vratislavius
16.04.04, 14:09
W czasie świątecznego spaceru po mieście miałem okazję zaobserwować długo
oczekiwane prace budowlane na Pl. Słowiańskim. To dobrze, że zaczęto leczyć
rany miasta, zadane mu wiele lat po wojnie. Bezmyślna polityka ówczesnych
władz miasta sprawiła, że centrum Żagania przypomina centrum Hiroszimy.
Wyburzono ulice Bracką, Długą, Sobieskiego i wschodnią (niemal w całości)
stronę Kepplera. Podobny los spotkał także Plac Słowiański. Pamiętam jeszcze
zachodnią ścianę tego placu, gdzie mieścił się znany w całym mieście bar "U
Szweda" na wysokich stołkach. Ech..., łza się w oku kręci. Niedawno w Gazecie
Wrolcławskiej wyczytałem, że na początku lat 50. dzielna rada miejska
uchwaliła rozbiórkę "poniemieckiego pałacu". Na przeszkodzie temu zbożnemu
dziełu stanął (na szczęście) brak funduszy w kasie miejskiej - bagatelka 16
ówczesnych mln. zł.
Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że powstające budynki będą dopasowane
wielkością i stylem do charaktru tego najpiękniejszego placu Żagania. Nieźle
spisali się budowniczowie plomb na Warszawskiej. Prosimy reeplay!
A swoją drogą panie Burmistrzu, czy nie należałoby zacząć od Rynku? Czy godzi
się aby reprezentacyjny plac miasta miał na samym środku -przyznaję
estetyczny, ale jednak - śmietnik?!