Dodaj do ulubionych

wolne miejsca w filharmonii

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 21:46
na koncercie było pełno wolnych miejsc;na moj wykupiony fotel nie mogłem
kupić biletu, a na zdjeciu w GW zobaczyłem jakiegoś ograniczonego czerwońca,
który pierwszy raz był podobno na koncercie w zyciu
Obserwuj wątek
    • gemara Re: wolne miejsca w filharmonii 27.04.04, 16:24
      Bywam w Waszym miescie czesto z racji zawodowych spraw, a jako zem melomanka,
      odwiedzam Fiharmonie czasami. Nie dziwie sie radosci z nowej sali, bo stara
      slaba dosc, ale sprawa nie w salach. Ilekroc bylam w tym miejscu, zadziwiala
      mnie banalnosc repertuarowa, zupelna prawie nieobecnosc muzyki wspolczesnej i
      brak dbalosci o mlodego widza. Nie da sie wychowywac ludzi do sluchania muzyki,
      prowadzac Filharmonie w koturnowym stylu, glownie chyba dla ludzi, ktorym
      wszystko jedno, czego sluchaja, bo to przeciez wysoka kultura, wiec wystarczy.
      Martwe jest to niestety miejsce i te okropne obrazy albo gobeliny lokalnych
      artystow. Na Warszawska Jesien czy inne imprezy nowej muzyki wala mlodzi
      ludzie i wszyscy ci, ktorzy naprawde muzyki sluchaja. Kolejny Beethoven,
      kolejny Mozart albo na okrase Szymanowski...czemu nie, ale w jakiejs normalnej
      proporcji.To smutne, bo nowa piekna sala ciagle bedzie zakurzona brakiem
      swiezego powiewu. Sala sala, ale muzyka , zywa i bez napuszonych poz, jest
      najwazniejsza. pamietacie "Amadeusza"?
      • Gość: olga Re: wolne miejsca w filharmonii IP: *.ztpnet.pl 27.04.04, 18:31
      • Gość: olga Re: wolne miejsca w filharmonii IP: *.ztpnet.pl 27.04.04, 18:34
        Oczywiscie,że można grac muzyke współczesną ale nie moze sie stac jak za
        dawnych czasow,że na taki program przychodzilo 20 ludzi łacznie z obsługa i
        portierami.
        • Gość: ziel Re: wolne miejsca w filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 22:50
          a tak przyszlo pełno czerwonych chamików i udawali,ze znają się na muzyce
          • Gość: A-ka Re: wolne miejsca w filharmonii IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.04.04, 23:17
            Gość portalu: ziel napisał(a):

            > a tak przyszlo pełno czerwonych chamików i udawali,ze znają się na muzyce
            To, co napisałeś świadczy niestety nieciekawie o tobie, a nie o tych,
            których "etykietujesz"; pisanie żle o innych to nikczemny sposób chwalenia
            siebie. ziel, kim jesteś, to, co piszesz to nie argumenty, to co piszesz jest
            argumentem przeciwko tobie. Przemyśl to, pozdro!
            • Gość: obserwator Re: wolne miejsca w filharmonii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 08:04
              A-ka! Masz calkowitą sluszność. Jak brakuje argumentów - przypina się epitet i
              to często wystarcza. Szkoda, gdyż forum mogłoby byż miejscem wymiany ciekawych
              myśli. Nie tylko w tej sprawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka