Dodaj do ulubionych

ateizm a komunia dziecka

31.08.08, 00:12
witam ... pochodze z bardzo religijnej rodziny.. byłam ślepo wierząca
osoba jak wielu takich wokól mnie... rozne wydazenia w moim 40
letnim życiu spowodowały ż e calkowicie odeszłam od kościoła....
wszelkie wierzenia podniecanie sie kościelnymi świetami śa mi
obce... sama wiara... religia...(wszelka) jest dla mnie bbb
interesujaca spolecznie... bardzo szanuje wiare mojej rodziny...szanuje
tez wszystkich którzy wierza ...
ale to nie moja bajka, uwazam sie za bardzo dobra osobe.. jestem
bardzo spoleczna... kocham ludzi .. mamm silnie rozwinięta empatie...
jednoczesnie ciagle poszukuje ... prawdy...racjonalnego myslenia...
jestem głodna wiedzy.... historii

mam 6 letniego syna...za 2 lata Komunia.... uroczystosc ..która
mnie osobiscie ... interesuje tyle co moja mame koncert iron
maiden. komunia nie ma dla mnie żadnej wagi wartosci( pzrepraszam
wszystkich ... ale tak to czuje ... nie chce nikogo obrazic) moja
rodzina juz planuje wielka fete.. dla mojego syna... ja niesmiało
sie sprzeciwiłam..... dosłownie molestowano mnie potem jak bym
miała zamiar pozbawić swego dziecka przyszłości.... próbowano
wpedzic mnie w bezmiar wstydu i potepienia z a same takie myśli!!!
czy dziecko bedzie bardzo cierpiało ... ż e w całej swojej
nieświadomości komunijnego przyjecia Pna ..... nie dostanie
prezentów... nie bedzie fety.... i całej tej komercji...
chce aby mój syn był duchowo wolny....a jesli w przyszłosci zdecyduje
inaczej... to uszanuje jego zdanie!!!
macie jakies doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • krytykantka07 Re: ateizm a komunia dziecka 31.08.08, 00:29
      Zamiast się szarpać z rodziną - wróć do Jezusa. On żadnych
      sakramentów nie ustanowił, bo kapłanów nie ustanowił. Pokonaj
      rodzinę własną ich bronią. Pokaż, że jesteś lepszą od nich
      wyznawczynią Jezusa. Tylko dzięki Jezusowi skończy się komercja. Nie
      daj sobie wmówić sposobu na życie. Wiesz dlaczego? Bo jeśli rodzina
      jest taka wierząca, to musi szanowac Twoje poglądy i Twoją godność
      dziecka Bożego. Ty nie musisz sie nikomu podporządkowywac właśnie
      dlatego, że dzięki Jezusowi masz godność dziecka Bożego. Nie daj
      sobie jej odebrać. KK nie szanuje kobiet więc nie ma powodu abyś Ty
      należała do tej przestępczej organizacji, która Ciebie nie szanuje i
      do tego wmawia Ci, że to z miłości do Ciebie. Nie daj sobie wyprać
      mózgu. Klechy są tylko samozwańczymi pośrednikami Boga i nie ma
      powodu, abyś Ty dopłacała do ich interesu, który robią na naiwnych.
      Oni do żadnego nieba Cię nie zaprowadzą. Tam Cię zaprowadzi tylko
      miłość bliźniego. A to jest możliwe wtedy, gdy odsuniesz sie od KK,
      który propaguje podwójną moralność. Nie chcesz chyba przed Bogiem
      tłumaczyć sie jak hitlerowcy: " taki był rozkaz ". Bóg nie po to dał
      Ci wolną wolę i rozum. On usprawiedliwień nie przyjmuje...
      • alexolo przepraszam ale 31.08.08, 00:39
        "wróc do jezusa " oznacza dla mnie tyle co" idź na rynek i
        zrób pare skłonów"

        chyba ż e mówisz o Jezusie jako o aurze spokoju miłosci... dobra
        mądrosci... jedyne co dla mnie sie liczy to by być człowiekiem
        dla człowieka... i wychowac syna na dobrego wartościowego
        człowieka... ja byłam zachukana i strasznie ograniczona ..przez
        kosciół.. przez tak interpretowana wiare.... cierpienie..umartwianie
        sie..... a ja wierze ż e Bóg ta istata wyższa jak kolwiek ja
        nazwiemy... raduje sie ze mna i cieszy sie z mojego szczascia...



        krytykantka07 napisała:

        > Zamiast się szarpać z rodziną - wróć do Jezusa. On żadnych
        > sakramentów nie ustanowił, bo kapłanów nie ustanowił. Pokonaj
        > rodzinę własną ich bronią. Pokaż, że jesteś lepszą od nich
        > wyznawczynią Jezusa. Tylko dzięki Jezusowi skończy się komercja. Nie
        > daj sobie wmówić sposobu na życie. Wiesz dlaczego? Bo jeśli rodzina
        > jest taka wierząca, to musi szanowac Twoje poglądy i Twoją godność
        > dziecka Bożego. Ty nie musisz sie nikomu podporządkowywac właśnie
        > dlatego, że dzięki Jezusowi masz godność dziecka Bożego. Nie daj
        > sobie jej odebrać. KK nie szanuje kobiet więc nie ma powodu abyś Ty
        > należała do tej przestępczej organizacji, która Ciebie nie szanuje i
        > do tego wmawia Ci, że to z miłości do Ciebie. Nie daj sobie wyprać
        > mózgu. Klechy są tylko samozwańczymi pośrednikami Boga i nie ma
        > powodu, abyś Ty dopłacała do ich interesu, który robią na naiwnych.
        > Oni do żadnego nieba Cię nie zaprowadzą. Tam Cię zaprowadzi tylko
        > miłość bliźniego. A to jest możliwe wtedy, gdy odsuniesz sie od KK,
        > który propaguje podwójną moralność. Nie chcesz chyba przed Bogiem
        > tłumaczyć sie jak hitlerowcy: " taki był rozkaz ". Bóg nie po to dał
        > Ci wolną wolę i rozum. On usprawiedliwień nie przyjmuje...
        • krytykantka07 Re: przepraszam ale 31.08.08, 00:48
          Nie przepraszaj ale zrozum ;). Ateiści są najlepszymi
          chrześcijanami. Skoro założycielka wątku jest ateistką to żaden
          obłudny i dwulicowy katolik nie będzie jej dyktował jak ma kochać
          bliźnich i własnego syna. Dlatego mówię o tym, aby w dyskusji z
          rodziną odwołała sie do nakazów Jezusa. Religia Jezusa była bardziej
          jak filozofia. Wystarczyła tylko miłosć bliźniego i wszyscy szliby
          do nieba. To klechy zmieniły tę religię. Więc jesli wracasz do
          Jezusa to kochasz bliźnich. Tylko tyle trzeba. Jeśli jesteś dobrym
          człowiekiem to wystarczy. Oprawa, którą wokół religii zrobił kler to
          obrzędy dla Jehowy, a co nas obchodzi żydowski bożek wojny? Jezus o
          swoim ojcu mówił jak o ojcu, a nie o bogu, który jest kapryśny i
          którego trzeba przebłagać modłami i odstawianiem szopek. A do takich
          szopek niewątpliwie należy komunia...
        • opornik4 Re: przepraszam ale 31.08.08, 03:10
          alexolo napisała:
          > "wróc do jezusa " oznacza dla mnie tyle co" idź na rynek i
          > zrób pare skłonów"
          >
          > chyba ż e mówisz o Jezusie jako o aurze spokoju miłosci... dobra
          > mądrosci... jedyne co dla mnie sie liczy to by być człowiekiem
          > dla człowieka... i wychowac syna na dobrego wartościowego
          > człowieka... ja byłam zachukana i strasznie ograniczona ..przez
          > kosciół.. przez tak interpretowana wiare.... cierpienie..umartwianie
          > sie..... a ja wierze ż e Bóg ta istata wyższa jak kolwiek ja
          > nazwiemy... raduje sie ze mna i cieszy sie z mojego szczascia...

          Ty bylas zahukana religijnie,nie slepo wierzaca.
          Jezus jest dokladnie takim,jak piszesz.
          Nie chce wcale naszego umartwiania sie,ani cierpienia.
          To ostatnie wystepuje,czy sie idzie przez zycie z Nim,
          czy daleko od Niego.Po prostu,doswiadczajac obecnosci
          Jezusa przy sobie,latwiej jest sie z trudnosciami uporac.
          Z Twoich postow wnosze,ze jeszcze Go tak naprawde nie spotkalas.
          Obym byla zlym prorokiem,ale mysle,ze nie uda Ci sie wychowac syna
          na wartosciowego czlowieka,jezeli bedzie przebywal
          w zsekularyzowanym srodowisku.
          Z wlasnego doswiadczenia wiem,ze tam gdzie wystepuje zywa wiara
          (niekoniecznie katolicka),tam sa i wyzsze wartosci.
          Kk nie jest wcale takim,jak go odbierasz.
          Nalezalo by tylko znalezc jakas "odnowiona Wspolnote".
          Sa takowe w kazdym wiekszym miescie:Neokatechumenat,
          Odnowa w Duchu Swietym,Ruch Swiatlo-Zycie.
          Uwazam tez,iz posylajac synka do I Komuni,wyrzadzisz
          mu straszliwa krzywde.Juz na zyciowym starcie nauczysz go
          konformizmu.
          Bowiem,co zrobisz gdy sie maly bedzie przygotowywal do tej uroczystosci?
          Powiesz mu,ze sama nie wierzysz,ale posylasz go,zeby sie nie czul gorszym i
          dostal prezenty?
          A moze bedziesz udawac,ze jest O.K. i chodzic z nim na nauki
          przedkomunijne?
          No i co wtedy z Twoim przystapieniem do sakramentow:
          Pojednania i Eucharystii?

          Krytykantki,sluchac nie radze.Ona ma takie spojrzenie na wiare,
          ze sie nawet w zadnej sekcie nie miesci.
          Nie mozna tez wykluczyc,ze ma za zadanie ludziom w glowach mieszac.
          Jej poglady sa bowiem,jakby zywcem z tygodnika Fakty i Mity przeniesione.
          • aeropostale666 [...] 31.08.08, 06:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • krytykantka07 Re: przepraszam ale 31.08.08, 08:14
              Interesujące. Więc ja wg. Ciebie mam 6 - letniego syna? Ale dużo o
              mnie wiesz. Więcej niż ja o sobie. No i do tego dopatrzyłeś się tego
              samego stylu mojej wypowiedzi w każdym z postów. Gratulacje. A jaki
              masz dowód na to, że Ty nie jesteś Opornik? Nawet zmiana stylu nie
              gwarantuje, że nie jesteś tą samą osobą.
            • martoewo o wielki detektywie 31.08.08, 11:05
              ameryki nie odkryłes .. mam dwa niki .. przez durnowate zawirowania
              życiowe .. tak sie stało.. nie mam zamiaru tego ukrywac.... a podpowieź
              jesteś bbbbb inteligentny/a to zauwaz ż e alexolo nie odpowiada
              martoewo...po prostu n ie zmieniając nika nika odpowiedziałam rozmówcy...
              a ty tworzysz filozofie.. moż e nie trafiłes na to forum.... a moż e
              jednak masz dośwIADCZENIE W POSYłANIU DZIECI DO KOMUNI.. JESLI JEST TO
              SPRZECZNE z twoimi przekonaniami..a oczekiwane przez "normalne"
              społeczeństwo?
              • aeropostale666 Re: o wielki detektywie 01.09.08, 07:56
                Jetes pewna ze tylko dwa?
                Nie, nie odkrylem ameryki, ta taktyke juz dawno u ateistow wylapalem.
                To taki sposob pomnozenia was na sile.
                • alexolo heeee 01.09.08, 08:12
                  jesteś w błędzie....
                  mam w d.... ile jest ateistów.. ch.... pedałow.. czy ksieży
            • aeropostale666 żenujacy jesteś homo-ateo-matołku 01.09.08, 08:00
              Tak ty adminie.
              • lumpior Re: żenujacy jesteś homo-ateo-matołku 01.09.08, 08:04
                aeropostale666 napisał:

                > Tak ty adminie.
                Alotropy zginely?
          • krytykantka07 Re: przepraszam ale 31.08.08, 08:10
            Już wszystko pomieszałaś moja droga. Posyłając dziecko do komunii w
            nadziei na otrzymanie prezentów - wyrzadzasz mu krzywdę i uczysz je
            nie tylko konformizmu, ale i podwójnej moralności. Jesli do komunii
            nie pójdzie ( a on ją ma gdzieś ) to prezentów nie będzie. Więc ono
            do komunii iść chce dlatego, że prezenty będą. Jezusa nie spotkasz w
            żadnej sekcie, choćby była tak duża jak KK. Jezusa nie spotkasz w
            Sakramencie choćby to KK go wymyślił. Po prostu tam gdzie nie
            oddzielono ziarna od plew - Jego nie ma. Założycielka wątku w
            odróżnieniu od Ciebie jest niewątpliwie bardzo mądrą i dobrą osobą,
            w której mieszka Jezus. Niech założycielka wątku robi to co uważa za
            stosowne, a nie swoim postępowaniem propaguje podwójną moralność.
            Wtedy nie mogłaby mieć szacunku do siebie. A jeśli ktoś nie ma
            szacunku do siebie to i nie ma go do innych. No i osoby Twego
            pokroju pokazują, że szacunku do siebie nie mają. Ja nie latam do
            kościoła, bo klechy nie są dla mnie żadnym autorytetem, a sakrament
            pokuty jest kpiną z Boga. Spowiadać można sie jedynie z myśli, mowy
            i zaniedbania. No to do cholery czemuż to katolicy spowiadają sie z
            czynów? Bo myśli mowa i zaniedbanie to nie grzech? Sami siebie
            oszukują i gdy to zrozumieją to zrozumieją jak bardzo obrażają Boga.
            Równie dobrze mogą sie wcale nie spowiadać, bo za czyny są kary
            przewidziane w Kodeksie Karnym. Ale klechów nie dotyczą. Jak długo
            zwolennicy szatańskiego KK będą wybaczać klechom czyny? Toż czynów
            ma nie być, bo klecha sie spowiada z myśli i mowy. Jak bardzo trzeba
            mieć wyprany mózg, aby tego nie rozumieć? Jeśli klecha spowiada sie
            z uczynków albo jeśli postępuje niemoranie ( pedofilia, puszczanie
            się na prawo i lewo kradzież w majestacie prawa zachęcanie do
            prześladowań innych ) to nie wierzy w Boga. A jego przełożony, który
            mu nie wyjaśnił - celowo dlaczego nie z czynów ma sie spowiadać -
            również nie wierzy. To zakłamany ludek! A na czele tego zakłamania
            stoi papież. Struktura i postępowanie KK jak w komuniźmie. Skoro
            potępiamy komunistów to trzeba potępiać ich wszystkich. Czyli przede
            wszystkim największych komunistów - Kościół Katolicki.
            • renebenay Re: przepraszam ale 31.08.08, 10:43
              Nic dodac i nic ujac,jeszcze raz brawo.
          • martoewo ależ oczywiscie!!! 31.08.08, 11:00
            wiara katolicka jak i inne ..maja piekne przesłania i iddee...sama
            zostałam wychowana w KK ale w zdezeniu z
            rzeczywistością....przeszywam szok od kilku lat...
            idee i szacunek do człowieka miłośc i wiara w ludzi ...mam w
            sobie... wiem ż e zawdzięczam to równiez kościołowi.... i wszystko co
            najlepsze staram sie przekazywac mojemu dziecku...szanuje kościół i
            nie mam w zwyczaju krytykowac kleru.. bo to tacy sami ludzie jak w
            innych zawodach...żli i dobrzy...
            nie w tym rzezc...
            BOJE SIE PRZECIWSTAWIC TEJ MACHINIE...KTóRA zagarneła również moja
            rodzine.....a kim ja jestem abym sie temu sprzeciwiała!!!!


            opornik4 napisała:

            > alexolo napisała:
            > > "wróc do jezusa " oznacza dla mnie tyle co" idź na rynek i
            > > zrób pare skłonów"
            > >
            > > chyba ż e mówisz o Jezusie jako o aurze spokoju miłosci... dobra
            > > mądrosci... jedyne co dla mnie sie liczy to by być człowiekiem
            > > dla człowieka... i wychowac syna na dobrego wartościowego
            > > człowieka... ja byłam zachukana i strasznie ograniczona ..przez
            > > kosciół.. przez tak interpretowana wiare.... cierpienie..umartwianie
            > > sie..... a ja wierze ż e Bóg ta istata wyższa jak kolwiek ja
            > > nazwiemy... raduje sie ze mna i cieszy sie z mojego szczascia...
            >
            > Ty bylas zahukana religijnie,nie slepo wierzaca.
            > Jezus jest dokladnie takim,jak piszesz.
            > Nie chce wcale naszego umartwiania sie,ani cierpienia.
            > To ostatnie wystepuje,czy sie idzie przez zycie z Nim,
            > czy daleko od Niego.Po prostu,doswiadczajac obecnosci
            > Jezusa przy sobie,latwiej jest sie z trudnosciami uporac.
            > Z Twoich postow wnosze,ze jeszcze Go tak naprawde nie spotkalas.
            > Obym byla zlym prorokiem,ale mysle,ze nie uda Ci sie wychowac syna
            > na wartosciowego czlowieka,jezeli bedzie przebywal
            > w zsekularyzowanym srodowisku.
            > Z wlasnego doswiadczenia wiem,ze tam gdzie wystepuje zywa wiara
            > (niekoniecznie katolicka),tam sa i wyzsze wartosci.
            > Kk nie jest wcale takim,jak go odbierasz.
            > Nalezalo by tylko znalezc jakas "odnowiona Wspolnote".
            > Sa takowe w kazdym wiekszym miescie:Neokatechumenat,
            > Odnowa w Duchu Swietym,Ruch Swiatlo-Zycie.
            > Uwazam tez,iz posylajac synka do I Komuni,wyrzadzisz
            > mu straszliwa krzywde.Juz na zyciowym starcie nauczysz go
            > konformizmu.
            > Bowiem,co zrobisz gdy sie maly bedzie przygotowywal do tej uroczystosci?
            > Powiesz mu,ze sama nie wierzysz,ale posylasz go,zeby sie nie czul gorszym i
            > dostal prezenty?
            > A moze bedziesz udawac,ze jest O.K. i chodzic z nim na nauki
            > przedkomunijne?
            > No i co wtedy z Twoim przystapieniem do sakramentow:
            > Pojednania i Eucharystii?
            >
            > Krytykantki,sluchac nie radze.Ona ma takie spojrzenie na wiare,
            > ze sie nawet w zadnej sekcie nie miesci.
            > Nie mozna tez wykluczyc,ze ma za zadanie ludziom w glowach mieszac.
            > Jej poglady sa bowiem,jakby zywcem z tygodnika Fakty i Mity przeniesione.
          • kolter_hugh1 Re: przepraszam ale 01.09.08, 09:41
            opornik4 napisała:
            > Jezus jest dokladnie takim,jak piszesz.
            > Nie chce wcale naszego umartwiania sie,ani cierpienia.

            To ciekawe że nie wiedziała tego ta wariatka z Kalkuty karząc umierać w
            męczarniach swoim ,,podopieczny" bo przecież jedyne co możemy Bogu ofiarować to
            nasze cierpienie.
            • opornik4 Re: przepraszam ale 02.09.08, 04:04
              kolter_hugh1 napisał:
              > To ciekawe że nie wiedziała tego ta wariatka z Kalkuty karząc umierać w
              > męczarniach swoim ,,podopieczny" bo przecież jedyne co możemy Bogu ofiarować to
              > nasze cierpienie.

              Ten temat juz omawialismy.
              To Ty jestes szajbniety,nie Teresa z Kalkuty.
              • kolter_hugh1 Re: przepraszam ale 02.09.08, 09:50
                opornik4 napisała:
                > Ten temat juz omawialismy.

                Ta, i nic z niego nie zrozumiałaś niestety .

                > To Ty jestes szajbniety,nie Teresa z Kalkuty.

                ja nie pytam o stan twojego zdrowia psychiczenego bo łatwo zauważyć ze normalna
                nie jesteś .
    • krzyc_h Re: ateizm a komunia dziecka 31.08.08, 12:55
      No cóż, jedyne moje doświadczenie jest takie że w młodości zostałem przymuszony
      do odbycia tych durnowatych kościelnych rytułałów a mimo to dzisiaj jestem
      ateistą wolnym od tych zabobonów.

      Przede wszystkim proponuje spróbować wytłumaczyć jakoś młodemu człowiekowi, że
      to całe religijne zaklinanie rzeczywistości jakoby szaman w czarnej sukience
      zaklinał te opłatki w małe jezuski zjadane następnie przez owieczki w celu
      zjednoczenia z bóstwem to tylko zwykłe bajki mające na celu otumanienie ludzi
      niekumatych i słabych umysłowo.
    • renebenay Re: ateizm a komunia dziecka 31.08.08, 14:44
      Mnie wbrew woli ochrzcili a potem zmuszono mnie do komuni,w glowie pozostala
      komedia rytualow i bzdury swietych ciotek.Mieszkajac od dawna zagranica
      zaoszczedzilem tego spetkaklu naszym dzieciom uwazajac bardziej wartosciowsze
      spedzenie wspolnych wakacji anizeli karmienie kosciola czy tez handlu zwiazanego
      z tym towarzystwem.
      • alexolo czy ktoś ma doświadczenie? 31.08.08, 23:52
        z jakimi konsekwencjami mussze sie liczyc ( i dziecko ) jesli podejme
        decyzje z e mały przerwie ten cykl niezrozumianych dla niego rytuałów.
        czy do komuni przygotowywuje szkoła na lekcjach religiii czy robi to
        kościól na odzielnych lekcjach spotkaniach...
        czy dziecko moż e byc wysmiewane i szkalowane z tego powodu...jak sie
        przed tym bronic...jak rozmawiac z dzieckiem by dało sobie z tym rade?
        • opornik4 Re: czy ktoś ma doświadczenie? 01.09.08, 02:08
          alexolo napisała:

          > z jakimi konsekwencjami mussze sie liczyc ( i dziecko ) jesli
          podejme
          > decyzje z e mały przerwie ten cykl niezrozumianych dla niego
          rytuałów.

          Mozesz miec tylko klopoty w swojej "poboznej" rodzince.
          Chyba,ze na wsi zyjesz - to sasiedzi moga dokuczac.
          Warto jednak zaryzykowac,zamiast dziecku w mozgu
          kaszane robic.
          Jesli dobro swojego dziecka faktycznie stawiasz
          ponad to,co ludzie powiedza - przerwij ta farse.
          Inaczej,przyjdzie i zyc w klamstwie.

          > czy do komuni przygotowywuje szkoła na lekcjach religiii czy robi
          to
          > kościól na odzielnych lekcjach spotkaniach...

          Przygotowuje szkola,sa spotkania w kosciele i duza
          partie materialu musza przerobic z dzieckiem rodzice.
          Nauczyc je modlitw,Prawd Wiary,itp.
          Odpowiadac tez na czesto zaskakujace pytania.
          Poza tym,co najmniej jeden z rodzicow musi chodzic z dzieckiem
          (caly rok szkolny) na niedzielna Msze Sw.
          Glupio by tez wygladalo,gdyby podczas uroczystosci
          rodzice innych dzieci przystapili do Komunii,a Ty nie.

          Jezeli moge Ci cos doradzic - to wydaje mi sie,
          ze powinnas powiedziec dziecku prawde (na miare jego percepcji),
          nie ma chyba nic gorszego od oklamywania dzieci.
          Mozesz (w czasie) gdy jego rowiesnicy beda
          mieli I Komunie,wyjechac z dzieckiem w jakies fajne miejsce,
          albo zrobic mu przyjecie (w garniturku)z prezentami,
          bez tej (dla Ciebie) szopki.
          Ja tak postapilam ze swoim synkiem (impreza i prezenty),
          bo gdy szedl do I Komunii,bylam jeszcze ateistka.
          Pozdrawiam.
          • alexolo byłaś? 01.09.08, 08:14
            a co teraz... ?
            negatywnie piszesz o tej calej farsie?
            co sie zmieniło...jaki teraz masz stosunek do kk?
            • krytykantka07 Re: byłaś? 01.09.08, 08:20
              Przystąpiła do sekty. I to jakiej! Moc zakazów i nakazów. Poszukaj
              sobie czym jest sekta: " światło i życie ". Ile rzeczy nie
              wolno ;))). Twórca tej sekty wychodził jak widać z założenia, że
              ludziom ufać nie można i urządził im prawdziwe pranie mózgu. Czy
              ludziom rozumiejącym czym jest miłość do Boga i ludzi trzeba listy
              zakazów? Już sama taka lista jest kompletnym nieporozumieniem.
              • aeropostale666 Re: byłaś? 01.09.08, 08:23
                Ponownie gadasz ze soba?
                Tys jakas szczegolni walnieta/ty.
                • krytykantka07 Re: byłaś? 01.09.08, 08:30
                  Masz rację. Tym bardziej, że Ty też jesteś mną ;))). I nie
                  zaprzeczaj!
                  • alexolo JAKIES DZIWNE zwyczaje u was 01.09.08, 16:33
                    panuja .. czuje niechęć.. ironie... niektórzy tryskaja
                    jadem... ...czy dobrze trafiłam......ee w sumie ludzie jak
                    wszędzie..


                    krytykantka07 napisała:

                    > Masz rację. Tym bardziej, że Ty też jesteś mną ;))). I nie
                    > zaprzeczaj!
    • marek.32.on Re: ateizm a komunia dziecka 01.09.08, 16:37
      Ty pytasz na tym forum??Odbilo ci??
      • alexolo a gdzie pytac? 02.09.08, 07:18
        marek.32.on napisał:

        > Ty pytasz na tym forum??Odbilo ci??
        • krytykantka07 Re: a gdzie pytac? 02.09.08, 09:35
          Forum to bardzo dobre miejsce na pytania o sprawy religijne. A do
          tego forum, które w nazwie ma " Religia ". Sakramenty święte nie
          służą niczemu jak widać po wypowiedzi Marka. Na pewno był wcześniej
          do spowiedzi, a teraz z czystym sumieniem obraża Cię. Jako ateistka
          jesteś lepszą chrześcijanką od niego...



        • kolter_hugh1 Re: a gdzie pytac? 02.09.08, 09:50
          alexolo napisała:

          > marek.32.on napisał:
          >
          > > Ty pytasz na tym forum??Odbilo ci??

          To durny kato troll !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka