l.george.l
03.08.09, 10:35
Szkoda, że nie chodzę do kościoła, bo chciałbym usłyszeć, jak proboszcz
ogłasza: "Kochani moi, dzisiejszą tacę przeznaczymy na alimenty dla moich
dzieci i księdza wikarego".
wyborcza.pl/1,76842,6885770,Czy_dzieciom_ksiezy_nalezy_sie_nazwisko_ojca_i_spadek_.html