Chrystus Król w Świebodzinie

22.10.08, 11:06
W Świebodzinie powstaje najwyższy na świecie pomnik Chrystusa Króla z
siatkobetonu.
Będzie wyższy od figury z Rio de Janeiro o 1 metr, czyli będzie wysoki na 33
metry.
Sama korona Króla będzie miała 3 metry wysokości.
Osiem lat temu w Świebodzinie odbyła się uroczysta intronizacja Jezusa
Chrystusa, dzięki której koncepcja budowy pomnika nabrała nowej dynamiki.
Spiritus movens całego projektu jest ksiądz Zawadzki.
U podnóża pomnika ksiądz Zawadzki zbuduje Bramę Poznania Dobra i Zła, Rajski
Ogród, Drogę Życia i Drogę Krzyżową, której pierwszą i ostatnią stację połączy
strumień wypływający z podstawy pomnika.

Przyjaciele katolicy niestety nie będą mogli skwitować całej sprawy
pogardliwym przywołaniem Racjonalisty, czy Nie, bo info pochodzi z pisma
Newsweek, jak najbardziej prawicowego.
Kiedyś takie informacje można było znaleźć tylko w tygodniku Urbana, dzisiaj
obłęd zaszedł już tak daleko, że czują się w obowiązku pisać o nim nawet pisma
tej klasy, co Newsweek.
Szczegóły w ostatnim numerze.
    • astrotaurus Re: Chrystus Król w Świebodzinie 22.10.08, 11:20

      Luuzik, coś bracia katolicy pochachmęcili i budowa jest wstrzymana... ;)
      • jerz-ykk Re: Chrystus Król w Świebodzinie 22.10.08, 11:29
        o tym nie wiedziałem;):))
    • opornik4 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 23.10.08, 02:13
      "Kolumbia, jako pierwszy kraj w trzecim tysiącleciu, oddaje swój
      naród Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi.
      To wspólna inicjatywa prezydenta, rządu, prymasa i episkopatu.

      Organizatorzy zdają sobie sprawę, że sama deklarcja zawierzenia nie
      zmieni wiele. Dlatego drugą częścią całego przedsięwzięcia jest
      nauczanie kolumbijskich rodzin, co to znaczy w praktyce oddać życie
      Bogu.

      ..Jak do tego doszło? Prezydent Kolumbii, prof. Alvaro Uribe,
      głęboko wierzący katolik, postawił sobie za cel służbę Bogu i
      ludziom. Kluczowe stanowiska w państwie zajęły osoby, dla których
      nie ma rozdźwięku między prywatnie wyznawaną wiarą a wykonywaniem
      obowiązków na stanowiskach państwowych (nasuwa się porównanie z
      naszą minister zdrowia Ewą Kopacz – oczywiście na korzyść
      Kolumbijczyków). A przy tym to profesjonaliści. Podczas pobytu w
      Kolumbii widzieliśmy niespotykane rzeczy. Przy wejściu do
      ministerstwa transportu np. stoi ponaddwumetrowa figura Matki Bożej,
      zaś w gabinecie ministra pełno jest obrazów i rzeźb Chrystusa i
      Maryi. Szef resortu opowiada, że czerpie energię do działania z
      motywacji religijnej i że ważne jest dla niego zawierzenie swojej
      pracy Jezusowi.

      Z kolei dowódca Marynarki Wojennej, admirał Barrera, mówi nam, że
      broń duchowa, czyli modlitwa, jest o wiele potężniejsza niż
      militaria: karabiny, czołgi i rakiety. W rozmowie przywołuje
      pogardliwe pytanie Stalina: „ile dywizji ma papież?”. Dziś nie ma
      już imperium Stalina, a papież nadal sprawuje władzę z Rzymu,
      konkluduje admirał. Przypomina, jakie skutki może mieć zawierzenie
      kraju Bogu: „W Fatimie Matka Boża powiedziała, że Rosja przestanie
      rozprzestrzeniać swe błędy na cały świat dopiero, kiedy papież
      poświęci ten kraj, w łączności z biskupami, Jej Niepokalanemu Sercu.
      To właśnie uczynił Jan Paweł II w 1984 r. Po tym akcie imperium
      rosyjskie rozpadło się bez jednego strzału. Właśnie dlatego chcemy
      doprowadzić do konsekracji kraju. Pragniemy, aby Bóg z taką samą
      mocą pobłogosławił Kolumbię”. "

      Calosc pod:

      goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1223594315&dzi=1207812935&idnumeru=1223588343
      • piwi77 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 23.10.08, 08:03
        Niezwykle głęboko wierzący, prezydent Kolumbi, wierny syn kościoła,
        fan byłego i aktualnego papieża, zamiast mącić w głowach swych
        podwładnych szkodliwą nauką, zacząłby w końcu skutecznie walczyć z
        narkomafiami w swoim własnym kraju i skutecznie ścigać przestępstwa
        przeciw życiu, bo może nie wie, ale jego kraj jest jednym z
        najniebezpieczniejszych na świecie. I co z tego, że przykładowo
        katolicki?
        • astrotaurus Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 23.10.08, 10:04

          piwi77 napisał:

          **Niezwykle głęboko wierzący, prezydent Kolumbi, wierny syn kościoła, fan byłego
          i aktualnego papieża, zamiast mącić w głowach swych podwładnych szkodliwą nauką,
          zacząłby w końcu skutecznie walczyć z narkomafiami w swoim własnym kraju i
          skutecznie ścigać przestępstwa przeciw życiu, bo może nie wie, ale jego kraj
          jest jednym z najniebezpieczniejszych na świecie. I co z tego, że przykładowo
          katolicki?**

          Cóż, "mądry" władca tak działa. Kasa to kasa, a pospólstwo mordy w kubeł i do
          kościoła. Jakby Jaruzel codziennie organizował procesje i modlitwy to jakimś
          głupim robolom starczyłoby czasu na głupie myśli? ;)

          A poza tym chyba nie wymagasz od opornik4 jakiegokolwiek rozsądnego doboru
          wzorców. ;)
          • piwi77 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 23.10.08, 10:35
            astrotaurus napisał:

            > A poza tym chyba nie wymagasz od opornik4 jakiegokolwiek
            > rozsądnego doboru wzorców. ;)

            Nie wymagam, bo nie wymagam rzeczy niemożliwych. Powinno dawać do
            myślenia, że za przykładnych katolików mogą jedynie służyć
            skorumpowane, wspierające świat przestępczy, kreatury w rodzaju
            rzeczonego prezydenta Kolumbii. Ale jak powiedziałem, powinno dawać
            do myślenia, a to proces rzadko spotykany u wojujących katolików.

            • opornik4 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 24.10.08, 22:52
              piwi77 napisał:

              >Powinno dawać do
              > myślenia, że za przykładnych katolików mogą jedynie służyć
              > skorumpowane, wspierające świat przestępczy, kreatury w rodzaju
              > rzeczonego prezydenta Kolumbii.

              W przypadku Kolumbii, to wlasnie sily lewicowe przewadza
              przestepcom i mafii narkotykowej. To lewicowa partyzantka,
              odwolujac sie do idealow marksizmu, sieje w tym kraju
              zniszczenie i smierc. To lewacy rabuja, gwalca i porywaja dla okupu.
              Tak, przy okazji - sily rzadowe Kolumbii, ostatnimi czasy zadaly
              komunistom dotkliwe ciosy. Sa realne widoki, ze wkrotce rzadowi
              uda sie oczyscic kraj z owego badziewia.

              "Utrata aż 15 zakładników, w tym - oprócz słynnej Betancourt,
              nie mniej cennej
              trójki Amerykanów – cywilnych pracowników waszyngtońskiego
              Ministerstwa Obrony,
              jest dla FARC kolejnym potężnym ciosem. Ciosem, który – zadaniem
              wielu ekspertów
              – może już tylko przyspieszyć definitywny koniec ponad 40-letniej
              historii
              tej lewicowej, kolumbijskiej partyzantki. Jest to też kolejny dowód
              na to,
              że wielokrotnie krytykowana i na pewno bardzo kontrowersyjna,
              nieustępliwa polityka kolumbijskiego prezydenta Alvaro Uribe wobec
              FARC,
              zaczyna przynosić rezultaty.

              Kluczowe, w walce kolumbijskiego rządu z FARC, były minione dwa
              lata.
              FARCowcy otrzymali w ich trakcie tak dużo ciosów, ponieśli tyle
              porażek,
              jak nigdy wcześniej.

              tierralatina.blox.pl/html/1310721,21.html?195486
              • piwi77 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 24.10.08, 23:08
                Skorumpowany bandzior, a do tego kłamczuch, katolicki prezydent
                Kolumbii. Jako głowa państwa to on odpowiada za sytuacje w kraju, a
                nie buntownicy w lesie. Jeżeli sobie nie radzi, niech nie zwala na
                piekielne siły tylko poda się do dymisji. No ale do tego potrzebny
                honor, a on jest przecież katolikiem.
                • opornik4 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 25.10.08, 00:01
                  piwi77 napisał:

                  > Skorumpowany bandzior, a do tego kłamczuch, katolicki prezydent
                  > Kolumbii. Jako głowa państwa to on odpowiada za sytuacje w kraju,
                  a
                  > nie buntownicy w lesie. Jeżeli sobie nie radzi, niech nie zwala na
                  > piekielne siły tylko poda się do dymisji. No ale do tego potrzebny
                  > honor, a on jest przecież katolikiem.

                  Oczywiscie - powinien oddac wladze marksistom
                  - wtedy by tam ludziska "raj" mieli.
                  • kolter_hugh1 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 25.10.08, 18:27
                    opornik4 napisała:
                    >
                    > Oczywiscie - powinien oddac wladze marksistom
                    > - wtedy by tam ludziska "raj" mieli.

                    Może w tedy nie będą musieli pracować w koncernach z USA za 0,5 US cent za dzień
                    roboczy .
                  • piwi77 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 25.10.08, 18:52
                    opornik4 napisała:

                    > Oczywiscie - powinien oddac wladze marksistom
                    > - wtedy by tam ludziska "raj" mieli.

                    Ależ nigdy w zyciu, niech się trzyma władzy rekoma i nogami w imię
                    Boskie.
              • kolter_hugh1 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 25.10.08, 18:25
                opornik4 napisała:
                >
                > W przypadku Kolumbii, to wlasnie sily lewicowe przewadza
                > przestepcom i mafii narkotykowej. To lewicowa partyzantka,
                > odwolujac sie do idealow marksizmu, sieje w tym kraju
                > zniszczenie i smierc. To lewacy rabuja, gwalca i porywaja dla okupu

                Tylko i wyłącznie w odwecie na działania katolicko prawicowego rządu .
          • opornik4 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 24.10.08, 22:39
            astrotaurus napisał:
            >Jakby Jaruzel codziennie organizował procesje i modlitwy to jakimś
            > głupim robolom starczyłoby czasu na głupie myśli? ;)

            Gdyby Jaruzel byl przywodca oddanym Bogu,
            nie mielibysmy w kraju komunistycznego zniewolenia.
            Polacy tylko dlatego zrzucili kajdany niewoli,
            ze moc do walki z bezboznym systemem czerpali
            z odniesienia do Boga. Tak sie przy tym sklada,
            iz w tamtych czasach Kosciol byl ich jedyna ostoja.
            Nawet srodowisko lewicy (Michnik, Kuron, itp) mogli
            prowadzic swoje dzialania, dzieki pomocy Kosciola.
            • kolter_hugh1 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 25.10.08, 18:24
              opornik4 napisała:

              > Gdyby Jaruzel byl przywodca oddanym Bogu,
              > nie mielibysmy w kraju komunistycznego zniewolenia.
              > Polacy tylko dlatego zrzucili kajdany niewoli,
              > ze moc do walki z bezboznym systemem czerpali
              > z odniesienia do Boga.

              To ciekawa teoria zwłaszcza w świetle tego jak to widział Paweł apostoł Jezusa
              ::)))) .
              Rz 13,1-7
              Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem
              władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione
              przez Boga. 2 Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi
              Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. 3
              Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz
              nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. 4 Jest ona bowiem
              dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle,
              lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do
              wymierzenia sprawiedliwej kary2 temu, który czyni źle. 5 Należy więc jej się
              poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie. 6 Z tego samego
              też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią
              swój urząd. 7 Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek - podatek, komu
              cło - cło, komu uległość - uległość, komu cześć - cześć.
        • opornik4 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 24.10.08, 22:31
          piwi77 napisał:

          > Niezwykle głęboko wierzący, prezydent Kolumbi, wierny syn
          kościoła,
          > fan byłego i aktualnego papieża, zamiast mącić w głowach swych
          > podwładnych szkodliwą nauką, zacząłby w końcu skutecznie walczyć z
          > narkomafiami w swoim własnym kraju i skutecznie ścigać
          przestępstwa
          > przeciw życiu, bo może nie wie, ale jego kraj jest jednym z
          > najniebezpieczniejszych na świecie. I co z tego, że przykładowo
          > katolicki?

          Wlasnie dlatego, ze prezydent wierzy jeszcze w katolickosc
          swojego kraju - oddaje go Krolowi Wszechswiata.
          A z narkobiznesem walczy, dosc skutecznie zreszta.
          Nie tylko modlitwa, gdy zachodzi potrzeba potrafi uzyc sily.
          • kolter_hugh1 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 25.10.08, 18:22
            opornik4 napisała:

            > A z narkobiznesem walczy, dosc skutecznie zreszta.
            > Nie tylko modlitwa, gdy zachodzi potrzeba potrafi uzyc sily.

            No to ze katolicy słowa Jezusa o nie wyciąganiu miecza maja głęboko w dupie to
            wiemy i bez ciebie .
      • tok33 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 24.10.08, 17:18
        opornik.juz wszystko co posiadasz oddałeś klerowi?
        Śpiesz się , bo możesz nie zdążyć, jak nie zdążysz to nie dostąpisz królestwa i
        nie zaśpiewasz w chórze anielskim.
        Pamiętaj nie nic za darmo.
        • opornik4 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 24.10.08, 23:00
          tok33 napisał:

          > opornik.juz wszystko co posiadasz oddałeś klerowi?
          > Śpiesz się , bo możesz nie zdążyć, jak nie zdążysz to nie
          dostąpisz królestwa i
          > nie zaśpiewasz w chórze anielskim.
          > Pamiętaj nie nic za darmo.

          Jestes zalosna kreatura.

          A prawde mowiac, juz wkrotce jedyna polska wlasnoscia
          ( nieruchomosci) bedzie ta, ktora Kosciol administruje.
          Reszta zagrabiona przez roznorakie lweicowe mendy,
          zostanie przetransferowana na konta szwajcarskie.
          Przypomne Ci tylko baranie, takie "osobistosci", jak Kulczyk,
          Stoklosa i inne komunistyczne szuje.
          Gdzie sa wszystkie przejete za bezcen fabryki i zaklady przemyslowe,
          kto jest wlascicielem ponad 2 tys.ha gospodarstw - Kosciol?
          • s.par Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 25.10.08, 18:50
            Opornik4 .
            Prawdy nie szukaj w internecie. Jehowa zostawił ją w swoim Słowie w Biblii.
            Tylko tam ją znajdziesz. Zatem szukaj.
            • kolter_hugh1 Re: Chrystus Krol w Kolumbii. 25.10.08, 18:54
              s.par napisała:

              > Opornik4 .
              > Prawdy nie szukaj w internecie. Jehowa zostawił ją w swoim Słowie w Biblii.
              > Tylko tam ją znajdziesz. Zatem szukaj.

              Najpierw wytłumacz jej co to biblia a kto taki ten Jehowa ,bo ona myśli ze to
              perski dywan ::))))
    • apog-eum Re: Chrystus Król w Świebodzinie 24.10.08, 14:00
      zanim napiszesz kolejna bzdure sprawdz czy sie nie mylisz.
      • piwi77 Re: Chrystus Król w Świebodzinie 24.10.08, 14:04
        Twój post sugeruje, że autor wątku się myli. Napisz więc, w którym
        to punkcie, bo inaczej Twoją odpowiedź należy zakwalifikować jako
        sprytna próbę zarzucania kłamstwa, wypowiedzi przytaczającej
        prawdziwe fakty.
Pełna wersja