vratislavius
04.06.04, 16:54
W dzisiejszej "Gazecie Wocławskiej" przeczytałem artykuł o rekonstrukcji
głogowskiej starówki. Z racji bliskości miejsca bywałem w centrum Głogowa
wielokrotnie. Miejsce, gdzie znajdowało się stare miasto jako żywo
przypominało HIroszimę i tak je głogowianie nazywali. Kiedyś użuyłem
(bezwiednie) tego określenia dla centrom Żagania, ale gdzie tam! Żagańska
starówka w porównaniu z tym co w miejscu głogowskiego starego miasta
to "wielkomiejska betonowa dżungla"! Niestety dla Żagania ta sytuacja się
zmieniła. Przede wszystkim wiernie odtworzono głogowski ratusz, który
rozmiarami i urodą może konkurować z najznamienitszymi budowlami tego
rodzaju. Odtworzono historyczy układ ulic, odbudowano zabytkowe kamienice.
Ktoś powie, że Głogów "na miedzi siedzi" i będzie miał rację. Ale i skala
zniszczeń w Głogowie jest nieporównywalna z jakimkolwiek innym miastem.
Z kolei słyszałem, że Żagań jest jednym z siedmiu miast w Polsce, które
zostały ogłoszone europejskimi miastami kultury (czy jakoś tak). Nuże
żagańscy rajcowie do Głogowa na nauki. Ciekaw jestem opinii forumowiczów -
czy w Żaganiu taka rewitalizacja jest możliwa?