Dodaj do ulubionych

List: Jak ożywić deptak? Spójrzmy na Wrocław

17.05.11, 11:48
A dlaczego w porównaniach ograniczyć się tylko do Wrocławia? Może tak Zieloną Górę porównać do Krakowa, Paryża, Rzymu, Nowego Jorku - co tam!
Jak w ogóle można porównywać te zupełnie nieprzystające do siebie miasta o zupełnie różnym potencjale!
Obserwuj wątek
    • piechuzg List: Jak ożywić deptak? Spójrzmy na Wrocław 17.05.11, 12:32
      O tak więcej kultury chamy! Pracy nie damy to przynajmniej na deptaku film sobie obejrzycie.
      • Gość: nosz jasna cholera Re: List: Jak ożywić deptak? Spójrzmy na Wrocław IP: *.uz.zgora.pl 17.05.11, 15:11
        Jak zawsze odezwali się dwaj wieczni malkontenci, jak zawsze nic im się nie podoba a każdy pomysł jest bez sensu. Z niecierpliwością czekam Panowie na jakąś odmianę i zastanawiam się cóż mogło by zadowolić takich znawców tematów wszelakich. mmm0000 pochwali tylko jak mu w końcu drogę do jego prywaty wybudują.

        A wracając do tematu. KAŻDY pomysł na ożywienie Deptaku jest wart uwagi. Porównania z Wrocławiem a nawet Paryżem są jak najbardziej na miejscu - ludzi u nas mniej ale gusta podobne. No chyba, że panom się wydaje, że żyjemy w średniowieczu i nie mamy prawa do żadnej kultury poza tą przaśną, ludyczną, odpustową. Odkąd to liczba mieszkańców przekłada się na ich zainteresowanie filmem, sztuką, performencami, teatrami ulicznymi, pokazami czy tym wszystkim czym żyje np Wrocław? Wg Was to zainteresowanie pojawia się po przekroczeniu jakiegoś magicznego progu np 500.000 mieszkańców? To że Was to nie interesuje nie oznacza, że nie jest potrzebne innym mieszkańcom naszego grodu. Chyba warto przestać mierzyć ludzi swoją miarą, przestać ciągle krytykować i może samemu wziąć się za aktywność której tak oczekujecie(żeby znowu krytykować) od innych.

        Tego jaki związek ma ożywienie Deptaku z tworzeniem miejsc pracy w jego obrębie tłumaczyć nie trzeba. Chociaż zauważyłem, że Piechuzg prawie każdy artykuł - choćby dotyczył Napoleona komentuje w ten sam sposób: ''Na co mi......(wstaw dowolne)....skoro pracy nie dają". Weź idź pan do szefa po podwyżkę bo frustracje uszami Ci wychodzą.

        PS.Zostaje też przeprowadzka skoro u nas taki syf a gdzie indziej tylko mleko i miód.
        • Gość: Daniel Re: List: Jak ożywić deptak? Spójrzmy na Wrocław IP: *.aster.com.pl 17.05.11, 16:11
          W pełni popieram! Grupa malkontetntów torpeduje wszystko tonem wszystkowiedzących mentorów w myśl zasady "im gorzej, tym lepiej". Szlag trafia jak się czyta te wiecznie nieusatysfakcjonowane forumowe matrony. Całe szczęście, że pozytywna energia ma większą siłę przebicia od zamulonych umysłów. Wiecznie niezadowolnych chyba ktoś produkuje z próbówek, to pleni się to to na wszystkich forach ;)
        • Gość: szymek Re: List: Jak ożywić deptak? Spójrzmy na Wrocław IP: *.modemy2.ostrowski.pl 17.05.11, 17:26
          jeżeli "każdy" pomysł w tym temacie jest warty uwagi, to ja - wykorzystując niszczycielską moc kwantyfikatora generalnego - proponuję:

          niech dywizjon saperów zaminuje deptak minami przeciwpiechotnymi typu Bouncing Betty.
          dzięki temu będzie to jedyny deptak na świecie, który jest zaminowany. Gwarantuje, że nie znajdziecie podobnego. W związku z tym będzie on stanowił unikalną na skalę światową atrakcję turystyczną Kubicki ani inny prezydent nie będzie musiał wydawać forsy na odgrzewane kotlety jak "festiwale piosenki radzieckiej", nie trzeba będzie odcinać betonowych penisów rzeźbom itp. - po to, by wzmianka o ZG pojawiła się w ogólnopolskich mediach.

          dodatkowo odpadnie problem sztucznego zaludniania zielonogórskiej starówki - kto przy zdrowych zmysłach będzie chciał spacerować po zaminowanym deptaku? deptak będzie mógł wyglądać tak jak wygląda - czyli będzie świecił pustkami.

          nie trzeba będzie znosić ciszy nocnej specustawami, które musieliby wymyślić i tak przepracowani lubuscy radni. Tylko od czasu do czasu deptakowa cisza przerywana będzie przez małe "buuuum!", którego przyczyną sprawczą będzie nie artysta jazzowy, który tylko czeka by zaśpiewać w którymś z deptakowych ogródków piwnych dla spragnionych światowej kultury zielonogórzan ale stary zielonogórski kot (gatunek dachowy), któremu ze starości drucik zapalnika pomylił się z ogonkiem tłustej myszki.

          odpadnie też problem odnowy zaszczanych, i walących się w częściach podwórkowych kamienic. Po co je remontować skoro deptak będzie podziwiany przez spragnionych wrażeń i widoku kociej krwi turystów z samolotów startujących z lotniska w Przylepie (lotnisko w Babimoście będzie obsługiwało turystów z Anglii, USA, Kanady, Nowej Zelandii, Grenlandii, Antarktydy itp.). Dlatego należy tylko zasmołować dachy, żeby ten deptak jakoś wyglądał z lotu ptaka.

          A skoro jesteśmy przy lotniskach - to zaminowany deptak jako atrakcja turystyczna będzie szansą na rozwój ruchu lotniczego nad zieloną górą. Turyści - zarówno Polacy jak i obcokrajowcy - będą tłumami ustawiać się w kolejkach w biurach podróży oferujących przeloty nad zaminowaną zielonogórską starówką. Należy się także spodziewać, że przedsiębiorczy zielonogórzanie zainwestują w motolotnie i inne machiny latające własnej produkcji. dlatego należałoby w pierwszej kolejności udzielić koncesji na przeloty tylko sprawdzonym liniom lotniczym jak Lufthansa.

          Nie trzeba wspominać, że zaminowanie deptaka przyniesie oprócz wpływów z turystyki także spore oszczędności. Bo: nie trzeba będzie po raz kolejny remontować tej kuriozalnej szybki na deptaku, którą albo ktoś niszczy, albo która obladza się zimą, albo w ogóle nie nadaje się do chodzenia. Nie trzeba będzie sprzątać - odpada wywóz śmieci, zamiatanie, odśnieżanie itp.

          Ale najważniejszym dobrem dla Zielonej Góry wynikającym z zaminowanego trotuaru jest święty spokój. Lokalne gazety przestaną pisać o tym jak zła galeria wykończyła dobre centrum. Miasto przestanie się rytualnie napieprzać z kupcami, którzy chcą w okresie Winobrania rozstawić swoje stanowiska z majtkami i cyckonoszami. Ludzie przestaną opowiadać głupoty na temat tych tysięcy odwołanych ze względu na ciszę nocną koncertów jazzowych i występów artystycznych. Deptakowi sprzedawcy piwa z beczki, którzy od lat nie inwestowali w swoje lokale nie będą musieli narzekać na brak klientów. Sądy nie będą musiały rejestrować stowarzyszeń obrońców deptaku itp., itd.
          I będzie święty spokój.
        • mmmmmm000 Krytykowałem i będę krytykował idiotyczne pomysły 18.05.11, 00:03
          Wycieczki osobiste odnośnie dróg do prywatnych posesji są chyba poniżej twojej inteligencji.
          Ale powtórzę - CHODZI O DROGĘ, KTÓRĄ JEDNA Z DRUŻYN NA EURO2012 POJEDZIE DO MIEJSCA ZAKWATEROWANIA. Te kilkaset metrów po dziurawym bruku z resztkami asfaltu zrobi zapewne piorunujące wrażenie na gościach z całej Europy - VIPach i dziennikarzach!

          To jest kolejny z serii "kosmicznych" pomysłów. Po lotnisku w Babimoście z którego nikt nigdzie nie lata i nigdzie nigdy nie poleci, po inwestycji w Kisielinie za 100 mln Euro, co się nigdy nawet nie zwróci, a w związku z tym nigdy niczego nie zarobi! Nawet się nie chce pisać o innych głupich inwestycjach.
          Zaprezentowałeś typowe myślenie zakompleksionego człowieka prowincji. Najwyraźniej dokucza ci brak poczucia realizmu rzeczywistości. Porównywanie Wrocławia czy Poznania do Zielonej Góry jest po prostu absurdalne. Uwierzyłeś w zielonoórską propagandę, którą w najwyższym stopniu uprawia codziennie Gazeta Lubuska, a na szczęście w coraz mniejszym stopniu G.W. Zejdź wreszcie na ziemię i zauważ wreszcie czym na prawdę jest to miasto i cały region. Może wreszcie przestaniesz popierać tych, którzy cierpią na manię wielkości i niczym maniacy próbują równać do tych najlepszych i największych. To "równanie" po prostu nigdy się nie uda i nie spowoduje tego "moje wieczne niezadowolenie", ale zwyczajna, twarda rzeczywistość. Rozziew między takimi miastami jak Z.G. a Poznań czy Wrocław, które grają już w lidzie europejskiej (a nie krajowej) jest duży i będzie coraz większy. Dokładnie ten sam problem ma Gorzów. Oba miasta zamiast wydawać kasę na infrastrukturę, by zmaksymalizować rozwój, wydają kasę (której coraz mniej) na zbytki - z punktu widzenia rozwoju miast. W ten sposób się daleko nie zajedzie. Co zrobią oba miasta, kiedy Kraków, Poznań, Wrocław wybudują nowoczesne dworce kolejowe, podwoją przepustowość lotnisk, zbudują koleje szybkich prędkości, zaczną budowę metra? Już widzę tą frustrację w Z.G. i G., (podobnie z resztą jak teraz w Szczecinie). Frustracja będzie tym większa im większe różnice pomiędzy miastami. Trzeba przestać żyć w bajce. Można jeszcze teraz próbować naśladować duże miasta - zrobić uniwersytet, filharmonię, stadion, próbować z lotniskiem, tyle, że miasto już teraz dostaje w tej gonitwie zadyszki. Poznań i Wrocław wydają na same tylko inwestycje infrastrukturalne (czyli na rozwój "substancji miejskiej") co roku MILIARD złotych! Sam sobie sprawdź ile jest w stanie wydać Z.G., a ile Gw.
          Czym się różni miasto ponad 500 tyś od 100 tyś? Ano zasadniczo. Rzecz w tym, że wielkość miasta nie przekłada się proporcjonalnie na jego potencjał. To nie jest tak, że jeśli miasto jest 5 razy większe, to ma wszystkiego 5 razy więcej. Okazuje się, że przy każdym mnożeniu trzeba dodać jakieś 20%. I tak KFC i McDonald - po 1 sztuce w Zielonej Górze powinno dać po 5 restauracji każdej z tych sieci w Poznaniu. Tym czasem jest ich odpowiednio 9 i 10. Jeśli w Z.G. jest 17 tyś. studentów, to w Poznaniu powinno ich być (x 5) czyli 85 tyś. - tym czasem jest ich 130 tyś. Samych szkół wyższych jest... ponad 30. Podobnie jest z teatrami, salami kinowymi i innymi instytucjami kultury. Przykłady możnaby mnożyć i możesz mi wierzyć, że tak jest niemal w każdej dziedzinie życia. Zatem jeśli chętnych do "balowania" na zielonogórskiej starówce znajdzie się co wieczór około setki, to w tym czasie w Poznaniu będzie ich 1000. Tysiąc klientów utrzyma urokliwe knajpki bez problemu. Czy ta marna setka będzie w stanie utrzymać knajpki w Z.G. ? Obawiam się, że i tą setkę chętnych do zabawy, byłoby trudno znaleźć. Trzeba pamiętać, że w takich miastach jak Poznań czy Wrocław można liczyć także na wielu turystów, dysponujących czasem i nie martwiących się o poranne wstawanie - co już tutaj było wspominane.
    • paul123 To wszystko na nic... 17.05.11, 14:57
      No spojrzmy na ten Wroclaw. I co mamy?
      1. 650tys mieszkancow vs ... no wlasnie, ile? 110tys? To zupelnie inne cyfry. Poza tym mentalnosc ludzi. Ile osob tutaj ma ochote ogladac jakies fotografie/wystawy na deptaku albo innaczej (bo moze jakby juz byli w poblizu to by zobaczyli)... kto specjalnie wywlecze sie z domu by cos takiego zobaczyc? Ile ludzi ma ochote isc na impreze, do opery czy poprostu spacerowac wieczorami/noca? Wielu znajomych z ZG co ma juz rodzine zawsze mowia: "Wroclaw, Poznan? Taki moloch? Wole ZG.. tu jest cisza, spokoj i bardzo ladnie" A nastepnie tyle korzysta z miasta co wyjazd do pracy i na zakupy. Dzien w dzien.
      2. Lidzba studentow - ok 130tys. we Wrocku, a w ZG? Uczelnie akademickie we Wro to olbrzymie kampusy w centrum miasta wraz z akademikami. Wynajem stancji to bardzo dochodowy interes a wybor przeogromny. Co mamy w ZG? Marna uczelnia podzielona na pol, dwa kampusy na przeciwnych obrzezach miasta.
      3. Turysci - we Wrocku przyjezdzaja z calego wojewodztwa, Polski i zagranicy. Na starym miescie co chwila widac wycieczki badz grupy Niemcow, Anglikow, Czechow, Rosjan a takze Azjatow, Murzynow itp. A zwiedzac jest co. Patrzac na to co jest w ZG, mozna skwitowac jednym slowem - nuda. Jedynie co to zjezdzaja sie tu na weekend ludzie z wojewodztwa na zakupy w Focusie.
      4. Restauracje - co z tego ze we Wrocku jest ich duzo na rynku. Niech w ZG powstanie polowa z tego i kto tam bedzie przychodzil? Najpierw w tych co sa restauracjach/kawiarenkach/pubach musi byc przepelnienie by oplacalo sie budowac kolejne.
      5. Cisza nocna po 22 - sprobujcie ja zniesc, a zobaczycie odzew mieszkancow deptaka/starego miasta w ZG.
      6. Koncerty, duzo koncertow - ale jakich? Takich na ktorych nikt nie bedzie przychodzil? A moze takie konkretne, z prawdziwymi gwiazdami gwarantujacymi takie tlumy ze az sie nie zmieszcza na tym naszym malym reneczku i i tak trzeba bedzie impreze zorganizowac na innym placu/stadionie/amfiteatrze?
      • Gość: nosz... Re: To wszystko na nic... IP: *.uz.zgora.pl 17.05.11, 15:16
        Przekonałeś mnie.
        odwołuje wszystkie słowa. U nas nic nie ma sensu , nic się nie uda, nic nie warto robić tylko siedzieć na forum i narzekać na otaczający nas skansen. A potem biadolić że młodzieży w mieście nie ma - bo dlaczego miała by zostać skoro tu się nic nie dzieje.
        A dlaczego się nie dzieje? - bo to bez sensu
        NIC TYLKO ZDYCHAĆ
        • Gość: ratuszowy Re: To wszystko na nic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 17:51
          A ty zacząłeś coś robić ? Cy dalej będziesz siedział z załozonymi łapkami i biadolił, że nikt nic nie robi ?
          Na Rynek - obiadek, kawka , piwko i spacer dookoła Ratusza.
        • beznadziejne-konto-w Re: To wszystko na nic... 17.05.11, 18:03
          Wyjechałem z ZG do Wrocławia po studiach, więc powiem jak z mojej perspektywy przyciąga mnie rynek Wrocławski i co tak na prawdę można od Wrocławia zgapić (czego akurat z artykułu, mimo zwodniczego tytułu, się nie dowiemy):
          1. Nocne autobusy o normalnej cenie i częstym takcie. Mieszkałem we Wrocławiu w wielu miejscach i zawsze dało się w środku nocy wrócić komunikacją miejską i bez znajomości rozkładu jazdy nie czeka się dłużej niż pół godziny. Patrzę teraz na rozkład nocnych w ZG i co widzę? N1 - 3 kursy. N2 i N3 po 1 kursie w ciągu nocy. Może kosztem likwidacji N2 i N3 np zwiększyć N1 do kursów co pół h? Wystarczyło by tylko w 2 noce w tygodniu (pt/sob i sob/niedz). Chyba mały koszt, a moim zdaniem mały krok do ożywienia centrum. Ta linia ma największy potencjał, bo łączy centrum, duże sypialnie i skupiska studentów.
          2. Więcej pubów i restauracji na rynku. Nie wiem jak to rozwiązuje Wrocław, ale może UM w ZG powinien preferencyjnie traktować restauratorów w porównaniu z bankami.
          3. Miejsca parkingowe. Tutaj akurat Wrocław nie wiem czy daje przykład (zamykając ulice w centrum zabiera miejsca parkingowe, a nie daje nowych). Ci bardziej wygodni i niepijący pewnie z chęcią przyjadą, jeśli będą mieli gdzie zaparkować. Nie wiem jak jest teraz w ZG, bo mało bywam, ale Wrocław przegrywa tym, że w centrum praktycznie nie ma gdzie zaparkować i UM wciąż rzuca kierowcom kłody pod nogi. Nawet restauratorzy na rynku zaczęli protestować przeciwko wywalaniu aut z centrum, bo im się ruch w interesie zmniejsza.
          4. Więcej akcji typu Filmowa Góra, Busker Bus, etc. Na Deptaku musi się coś dziać, żeby ludzi przyciągnąć.


          • Gość: sołtys Re: To wszystko na nic... IP: 109.110.216.* 17.05.11, 20:54
            to lubię. wreszcie jakiś sensowny głos a nie narzekanie, "nie da się" i "bez sensu"
          • capo_di_tutti_capi Re: To wszystko na nic... 17.05.11, 21:38
            beznadziejne-konto-w napisał:

            > 3. Miejsca parkingowe. Tutaj akurat Wrocław nie wiem czy daje przykład (zamyka
            > jąc ulice w centrum zabiera miejsca parkingowe, a nie daje nowych). Ci bardziej
            > wygodni i niepijący pewnie z chęcią przyjadą, jeśli będą mieli gdzie zaparkowa
            > ć. Nie wiem jak jest teraz w ZG, bo mało bywam, ale Wrocław przegrywa tym, że w
            > centrum praktycznie nie ma gdzie zaparkować i UM wciąż rzuca kierowcom kłody p
            > od nogi. Nawet restauratorzy na rynku zaczęli protestować przeciwko wywalaniu a
            > ut z centrum, bo im się ruch w interesie zmniejsza.

            Ruch kołowy w ścisłym centrum jest celowo eliminowany. Stare Miasto w obszarze do Podwala na południu i Drobnera na północy ma być wolne od tranzytu, który obecnie dość mocno dzieli tę część miasta przez trasę W-Z (nawiasem i ona jest zwężana, wybudowano pasy na wysokości Zamkowej/Gepperta - docelowo W-Z'ka zostanie zdegradowana do roli uliczki/uliczek staromiejskich z pozostawionym tramwajem).

            Już niebawem auta zaczną znikać z Włodkowica, która ma stać się deptakiem dla Dzielnicy Czterech Światyń.

            Na Ruskiej w miejsce zlikwidowanego pobocza dla pojazdów wymalowano ścieżkę dla rowerów.
            I nie jest tak, że brak samochodów to mniejsze zyski dla restauratorów. Jeśli zwrócicie uwagę na ceny, zrozumiecie o czym piszę... Nawiasem, jeśli ktoś chce poczuć klimat miasta i napić się czeskiego niepasteryzowanego piwa lub wina w akompaniamencie dobrego posiłku, polecam Zielonogórzanom estakadę przy Bogusławskiego z pociągami śmigającymi nad głowami gości tutejszych knajpek.

            i901.photobucket.com/albums/ac212/el_grzybson/DSC_0191.jpg
            foto:grzybson

            "In each of us, two natures are at war-
            the good and the evil"
            -Dr Henry Jekyll
            • Gość: wro Re: To wszystko na nic... IP: *.internetia.net.pl 17.05.11, 22:15
              knajpa z pierwszego planu to ta o której piszesz? byłem na tej estakadzie, piłem tam czeskie piwo w czeskiej knajpie, ale nie tej ze zdjecia(tam nie było nic do jedzenia, tylko czechów mnóstwo hehe). Tez jestem we wro emigrantem z zg ... we wro rynek i bliski pasaz to centrum rozrywkowe z mnóstwem knajp, w zg na rynku sa tylko 4 roze, a studio i haven to zupelnie inna okolica. wro ma wielki rynek, nawet jak nie ma eventow organizowanych przez miasto, uliczni artysci zadbają o to by sie nikt nie nudził, zawsze cos sie dzieje. w zg jedynie ktoś z gitarą moze pospiewać. w zg pamiętam rock nocą miał scene na rynku, fajne to było - kontynuja takie granie w centrum ? pamietam tez piesze powroty na pomorskie ... za moich czasow nie było ani jednej linii nocnej. we wro ma sie co 30 minut autobus wlasciwie w kazdym kierunku. Inny fakt .. przegladałem rynek mieszkaniowy, w zg prawie nie buduje sie nowych lokum, we wro budują wiecej niz w warszawie (rynek pierwotny) otodom.pl/
              wniosek wyciągnijcie sami ...
            • beznadziejne-konto-w Re: To wszystko na nic... 17.05.11, 22:22
              capo_di_tutti_capi napisał:
              > Ruch kołowy w ścisłym centrum jest celowo eliminowany. Stare Miasto w obszarze
              > do Podwala na południu i Drobnera na północy ma być wolne od tranzytu, który ob
              > ecnie dość mocno dzieli tę część miasta przez trasę W-Z (nawiasem i ona jest zw
              > ężana, wybudowano pasy na wysokości Zamkowej/Gepperta - docelowo W-Z'ka zostani
              > e zdegradowana do roli uliczki/uliczek staromiejskich z pozostawionym tramwajem

              Ja wiem, że celowo. Ale jak ma się takie atuty turystyczno-kulturalne jak Wrocław, to można sobie ryzykować i powiększać obszary spacerowe. ZG walczy o przywrócenie życia w centrum, stąd moim zdaniem w tym przypadku Wrocławia za przykład nie powinno się dawać.

              > Już niebawem auta zaczną znikać z Włodkowica, która ma stać się deptakiem dla D
              > zielnicy Czterech Światyń.

              Zakaz wjazdu jest od roku, a czy nie ma tam aut, to sam widzisz :)
              • capo_di_tutti_capi Re: To wszystko na nic... 18.05.11, 19:06
                beznadziejne-konto-w napisał:

                > Zakaz wjazdu jest od roku, a czy nie ma tam aut, to sam widzisz :)

                Nie od roku a od jesieni i obowiązuje (zlikwidowano lewoskręt od Krupniczej) a to, że kierowcy łamią przepisy posługując się kwestią "ja do posesji", to już inna sprawa.
                Myślę, że kwestią niedługiego czasu jest to, że ruch zostanie tam zlikwidowany.

                Pierwsze knajpki wystawiają już ogródki tam gdzie do niedawna parkowały jeszcze samochody. O czymś to świadczy ;)


                paul123 napisał:

                > 3. Co do parkingow to Wroclaw jest akurat przykladem jak nie nalezy tego robic.
                > W tej kwestii zabieraja sie do sprawy od dupy strony. Aczkolwiek ja nie uwazam
                > ze w ZG az tak bardzo brakuje miejsc parkingowych w centrum. Te co sa kolo Fil
                > harmonii i przy gazowni sa wystarczajace zeby obskoczyc caly deptak. Nie potrze
                > ba wjezdzac autem do samego sklepu.

                Mylisz przyczyny ze skutkami. Resztę odnośnie parkingów napisałem w poprzednim poście.
          • paul123 Re: To wszystko na nic... nie tedy droga? 17.05.11, 22:41
            Nie wszystkie rozwiazania da sie sprowadzic z Wrocka tutaj i uznac za murowany sukces. Nie tedy droga.
            1. Linie nocne? Juz te co sa jezdza puste. Fajnie by bylo zeby jezdzilo kilka linii co pol godziny ale MZK nie po to jest by autobusy wozily noca powietrze po miescie.
            2. Wiecej restauracji? Tak jak pisalem. Te co sa nie moga sie utrzymac. Dla Was jest to niby fajny pomysl bo nie wykladacie na to swoich pieniedzy. A co ma powiedziec ktos kto chce zalozyc taki biznes? Popatrzy na tutejszy rynek, przeprowadzi sobie analize i mu wyjdzie ze lepiej postawic bar/kawiarnie pod Focusem czy Auchan niz na deptaku.
            3. Co do parkingow to Wroclaw jest akurat przykladem jak nie nalezy tego robic. W tej kwestii zabieraja sie do sprawy od dupy strony. Aczkolwiek ja nie uwazam ze w ZG az tak bardzo brakuje miejsc parkingowych w centrum. Te co sa kolo Filharmonii i przy gazowni sa wystarczajace zeby obskoczyc caly deptak. Nie potrzeba wjezdzac autem do samego sklepu.
            • Gość: lanu Re: To wszystko na nic... nie tedy droga? IP: *.aster.pl 17.05.11, 22:56
              getinonline.pl/lokata_wspolna/
              • Gość: lanu Re: To wszystko na nic... nie tedy droga? IP: *.aster.pl 17.05.11, 22:57
                getinonline.pl/lokata_wspolna/
            • beznadziejne-konto-w Re: To wszystko na nic... nie tedy droga? 18.05.11, 09:43
              > Nie wszystkie rozwiazania da sie sprowadzic z Wrocka tutaj i uznac za murowany
              > sukces. Nie tedy droga.
              > 1. Linie nocne? Juz te co sa jezdza puste. Fajnie by bylo zeby jezdzilo kilka l
              > inii co pol godziny ale MZK nie po to jest by autobusy wozily noca powietrze po
              > miescie.

              Tu jest zamknięte koło. Nikt nie jeździ - bo jest za mało kursów. Ktoś musi zaryzykować (MZK) i przez jakiś czas spróbować zwiększyć takt. Jak ludzie zobaczą, że wygodnie w nocy jest poruszać się autobusami, to zaczną nimi jeździć. Jeśli to nie wypali, to można wrócić to poprzedniego rozwiązania.
          • mmmmmm000 Re: To wszystko na nic... 18.05.11, 00:14
            i uważasz, że te pomysły da się żywcem "przeflancować" na grunt zielonogórski??
        • Gość: mmmmmm000 rozsądek ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 01:20
          Zamiast porównywać się do miast - leaderów, Z.G. powinna wziąć przykład z innych miast podobnej wielkości. Może to być Grudziądz, Kalisz, Płock.... Wszystkie miasta podobnej wielkości mają swoje plany "rewitalizacji" centrum. Są logiczne - na miarę potencjału tych miast oraz rozsądne finansowo. Pod tego rodzaju pomysłami można się podpisać oboma rękami...
          • Gość: lanu Re: rozsądek ! IP: *.aster.pl 18.05.11, 19:59


            getinonline.pl/lokata_wspolna/
      • Gość: ele do paula123 Re: To wszystko na nic... IP: *.aster.pl 19.05.11, 19:08
        Ty chyba sądzisz po sobie !!MY ZIELONOGORZANIE mentalnie jestesmy inni ? ty chyba sadzisz po sobie !! ty moze jestes mentalnie prymityw !! ale zielonogórzan łepku nie nazywaj prymitywami którym nie chce sie cos zobaczyc !!! gnojek jestes paul !

        Filharmonia prosperuje super ! teatr tez ! koncerty zapełnione !! wystawy i fotografie zawsze wzbudzały ciekawość ! bo MY ZIELONOGORZANIE JESTEMY SPOŁECZENSTWEM
        O WYSOKIEJ KULTURZE ! OTWARCI NA ŚWIAT ! NA NOWE KIERUNKI !! i wypraszamy sobie by byle jaki gnojek z wrocławskiego pluł na nas !!!! paszoł won gnojku !!!

        a jak chcesz gnojku murzynów ogladac to do afryki wypie... ...... ! a jak ci u nas nudno
        gnojku to sie rozbierz i popilnuj sobie swoje cuchy to bedziesz miał zajecie !!!!!

        Nie ma prawdziwych gwiazd ! sa tylko kreowane przez media miernoty bo ciekawe zjawiska
        muzyczne lub kulturalne sa przez masss-media pomijane !! [ dla ciebie moze ta czy tamta jest gwiazdą ale dla kogos innego ta twoja gwiazdaj est szmirą tandetą !! rzecz gustu !!

        a jak ci gnojku z wrocławskiego za mało miejsca to wypad na plac Tien an men w Pekinie !!
        tam bedziesz mial duzoooooooo miejsca głupolu z wrocławka !! [tak cirka 3 mln chinczyków wejdzie na ten plac ]
        • paul123 Re: To wszystko na nic... 20.05.11, 18:33
          ele do paula123 napisał(a):
          "Ty chyba sądzisz po sobie !!MY ZIELONOGORZANIE mentalnie jestesmy inni ? ty
          > chyba sadzisz po sobie !! "

          tak. Jestescie mentalnie inni ty glupi ruski cieciu. Poczytaj sobie naglowki z artykulow:
          "Nowa droga? Dwa tysiące mieszkańców na nie"
          "Mieszkańcy przekonują radnych: Nie dla biurowca"
          "Cisza nocna na deptaku jest jak strzał w kolano"
          I tu mowisz o rozwoju tego miasta. Chyba dopiero jak tych wszystkich ludzi wysiedlisz stad.
          • Gość: ele do paula123 Re: To wszystko na nic... IP: *.aster.pl 22.05.11, 08:47
            Paul123 ! widze ze chcesz tu uchodzic za luminarza żydo-chazrskiego ale nie bardzo ci to wychodz choc bardzo sie starasz !

            CIEĆ to Dozorca !a ty nazwales mnie cieciem ruskim ? to kim ja jestem dozrocą Rosji ? tobie sie w tej zydo-chazrskiej łepetynie pomieszało od tego czosnku za duzo go jesz ! jezeli juz to jestem słowianofil lub rusofil ! [ a ze nazwałes mnie głupim to sobie poczytuje za zaszczyt bo inwektywy z ust żydo-chazara uwazam za najwieksza nagrode jaka może mnie spotkac w mej pracy na rzecz Ojczyzny Polski i Słowian !! ]
            Amen !

            Paul ty prymitywie ! ty naprwde sądzisz ze te 2 tys to jest reprezentacja Zielonej Góry ???!!!!

            Paul widziałem wiele w zycu ! ale takiego cudaka rzadko mozna spotkac ! ty idziesz w łep w łep z nickiem , dziadem ! maciej aszkiem ! tłustym kabanem z picu !!!

            TRWAŁE STOSUNKI Z ROSJA TO POLSKA RACJA STANU ! jezeli jakiś żyd ! lub chazar twierdzi inaczej to pozywam go tutaj na argumenty !!!! jest tu ktos taki ????????! !!!!! czekam

            • paul123 Re: To wszystko na nic... 22.05.11, 13:38
              Twoje wywody zydo-chazarskie sa jak gowno w toalecie, ktore zaraz po ujrzeniu swiatla dziennego nalezy szybko splukac. Nie interesuje mnie te sprawy.

              "ele do paula123 napisał(a): "
              "Paul ty prymitywie ! ty naprwde sądzisz ze te 2 tys to jest reprezentacja Zielonej Góry ???!!!!"
              Powiem Ci tak cwoku: skup sie i czytaj uwaznie. Te 2tys mieszkanoc jest scisle zwiazanych z dana inwestycja, w tym przypadku budowy drogi. Reszta ma to w dupie i jest jej obojetne. Ale, gdyby ta droge miano wybudowac jakims cudem przez pol miasta, to wowczas polowa mieszkancow bylaby na NIE.
              We Wroclawiu ludzie nie blokuja takich inwestycji, wiedza co to miasto i jak ma sie sprawa z jego rozwojem. Sa nawet organizowane spotkania z wladzami miast, projektantem inwestycji dla ludzi z danej dzielnicy jak np spotkanie w sprawie Obwodnicy Srodmiejskiej i mostu na Biskupin. I tam nie bylo, ze ktos jest na NIE. Wszyscy byli za inwestycja. Byly jedynie klotnie co do sposobu prowadzenia drogi i ewentualnych wysokosci odszkodowan za grunty na dzialkach.
              I tym sie wlasnie rozni mentalnosc tutejszych ludzi od ludzi z innych ale duzych miast. Nie tylko Wroclawia, ale kazdej innej metropolii.

              "TRWAŁE STOSUNKI Z ROSJA TO POLSKA RACJA STANU ! jezeli jakiś żyd ! lub chaza
              > r twierdzi inaczej to pozywam go tutaj na argumenty !!!"

              sranie w banie. Ale podsune Ci pomysla. Jak chcesz propagowac te swoje pierdy, zaloz swoje forum albo blog jak croolik. Tam sie wyszalejesz do woli.
              • Gość: ele do paula123 paul IP: *.aster.pl 22.05.11, 22:37
                paul ! co to znaczy reszta ma to w dupi.. i jest im obojetnie ? jaja sobie robisz z internautów ? skąd wiesz ze reszta ? pytałes tą reszte czy co !!

                Paul123 ! co to znaczy sranie w banie ? kto niby sra w banie ? czy mógłbys nie mówic slangiem żydo-chazarskim ? przypomne tobie ze mieszkasz w słowianskim kraju !!!

                twoje wątpliwe pomysła zachowaj dla siebie ! lub z rodzina sie podziel ! pochwalą cie !!

                Paul123 za bardzo judzisz ! i powiem ci ze nie jest to w interesie Polski i Polaków !!!

                • Gość: asd Re: paul IP: *.internetia.net.pl 22.05.11, 22:41
                  nie da sie ciebie czytac, co za bełkot. Zgłaszam posty do usunięcia.
                • paul123 Re: paul 22.05.11, 23:13
                  ele do paula123 napisał(a):
                  "Paul123 ! co to znaczy sranie w banie ?"

                  mainhg.demotywatory.pl/uploads/201004/1271699726_by_gosiawiolonczela_500.jpg
                  Obyczaj jak najbardziej slowianski. LOL...
                  • Gość: ele do paula 123 Re: paul IP: *.aster.pl 23.05.11, 18:30
                    Paul ! no no człowiek dość długo żyje i sie dowiaduje ze ktoś komuś nasra w dynie !!!

                    Paul ! tylko dlaczego ja ele mam byc dozorcą Rosji ? [ JA JESTEM MIŁOSNIKIEM ROSJI ! ]

                    UWAGA !
                    słysze z zydo-chazarskich telewizorni od żydo-chazarskich tak zwanych dziennikarzy i dziennikarek ze muzumanie maja prawo osiedlac sie w Polsce !!!!!!

                    Słowianie ! Polska to SŁOWIANSKI KRAJ I KTO MA ZAMIESZKAC w POLSCE DECYDOWAC MA NARÓD ! a nie jakas miejszosc żydo-chazarska zorganizowan w mafijne struktury !!!!!

                    POLSKA NIE JEST EMIGRACYJNYM KRAJEM !! POLSKA KRAJEM JEDNOLITO- NARODOWYM !!!

                    • paul123 Re: paul 23.05.11, 23:21
                      ele do paula 123 napisał(a):
                      "Paul ! tylko dlaczego ja ele mam byc dozorcą Rosji ?"
                      A co? Spac przez to teraz nie mozesz?

                      A... i jeszcze jedno:
                      "jak chcesz gnojku murzynów ogladac to do afryki wypie... ...... !"
                      Jak bede chcial ogladac Murzynow, to pojade do Afryki. W przypadku ktorym opisalem, Murzyni przyjezdzaja ogladac NAS.
                      Kapisz smrodzie?
                      Czytaj ze zrozumieniem.
                      • Gość: ele do paula123 Re: paul IP: *.aster.pl 24.05.11, 07:58
                        Spać moge ! ale sie zastanawiam ze ty człowiek wybitnie wykształcony ! uchadzacy tutaj za zydo-chazarski autorytet piszesz cos czego do konca nie rozumiesz !! i to mnie zastanawia ?
                        czy ty jestes naprawde autorytet [ wybitny ]
                        czy ty jestes tylko żydo-chazarski Farmazon ? [ jakich tu wiele ]

                        Co do murzynów to Polak Słowianin nie jest małpą by go ogladac ! Polak Słowanin jest
                        we własnym kraju ! i jak zechce to sam pofatyguje sie do Afryki ogladac murzynów !!!!

                        Co do kapisz smrodzie ? , ty naprawde sadzisz w swej zydo-chazarskiej głupocie ze wyzywajc mne od smroda osłabiasz mnie ?


                        Zaprzestać NATYCHMIAST ! finasowania mafi partyjniackiej z budżetu PO PIS SLD PSL PD !!!!

                        DOSYC OGŁUPIANIA NARODU OBIETNICAMI ! TO TYLKO STEK KŁAMSTW !!! to OSZUSCI !!

                        SŁOWIANIE ! DEMOKRACJA TO GŁOS LUDU ! A NIE GŁOS miejszosci żydo-chazarskiej !!!
    • Gość: bodzio Re: List: Jak ożywić deptak? Spójrzmy na Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 21:16
      No to spójrzmy na ten Wrocław

      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35767,9623968,Wroclaw_z_wysokosci_158_metrow__ZDJECIA_i_WIDEO_.html
      • Gość: ele do paula123 Re: List: Jak ożywić deptak? Spójrzmy na Wrocław IP: *.aster.pl 26.05.11, 08:35
        Paul123 ! co do Izraela wyjechałes ? tam tez jest internet !!! i mozesz sie odszczekiwać !!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka