Dodaj do ulubionych

Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, g...

01.12.10, 21:09
No ale co z nim sie stało?
S.R.
Obserwuj wątek
    • Gość: Damios Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.10, 21:46
      Właśnie, ale o polędwicy i kiełbasie tnapisane. Żal.
      • kretynofil Koszmarny artykul... 02.12.10, 10:00
        Czy ktos moze wyjasnic o co cho? Ja rozumiem ze redachtor ma ambicyje, ze zwidzial mu sie Pulitzer, ze trzeba na cudzej tragedii zbudowac pomnik wlasnej elokwencji.

        Niestety, trzeba tez mierzyc sily na zamiary - bo zamiast strumienia swiadomosci oddajacego chaos tamtej nocy wyszla kacsraczka dnia nastepnego. Zamiast emocji mamy balagan a zamiast poswiecenia ofiary mamy pretekst do popisow jezykowych...

        Bardzo, bardzo slabo...

        I na marginesie: czy ktos zorientowany w temacie moze wyjasnic o co, ku*wa, chodzi?!
    • Gość: do S.R. Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 22:06
      czytaj ze zrozumieniem gamoniu
      • Gość: ju77 Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 01.12.10, 22:55
        to ty cos z tego zrozumiales?
    • Gość: non Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.12.10, 23:01
      Dlaczego zginął????
      • Gość: pp Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 02.12.10, 15:25
        Może od wybuchu gazu?

        Skąd tylu idiotów w Polsce?
        Żal, że podczas wojny wytrzebiono naszą inteligencję..
    • ewa12321 Gamonie tu sie tego nie dowiedza 02.12.10, 08:01
      Pisano wczesniej, ze ofiara w czasie wybuchu zostala odrzucona na powalajaca sie sciane z winda, wpadla do windy, a ta zerwala sie chwile pozniej.
      Wiecej pecha trudno sobie wyobrazic.
      • aduerin Re: Gamonie tu sie tego nie dowiedza 02.12.10, 09:36
        jakiego wiekszego pecha? przeciez zerwanie windy to nie dodatkowy pech tylko skutek tego wybuchu!
        wczesniej pisano ze ten pan otwieral sobie drzwi na tym nieszczesnym 7ym pietrze, wchodzil do mieszkania, teraz juz ze pobiegl pomagac. to jak w koncu bylo?
    • badziewiak66 Starszny żal że tacy ludzie giną 02.12.10, 08:04
      To dziś wyjątkowy człowiek , skory do pomocy, odpowiedzialny. Jeśli gdzieś tam jest, to w moich myślach musi zobaczyć jaki z Niego jestem dumny.
    • antypo-lityk [...] 02.12.10, 08:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: wzn Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.10, 10:52
        to ty może dziś przestań już pić ok?
        • Gość: antypo-lityk Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.10, 12:06
          Durniu, jestem byłą nauczycielką przedmiotów artystycznych, tylko uczyłam w biedniejszych stronach. Mój starszy kolega to Mietek Kosz. POczytaj sobie o nim. Na starość los mnie rzucił w łajdacki świat katolików owickich i polityków udzkich. To jest inny świat.
    • hela6 Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, g... 02.12.10, 08:45
      I to był Ktoś, bohater.
      A nie jest nim taki co spadł w samolocie.
    • eriknobz Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, g... 02.12.10, 08:51
      "Cała ta sytuacja przypomina mi stan wojenny. Myślę sobie, Boże! To już kiedyś było" - powiedziala jakas tam pani w tekscie

      czy ktoś mi może wytłumaczyć to nawiązanie o co w nim chodzi ? bo jest idiotyczne
      • Gość: Milo Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: 212.109.148.* 02.12.10, 09:23
        No właśnie, a wypowiadała się pani dyrektor placówki oświatowej.
        • Gość: Wkurzona Śmierć jak kromka chleba... IP: *.uz.zgora.pl 02.12.10, 09:44
          Przyjęłam ten artykuł z lekkim zażenowaniem. Sądząc po tytule powinien być poświęcony Panu Andrzejowi, który zginął tragicznie, ratując innych. Cześć Jego Pamięci.

          W dalszej części wypowiadają się osoby o, cytuję: "bułeczce, masełku i polędwiczce", inna zaś z kolei chwali się synem, studiującym w Los Angeles dyplomację i nauki przyrodnicze (brawo, pięknie), ale gdzie jest refleksja nad śmiercią, tragicznym splotem okoliczności?

          Czyżby bohaterska śmierć znaczyła tylko tyle, co wspomniana już "bułeczka z masłem" albo, co gorzej, sensacyjny tytuł na pierwszej stronie?... .
    • bo1 Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, g... 02.12.10, 08:58
      Patrzę na to zdjęcie zmasakrowanego mieszkania. Wygląda na to, że kuchnia została tam podzielona tzn. wykrojono z niej ścianą maleńki pokoik. Może dlatego to tu właśnie jest największa masakra, bo gaz eksplodował w tak ciasnej kuchni? To tylko moje przypuszczenia rzecz jasna.
      • prawdziwy_grunwald Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, 02.12.10, 10:45
        Mnie natomiast te zdjęcia po raz kolejny utwierdzają w przekonaniu, że wbrew artykułom straszącym rzekomo walącymi się blokami i jakąś durną tezą o ograniczonym czasie eksploatacji wielkiej płyty (zapewne pisanych na zlecenie lobby deweloperów, którym nowe tandetne mieszkania w bloku z krzywych pustaków nie schodzą), konstrukcja z prefabrykatów jest wyjątkowo sztywna i masywna.
        • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.jmdi.pl 02.12.10, 11:40
          "Durna teza" (w sumie nie wiem, czy durna) o tym, że wielka płyta jest na 50 lat, była głoszona już przez moją babcię, za głębokiej komuny, kiedy o developerach nikt jeszcze u nas nie słyszał. Faktem jest, że najstarsze polskie wielkopłytowce mają teraz około 50-tki. I straszą swym stanem technicznym.
        • Gość: nicelus wielka płyta jest liczona na wybuch gazu. IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.10, 08:58
          prawdziwy_grunwald napisał:

          > konstrukcja z prefabrykatów jest wyjątkowo sztywna i masywna.

          obliczenia statyczne konstrukcji budynków z wielkiej płyty były sprawdzane również przy założeniu wybuchu gazu w najbardziej niekorzystnym miejscu, tj w narożnym mieszkaniu parteru. gdy wybuch gazu odwali dwie sąsiadujące ze sobą ściany w narożniku budynku, to nie powinno to w żaden sposób zagrozić stabilności reszty budynku.

          problem wielkiej płyty leży w metalowych łącznikach płyt. według norm niemieckich (din) takie łączniki wykonuje się ze stali nierdzewnej (v2a). według polskich norm miały być ocynkowane. jednak ocynk w niekorzystnych warunkach nie daje pewności zabezpieczenia przed korozją. poza tym wówczas przy szybkim tempie budowy socjalizmu w polsce, przeważnie nie starczało czasu na ocynkowanie. łączniki były zabezpieczane przez obetonowanie. jednak trudno było wypełnić wąską szczelinę szczelnie betonem, a w czasie upałów płyta wyciągała wodę z betonu. zanim związał, skruszał i wywiewał go wiatr...

          podsumowując, to problem wielkiej płyty, który spędza sen z powiek konstruktorom, może wystąpić przy zbiegu niekorzystnych okoliczności, które spowodują korozję łączników w całości budynku i wtedy budynek złoży się jak domek z kart. żaden wybuch gazu praktycznie nie może zniszczyć konstrukcji całego budynku, jeżeli łączniki są w wystarczająco dobrym stanie.

          ps. korozja łączników, które nie są wykonane ze stali nierdzewnej, najczęściej daje o sobie znać przy zewnętrznej okładzinie zewnętrznej płyty warstwowej, bo tam łączniki są z cienkiego drutu i w złych warunkach. niemcy, dla istniejących budynków w byłej nrd, natychmiast opracowali metody wykonania prawidłowych połączeń w tych płytach i je wykonali. przypuszczam, że w polsce też coś się w tych sprawach robi. problem jest od dawna ogólnie znany. pamiętam spadające płyty elewacji w budynku za rotundą pko w warszawie już w latach osiemdziesiątych.




    • statystyczny.polak Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, 02.12.10, 09:34
      Patrząc na zdjęcie dziwi mnie to, że od wybuchu wyleciała zewnętrzna ściana ale została lodówka, taboret przy ścianie i nawet plastykowa miska na taborecie.
      Zamiast biegać po pietrach lepiej było zejść do piwnicy lub przed budynek żeby odciąć gaz do budynku. Ale łatwiej to teraz napisać, niż w danej chwili podjąć właściwą decyzję.
      • prawdziwy_grunwald Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, 02.12.10, 10:40
        Żeby zamknąć główny zawór do budynku musisz mieć przy sobie klucz albo przynajmniej kombinerki. One nie mają żadnego kurka, żeby nikt przy nich dla zabawy nie manipulował. Natomiast zawory przedlicznikowe można zamknąć bez użycia narzędzi.
      • penible4 No wlasnie, ten zawór... 02.12.10, 11:53
        o tym samym pomyslalam. Chyba niewielu z nas wie jak postepowac w przypadkach zwiazanych z awariami podstawowych mediow w naszych mieszkaniach/domach/ Tu pozostaje wiele do zrobienia - i to chyba rola zarzadcy, własciciela domu>>>
      • Gość: nicelus Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.10, 09:02
        statystyczny.polak napisał:

        > Patrząc na zdjęcie dziwi mnie to, że od wybuchu wyleciała zewnętrzna ściana ale
        > została lodówka, taboret przy ścianie i nawet plastykowa miska na taborecie.

        bo na te przedmioty ciśnienie działało ze wszystkich stron, a na ścianę tylko z jednej.

    • Gość: pieti Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: 57.66.195.* 02.12.10, 10:12
      Beznadziejny artykuł. Brak ciągu przyczynowo skutkowego pomiędzy zdaniami. Czy to jest artykuł informacyjny, czy jakiś wiersz biały??
    • wszechpastor Kosma! Za dużo gazów! Nie ćpaj! 02.12.10, 10:12
      Liczę na to, że rodzina pana Andrzeja dostanie jakieś odszkodowanie. Wiem, ze nie był politykiem z rozbitego samolotu więc może być ciężko...
      • Gość: Anna Re: Kosma! Za dużo gazów! Nie ćpaj! IP: *.bluel.net 02.12.10, 10:42
        Może, jeżeli sprawa zostanie dobrze nagłośniona. Takim ludziom należy stawiać pomniki.
        • cyryl189 Re: Kosma! Za dużo gazów! Nie ćpaj! 02.12.10, 11:10
          Postawa tego człowieka zasługuje na pochwałę i wydaje mi się iż Rada Osiedla zaakceptuje propozycję mieszkańców by upamiętnić osobę pana Andrzeja poprzez nazwanie jednej z ulic osiedla Jego nazwiskiem. Tak uważam...
    • microb66 Pisarz z awansu społecznego 02.12.10, 10:23
      Jaki to ćwok i mistrz nowomowy IV RP używa słowa "blokowiska"? Czy nie ma już określenia osiedle mieszkaniowe?
      • Gość: gość Re: Pisarz z awansu społecznego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.12.10, 10:52
        nie podoba mi się artykuł. jest niedopracowany, haotyczny - tak jak przedmówca napisał - o masełku i polędwicy było, a brak konkretów. Dziwię się, że to ktoś dopuścił w gazecie.
        • Gość: das spiel ist aus przeciez za taki caloksztalt nadredaktor IP: *.dynamic.mnet-online.de 02.12.10, 11:14
          dostal legie honorowa i order orla bialego
          ludzie patrzta glupia komuna postawila blokowiska
          a bohater pan andrzej biegal i ostrzegal przed niebezpieczenstwem
          zabobonu wrozby andrzejkowej a pozniej nastepilo grozne buuuuuch
          i wielka ewakuacja i dobrzy anty komunisci i katolicy i wspolmieszkancy
          witali chlebem sola maselkiem serem bialym i polendwica
          wiec roznice dwoch systemow powinny byc wam znane
          i zaslugi tez
          • Gość: antypo-lityk Re: przeciez za taki caloksztalt nadredaktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.10, 12:02
            Zbeszcześcił odznaczenie Orła Białego to biebie..., były kierowca tira i tak powinien tym zostać po wieki wieków amen.
    • bezpocztyonline Wepchnęło go do windy, a windę zerwało: 02.12.10, 10:52
      oldnick5 napisał:

      > No ale co z nim sie stało?
      .

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8746376,_Ogien_pojawil_sie_wszedzie__Na_palnikach__nad_kuchenka_.html?utm_campaign=6823834&utm_medium=RSS&utm_source=RSS
      "W wyniku wybuchu 50-letni mężczyzna zginął wchodząc do mieszkania. Fala uderzeniowa rozbiła ścianę mieszkania, drzwi i ścianę szybu windy. Mężczyzna wpadł do windy, która po chwili się zerwała.

      (...)

      Śledczy podają prawdopodobny scenariusz tragedii. 50-latek właśnie wchodził do mieszkania na siódmym piętrze, gdy doszło do wybuchu. Fala uderzeniowa rozbiła ścianę mieszkania, drzwi i ścianę szybu windy. Mężczyznę wpadł do windy, która po chwili się zerwała. Ciało mężczyzny znaleziono siedem pięter niżej - w zsypie, przysypanego gruzem."
    • herbapol Ofiarność i głupota 02.12.10, 11:10
      Jedni ofiarnie i z narażeniem własnego życia starją się pomóc innym,a ci inni,odpowiedzialni za należyte funkcjinowanie istalacji gazowych,być może mieszkający w tymże bloku,swoją naiwną beztroską doprowadzają do tragednii.Wiem już,że nawalił reduktor ciśnienia,że ca 40 kuchenek gazowych eksplodowało,bo tylu akurat w tym czasie chciało napić się herbaty a mogło ich być przecież znacznie więcej,ale nie mogę zrozumieć jak to możliwe,że taka wielka sieć gazowa ma tylko jedno jedyne zabezpieczenie.A gdy to zawiedzie dochodzi do nieszczęścia.Czy ludzie odpowiedzialni nie wpadli na pomysł.że jeden reduktor może się zepsuć ? Czy nie ma możliwości technicznych zabezpieczenia wielostopniowego ? Twierdzenie,że każde urządzenie techniczne może kiedyś się zepsuć jest prawdziwe,ala właśnie dlatego,trzba myśleć,postawić sobie pytanie:co się może stać gdy to urządzenie zawiedzie.Nikt mi nie wmówi,że to nie jest możliwe.Przy dzisiejszym stanie techniki wszystko jest możliwe.Wydaje mi się jednak,że jak zwykle,odezwła się polska bylejakość.I jak zwykle z tragicznym skutkiem.
      • Gość: do herbapol Re: Ofiarność i głupota IP: 109.110.223.* 02.12.10, 11:51
        zawory bezpieczenstwa sa i byly,ale nie mialy prawe zareagowac, bo to gazownia podniosla cisnienie czystego gazu w zwiazku z mrozem (objestosc gazu sie zmniejsza) ale "domieszka" ( tu termin "chrzczone paliwo" sie przypomina) pozostaje w takiej samej objetosci. wtedy ten caly "pseudo gaz" dociera do mieszkan gdzie temperatura znow skacze do gory i objestosc gazu sie zwieksza i zamiast "urzedowych" 0,5 atm bylo 5-6, bo takie wyniki mozna bylo odczytac na miernikach,
        ale pamietaj ze to jest klamliwa wersja wrogow systemu, tak naprawde nawalila kuchenka ktora miala tyle lat co ten slaby konstrukcyjnie budynek, tj. 50+
        • herbapol Re: Ofiarność i głupota 02.12.10, 14:02
          I tych kuchenek,które są przecież kontrolowane,było,jak doniesiono, ponad 40.Ale to wszystko mało mnię interesuje.Powiadasz,że ciśnienie skoczyło dziesięciokrotnie.OK.A ja pytam jakim prawem skoczyło?Co mnię obchodzi mróz na dworze i kurczenie się gazu ? Gaz ma być bezpiecznie dostarczony do domu,a jeśli ciśnienie tak bardzo i gwałtownie może wzrosnąć,to musi istnieć jakiś sposób na odcięcie dopływu gazu.
          Samoloty,które zabierają na pokład mniej pasażerów niż jest mieszkańców w takim bloku,zabezpieczenia każdego systemu mającego wpływ na bezpieczeństwo,mają wielokrotne,a tutaj jeden reduktor.Szczęście ,że wybuch nie nastąpił na parterze,bo wtedy ten blok mógł się złożyć jak domek z kart i pogrzebać pod gruzami setki ludzi.Czy ktoś wyciągnie wnioski ? A wszystkim poszkodowanym radzę zatoszczyć się o dobrych adwokatów i pozwem zbiorowym "puścić w skarpetkach" kogo trzeba.
    • ingo43 Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, g... 02.12.10, 11:23
      A CO NA TO POGOTOWIE GAZOWE ??
      • Gość: nicelus przypuszczam, że ktoś odpowie za to. IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.10, 09:25
        ingo43 napisał:

        > A CO NA TO POGOTOWIE GAZOWE ??

        informowało, że zepsuta jest kuchenka. pogotowie ma taką rutynową odpowiedź, a tu akurat sytuacja nie była standardowa, jak to zwykle bywa.

        nie jestem specjalistą gazownikiem, ale logicznie myśląc, przez analogię z energią elektryczną, mamy transformatory które redukują napięcie i mamy bezpieczniki, które odcinają prąd w przypadku awarii transformatora. analogicznie musi być z gazem. mamy reduktory które redukują ciśnienie i powinny być zawory ciśnieniowe które odcinają gaz w przypadku awarii reduktora. oczywiście gaz niesie ze sobą wodę, więc powinny być odwadniacze zabezpieczone przed zamarzaniem i na czas opróżniane i.t.p. urządzenia techniczne gwarantujące sprawne działanie instalacji. jeżeli coś było nie tak jak trzeba, to przypuszczam, że ktoś odpowie za to.

        może jakiś spec od gazu się wypowie?

    • modraczek.2 Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, g... 02.12.10, 11:26
      Pogotowie gazowe dało plamę :/
      • Gość: nicelus Re: Biegał po piętrach i pomagał ludziom. Zginął, IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.10, 08:41
        wojewoda chce, aby stacje redukcyjne w całej polsce zostały sprawdzone. normalnie dotychczas stacje redukcyjne są sprawdzane co dwa tygodnie. jednokrotne sprawdzenie to stanowczo zbyt mało.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka