Dodaj do ulubionych

Przed jarmarkiem Michała

15.09.04, 08:50
W ubiegłym roku stanąłem w obronie jarmarku przed atakiem dziennikarza z
Wyborczej. Broniłem żagańskiej imprezy dlatego, że redaktor wyśmiewał jej
prowincjonalny charakter, tak jakby winobranie w ZG było imprezą "z górnej
półki".
Jarmark będzie obchodzony bodaj czwarty raz. Nie wszystko mi się w nim
podoba.
Po pierwsze: z festynu wyraźnie przekształca się w imprezę handlową
typu "wielkie targowisko";
Po drugie: zatraca swoje przesłanie - nie widać, że jest organizowany dla
uczczenia rocznicy nadania miastu praw miejskich - żadna z imprez nie
nawiązuje do osiemsetletniej tradycji miasta;
I wreszcie po trzecie: na tym świętowaniu najbardziej cierpi park pałacowy,
zwłaszcza w swej najcenniejszej części. Nie byłoby w tym aż tak wielkiej
straty, gdyby roślinność parkowa cierpiała w "imię wyższej idei" niż karuzele
i huśtawki, które równie dobrze możnaby ustawić gdzie indziej.
W ostatnim czasie mnożą się niiczym grzyby po deszczu różnego rodzaju bractwa
rycerskie. Myślę, że inscenizacja turnieju rycerskiego w scenerii zamkowej
byłaby bardziej stosowna z takiej okazji, niż występ zespołu muzycznego,
który możnaby zorganizować np. na wzg. Bismarcka. A tak - sparaliżowane całe
centrum miasta. Zewsząd jedynie smród wszędobylskich kiełbasek z rożna i
trudny do opisania tłok. Takie święto mogą żaganianie mieć codzień, jeśli
wystarczająco tłumnie zaczną odwiedzać targowisko przy Rybackiej.
Czy ktoś ma inne pomysły na przekształcenie komercyjnej imprezy pn. Jarmark
Michała w coś innego, np. w Piknik Historyczny?
Obserwuj wątek
    • cancro Re: Niestety - komercja.... 20.09.04, 16:43
      Byłem kolejny raz na jarmarku i jak zwykle się rozczarowałem. Pomijając koncerty
      zespoł dla młodzieży niewiele się działo godnego uwagi. Nie chcę pozować na
      konesera, ale naprawdę walka M. Zegana z przypadkowym gapiem na monstrualne
      rękawice, połączona z idiotycznym komentarzem nie jest szczytem moich oczekiwań.
      Jak już pisałem w poprzednim poście, od jarmarku Michała oczekuję nawiązania do
      tradycji i akcentów regionalnych. Tymczasem zobaczyłem mnóstwo straganów z
      ciuchami i "byle czym", a z regionalizmów - pięciu wysmarowanych pastą do butów
      Czechów, ubranych w stroje Indian z Płn. Ameryki i grających z playback'u muzykę
      peruwiańską.
      Sądzę, że przebieg Jarmarku Michała jest tematem na ogólnomiejską debatę -
      prawda panowie KOwal i Pernal?
      • dj_dlugi Re: Niestety - komercja.... 20.09.04, 23:11
        no i tu masz racje!!! Od jarmarku czuć komerchą na całe województwo :) szkoda
        że w żaganiu jest taka bieda i wszystko rozbija się o stare
        powiedzenie "...Dajmy ludziom igrzyska...(to zapomną o bezrobociu, przekrętach
        itp)" ah nawet płakac się już nie chce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka