozwalasz sobie na pychę zwątpienia?!
            > Czyż bóg nie dowiódł po wielokroć, że nie ma dla niego niemożliwego?
            > Weź no się za modlitwę, bo jeszcze jakie koło wymyślisz, a przecie gdyby bóg
            > chciał, abyśmy mieli koło, to by je nam dał!
            >

            Koło!!
            A więc koło jest rozwiązaniem tego problemu!
            Że też sam na to nie wpadłem ;-)
            • astrotaurus Re: Dusza 30.05.08, 12:01

              muerte2 napisał:

              **Koło!!
              A więc koło jest rozwiązaniem tego problemu!
              Że też sam na to nie wpadłem ;-)**

              Ba! Ale nie zwyczajne koło, tylko koło od taczek do wywożenia przeróżnych
              szkodliwych zbyteczności. :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka