andin 11.06.04, 12:38 I oby coś się ruszyło w naszej mieścinie zanim wszyscy stąd wyjadą. Liczę jeszcze na jakąś montownię aut i to jak najszybciej póki ludzie z byłego Zastalu, Wełny, Browaru, Win są jeszcze "na chodzie"... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: budowniczy Bob Niech się mury pną do góry.... IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 11.06.04, 18:52 W końcu jakieś inwestycje, po sałatkach czas na perfumy... tylko prosimy nie mieszać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sagan Re: Niech się mury pną do góry.... IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.06.04, 19:16 tyle już było szumnych zapowiedzi; poczekamy, zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remens Re: Niech się mury pną do góry.... IP: *.ztpnet.pl 11.06.04, 19:38 Och, gdyby pani rzecznik nie wytłumaczyła mi, że nowa fabryka oznacza jednocześnie nowe miejsca pracy, nigdy bym na to nie wpadł. Dziękuję! Za pomyślność inwestycji natomiast trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miguel Re: Och, będzie fabryka! IP: 217.153.29.* 11.06.04, 22:02 Świetna wiadomość! I chciałoby się rzec, że wreszcie. Bo mimo mojej ogromnej niechęci do imć Listowskiego, to należy przypomnieć, że to on jakieś dwa - trzy lata temu w jednej rozmowie z cyklu spotkań z prezydentem uchylił na antenie Radia Zielona Góra rąbka tajemnicy dotyczej inwestycji w "Spalonym Lesie" zapowiadając, że najszybciej powstanie tam fabryka z branży kosmetycznej. Tak się nieszczęśliwie składa, że większość jego obietnic niestety wciąż pamiętam i stąd ta konstatacja. Całe szczęście, że po obecnej pani prezydent nie będe miał czego pamiętać... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IIIks Re: Och, będzie fabryka! IP: *.ztpnet.pl 11.06.04, 23:02 Hmmm.Miguel,a wiesz,że Twój idol na sesji budżetowej 2004 chciał wyciąć pieniądze na zbrojenie Spalonego Lasu? Nie wiesz? A to szkoda:-)Tylko akcja Ronowicz i Bukiewicz ocaliła forsę na ten cel.Jakie jeszcze pamiętasz obietnice Listowskiego?PEDiZ,a może Aquarenę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odys Re: Och, będzie fabryka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 23:45 Chciałbym bardzo wierzyć w tą inwestycję, nazwisko Bąbelek nie brzmi wiarygodnie. Może ktoś wie coś o nim więcej. Zdaje się że obecne EKO należało kiedyś do niego i nazywało się Valdi. On i jego ekipa to starzy przekretacze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miguel :-) IP: 217.153.29.* 12.06.04, 10:00 Z zapowiedzi "mojego idola" pamietam jeszcze min. rodzinny park rozrywki połączony kolejka linową z Aquareną. Zawsze służę chętnie wspomnieniami! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ecce łomot Re: Och, będzie fabryka! IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.06.04, 00:18 Oby. Na razie wyrażam życzliwy sceptycyzm. Dlaczego? Ano tak: * nazwa firmy, która kompletnie nic mi nie mówi * Bąbelek * "gwiazdy filmu i estrady". ho ho. no no. zobaczymy * mieszają dla nas specjaliści z Francji * Dior Pożyjemy, zobaczymy. Oby się nie skończyło np. na przejęciu ziemi, która później zostanie odsprzedana pod kolejny hiper- czy supermarket. Mam kolegę, który w innym sporym mieście polskim zastosował taką metodę ze swoim wspólnikiem. Kupił ziemię od miasta za 500 tys., a sprzedał parę razy drożej zachodniej firmie pod hipermarket. Działa w branży handlowej, więc pretekst miał, że niby chce budować supermarket. Nie wiem, czy koperty chodziły pod stołem. W polskich realiach raczej należy sądzić, że tak. Praktycznie w każdym większym mieście stosowano ten chwyt: bierzemy ziemię i odsprzedajemy z dużym zyskiem zachodniej korporacji. Wiele różnych zapowiedzi było. Pamiętam jeszcze, jak to parę lat temu ludziom wodę z mózgu robiono obietnicą współpracy z jednym z regionów włoskich (bo to, wicie rozumicie, wina i ten tego). Stanęło na sprowadzeniu kilku automatów do sprzedaży kawy. A pieniądze poszły na wycieczki. Pamiętam też, jak niejaki prof. Korbicz pojechał sobie na wycieczkę do Londynu. Chodziło o jakieś niby-promowanie regionu, że niby jakimś inwestorom coś przedstawić, zachęcić. Oczywiście, nic z tego nie wyszło. Każdy jako tako bywały w biznesie wie oczywiście, kiedy jest sens jechać i namawiać i z kim w ogóle warto rozmawiać. I kogo warto wysyłać, żeby namawiał. Na pewno nie należy wysyłać osób, które nigdy nie działały w biznesie lub nie pracowały w normalnej, dobrze funkcjonującej firmie (tu się kwalifikuje np. Jadwiga Błoch, która zarżnęła Polską Wełnę). I jeszcze jedno. Jeden z dysktutantów wspomniał o osobach, które pracowały w Zastalu, Wełnie, Winach itp. Że póki "są na chodzie", to można je wykorzystać. Gdybym to ja był inwestorem, to patrzyłbym krzywym okiem na ludzi, którzy są mocno naznaczenie piętnem pracy komunistyczno- socjalistycznej. Pojedynczych ludzi stamtąd może warto byłoby zatrudnić, ale tylko wyjątkowo. Więcej problemów miałbym z tymi ludźmi, niż pożytku. Złe przyzwyczajenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Och, będzie fabryka! IP: *.zacisze.zgora.pl 12.06.04, 09:38 Bąbelek kojarzy mi się z jednym. Mercedes SLK AMG na blachach XXX Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Och, będzie fabryka! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.04, 19:54 Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_zielonagora Re: Och, będzie fabryka! 14.06.04, 11:20 Gdyby uzbrojono Spalony Las jak najszybciej, wówczas byłoby o wiele więcej nowych zakładów. Cieszy chociaż to, że ma powstać fabryka sałatek, perfum, że Lumel zatrudnia nowych ludzi po tym jak odmówiono mu rozbudowy fabryki w Sulechowie i musi wykorzystać powierzchnię która jest dostępna w ZG. Oprócz tego ADB szuka nowych ludzi oraz Zastal (nie wiem jak tutaj wygląda kwestia zatrudnienia, kiedyś pisali o nowych kontraktach i zwiększaniu liczby pracowników). Poczekamy zobaczymy. Ja jestem optymistą i mam nadzieję że wszystko już pójdzie w dobrym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
fridjof Re: Och, będzie fabryka! 14.06.04, 11:43 niech się coś dzieje ! to lepsze niż trwanie w zastoju, mam gdzieś kto za tym stoi i dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_zielonagora Re: Och, będzie fabryka! 15.06.04, 19:05 Zgadzam się, Polacy to taki naród który potrafi tylko narzekać. I to chyba jest naszą wadą. Odpowiedz Link Zgłoś