Dodaj do ulubionych

Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczelnią

12.06.11, 16:50
Polska w pigułce. Przecież budżet naszego kraju też tak funkcjonuje. Płacimy podatki na drogi, ale te pieniądze trafiają do dziurawego budżetu i zasilają m.in. fundusz emerytalny. Płacimy składki zdrowotne i należą się nam z tego tytułu określone świadczenia lekarskie. Niestey nie zapisano w jakim czasie mamy prawo je otrzymać, więc czekamy miesiącami na wizytę u specjalisty. Płacimi sumiennie i sporo, ale dostajemy po uważaniu
Obserwuj wątek
    • Gość: gość portalu Podsumujmy: IP: *.ztpnet.pl 12.06.11, 17:33
      w 2 lata 4,8 mln + 3,5 mln + 0,1 mln = 8,4 mln strat.

      Raczej nie powinno to wpłynąć na coroczne nagrody za wybitne osiągnięcia organizacyjne dla uczelnianej wierchuszki, na ich brak trzeba pewnie poczekać do poziomu 84 mln strat.
      • Gość: aaa Re: Podsumujmy: IP: *.uz.zgora.pl 13.06.11, 21:17
        do tego jeszcze trzeba doliczyć ZUS (skladki ubezp. społecznego i zdrowotnego) od tego co Rektor dał z zakładowego funduszu św. socjalnych; lekko licząc ok. 50% od niezgodnie z regulaminem ZFŚS i ustawą o ZFŚS wydanej kwoty (1,75 mln PLN); ZUS potraktował to jako normalne wynagrodzenie i nie uznaje zwolnienia które wystepuje przy wypłatach z ZFŚS. aaa... i jeszcze karne odsetki 14% rocznie od końca 2009 roku
        Rachunki więc rosną ...
    • hanishl Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba 12.06.11, 20:17
      nie dowiedział o tej "uczelni". To kolejna fabryka "mgr-ów" ( obok 64 uczelni katolickich)
      której "produkcja" nie przysporzy Nam chwały . Jeśli w pierwszej setce rankingu międzynarodowego nie ma polskich uczelni to w którym tysiącu jest UZ ?
      • Gość: maat Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 21:14
        W drugim tysiącu (w okolicach 1.400, na 12.000 ocenianych), mocno przed Opolem, Szczecinem, Bydgoszczą, Olsztynem, Rzeszowem czy KUL-em i UKSW. Najwyżej jest Kraków - w piątej setce.

        www.webometrics.info/index.html
        • hanishl Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba 12.06.11, 21:23
          Gość portalu: maat napisał(a):

          > W drugim tysiącu (w okolicach 1.400, na 12.000 ocenianych), mocno przed Opolem,
          > Szczecinem, Bydgoszczą, Olsztynem, Rzeszowem czy KUL-em i UKSW. Najwyżej jest
          > Kraków - w piątej setce.
          >
          > www.webometrics.info/index.html

          Kłaniam się. Nie znam źródeł. O Krakowie to jest dostępne. Pozycja jaką podałeś to i tak wysoko. Przypominam sobie że kiedyś w Zielonej Górze była uczelnia im. Jurija Gagarina.
          Czy UZ powstał na jej przemianie ? Nie chce mi się śledzić.
          Pozdrawiam
          • Gość: maat Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 21:27
            Rzeczywiście, to była WSI, potem Politechnika. W 2001 połączono WSP z Politechnika i powstał Uniwersytet (w tym samym czasie, co w Rzeszowie). A źródło to ranking hiszpański, prowadzony juz od lat (stronę dałem w linku). Pozdrawiam.
            • Gość: J.J-P. Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.icpnet.pl 12.06.11, 22:10
              30 lat temu mówiło się w Poznaniu, że lepiej dobrze skończyć technikum na Dębcu niż WSI w Zielonej Górze.
              Życie potwierdziło, biorąc pod uwagę poziom wiedzy nabytej, iż była to prawda.
              Swoją drogą ten facio (rektor) to chyba jakiś prawicowiec, co prawników nie ma, prawo olewa, myśli, że ma władze absolutną, czy co?
              Azjatycka mentalność?
              • Gość: w9 Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.opera-mini.net 13.06.11, 07:34
                To "słabe" WSIiż. stało m.in. się zalążkiem (pracownicy i absolwenci) dla jednej z nielicznych firm w Polsce konkurujących w dziedzinie nowych technologii ze światowymi potentatami. I nie chodzi tutaj o produkty niszowe. Ile takich przykładów możesz podać w przypadku uczelni poznańskich?

                Natomiast Uniwersytet Zielonogórski jest kolejnym potwierdzeniem tezy zawartej w prawie Kopernika-Greshama.
                • Gość: szymek Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.modemy2.ostrowski.pl 13.06.11, 10:15
                  Kopernika w to nie mieszajmy. UZ może być konkurencyjny na rynku edukacji, ale nie tędy droga.
                  W tej chwili wszyscy pracownicy uniwersytetu na własnej skórze doświadczą konsekwencji fatalnych decyzji podjętych przez senat UZ oraz rektora. Prawie dziewięć milionów od oddania to będzie bolało.

                  Winny się znajdzie - a jakże! winne będą złe związki zawodowe, winny będzie urzędnik z ministerstwa oraz wszystkie mroczne siły, które się zebrały nad UZ, od chwili jego powstania.
                  A można było tego uniknąć gdyby np. ministerialną dotacją wydano zgodnie z przeznaczeniem.

                  Jednak najgorsze dopiero przyjdzie. Za rok, dwa może za pięć zgodnie z przyjętymi założeniami polityki kadrowej (np. wsobna hodowla kadry w przekonaniu, że wyprodukowany na UZ doktor habilitowany będzie pracownikiem lojalnym) oraz obniżenie kryteriów rekrutacji spowoduje, że UZ stanie się jakąś smutną parodią uniwersytetu jako takiego. Oczywiście pod warunkiem, że zachowa nazwę "Uniwersytet".

                  Ostatni rektor byłej WSP - prof. Andrzej Wiśniewski na pamiętnym spotkaniu pracowników UZ z ex rektorem prof. Kisielewiczem powiedział, że zegarmistrz, który zepsuł dobry zegarek nie musi być tym, który ten zegarek jest w stanie naprawić. Myślę, że ta metafora odnosi się doskonale do kadencji następcy Kisielewicza. Gdyby podsumować dwie kadencje prof. Osękowskiego jako rektora, to mamy do czynienia z jednym wielkim pasmem nieporozumień, błędów, potknięć, gaf oraz milionowych - jak się okazuje - strat, które trzeba będzie jakoś spłacić. To wszystko - jak zapewnia rektor oraz senat - odbywa się dla dobra Uniwersytetu Zielonogórskiego. Te - jak to określa JM rektor "niepopularne decyzje", które on podejmuje są konieczne dla przetrwania UZ. Bo trzeba oszczędzać, oszczędzać, oszczędzać (nawet jeżeli przyjdzie zamknąć kilka wydziałów, zwolnić pracowników itp.). Tak ma wyglądać zarządzanie Uniwersytetem? Tak się sklepikiem osiedlowym nie zarządza!
                  • Gość: gość Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.ztpnet.pl 13.06.11, 18:10
                    Istotny jest tu czynnik biologiczny.
                    Nie ten rektor i nie ten senat odczuja skutki straconych milionow.
                    Do emerytury dociagna, a jakby nawet UZ sie zawalil to jeszcze zdaza przeflancowac rodziny na wieksze uczelnie (nie od parady jest przeciez wspolpraca naukowa z wiekszymi osrodkami).
                    Poza tym zauwazmy, ze ewentualna likwidacja UZ oznaczac bedzie potrzebe zagospodarowania calkiem sporego majatku, wiec nie jest prawda, ze dla kazego bylaby to katastrofa.
                    Oceniajac realnie, UZ przetrwa jako uczelnia, ale dzieki takim jak opisywane w artykule numery, zostanie pozbawiony srodkow na konkurowanie chocby z 3-go ligowymi uczelniami.
                    Jesli polityka sie nie zmieni to UZ bedzie alternatywa tylko dla rozmyslajacych o Europejskiej Wyzszej Szkole Marketingu, Socjologii i Reklamy w Pacanowie czy tez Panstwowej Wyzszej Szkole Zawodowej z Lipnicy Murowanej.
                    • Gość: szymek Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.modemy2.ostrowski.pl 13.06.11, 19:39
                      oprócz phisis jest jeszcze psyche. Uważam, że uwarunkowań psychologicznych nie należy lekceważyć w analizie zjawiska. Myślenie "Pan minister, to niech rządzi u siebie. Tu decyduję ja" oraz "A kim są ci ludzie ze związków zawodowych? to szaraczki! nawet nie mają habilitacji! phi! Ja jestem mądrzejszy niż oni" - może pojawić się na pewnym etapie sprawowania władzy. Ostatecznie cała rozgrywka - bo ta przepychanka ze zwracaniem dotacji (ile to razy rektor zapewniał, że będzie się odwoływał?) oraz generujące spore koszty bezsensowne spory sądowe (przed każdym sądem pracy UZ przegra spór o fundusz pracowniczy) - tego nie powinno w ogóle być.
                      Każdy racjonalnie myślący człowiek wie, że skoro minister daje pieniążki na podwyżki, to tak należy je wykorzystać. Nie inaczej. I kropka.

                      Moim zdaniem dobrym lekarstwem na przerośnięte ego mogłoby być pokrywanie z własnej (prywatnej) kasy kosztów postępowania sądowego. To by znacznie obniżyło temperaturę w gabinetach przy ul. Licealnej.
                • Gość: prozac Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 16:25
                  ADB w dyskusji o Uniwersytecie Zielonogurskim? Nie mieszajmy pojęciowo dwóch systemów wartości (parafrazując klasyka).
              • Gość: A1 Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 10:46
                > Azjatycka mentalność?

                profesorska mentalność... słabo znasz te środowisko świętych krów
      • Gość: dżonny łoker Re: Żeby nie związki zawodowe nigdy bym się chyba IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 12:14
        nie wiem (no dobra wiem ;) ) jak inne kierunki, ale "moja" Informatyka dostała ostatnio ocenę bardzo dobry z wyróżnieniem od Państwowej Komisji Akredytacji, jako jedna z 5 w Polsce. Co prawda budynek do niczego ale studia nawet-nawet. A ostatnio, jak zobaczyłem jakimi cudami dysponuje wydział (na festiwalu nauki) to mi szczęka opadła. Pozdrawiam z WEIT
    • emeryt21 Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczelnią 12.06.11, 21:17
      Czasami tak bywa,ze Jego Magnificencja ma trudnosci z czytaniem przepisow ze zrozumieniem. Dotad to byly problemy uczniow szkol podstawowych a teraz dotarly i do wyzszej uczelni....
    • piechuzg Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczelnią 12.06.11, 21:31
      12 lat do matury i przez te 12 lat nie uczą młodych ludzi niczego. Mamy wiedzę ogólną, więc każdy po ogólniaku idzie na Uniwerek a tam uczą już czegoś w jakimś kierunku ale bez szans na pracę w zawodzie tak więc też bezsensu. Kiedyś na studia szli tylko najlepsi uczniowie niezależnie czy był biedny czy bogaty teraz idą wszyscy którzy chcą, szczególnie na UZ. Nie widzę problemu, aby ktoś kto nawet matury z matmy nie pisał dostał się na UZ budownictwo. I w ten sposób mamy mgr-ów na stanowiskach sprzątaczek, kasierów, cieciów, ochrony, itp. Tak na dobrą sprawę większośc z tych ludzi mogli skończyć technika i zawodówki i pracowaliby za wyższe pieniądze niż na tych wymienionych stanowiskach, ale z racji braku umiejętności robią znacznie poniżej tego co mają na papierze. Boom na wyspecjalizowanych robotników jest tak wielki ponieważ jest ich mało. W normalnych warunkach spawacz, czy operator koparki nie zarabiałby 5tys miesięcznie tylko od 2.500 do 3.500. Teraz lepiej jest kłaść płytki niż 15-20 lat dochodzić do pensji średniej krajowej.
    • mmmmmm000 "To składki z pensji pracowników" 13.06.11, 00:09
      ...od kiedy??? Bo w mojej (najnowszej wersji Kodeksu Pracy) niczego takiego nie ma!
      Pani Brzozowska jeśli chce się wypowiadać do prasy jako autorytet powinna chyba sama na początek poznań obowiązujące prawo!
    • anty65 Związkowcy wygrali z uczelnią 13.06.11, 10:11
      Teraz pewnie uczelnię się zlikwiduje i zwycięstwo będzie gorzkie.
      To dziwne, że w Polsce nie można znaleźć rozwiązania ugodowego.
    • mmmmmm000 Jakoś nikt nie pomyślał... 13.06.11, 10:45
      dlaczego Rektor podjął tak radykalne decyzje odnośnie tych finasów. Bo mi się wydaje, że mu zwyczajnie w budżecie nie starcza kasy na bieżącą działalność dydaktyczną. I to jest dopiero porażka! Nie dość, że uniwerek kiepski, to jeszcze na kiepskich fundamentach finansowych, co mu źle rokuje na przyszość. Trzeba pamiętać, że dochody z roku na rok będą coraz niższe choćby z uwagi na coraz mniejszą liczbę studentów i w praktyce brak płatnych studiów zaocznych. Pani Marszałek - nie na bujanie w obłokach (czytaj na lotnisko w Babimoście), ale na naukę są potrzebne pieniądze! Najwyraźniej niestety nie ma pani o tym zielonego pojęcia, skoro życzy sobie pani wydziału medycznego na tym uniwersytecie, co finansowo pogrążyłoby go kompletnie...
      • Gość: farfocel Re: Jakoś nikt nie pomyślał... IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 10:47
        > na naukę
        > są potrzebne pieniądze!

        a jak na naukę to na UZ 0 PLN...
      • Gość: farfocel Re: Jakoś nikt nie pomyślał... IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 10:55
        > dlaczego Rektor podjął tak radykalne decyzje odnośnie tych finasów. Bo mi się w
        > ydaje, że mu zwyczajnie w budżecie nie starcza kasy na bieżącą działalność dyda
        > ktyczną. I to jest dopiero porażka! Nie dość, że uniwerek kiepski

        wyżej s### niż d### miał...
        nie ma co robić Uniwersytetu w pipidówie. Tak na zdrowu rozum ale nie Bolandii
        gdzie każdy uprawia top-naukę a szkoła zawodowa to 2ga liga itp...

        I tak się buduje ten system oparty na picu i pozorach
        • Gość: Szalony_102 Re: Jakoś nikt nie pomyślał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 19:11
          Jakiej pipidowie? Oxford ma tez 100 tys.mieszkancow.
          • paul123 Re: Jakoś nikt nie pomyślał... 13.06.11, 21:36
            Szalony_102 napisał(a):
            "Jakiej pipidowie? Oxford ma tez 100 tys.mieszkancow."

            Nie liczba mieszkancow sie liczy tylko pozycja/waznosc danego miasta w kraju i na swiecie. Wazne w ktorej dziedzinie (gospodarka i przemysl, bankowosc, budzet, turystyka, transport, nauka) miasto jest potega. Czy jest silna i przodujaca wzgledem innych stolica regionu. Czy jest dla panstwa/regionu sila pociagowa czy tez obciazeniem.
      • Gość: FreeMan Nie podoba mi się plucie na UZ IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.11, 15:32
        Sam jestem absolwentem jednej z czołowych uczelni w kraju, jestem z tego dumny. [/b]Nie podoba mi się jednak plucie na UZ," [b]mieszkam w Zielonej Górze i znam wiele dobrze wykształconych i solidnych w pracy i biznesie absolwentów UZ.
        Jeżeli student jest zdolny i ambitny, to nawet gdy studiuje na wydziale uchodzącym za słabszy, może być świetnie przygotowanym zawodowo. Jest mi przykro, gdy patrzę jak absolwenci, czy studenci UZ pozwalają sobie czy komuś na negatywne mówienie o swojej alma mater. Jako mieszkaniec Zielonej Góry zawsze bronię UZ.
        • Gość: mmmmmm000 Re: Nie podoba mi się plucie na UZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 20:25
          noooo, toś teraz walnął...
          Czyli UZ jest OK, tylko ci studenci gnuśne niedouki, które nigdzie roboty znaleźć nie mogą, w rankingach jedni z gorzej wykształonych, bo im się uczyć nie chce... Przecież UZ jaki kiepski by nie był, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie wszystkim jego studentom zostać geniuszmi, ale oni przecież za głupi są! DOKŁADNIE TO NAPISAŁEŚ!

          A teraz poważnie! Czy w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Warszawie i Zielonej Górze mieszkają ludzie aż tak różni intelektualnie? Dlaczego absolwenci jednych uczelni zdobywają wiedzę, a innych jakoś nie? Ja pamiętam sytuację z własnej podstawówki. Jedna z klas miała bardzo dobre wyniki w nauce matematyki, a druga (równorzędna) ledwo dawała sobie radę z prostymi działaniami. Czy to znaczy, że w jednej uczyły się same debile, a w drugim same geniusze?? Nie! - nauczyciele byli inni!!! Jednemu się chciało, drugiemu nie... Uczniowie pochodzili z tego samego miasta, ba z tego samego osiedla...
          • Gość: FreeMan co ma do rzeczy ocena kolektywna ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.11, 11:41
            Nauczycielka mówi do rodziców na wywiadówce - klasa jest słaba, nie uczy się itd.itd. Jeden z rodziców odzywa się - nie interesuje mnie klasa, interesuje mnie moja córka .
            Pani - no akurat, z pana córką nie jest źle, ma dobre oceny.
            Rodzic - po co słucham pani dywagacji o tym, że klasa jest słaba, gdy interesuje mnie córka.
            To ja byłem tym rodzicem, który spotykał się z ocenami kolektywistycznymi. To myślenie socjalistyczne, gdzie ważna jest ocena kolektywistyczna, bo dyrekcja patrzy.
            Co do lenistwa - to jest ono cechą uniewersalną i występuje wśród studentów Harvardu i UZ-tu. Przekornie mówiąc, to dzięki niemu istnieje wynalazczość. Największym balastem studentów UZ jest pozwolenie na to, że ktoś im wmawia, że są gorsi bo są z UZ.
            • Gość: student Re: co ma do rzeczy ocena kolektywna ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 15:04
              Bardzo rozsądny głos !!!
        • bez_portek Re: Nie podoba mi się plucie na UZ 13.06.11, 20:38
          Zaczynałam studia na Poltechnice, na której rektorem był Pan Kisielewicz, skończyłam UZ z Panem Osekowskim. Połącznie wsp i politechniki uważam za błąd, ale to w tej chwili nie jest ważne.
          Znam wielu wartościowych ludzi, którzy tutaj studiowali lub studiuja. Pipidówa czy nie to nie ma nic do rzeczy, kto się chce uczyc, nauczy sie wszędzie.
          Niemniej jednak mieszkając w ZG słyszy sie i widzi różne rzeczy. W oczy kłuje przede wszystkim nowy budynek rektoratu na Licealnej. Administracja pławi się w luksusach, a zimą odwołuja zajęcia w budynku A2 (szklany wieżowiec przy ul. Szafrana) bo jest tam tak zimno, że nie idzie wysiedziec. Gdzie tu logika wydatkowania pieniędzy?
          • Gość: były pracownik adm Re: Nie podoba mi się plucie na UZ IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.11, 19:32
            a bzdury gadasz. Cały czas słyszę "administracja na licealnej" pławi się w luksusach.
            Akurat. Ja tam pracowałem.
            Luksus to 1400-1500 pln brutto na start - po roku może podwyżka 0.1%
            ła dny budynek to fakt, ale trzeba coż żreć no nie? i rodzinę utrzymać

            A ta mówi o luksusach. W d**** byłaś i g**** widziałaś.
            Też się znalazła - studentka jedna.. .
            o żesz ty.
    • Gość: Zaciekawiona Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: 212.109.128.* 13.06.11, 12:29
      Dziwne, że nikt się do tej pory nie zainteresowal (a może zrobi to Gazeta) dlaczego ministerstwo kazało sobie oddać te pieniądze, a nie pracownikom UZ. Co się stało z tymi pieniędzmi w ministerstwie. Czyżby w Ministerstwie nie mieli czym się wykazać, to wykazali, że "znaleźli" 5 mln i przyznali sobie nagrody za to? Przecież pieniądze były dla pracowników i im powinny być oddane!!!!!!!!!
      • Gość: gość Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.ztpnet.pl 13.06.11, 17:42
        Skoro mogli zabrac w majestacie prawa to zabrali, uczelnia zawalila wiec dostala w de, nikt w ministerstwie nie bedzie sobie UZ-em glowy zawracal.
        Co innego gdyby sprawa dotyczyla takiego UJ, wtedy by sie pochylili i wyciagneli pomocna dlon.
        • Gość: Szalony_102 Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 19:14
          To sie chyba nazywa Pyrrusowe zwyciestwo.
          • Gość: hienna Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 22:50
            Hahah te związki wyszły jak zabłocki na mydle, doniosły na rektora, a pieniedzy pracownicy i tak nie dostali na razie. Wogle co to za zwiazki.
            • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 13.06.11, 22:56
              "wogole" ..... taaaa
    • Gość: Obserwator Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.11, 23:38
      Klasyczny przykład patologii w polskich firmach budżetowych. Od lat szpitale się zadłużają, szkoły, uczelnie i inne firmy Państwowe są źle zarządzane ... no i co? i nic .... Winowajcom włos z głowy nie spadł i nie spadnie. Konsekwencje poniosą szarzy pracownicy nie mający nic do gadania. Bonzowie, prezesi, dyrektorzy nic sobie z tego nie robią, prawo, władza to oni i wara wszytkim od ich piaskownicy. Cóż innego oczekiwać od liderów i działaczy społecznych z przed 30 a może 40 lat.
      Rzeczą niezrozumiałą jest dlaczego władza od początku istnienia UZ dąży do jego unicestwienia. Nikt nie oczekuje cudów ale odrobinę "tego czegoś" .... nie każdy musi się sprawdzać w zarządzaniu dużą jednostką, nie potrafię to rezygnuję ....
      Ech ..... pomimo gderania na wielu forach na UZ jest on potrzebny, przykre jest, że i kurę znoszącą złote jajka też potrafimy wykończyć .....
      Co po ewentualnej likwidacji UZ? nie każdy w Poznaniu i Wrocku będzie studiował. Zapewne tą lukę wypełnią Uczelnie prywatne. Czy o to w tym wszystkich chodzi?
      • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 14.06.11, 06:27
        ale zwróć uwagę Obserwatorze, że ten proces, o którym piszesz - czyli systematyczne niszczenie UZ przez fatalne zarządzanie (w szczególności przez podejmowanie dziecinnie złych decyzji, taką np. była sprawa z ministerialną dotacją. Innym przykładem było dziecinne zaniechanie urzędników UZ, którzy nie potrafili wypełnić odpowiednich wniosków, dzięki czemu przepadły dotacje na kierunki dotowane) przebiega równolegle z procesem systematycznych inwestycji w infrastrukturę (przykład: pałac rektorski na ul. Licealnej).

        Jeżeli UZ jako uniwersytet zakończy swój żywot - co jest najgorszym scenariuszem - to pozostanie duży majątek w postaci odnowionych budynków (póki co każda inwestycja uniwersytecka dotyczy nieruchomości. nie ma inwestycji w ludzi, w laboratoria ale w nowe tynki, okna, podłogi, gładzie szpachlowe na ścianach itp.) w atrakcyjnych miejscach Zielonej Góry, który będzie do sprzedania (bądź to na pokrycie długów, bądź dlatego, że nie będzie miał w nich kto studiować, bo maturzyści zdecydują się na dyplomy uniwersyteckie a nie z nagłówkiem: Akademia Humanistyczna w Zielonej Górze). Odremontowane gmachy będą łakomym kąskiem. Tak samo jak łakomym kąskiem była kamienica na deptaku (obecnie znajduje się w niej siedziba TP SA). Ktoś ja kupił za kilka setek by kilka dni później sprzedać za kilka baniek.
        • Gość: tutejszy Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 07:31
          Przecież budynek na Licealnej wybudowano za kase unijną. Po co podpuszczasz? Znowu numer jak z synem co sie buduje?
          • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 14.06.11, 07:45
            no tak, tym się różni Osękowski od Kisielewicza, że Kisielewicz budował z kredytów a Osękowski buduje za pieniądze unijne. Bo urzędnicy unijni w odróżnieniu od polskich urzędników z ministerstwa dostrzegli iskrę geniuszu w polityce obecnego rektora i tak zwyczajnie, bez żadnego ale wysłali do Polski paczkę w milionami euro. Dołączyli do niej list przewodni o treści: "Buduj! Remontuj! Urządzaj!".
            • Gość: tutejszy Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 07:51
              Coś Cię męczy : )
              • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 14.06.11, 08:03
                mam okropne hemoroidy od tego siedzenia przed komputerem. ;)
            • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 14.06.11, 08:26
              a propos, tutejszy, czy masz może wiedzę na temat kosztów miesięcznego utrzymania budynku rektoratu przy ul Licealnej. Ile wynoszą miesięczne rachunki za prąd, sprzątanie, ogrzewanie, wodę, ochronę, podatek od nieruchomości, konserwacje, remonty, utrzymanie parkingu, pielęgnacja trawnika itp.? Czy jest to kwota:

              A) 0 -10.000 zł / miesięcznie
              b) 10.000-25.000 zł / miesięcznie
              C) powyżej 25.000 zł / miesięcznie

              Drugie pytanie:

              Ile metrów kwadratowych powierzchni budynku przypada na jednego pracownika rektoratu przy ul. Licealnej? (licz z zaadoptowanym poddaszem)

              a) ok. 5 m2
              b) ok. 15 m2?
              c) powyżej 50 m2

              Jedziemy dalej:

              Ile uroczystości oraz imprez odbywa się w uroczyście otwartej, reprezentacyjnej auli przy ul. Licealnej (tej z witrażykami) w ciągu roku:

              A) mniej niż 10
              B) więcej niż 10
              C) około 20

              Ile kosztuje tylko utrzymanie samej auli w rektoracie przy ul. Licealnej?
              • Gość: tutejszy Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: 212.109.132.* 14.06.11, 10:36
                Te hemoroidy są po byku
                • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: 78.133.171.* 14.06.11, 10:59
                  prawda, skoro tak piszesz. nie mam powodu wątpić w tak fachową opinię znawcy tematu ;)

                  ale skoro już rozmawiamy, to może masz wiedzę z zakresu wynagrodzenia podstawowego netto pracowników UZ? Jeżeli tak, to proszę napisz ile netto miesięcznie zarabia sekretarka JM Rektora, pani Hania Nowakowska? Jak uważasz, czy jej wynagrodzenie miesięczne netto jest:

                  A) o 100 zł wyższe niż sekretarki z byle instytutu UZ?
                  B) o 300 zł wyższe?
                  C) o więcej niż 500 zł wyższe

                  Wiem, wiem - odpowiesz mi zapewne, że Pani Hania Nowakowska to nie jest taka sobie zwykła sekretarka, ale jak to się ładnie określa: "Dyrektor Biura Rektora".
                  • Gość: tutejszy Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.uz.zgora.pl 14.06.11, 11:40
                    Nie wiem.
                    Ale co mnie to?
                    • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 14.06.11, 11:53
                      jak to co? jajco! ;)

                      ale skoro już poświęcasz swój pracowniczy czas depeszując wprost z Uniwersytetu Zielonogórskiego, to może wiesz ile - procentowo - wynosi różnica w wynagrodzeniu miesięcznym netto rektora UZ, prof. Czesława Osękowskiego a asystenta zatrudnionego w którymś z instytutów UZ?

                      a) ok. 100%
                      b) ok. 500%
                      c) ok. 1000 %

                      wiem, wiem. Za chwilę napiszesz mi, że przesuwam kategorię porównując wynagrodzenie rektora z pensją asystenta. Że na rektorze ciąży odpowiedzialność za uniwerek a asystent biega tylko po salach odbębniając godziny ćwiczeń.
                      Otóż nic bardziej mylnego - jak wiesz, na rektorze UZ nie ciąży żadna odpowiedzialność. Obecny rektor nie rozliczył prof. Kisielewicza i jak zapowiedział w ostatnim numerze PULS, "nie chce by i jego ktoś kiedyś rozliczał".
                      A jak to z odpowiedzialnością jest u asystentów - normalnie jest tak, że jeżeli nie napiszą doktoratu w ustawowym terminie, to frrrrruuuuuuuu! lecą!
                      • Gość: i dobrze Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 12:06
                        i dobrze , ze lecą, mają czas, zeby napisać, a jak nie dają rady to won
                        • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 14.06.11, 12:18
                          oooo, to nie jest takie proste. Historia UZ zna przypadki magistrów, którzy kilkanaście lat pisali doktoraty. Trzeba się dobrze zakolegować ;)
                          • Gość: Єrror Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.11, 14:21
                            - powierzchni całkowitej czy użytkowej?
                            - koszty utrzymania budynku są adekwatne do jego powierzchni i kubatury, imho,
                            - koszt utrzymania auli jest znikomy, chyba, że wiesz coś, czego inni nie wiedzą,
                            - H. Nowakowska nie jest sekretarką JMR o ile pamięć mnie nie myli,
                            - imprez w roku (w auli), jest znacznie więcej niż sądzisz,
                            btw; chyba jednak coś Cię gryzie (poza tymi hemoroidami), to tak w trosce jedynie :)
                            no offence
                            Є.
                            • Gość: Tut Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 16:47
                              Chyba chca go wywalić : )
                              • mateusz.50 Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel 14.06.11, 17:12
                                Nie zdziwiłbym się gdyby Szymuś okazał się byłym pracownikiem/pracownicą:P zlikwidowanego instytutu języków obcych. Teraz wywala swoje frustracje, broni własną piersią szefowej związków zawodowych (która wyłącznie dzięki swojej "działalności" jeszcze pracuje na UZ).
                                A może pod nickiem "Szymek" kryje się sama przewodnicząca związków? Nie zdziwiłbym się.

                                Pluj sobie szymku pluj, bo cóż innego Ci pozostało. A inni niech mają ubaw z tych bzdur, które wypisujesz. Tylko uważaj żeby Ci z tej nienawiści żyłka nie pękła. Kogo wtedy będziemy czytać gdy tylko cokolwiek napiszą o UZ?

                                Czekam na dalsze wyliczenia ile, kto, i dlaczego.
                                Pozdrawiam
                                Mateo
                                • Gość: prozac Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.11, 18:14
                                  twoje czytanie jest bardziej monotonne niż szymka teorie. w nich jest trochę argumentów, ty zaś pod kilkoma nickami piszesz tylko o "pluciu", "opluwaniu", "kalaniu własnego gniazda". widać jak w pigułce poziom pionu PR Uniwersytetu Zielonogurskiego. Zupełnie jak Sapeńko, która za każdym razem kiedy pojawia się jakiś wpis krytyczny w prasie odpowiada "o sprawie nie będziemy dyskutowali na zewnątrz" - koń jest bardziej komunikatywny. ciekawe zatem gdzie są dyskutowane te wszystkie problemy? żenua, żenua.
                                  • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 14.06.11, 20:47
                                    "zielonogurski" taaaaa

                                    z rzecznikiem UZ faktycznie jest coś nie tak.
                                    • Gość: Єrror Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.11, 21:28
                                      lol, szymek to taki typowy troll forumowy, nie istotne co i kto napisał, ważne że On ma racje..., ot, jest teza ale brak dowodu, samo ukierunkowanie "dyskusji" jest ważniejsze od samej dyskusji, zupełnie jak PPPP - dziwię się, że jeszcze tylu się na to łapie - taki antek_emigrant w malutkiej skali, nie przeczę, czasami ma przebłyski geniuszu, ale tylko czasami :)
                                      Є.
                                      • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 15.06.11, 11:16
                                        szymek jest w tej całej historii zupełnie nieistotnym elementem. problemem jest fatalna kondycja UZ w zakresie zarówno finansów jak i jakości kształcenia.

                                        Próbuje się przedstawiać sprawę następująco - UZ siedzi od poczatku w olbrzymich długach. Dlatego przede wszystkim nalezy zrobić wszystko by je spłacić. Niech się dzieje co chce, niech protestuje kto chce ale przede wszystkim nalezy spłacić długi. Jak już długi zostaną spłacone, to nareszcie znajdą się pieniądze na wszystko - będa podwyżki, będą środki na wyposażenie laboratoriów, będą środki na badania naukowe. Poprawi się jakość kształcenia itp. itd.

                                        Jak się okazało takie rozumowanie doprowadziło UZ do gorszej kondycji niż to było za czasów rektoratu Kisielewicza. Dzisiaj z UZ została tylko fasada, a dokładniej mówiąc - nazwa Uniwersytet Zielonogórski. I wydaje się, że nie przyszłość UZ jest celem obecnych działań Senatu i JM, ale wyłącznie zachowanie fasady, utrzymanie nazwy.

                                        Opinia o UZ w rejonie jest zła. Zdolniejsi absolwenci szkół średnich emigrują. Nawet ci ubożsi, którzy jeszcze kilka lat temu zmuszeni byli wybrać UZ teraz są kuszeni wysokimi stypendiami na kierunkach dotowanych.

                                        Obniża się kryteria rekrutacji. Przypomnij mi na którym to kierunku przez ostatni rok, na stronie UZ widniało ogłoszenie o dodatkowym naborze? ;)

                                        Spada jakość kształcenia, pozycja w rankingu ogólnopolskim itp.

                                        ok. 80% informacji medialnych dotyczących UZ to informacje negatywne. Że za naukowcy za mało publikują; że trzeba zwrócić dotacje; że UZ przegrywa procesy sądowe; że przepadają środki na kierunki dotowane ... itp. itd.

                                        - każdy ośrodek akademicki ma problemy, ale oprócz problemów istnieją także Działy Promocji, który na UZ jest szczególnie - że się tak wyrażę - ociężały intelektualnie. Jedynym wynalazkiem Działu Promocji, który i tak się nie sprawdził jest bUZ do kariery. Kilku studnetów jeżdżących rozklekotanym, oklejonym starym mercedesem busem, to trochę za mało. Innym osiągnięciem Działu Promocji jest "wirtualny spacer" po UZ. O tym nie trzeba pisać, bo to kuriozum samo w sobie. viedeo sex chat to nie to samo co na żywo.

                                        Niezrozumiałe są decyzje JM. Jeżeli Minister nakazuje zwrot źle wydanej dotacji, to te środki należy zwrócić. Każdy upór, gadki o odwoływaniu się, o tym, że Senat popiera takie sztuczki z zagospodarowywaniem środków - to wszystko tylko pogłębia obraz nędzy i rozpaczy.

                                        Niezrozumiałe jest też brnięcie UZ w park techniczno-naukowy. nie bardzo wiem co, oprócz kilku nieruchomości, działek itp. mógłby wnieść UZ w rozwój takiego parku. Zaplecze intelektualne? Żart! Żadnego zaplecza nie ma, bo gdyby takowe było to w prasie czytalibyśmy o zielonogórskich badaczach, wynalazkach itp. A póki co takich informacji brak. Zamiast tego pojawiają się wzmianki o tym, że kadra z UZ to generalnie mało publikuje.

                                        Autorskie marzenie o bibliotece JM to nic innego jak kolejny projekt budowlany. Podobno są na to miliony. Jak powstanie, to będzie można przed drzwiami głównymi powiesić tabliczkę "Biblioteka Akademii Lubuskiej im. Czesława Osękowskiego ostatniego rektora UZ". Bez książek wielki gmach pozostanie pustym zamczyskiem, których UZ ma już wystarczająco dużo.

                                        Wreszcie - młodzi pracownicy naukowi (niesamodzielni) - podwyżek zero; groźby zwolnień (bo to oni pierwsi pójdą pod nóż kiedy Osękowski zacznie realizować plany rozwiązania Wydziału mechanicznego i artystycznego). W zasadzie to wydawać się może, że z takimi pracownikami nie nalezy się liczyć. Bo co taki może? niby nic, ale niech jeden, drugi trzeci profesor UZ oprócz wykładów, dyżurów zacznie prowadzić także ćwiczenia. Z kilku godzin tygodniowo zrobi się kilkanaście, kilkadziesiąt. niby będzie więcej pieniędzy - owszem, ale jakim kosztem? gdzie czas na publikowanie? na pracę naukową?

                                        Konflikty ze związkami zawodowymi:
                                        psim obowiązkiem związków zawodowych jest obrona interesów pracowników. nie chodzi tylko o ochronę interesów członków związku ale wszystkich pracowników. Jeżeli robi się skok na fundusz socjalny a tym samym narusza podstawowe interesy pracowników, to albo robi się to za zgodą wszystkich związków zawodowych albo nie robi się tego w ogóle.

                                        konieczne oszczędności - tu problem przedstawia się wielce ciekawie. Kiedy w prasie ujawniono zarobki miesięczne JM Osękowskiego, ten skwitował sprawę: "to dużo, ale pensję ustala mi minister". Jeżeli czyni się z "konieczności oszczędzania" jądro swojej polityki rektorskiej, to trzeba dać samemu przykład. nie można być królem w złotej koronie w domu ubogich. Mało tego - nie rozumiem skąd się wzięły te olbrzymie jak na warunki UZ wynagrodzenia Dziekanów, Prorektorów, Kwestora? Gdyby obciąć tym ludziom połowe wynagrodzenia, to w ciągu roku można zaoszczędzić przynajmniej jeden milion.

                                        mozna tak pisać i pisać, ale najgorsze przyjdzie wówczas kiedy UZ zniknie z mapy. nie mam złudzeń, Senatorowie, JM Rektor, profesorowie nadzwyczajni UZ, którzy zamieszkują okolice Zacisza itp. - oni zostaną. Będą może ciut mniej zarabiać, ale w ich zyciu zawodowym przemiana ontologiczna UZ w Akademię niewiele zmieni. A co z resztą?







                                        • Gość: gość portalu Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.ztpnet.pl 15.06.11, 17:19
                                          Odnosze wrazenie, ze nie za bardzo istotna czesc srodowiska jest zainteresowana jakakolwiek dyskusja. Profesura jest w wieku przedemerytalnym co przeklada sie na brak zainteresowania zmianami, poza tym grupa ta w najmniejszym stopniu odczuwa potrzebe zmian. Tych kilku profesorow, ktorzy rzeczywiscie reprezentuja wysoki poziom, bez problemu znajdzie prace gdzie indziej w Polsce, tym samym oni rowniez nie beda sie angazowac w szamotanine z lokalnymi uwarunkowaniami. Adiunkci i asystenci zbyt sie boja by zabrac glos, wiec nawet jak widza zblizajaca sie katastrofe to maja nadzieje, ze oni wlasnie beda tymi szczesliwcami co przetrwaja. Zostaja jeszcze niezorientowani z obu grup, ktorych jest najpewniej najwiecej.
                                          Administracja en masse czuje, ze jest jej za duzo wiec glosu zabierac nie bedzie. Wszelka racjonalizacja oznacza bowiem likwidacje niepotrzebnych tu etatow.

                                          Ewentualne zmiany moga wiec przyjsc tylko z zewnatrz.
                                          Mogloby to byc parcie lokalnego lubuskiego otoczenia, niestety nie posiada ono odpowiednich wlasnosci, by powodowac zmiany w funkcjonowaniu szkol wyzszych. UZ jest tu postrzegany jako najwiekszy pracodawca i tyle. Sprawa zdobywania wyksztalcenia jest drugoplanowa, a kwestia nauki w ogole nie istnieje.
                                          Zostaja wiec tylko administracyjne decyzje z ministerstwa, a one, nie ma sie co ludzic, beda ukierunkowane na dalsza marginalizacje uczelni takich jak UZ, z ich calkowitym odcieciem od pieniedzy centralnych wlacznie.
                                          • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 15.06.11, 19:47
                                            gościu, a czy nie zastanowiło cię, że jakoś głosów dyskusji środowiska akademickiego UZ - na jakikolwiek temat - jakoś tak w ogóle mało słychać?
                                            • Gość: businessman Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.play-internet.pl 15.06.11, 21:44
                                              Drogi Szymku,

                                              Muszę przyznać, że Twoje wpisy utwierdzają mnie w przekonaniu, że naprawdę leży Tobie na sercu dobro UZ. Trudno się z Tobą nie zgodzić w wielu kwestiach. Moim skromnym zdaniem ta niebywała troska o " mury " nie tylko na UZ, ale powszechna w szkolnictwie wyższym prowadzi do przyszłej prywatyzacji, a bardziej celne określenie byłoby chyba "komercjalizacja":(. Po prywatyzacji przedsiebiorstw, banków przyszedł już czas na komercjalizację szpitali/ słynna pani Sawicka w tle/. To i wielkimi krokami bedziemy zmierzać do prywatyzacji uczelni publicznych. A jest to łakomy kąsek, i nie ma co ukrywać o dużej wartości. Być może "elyty" przejmą ten majątek za przysłowiową "złotówkę". Dziwne a raczej zrozumiałe, że przy niżu demograficznym, możliwości studiowania za granicą oraz coraz powszechniejszym kształceniem typu e-learning oraz powszechnej digitalizacji stawia się przede wszystkim duże obiekty kubaturowe praktycznie obarczonym małym ryzykiem finansowym ponieważ są one przeważnie finansowane z pieniedzy podatnika krajowego jak i unijnego.
                                              • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 07:35
                                                a może to jest dobre rozwiązanie. prywatyzacja / komercjalizacja - jak zwał tak zwał - może być nadzieją dla UZ. Inne zasady panują w prywatnej firmie a inne w państwowej.

                                                Odnoszę wrażenie, któremu oprzeć się nie mogę, że UZ od początku powstania działa na takiej zasadzie jak ongiś funkcjonowały PGR-y. Zwłaszcza dotyczy to ekonomii i zarządzania zasobami ludzkimi.

                                                Przykład pegeerowskiej ekonomii:

                                                Kiedy z magazynów PGR-ów znikały setki ton nawozów, rzadko kiedy znalazł się winowajca. Sporządzano protokół strat, organizowano spotkanie, na którym czynniki oficjalne, oficjalnie potępiały występek przeciwko mieniu państwowemu i obiecywano wykrycie sprawcy (którego nigdy nie wykryto)

                                                Kiedy na UZ po raz kolejny nie znalazł się odpowiedni utalentowany urzędnik, który potrafiłby poprawnie wypełnić wniosek o przyznanie kierunków dotowanych; kiedy przepadło masę pieniędzy - podobnie jak w PGR - ogłoszono dogłębne zbadanie sprawy i nic więcej (tutaj także nie ma winnych)

                                                Innymi słowy: pieniądze państwowe łatwo się trwoni. Gdyby jednak UZ zaczął działać na innych zasadach - na takich, na jakich działają prywatne firmy - to wówczas pracownik, który był odpowiedzialny za bezpośrednie straty zostałby natychmiast zwolniony (a być może obciążony stratami) a jego miejsce zająłby ktoś, kto potrafi wykonać powierzone mu zadanie.

                                                Póki co na UZ jak pokazuje praktyka można przetrwonić dowolny majątek nie ponosząc za to ŻADNYCH konsekwencji. (w PGR od czasu do czasu, by rozładować napięcie wśród załogi, kogoś ukarano. Ktoś z kierownictwa poleciał)

                                                Przykład pegeerowskiego zarządzania zasobami ludzkimi na UZ:

                                                By zostać kierownikiem działu pasz i karmy zwierzęcej w PGR kandydat nie musiał mieć kierunkowego wykształcenia. Znajomość zootechniki nie była warunkiem koniecznym wtedy, kiedy kandydat miał odpowiednie poparcie (nawet nieoficjalne) oficjalnych czynników. To w jakich cyklach i czym później będzie karmiona trzoda i czy nie pozdycha od złej karmy - było sprawą mało ważną. Straty pokryje się z kasy państwowej.

                                                Na UZ jest podobnie. Zamiast zatrudniać specjalistów z danych dziedzin przyjmuje się ludzi z poparciem. Przykład: jeszcze nie tak dawno w gazecie można było przeczytać o tym jak to były wojewoda - Wojciech Perczak - po tym jak poleciał ze stołka wojewody poszedł do rektora Osękowskiego i poprosił go o etat. Osękowski pstryknął palcami i Wojciech Perczak - doktor owszem, ale doktorat z zakresu budowy maszyn - został przyjęty na stanowisko adiunkta w zakładzie Teorii Polityki, Instytutu Politologii UZ, w którym pracuje do dziś. Dr Perczak od tamtej pory do dnia dzisiejszego nie napisał ani jednego (sic!) artykułu [jak wynika z informacji w SKEP ostatnia publikacja z 1987 r.]- nie wspominając o większych rozprawach typu książka. Książki Perczak widuje tylko w księgarni i to mu wystarcza. Jestem pewien, że adiunkt dr Perczak przygotuje rozprawę habilitacyjną. Owszem, ale ja już tego nie dożyję.

                                                Ale gdyby UZ działał jak prywatna firma, to na etatach pracowaliby tacy pracownicy, którzy przede wszystkim gwarantują rozwój firmy oraz generują zyski (nawet niewymierne - jak dorobek intelektualny, naukowy itp.). Ja nie wątpię, że dr Perczak ma do przekazania światu ważne informacje, ale dlaczego tak długo z tym zwleka!? tego nie mogę zrozumieć.

                                                I ostatnie - zarządzenie.
                                                • Gość: szyme Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 07:52
                                                  I ostatnie - zarządzenie.
                                                  Tym się różni UZ od PGR-u, że w PGR naczelnik, który nie wykonał planu lub doprowadził gospodarstwo na skraj upadłości, ogłaszał samokrytykę, był rozliczany personalnie a następnie był oficjalnie potępiony przez czynniki partyjne. Na UZ nie ma szans na rozliczenie naczelników.
                                                  Wydaje się, że rektorzy, senatorowie zawarli jakiś rodzaj umowy, że nigdy i nigdzie (w prasie, w mediach itp.) nie będą wymieniali nazwisk. Mówi się owszem, o długach tzw. "poprzedniej ekipy", ale żadne nazwisko nie pada w oficjalnych wypowiedziach. Nie ma konkretnego winnego. I założę się - butelka wódki przeciwko szklance mleka - że jeżeli jakimś cudem (bardzo liczę na ten cud) UZ przetrwa i na ul. Licealnej pojawi się nowy rektor, to m.in. nie będzie rozliczenia zwrotu milionowej dotacji, przepadku kierunków dotowanych, zwrotu pieniędzy z funduszu socjalnego.

                                                  Gdyby UZ był prywatnym przedsiębiorstwem, to nie mógłby być zarządzany tak jak obecnie rządzi się UZ, bo nie wytrzymałby jednego miesiaca na rynku.

                                                  Nie wątpię, że obecny Rektor ma wiele talentów. Że wie czym się różni gubińska pocztówka od zielonogórskiej i że ma historyczną wiedzę na temat losów harcerstwa w Krośnie Odrzańskim. Ale moim zdaniem jako rektor prof. Czesław Osękowski się nie sprawdził.
                                                  Ktoś mógłby zadać pytanie: skoro się nie sprawdził, to dlaczego wybrano go na drugą kadencję? Odpowiedź jest prosta - nikt nie chciał być ostatnim rektorem UZ.
                                            • Gość: gość portalu Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.ztpnet.pl 15.06.11, 23:14
                                              Fakt. Mowia tyle ile maja do powiedzenia.
                                    • Gość: Oz Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.play-internet.pl 14.06.11, 21:35
                                      Polecam:

                                      praca.gazetaprawna.pl/artykuly/523011,niz_wymusi_likwidacje_1_3_publicznych_uczelni_upadnie.html
                                      • Gość: gość portalu Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.ztpnet.pl 14.06.11, 23:33
                                        I tu jest clue problemu.
                                        Długi, które w innej sytuacji nie byłyby aż tak groźne, w obecnej mogą być śmiertelne.
                                        Śmiertelne dla państwowych dotacji. UZ przekształci się w prywatną szkołę wyższą z najpiękniejszym rektoratem w Polsce.
                                • bez_portek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel 14.06.11, 19:18
                                  Hmm z tego co wiem to SJO owszem zostało zlikwidowane, ale pracującym tam wykładowcy języków obcych przeszli (czytaj zostali zatrudnieni) na konkretne wydziały, tudziez instytuty UZ, na których dalej uczą.
                                • Gość: bibuś Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.play-internet.pl 16.06.11, 06:53
                                  Jeśli będzie dominoawło takie podejście u ludzi jak u Ciebie, czyli przymykanie oczu wobec nieprawidłowości powoodowanych przez "elity", to niestety Polska nigdy nie będzie należała nawet do krajów średniozamożnych i pozostaniemy, jak już nie pozostajemy, w tyle za krajami Trzeciego Świata. W Tobie tkwi myślenie komunistyczne tak jak u Rektora, który zresztą ma komunistyczną przeszłość i na niej zrobił "karierę humanisty", który nie potrafi się prawidłowo wysławiać po polsku.
                                  • Gość: ryba_piła Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 15:03
                                    No to Szymusiu zobacz w jakiej wodzie musi pływać UZ : )
                                    zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,9793675,Jest_ziemia__Jest_inwestor__Sa_problemy.html
                                    • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: 78.133.171.* 16.06.11, 16:40
                                      Jak pisałem wyżej - decyzja o przystąpieniu UZ do projektu o szumnej nazwie: "Park Naukowo Technologiczny" jest dla mnie niezrozumiała. To znaczy rozumiem, że chodzi o to, by na atrakcyjnie położonych działkach w pobliżu lasu wybudować osiedla, domki dla wyhodowanej w na UZ kadry samodzielnych pracowników naukowych i tym sposobem ich zatrzymać, przywiązując do UZ kredytem hipotecznym.

                                      Innego uzasadnienia nie widzę. Co więcej - dodatkowe budynki (a rozmiem, że te grunty trzeba będzie czymś zabudować, bo ci technolodzy i naukowcy z UZ nie będą wymyślać patentów przemysłowych na zielonej trawce) tylko pogłębią kryzys. Kto to utrzyma? kto zapłaci za ogrzewanie? za prąd? kto zapłaci podatki?

                                      Powtarzam - na UZ nie ma potencjału intelektualnego, który można zainwestować w Park Naukowo-Technologiczny. Skończy się tylko na wybudowaniu kolejnych pięknych pałacyków, domków, małego osiedla dla kadry emerytowanych samodzielnych pracowników naukowych, którzy na dzień dzisiejszy więcej z nauki wynoszą niż do niej wnoszą (wybierz się na orzeźwiający intelektualnie, oparty o najnowszą literaturę przedmiotu wykład któregoś z profesorów UZ. Wykłady na nieszczęście dla tych mędrców mają charakter otwarty Przeżyjesz ekstazę! - oczywiście wszystkie generalizacje są fałsze, ta także ;)

                                      Nie rozumiem w końcu dlaczego JM Osękowski zamiast walić pięścią stół na spotkaniu z Tyszkiewiczem, nie porozumiał się z nim. Prezydent Nowej Soli z sukcesem od lat rozwija swoją strefę, na której łączy przemysł z nauką. Rozumiem, że magnificencja ma problem z ego, bo w układzie z Tyszkiewiczem, to nie on dawałby tzw. gębę do kamery, ale Tyszkiewicz i całą śmietankę sukcesu spiłby prezydent Nowej Soli.
                                      • Gość: businessman Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.play-internet.pl 16.06.11, 17:31
                                        Nie wiem czy Szymek naprawdę zmienił IP. Występuje niezgodność z wcześniejszymi wpisami/ co do IP/???
                                      • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 17:41
                                        szymek to szymek, a że jakieś siły tajemnicze majstrują coś przy IP szymka łącza, to szymek nic na to nie poradzi. szymek może nacisnąć jeden mały przycisk, by zmienić IP, ale chciałby tego uniknąć. Dlatego prosi administratora forum, by nie maczał palców w szymkowym IP. Był host, niech będzie host. Rozumiem, że teraz chodzi o podanie informacji bardziej szczegółowej ;)
                                        Teraz będzie telefon do Ostrowskiego? :))))))
                                      • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.236.194.158.coolhousing.net 16.06.11, 18:05
                                        to ja jestem prawdziwy
                                        • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.236.194.158.coolhousing.net 16.06.11, 18:05
                                          nie! włąsnie że ja! nie on, ale ja! to ja jestem prawdziwy szymek! :)
                                          • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.static.hostnoc.net 16.06.11, 18:09
                                            co ze mną? czy ja jestem prawdziwy czy fałszywy? już sam nie wiem, pogubiłem się :))))
                                            • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.ifj.edu.pl 16.06.11, 18:11
                                              a może ja?
                                              • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.torservers.net 16.06.11, 18:13
                                                wykluczone! na pewno nie ty! tylko ja :))))
                                                • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: 80.237.226.* 16.06.11, 18:16
                                                  ty? za głupi jesteś! tylko ja jestem prawdziwy!

                                                  :)

                                                  • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 18:19
                                                    nie, nie, żartowałem, ja jestem szymek, ja :) i proszę się więcej nie bawić moim adresem IP, bo ja się także umiem i lubię bawić.
                                                  • Gość: businessman Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.play-internet.pl 16.06.11, 18:45
                                                    Adresy internetowe (adresy IP, Internet Protocol) są jednoznaczne w skali naszego świata. Adres IP oryginalnie składa się z czterech liczb5.1 oddzielonych kropkami, np. 193.0.82.256. Jednak adresy w tej postaci są dla ludzi niewygodne do pamiętania
                                                  • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 18:52
                                                    fiu, fiu ja taki dobry nie jestem, nie studiowałem informatyki na UZ ;) /żart/
                                                  • Gość: businessman Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.play-internet.pl 16.06.11, 19:00
                                                    Sure mate, no worries:)))))
                                                  • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 19:04
                                                    do znajomości języków obcych także się nigdy nie przyznawałem:)) gdybym studiował na UZ, to pewnie znałbym 5 może 10 języków. Podobno kiedyś na korytarzach UZ wisiały ogłoszenia o darmowych kursach dla pracowników, bo magnificencja miał sen, że oto budzi się idzie do pracy, a tu nagle wszystkie wykłady i ćwiczenia sa prowadzone w językach obcych - po angielsku, rosyjsku, niemiecku a dla specjalistów nawet suahili.
                                                  • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 19:07
                                                    ps.

                                                    zapomniałem dopisać, że także i ten pomysł szlag trafił. zresztą nie było trudno to przewidzieć. prowadzenie wykładu w języku angielskim / niemieckim to zadanie, które przerasta profesora UZ. Co innego rozszczepić atom, wynaleźć nowy pierwiastek czy stworzyć rewolucyjna teorię wszystkie siedząc w zaciszu laboratorium Parku Naukowo Technicznego. Toż to pestka dla kadry naukowej z UZ, ale wykłady w językach obcych? - przesada. nie wymagajmy za dużo.
                                                  • Gość: businessman Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.play-internet.pl 16.06.11, 19:16
                                                    Mam 3 obywatelstwa, w tym 2 z krajów anglo-saskich, no i to najcenniejsze polskie. To jednak zobowiązuje Szymek.
                                                    with regards :)))))
                                                  • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 19:21
                                                    kosmopolita :)
                                                    a powiedz, wielbłąda na żywo widziałeś?
                                                  • Gość: businessman Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.play-internet.pl 16.06.11, 19:37
                                                    Tak, ale to było w Kazachstanie przed laty. Prawdziwy "dzikus" na pustyni. Chyba dlatego uwielbiam film ze Stuhrem/seniorem oczywiście/pt. Wielkie Zwierzę. Po prostu miodzik movie:)))))) a ta odmiana wielbłąda jest po prostu "fucken wonderful" :))))) Sorry za "połamany English" jak to mawia mój małoletni bratanek:))))))
                                                  • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 21:01
                                                    a ja byłem kiedyś w Drzonkowie, na basenie i przypadkowo zupełnie zobaczyłem konia.
                                                  • Gość: businessman Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.play-internet.pl 16.06.11, 21:10
                                                    Zabolało:(.Ponieważ napisałem prawdę!
                                                  • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 16.06.11, 22:37
                                                    nie miej mi tego za złe. zdradzę ci coś - sarkazm pozwala mi zachować dystans w relacjach międzynickowych. w internecie nie szukam przyjaźni, miłości, sympatii, znajomości ani nawet luźnego koleżeństwa. internet traktuję jako medium do wyrażania swoich poglądów, opinii, pomysłów.

                                                    nie chcę się z tobą zaprzyjaźnić ani nawet bliżej poznać. nie interesuje mnie to czy mnie lubisz, czy nie. ale bardzo interesuje mnie to, co masz do powiedzenia na dany temat - piekielnie jestem ciekawy (esencjonalnie niebezpieczna to ciekawość) to, co masz do napisania w dyskusji, w której ja uczestniczę. Tu przyznaję - masz moją uwagę w 1000%. będąc rozmówcą masz gwarancję aprioryczną, że będę twoim największym fanem.

                                                  • Gość: pani Ka. Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.11, 12:37
                                                    i znowu wszystko rozejdzie się po kościach. pracownicy podkulą uszy - jak zwykle. z tą różnicą, że tym razem Osękowski nie będzie musiał pisać listów otwartych. żal ku....rwa, żal
                                                  • Gość: Lukas Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.11, 18:38
                                                    No chyba nie jest tak źle z ta Uczelnia:
                                                    www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110626/POWIAT16/375254896
                                                  • Gość: szymek Re: Miliony do zwrotu. Związkowcy wygrali z uczel IP: *.modemy2.ostrowski.pl 30.06.11, 16:50
                                                    no i kolejny raz stypendia ministerialne na kierunki zamawiane na UZ poszły się walić. Popełnianie błędów jest dowodem człowieczeństwa, ale popełnianie dwa razy tego samego błędu jest dowodem ociężałości intelektualnej. Ale jeżeli ktoś trzy razy z rzędu popełnia ten sam błąd, to znaczy się że ani nie jest głupcem, ani nie jest istotą ludzką, nie jest nawet kosmitą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka