Gość: jba
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.08.04, 20:35
W lesie koło os. Raculka, nieopodal ośrodka jeździeckiego UZ, kilka tygodni
temu ktoś wyrzucił całą górę części samochodowych pochodzących z demontażu
samochodu (szyby samochodowe, siedzenia, zderzaki, elementy deski
rozdzielczej itp). Wygląda to na dużego Fiata albo Poloneza. W międzyczasie
szyby rozbito, śmieci zaczęły "rozpełzać" się po okolicy. Najciekawszym
elementem w tym wszystkim była szyba samochodowa z ... nalepką rejestracyjną,
na której widniał numer FZ 27807.
Myślałem, że jak zgłoszę to Policji, to szybko ustalą "właściciela" i nakażą
mu ich zabranie, ew. sami zlecą uprzątnięcie, jeśli części pochodzą z
kradzieży. Niestety, nic takiego się nie stało.
Zadzwoniłem więc do Nadleśnictwa Przytok, które administruje tym fragmentem
lasu. Obiecano zająć się sprawą, ale przez kilka tygodni w dalszym ciągu nic
się nie wydarzyło.
Komu jeszcze można to zgłosić, aby w końcu uprzątnięto ten bałagan?
Problem w tym, że wysypisko znajduje się ok. 200 m poza granicą miasta,
dlatego też UM raczej odpada.
Do GZ i GL już pisałem.