Dodaj do ulubionych

O IMPORCIE DO POLSKI BARDZO TANICH RZECZY

20.04.02, 16:13
Tak w ogóle to Sprowadzanie czegokolwiek do Polski, podczas gdy u nas jest tyle
wolnych rąk do pracy jest potwornym błędem.Kto tego nie rozumie niech wyobrazi
sobie taką oto sytuację : Załóżmy że w Niemczech wyprodukowano o wiele tańszy
od naszego chleb ,zaczynamy zatem sprowadzać go na dużą skalę bo tańszy.
Wszyscy piekarze tracą pracę bankrutują młyny, które zaopatrywały piekarnie w
ziarno, idą na bruk dostawcy , rolnicy też nie mają lekko.Rząd podnosi podatki,
bo przecież trzeba tym ludziom wypłacić jakieś zasiłki za nic nie robienie
jednak zasiłki te są tak nędzne, że ludzie ci przestają kupować wiele rzeczy i
rzemieślnicy z innych branż na bezklijęciu i dodatkowo obłożeni większym
podatkiem też pomału się wykruszają. Natomiast rząd zaczyna sprzedawać
niszczejące spichlerze, młyny, i budynki piekarń, aby można było sprowadzać do
Polski tani chleb dla bezrobotnych, których liczba nieustannie rośnie. Kończy
się na tym, że w Polsce nie ma pracy, płacy i chleba a dawne przedsiębiorstwa
też już nie istnieją i pozostaje tylko nadzieja, że np. Niemcy przyjdą do nas w
glorii i chwale zainwestować u nas swoje pieniądze i odbudować zrujnowaną
gospodarkę, za co będziemy takim typem parobka, który kocha swojego pana.
Scenariusz 2 – Nie wpuszczamy Niemców, na co oni czterokrotnie podnoszą cenę
chleba i my zdychamy z głodu. Dlatego właśnie opłaca się produkować nawet,
jeżeli Polskie miałoby być droższe.
Obserwuj wątek
    • Gość: xgwiak Re: O IMPORCIE DO POLSKI BARDZO TANICH RZECZY IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 21.04.02, 02:38
      Bardzo rozsadne podejscie do sprawy.
      Bez wlasnego produktu NIGDY nie osiagnie sie dobrobytu.
      Na zachod od Odry nikt nie niszczy wlasnego przemyslu.
      Pozdrowka!!!
    • tom_tom A co z lumpeksami? 23.04.02, 07:36
      W innym wątku bronisz lumpeksów, czyli sprowadznia do Polski bardzo, bardzo,
      bardzo tanich rzeczy. Czemu tam nie bronisz polskich szwalni? Jak to jest:
      tanie gacie - tak, tanie bułki - nie? A jedni i drugie pewnie przez Brukselę.
      • Gość: km2bp Re: A co z lumpeksami? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 20:17
        tom_tom napisał(a):

        > W innym wątku bronisz lumpeksów, czyli sprowadznia do Polski bardzo, bardzo,
        > bardzo tanich rzeczy. Czemu tam nie bronisz polskich szwalni? Jak to jest:
        > tanie gacie - tak, tanie bułki - nie? A jedni i drugie pewnie przez Brukselę.•

        Poruszyłem ten temat nie po to, aby bronić sprowadzania do Polski starych ubrań.
        Ponieważ rząd nie zabrania ich sprowadzać i tak będą one sprowadzane. A cała
        różnica będzie polegała na tym, że w Polsce ok.40 000 ludzi zatrudnionych w
        sortowniach straci pracę, a my będziemy po prostu kupować tą usługę na zachodzie.
        Natomiast rodzimy przemysł odzieżowy jest teraz w takim rozkładzie, że naprawdę
        ciężko będzie przerwać to błędne koło, i go odbudować. Dlaczego więc zrzekać się
        mamy następnych miejsc pracy dla #ujni ? 40 000 tysięcy miejsc pracy
        I powiem tylko tyle, że jeżeli nie w samych sortowniach to na pewno to na pewno
        przy przerobie tego, co jest odpadem. Oglądałem w TV na ten temat program i jak
        się okazuje to to, co się do wtórnej sprzedaży nie nadaje to jest mielone, robi
        się z tego czyściwo dla fabryk, filc a nawet wykładziny i tapicerki do
        samochodów. Też mnie to zdziwiło, ale jak się okazuje jest to teraz u nas całkiem
        spory przemysł i w skali całego kraju może to być te 40 000 miejsc pracy.
        Nie broniłem lumpeksów ani nigdy nie będę ich bronił ani nie będę bronił
        sprowadzania taniej odzieży z Tajlandii tylko broniłem miejsc pracy dla Polaków
        znajdujących się w trudnej sytuacji ze zniszczonym rodzimym przemysłem odzieżowym
        i byłbym bardzo usadyswakcjonowany gdyby rząd stworzył jakiś projekt jego
        odbudowy . A póki co to jesteśmy skazani na odzież z importu
    • Gość: km2bp Re: O IMPORCIE DO POLSKI BARDZO TANICH RZECZY IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 20:45
      Dla zwolenników obecnej polityki ostatnich naszych rządów jak i niewiele się od
      nich różniącego obecnego rządu Leszka Milera mam jeszcze kilka bulwersujących
      przykładów swoich, jak i jeden cytat.

      Już małe dziecko, co grało w popularną grę MONOPOL wie, że handel miedzy
      państwami przynosi zyski o ile nie wyprzedaje się całych przedsiębiorstw i
      banków i o ile jest równowaga miedzy exportem a importem. A to, co się dzieje
      obecnie w Polsce to jest nic innego jak gospodarka rabunkowa. To tak jak w
      przypowiastce o leniwym gospodarzu który odziedziczył po ojcu dorobek jego
      całego życia co prawda trochę podniszczony ale dający się odnowić i zamiast
      wźąść się porządnie do roboty to zaczyna go kawałek po kawałku sprzedawać .
      Dlaczego zlikwidowano wszystkie PGRy? Czy przy obecnym dziś u ludzi strachu o
      utratę pracy nie dałoby się zaprowadzić w nich dyscypliny?? Pewnie lepiej teraz
      wypłacać tym ludziom nędzne zasiłki a czosnek sprowadzać z Chin (na własne
      oczy widziałem) Dlaczego supermarkety przez 4 lata są zwolnione w Polsce z
      płacenia podatku ?? To właśnie mają być te wielkie zachodnie inwestycje?? Jak
      patrzę na towary z importu, którymi te supermarkety są dosłownie zawalone to
      mnie krew zalewa?. Są rzeczy zarówno skomplikowane technicznie jak i masa
      takich pierdoł jak ołówki słomki do napojów, pinezki, spinacze do bielizny,
      śrubki, gwoździki, zabawki i wiele wiele innych i wszystko zagraniczne.
      Naprawdę ciekawych doczekaliśmy się czasów dokoła same Pewexsy i tylko martwi
      mnie to, że dorobek wielu pokoleń wysprzedajemy teraz za garść paciorków tak
      jak Indianie niegdyś sprzedali ziemię ojców
      A co do alternatywy na ten stan rzeczy to sądzę, że Polska nie powinna popadać
      z jednej skrajności w drugą powinna szukać dla siebie takiego złotego środka,
      aby w każdej dziedzinie gospodarki wytworzyła się pewna równowaga. Bowiem
      zachwianie tej równowagi podobnie jak zachwianie równowagi ekosystemu
      nieuchronnie prowadzi do klęski. A jeśli już naprawdę musimy przystąpić do tej
      #ujni to nie na takich zasadach jak obecnie.
      Z poważaniem KM2BP

      co nam da... #UJNIA EUROPEJSKA adres: *.wroclaw.dialog.net.pl
      Gość portalu: lb 20-04-2002 18:02 odpowiedz na list odpowiedz cyt.
      od 1 roku będziemy płacić pełną składkę nam z laski rzuca jakiś ochŁap pod
      warunkiem ,ze się będziemy dobrze prosić
      zarzyna krajowy przemysł i rolnictwo swoimi dotowanymi produktami -
      bez cel nobo to nie wypada żeby z bratniego kraju ściągać cła
      co Polsce dala unia do tej pory?
      Deficyt w handlu idący w miliardy dolarów rocznie... Gierek mógłby zostać
      świętym,bo przez 10 lat zadłużył Polskę na dwadzieścia parę dużych baniek a co
      zrobilitowarzysze rożnej maści w ciągu ostatnich parunastu lat?
      Za bezczelnie brane łapówy sprzedali cały dorobek polski tworzony przez
      ostatnie 50 lat...Na pewno wszyscy się cieszą ze dobrze prosperujące polskie
      fabryki tytoniowe zostały sprzedane zagranicznym inwestorom... Oni nie plącą
      podatku a jedyny zysk to zatrudnienie paruset ludzi i akcyzy wyniesione na
      wyżyny, bo to wicie rozumiecie trza się z chujnio równać...Banki polskie tez
      były potrzebne jak pryszcz na dupie to się sprzedało... Bo oczywiście wysłać
      paruset ludzi na szkolenie za granice na parę lat i z ich pomocą unowocześnić
      te banki to nie było możliwe... Teraz każda firma z chujni współpracując ze
      swoim macierzystym bankiem, którego filia jest w Polsce może w
      piz.u wycinać polska konkurencje używając pięknego frazesu
      o 'wolności gospodarczej'...Ciekawe ze tacy szwajcarzy nie wpadli na to żeby
      sprzedać 90% swoich banków inwestorom zagranicznym... ani banki niemieckie,
      fracuskie czy angielskie nie zostały w tak bezczelny sposób oddane za grosze
      zagranicznym bandziorom... cóż...tarza było prywatyzować bo to było HASLO
      dnia...balcerek tez broni interesów chujni trzymając za mordę kurs złotego na
      niebotycznych wyżynach... cóż... za to polski turysta może se chociaż po
      świecie pojeździć i przekonać się jaki to on qurwa bogacz bo nagle go stać na
      lody czy piwo w knajpie za granica...Ale to ze w ten sposób zniszczyli polski
      przemysł to, kogo obchodzi? Dlatego popieram wszystkimi koniczynami wejście
      polski do chujni... Niech przyjdzie Niemiec i to wszystko w piz,u zaora,
      zabronuje i cos posadzi... Będzie równiej i ładniej... a trupy zdechłych z
      głodu przecierz można pod trawniczkiem zakopać...Niemiec" to oczywiście chodzi
      tu o tzw. administracje europejska. Jest to moloch "składający się z
      NAJGORSZYCH polityków wszystkich krajów wchodzących w skład tego gremium , są
      to politycy niechciani, niepotrzebni danym rządom, emeryci,indolencji z
      ambicjami działania w interesie krajów ich pochodzenia.Nie mogę
      pisać na ten temat wiele, bo mam mało czasu ale radzę wsiąść do ręki
      materiały dotyczące tych problemów, wówczas zjeży się wam włos na głowie, bo
      nie chodzi wyłącznie o głupoty jak np. spory kto ma się zajmować standaryzacja
      urządzeń elektrycznych w hotelach, ale chodzi o sprawy dużej wagi, informuje
      tylko , ze nawet tak zwani "komisarze" komisja jest najwyższym gremium
      administracyjnym nie maja nic do powiedzenia, bo w rzeczach ważnych decydują
      ich podwładni tzw. dyrektorzy komisji i tak dalej, jest to nieustający ciąg
      spraw nielogicznych i odwrotności, to Parkinsona prawo jest małą pestką.
      Nie będę przypominał skandali "komisarzy" bądź całej "komisji", bo nie mam
      siły, szukajcie informacji na ten temat w prasie i w artykułach fachowych, to
      uznając idee za słuszną dojdzie się do wniosku, ze owa idea jest pretekstem, ze
      jest podporządkowana systemowi parazytoz polityczno urzędniczych, których w tym
      kotle jest tysiące.
      wiec co da nam wejście....
      - nareszcie polski chłop napije się dobrego unijnego mleka
      - zje dobrego unijnego sera, mięsa,
      - napije się dobrej unijnej wódki, piwa, wina
      - piekarz upiecze dobry chleb z unijnej pszenicy
      - na ulicach będzie leżał dobry unijny asfalt, a nie ten polski
      który latem nawija
      się na koła.
      - domy będą budowane z dobrych unijnych materiałów
      - Polacy będą jeździli dobrymi unijnymi samochodami, używając dobrej
      unijnej benzyny i olejów.
      Każdy bezrobotny Polak będzie miął zasiłek wypłacany w euro a nie w jakichś
      dziadowskich złotówkach.
      Bo by wejść w ten słynny już burdel zwany wspólnotą europejska trzeba
      wiedzieć jedno...
      Tam nie ma wstępu za darmo, trzeba płacić tak samo jak za "używanie" w dobrym
      burdelu, ale tu trochę mniej, bo burdel kiepski, właściwie powinni
      dopłacać za wejście, ale tak już jest, każdy ma potrzeby, chyba ze eunuch,
      polski do tego gatunku zaliczyć nie można, wiec pójdzie do
      najgorszej dziwki, tylko uwaga, w tymże burdelu można złapać syfa,
      nieuleczalnego syfa!

      Hej

























































Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka