v.t.s 07.03.11, 19:06 Bardzo niecodzienne odkrycia historyków Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmmmmm000 Kolejny dowód, że tzw. Ziemia Lubuska 07.03.11, 19:35 wcale nie jest tym, co usułuje nam się wmawiać. Gdyby tak pooddawać wszystkie te tereny, które historycznie należą do swych rdzennych regionów, niewiele by z województwa zostało... Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historykó 07.03.11, 19:56 v.t.s napisał: > Bardzo niecodzienne odkrycia historyków Oczywiście, że niecodzienne. Codziennością jest wciskanie ciemnoty lubuskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historykó 07.03.11, 21:55 v.t.s napisał: > spadaj Doskonały przykład elokwencji prawdziwego Lubuszanina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strrr Re: Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historykó IP: *.internetia.net.pl 07.03.11, 23:40 A ciekawe jakie środowisko Ty reprezentujesz? Prowincjonalnych i zakompleksionych krzykaczy, frustratów, którzy swoje żale do całego świata wylewają na forach internetowych? Co z tego, że Śląsk sięgał kiedyś ziem na północ od Zielonej Góry? Czy to oznacza, że powinno się utworzyć Wielkie Województwo Śląskie (ewentualnie Województwo Dawnopruskie) od Katowic po Środkowe Nadodrze (ups, czy zaakceptujesz tą nazwę?)? Nie taki był sens tej reformy administracyjnej. Boli Cię zapewne, że historia współczesna pozostawiła pewne historyczne i "zasłużone" ośrodki samym sobie, a inne wywindowała do "nieuprawnionej" rangi. Tak to już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polacco Re: Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historykó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 01:44 >>>Czy to oznacza, że powinno się utworzyć Wielkie Województwo Śląskie <<< A dlaczego nie. Czy mała Zielonka i maleńki Gorzów muszą być stolicami słabego województwa ? Chyba nie, a panujący "cyrk i burdel" w naszym kraju może jest właśnie tego dowodem. Komu potrzebna jest rozdymana do absurdalnych rozmiarów i upolityczniona urzędnicza biurokracja ? Historia współczesna coraz bardziej pokazuję, że społeczeństwo nie jest już w stanie dłużej "finansować" fanaberii i fantazji w/w... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmmmm000 Re: Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historykó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 02:48 Nie ma w Europie ani jedego kraju kraju, gdzie podział dministracyjny nie zgadzał by się z historyczno-geograficznymi regionami. PO PROSTU NIE MA! Nie bez powodu UE stawia właśnie na regiony, bo wszędzie są to silnie zorganizowane mikrospołeczności z dużym poczuciem przynależności obywateli. To nie przypadek, że Wielkopolanie czy Ślązacy czują (wg. badań) największe przywiązanie do regionu i jako regiony są najbogatsi. Np. w Lubuskim jest odwrotnie - ludzie najpierw utożsamiają się ze swoim krajem, a dopiero później z regionem. Poczucie tożsamości jest kluczem do rozwoju. Pozwala stworzyć silny ośrodek administracyjno-gospodarczy, który ciągnie za sobą cały region, będąc jednocześnie przez niego wspierany. Tak jest np. w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku, Mazowszu, obu Pomorzach. Jeśli region nie jest spójny, lokalne społeczności nie czują się z regionem związane, wówczas trudno jest wytworzyć jeden silny ośrodek administracyjno-gospodarczy. Północ nie uznaje południa, południe nie uznaje północy. Nie da się zbudować wspólnoty, jeśli społeczność w regionie "podąża" w rozbieżnych kierunkach. Trudno o wspólne działania w imie wspólnego dobra, jeśli to wspólne dobro w ogóle nie istnieje. Całe zaangażowanie kierowane jest przeciwko sobie zamiast "wspólnie z sobą", a inne miasta tym czasem uciekają daleko do przodu... Trzeba przypomnieć, że Zielona Góra rozpoczęła swój rozwój w chwili powstania województwa lubuskiego w 1956 roku. Gorzów stara się nadgonić od czasu kolejneo podziału administracyjnego w 1974 roku. "Cudowne" rozwoje oba miasta zawdzięczają komunistycznej gospodarce planistycznej. Nigdy (w innych warunkach) same nie osiągnęłyby obecnych statusów. Trzeba się pogodzić z faktem, że w owych czasach oba miasta zostały sztucznie rozbuchane do nadnaturalnych rozmiarów. Żadne warunki ani geograficzne, ani historyczne nie przemawiają za tym, by taka sytuacja mogła się w dłuższym czasie utrzymać. Skoro oba miasta na przestrzeni setek lat znaczyły tyle ile znaczyły, to z wielkim prawdopodobieństwem można przypuszczać, że znów na przestrzeni następnych set-lat znaczenie będą miały podobne. Historia naszgo kraju nie zna przypadków nagłego rozkwitu jakichś nieistniejących wcześniej regionów i miast. Z jednym wyjątkiem - kiedy młodsze miasto zastępowało w roli starsze. Np. Warszawa zastąpiła Płock (dawną stolicę Mazowsza), Szczecin zastąpił dawno temu Kamień (Pomorski), Rzeszów zastąpił w Polsce Lwów, Olsztyn zastąpił Królewiec. Jakie miasta miałyby zastąić Gorzów czy Zielona Góra? Trzeba pamiętać, że żeby być stolicą regionu, trzeba mieć właśnie region. Oba miasta o tym zapominają. Stolica województwa warta jest tyle ile województwo - tak jak generał wart jest tyle ile jego armia albo dyrektor tyle, ile jego przedsiębiorstwo. Oba miasta zachowują się tak, jakby region zupełnie ich nie obchodził, dbając wyłącznie o własne interesy, a potem się dziwią, że region się rozlatuje i ich nie wspiera. Jeśli do tego toczą między sobą odwieczną wojnę, to bezwiednie rozrywają region zamiast go jednoczyć. Generalnie kiepsko to wszystko wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
prl-rp Re: Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historykó 08.03.11, 18:03 Długi tekst, ale rojący się od uproszczeń. mmm... dobrze wskazał konieczność powiązania mieszkańców z regionem. Problem tkwi w tym, że historycznie ten teren nie miał specjalnie wielkich konotacji z dzisiejszą ludnością. Kreis (powiat) Grünberg in Schl. to teren dolnośląski i to nie podlega dyskusji - wystarczy rzut oka na dzisiejszy herb miejski z czarnym orłem (aczkolwiek w historii i on był inny) no i nazwę (skróconą do Zielonej Góry po II W.Ś. ). A dzisiejszy czas to w polskich realiach prosty wybór - stolica nawet koślawego województwa lub powiat dolnośląski (czy też inny). To naprawdę nie wymaga wielkich dywagacji - jaki może być wybór przy braku wyboru? Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historykó 08.03.11, 19:39 Gość portalu: strrr napisał(a): > A ciekawe jakie środowisko Ty reprezentujesz? Prowincjonalnych Rozumiem, że mówienie o piastowskiej Ziemi Lubuskiej, Lubuszanach itp. bzdetach rodem z PRL to pełen high life i wielkomiejski sznyt :-))) > i zakompleksionych krzykaczy, a może nawet zaplutych karłów reakcji! ;-) > frustratów, Coś jest na rzeczy, powtarzanie w wolnej Polsce bzdur o "Ziemi Lubuskiej" musi rodzić frustrację, tym bardziej, że utrzymywanie mitu lubuskiego służy tylko jednemu celowi - utrzymaniu woj. lubuskiego a wraz z nim setek urzędniczych stołków a z nimi setek politycznych synekur. Tak, jestem frustratem, bo nie akceptuję tego. > którzy swoje żale do całego świata wylewają na forach internetowych? Wiesz o mnie chyba coś, czego ja sam nie wiem. Ale jeśli lubisz tak sobie upraszczać świat, to co ja na to poradzę? > Co z tego, że Śląsk sięgał kiedyś ziem na północ od Zielonej Góry? Oznacza to, że nie było tu do 1945 żadnej ziemi lubuskiej. Oznacza to także, że nie było tu żadnego regionu, którego ZG byłaby stolicą. Proste? Nie dziękuj za wyjaśnienie. > Czy to oznacza, że powinno się utworzyć Wielkie Województwo Śląskie (ewentu > alnie Województwo Dawnopruskie) od Katowic po Środkowe Nadodrze (ups, czy zaakc > eptujesz tą nazwę?)? Czemu nie? Jeśli to oznaczałby likwidację tysięcy pasożytniczych etatów i politycznych synekur to nie mam nic przeciwko. > Nie taki był sens tej reformy administracyjnej. No właśnie miały powstać na mocy ustawy województwa o kształcie określonym PRZEZ WIĘZI REGIONALNE. Takich w lubuskiem nie ma, więc ex define nie spełnia ono wymogów ustawowych i właściwie jego powstanie powinno zostać zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego... > Boli Cię zapewne, że historia współczesna pozostawiła pewne historyczne i "zasłużone" ośr > odki samym sobie, a inne wywindowała do "nieuprawnionej" rangi. Tak to już jest. Wcale mnie to nie boli, ale jeśli lubuskie stolice, to tak silne ośrodki regionalne to po co im województwo lubuskie? Pytanie retoryczne... Odpowiedz Link Zgłoś
v.t.s Re: Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historykó 09.03.11, 11:10 ssspadaj Odpowiedz Link Zgłoś
lipno-61 Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historyków 08.03.11, 20:38 Znam dość dobrze Lipno i jego okolice. Znam też trochę jego historię. Faktycznie w jego pobliżu przebiegała granica między Śląskiem a Marchią Brandenburską. Lipno znajdowało się po stronie marchii i znajdował się tam t. zw. "kościół graniczny" dla ewangelików ze Śląska, gdyż Śląsk wówczas należał do katolickich Habsburgów. Ale jeśli chodzi o Wały Śląskie, to się uśmiałem. To co przedstawino na zdjęciu jest pozostałością rowów melioracyjnych pól lipeńskich, które funkcojonowały jeszcze w latach 50-tych i odprowadzały wodę właśnie w kierunku Lubiatowa i Trzebuli. Wystarczy wziąć w miarę dokładną mapę topograficzną. Przedstawiony na zdjęciu fragment znajduje się w lesie, a jego przedłużenie już na polach i nie pozostawia żadnych watpliwości. Aż wstyd jak daliście się nabrać na wały śląskie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: primordial Re: Wały Śląskie: Niecodzienne odkrycia historykó IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.11, 22:36 Słuchaj, a jak tam dokładnie te wały lecą koło Lipna? To jest teren graniczny, na mapie u F. Metska Lipno (po serbsku nazywało się "Lipna") oba Leśniowy, Trzebule, Kosierz, Kukadło i Bobrowice mają poświadczoną łużycką przynależność (do XVIII w. język niemiecki w tym regionie był w mniejszości, o czym donoszono do konsystorza ewangelickiego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowokator przedwojenny nasyp kolejowy :-) IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.03.11, 07:57 to po prostu nasyp kolejowy :-) Odpowiedz Link Zgłoś