z2006
18.07.08, 07:16
www.mateusz.pl/czytania/20080718.htm
"Rozum ludzki może dać człowiekowi tylko światło przyrodzone odnośnie do Boga
i stworzenia. Wiara natomiast daje mu światło nadprzyrodzone będące
uczestnictwem w poznaniu, jakie Bóg ma sam o sobie i o świecie. Bóg w swojej
wielkiej dobroci raczył objawić się i ludziom; objawił się takim, jakim jest i
jakim sam siebie poznaje, a więc nie tylko jako Stworzyciel, lecz także jako
Trójca, jako Ojciec, jako Sprawca łaski, jako Miłość nieskończona. Objawienie
to dokonywało się stopniowo w równych okresach historii ludzkości. Stawało się
coraz jaśniejszym, pełniejszym, aż osiągnęło swoją pełnię w Chrystusie,
wielkim Objawicielu Boga. „Najgłębsza prawda o Bogu i o zbawieniu człowieka
jaśnieje nam przez to objawienie w osobie Chrystusa, który jest zarazem
pośrednikiem i pełnią całego objawienia” (KO 2). Objawienie jest podstawą
wiary. Bóg mówił, dał się poznać, a człowiek wierzy Jego słowu. „Bogu
objawiającemu należy okazać posłuszeństwo wiary, przez które człowiek z wolnej
woli siebie całego powierza Bogu, okazując «pełną uległość rozumu i woli»” (KO
5). Bóg darmo udziela ochrzczonemu daru wiary; lecz dar ten jest ofiarowany,
nie zaś narzucony, oczekuje więc od człowieka dobrowolnego przylgnięcia wolą i
rozumem. Akt wiary dziecka, które zaledwie uczy się poznawać Pana, powinien
dojrzewać, dopóki w człowieku nie stanie się dojrzałym, głębokim i świadomym
przyjęciem słowa Boga, Objawienia Bożego, Pisma świętego, nauczania Kościoła.
Wiara staje się w ten sposób aktem zdania się na Boga: „Wiem, komu uwierzyłem,
i pewien jestem” (2 Tm 1, 12). Ten akt dobrowolny zakłada jednak zawsze dar
Boga: „Wierzyć — naucza św. Tomasz — jest aktem rozumu przyjmującego prawdę
Bożą na rozkaz woli, którą porusza Bóg przez łaskę” (II-a II-ae, 2, 9). Kiedy
widzimy ubóstwo naszej wiary, wzywajmy z pokorą pomocy Bożej, prośmy Boga, aby
nakłonił naszą wolę i otwarł nasz rozum na swoje boskie światło."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 410