13.02.05, 11:19
Ten link, to wtęp do dyskusji o tym, jak "nosić się" w szkole:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2546490.html
Być może znajdą się ludzie, którzy potępią nauczycielkę za to, że kazała
uczniowi zgolić fryzurę. Ja jkednak nie potępiałbym jej tak jednoznaczie, bo:
1. Stoję na stanowisku, a jest ono często zapisane w statucie szkoły, że uczeń
powinien do szkoły przychodzić schludnie. Wiem, że poczucie estetyki każdy ma
inne. Ja jednak uważam, że taka fryzura:
a) swą estetyka przypomina sierść bezdomnego, niemytego przez 5 lat psa;
b) wywodzi się z kręgu kulturowego niemieszczącego się w przyjętych u nas kanonach
2. Dowolność ubioruw naszych szkołach sprawiła, że na przerwach czuję się,
jakbym był w murzyńskich slaumsach amerykańskich miast. Czy takie właśnie
wzorce do naśladowania przyświecać powinny naszej młodzieży?
3. Szkoła ma prawo oczekiwać od swych uczniów zachowań, jakie uzna za
porządane. Jeśli komuś to nie odpowiada, może w każdej chwili zmienić szkołę.
Nie wycofując się z tego co napisałem powyżej dodam, że jedno mi się w tym nie
podoba - aspekt prawny całej sprawy. Gdyby w statucie szkoły zapis...
Obserwuj wątek
    • radek80 Re: Dredy 13.02.05, 12:07
      cancro napisał:

      > 1. Stoję na stanowisku, a jest ono często zapisane w statucie szkoły, że uczeń
      > powinien do szkoły przychodzić schludnie. Wiem, że poczucie estetyki każdy ma
      > inne.

      dokaldnie tak jak napisales "poczucie estetyki każdy ma
      > inne"

      Ja jednak uważam, że taka fryzura:
      > a) swą estetyka przypomina sierść bezdomnego, niemytego przez 5 lat psa;

      to jest obrazajaca bardzo subiektywna opinia, ktora nieprzystoi moderatorowi
      forum (z mojego zalozenia moderator jest obiektywny)

      > b) wywodzi się z kręgu kulturowego niemieszczącego się w przyjętych u nas
      kanon

      dlaczego nie? jest takie zjawisko jak dyfuzja kulturowa oraz ostatnio modna
      globalizacja(ktorej nikt niezatrzyma czy sie to komus podoba czy nie),jaki jest
      przyjety u nas kanon? rozumiem ze tylko i wylacznie preferowany przez ciebie
      czyli "jedyna sluszna koncepcja"

      > 2. Dowolność ubioruw naszych szkołach sprawiła, że na przerwach czuję się,
      > jakbym był w murzyńskich slaumsach amerykańskich miast. Czy takie właśnie
      > wzorce do naśladowania przyświecać powinny naszej młodzieży?

      wzorce do nasladowania mlodziez czerpie od rowniesnikow, ostatnio masowej
      kultury, i przez siebie wybranych idolow, a napewno bedzie sie oddalac od
      starszych probujacych narzucic swoje zasady na sile. kolejny raz obraza Pan
      mlodziesz zupelnie bez powodu. widocznie jest Pan zastary aby to zrozumiec i tu
      pojawia sie konflikt miedzy pokoleniowy

      > 3. Szkoła ma prawo oczekiwać od swych uczniów zachowań, jakie uzna za
      > porządane. Jeśli komuś to nie odpowiada, może w każdej chwili zmienić szkołę.

      jezeli szkola tak bardzo przejmuje sie wychowaniem to niech dyrektorzy zaczna
      otwarta walke z przestepczoscia, handelem narkotykami a nie siedza cicho i
      udaja ze problemu niema. ale latwiej jest jednemu uczniowi zakazac noszenia
      fryzury.jakos dziwnie kojarzy mi sie to z miniona epoka socjalistyczna gdzie
      trzba bylo nosic krotko ostrzyzone wlosy. dziendobry, mamy demokracje,kazdy ma
      prawo do gloszenia swoich pogladow i ich wyrazania w rozny sposob

      moze jeszcze wprowadzimy cenzure w szkolach? widzialem fajny watek na tym forum
      na temat ingerencji wladz na forum Lap. a propo jak wygladaja murzynskie getta?
      • radek80 Re: Dredy 13.02.05, 12:28
        wiem juz skad ta sklonnosc do nakazow- wojsko robi swoje, wiem cos o tym bo mam
        w rodzinie wojskowego. a dredy wywodza sie(przynajmniej zostaly przniesione do
        nas) z wysp poludniowej ameryki, z kultury kojarzacej sie z propagowaniem
        pokoju, korzystania z zycia. chcialem jeszcze zaznaczyc ze w naszej historii
        mielismy wiele zapozyczen i wlasciwie trudno wskazac co jest naprawde nasze. a
        dredy niemaja nic wspolnego z murzynskimi gettami a jezeli chodzi o hip-hop to
        sam nieprzepadam ale tego nikt nizmieni, napewno nie na sile
        • cancro Re: Dredy 13.02.05, 13:15
          radek80 napisał:

          > wiem juz skad ta sklonnosc do nakazow- wojsko robi swoje, wiem cos o tym bo mam
          >
          > w rodzinie wojskowego.

          Wojsko nie ma tu nic do rzeczy. Nawet będąc żołnierzem zawsze chciałem nosić
          nieco dłuższe włosy, niczym "chłopcy z Liverpool'u" (jeśli wiesz o kogo chodzi).
          Niestety cywilizacja, którą my ludzie sami stworzyliśmy, wymaga zachowania
          pewnych standardów. Z kolei zamiłowanie do porządku to cecha nie tyle wyniesiona
          z wojska, lecz taka, którą powinien mieć każdy dobrze wychowany młody człowiek.
          Inaczej mówiąc: jeśli chcesz być żołnierzem, musisz nosić krótkie włosy, bo w
          tym "fachu" taka moda. Jeśli chcesz chodzić do szkoły, musisz podporządkować się
          obowiązującym tam normom. I to chyba cała filozofia.


          > a dredy wywodza sie(przynajmniej zostaly przniesione do
          > nas) z wysp poludniowej ameryki, z kultury kojarzacej sie z propagowaniem
          > pokoju, korzystania z zycia.

          Jasne! Ja jestem nietolerancyjny i piszę w sposób niegodny moderatora forum.
          Jednym słowem musi mi się podobać to, co podoba się tobie i wtedy jest dobrze.
          Jeśli nie podoba mi się to co podoba się tobie, to źle - dobrze zrozumiałoem lekcję?
          Nie mam nic przeciw pokojowi na świecie. Zresztą co by to zmieniło gdybym był?
          Jednak jeśli dobrze rozumiem "kulturę... korzystania z życia", to chodzi o
          totalne negowanie osiągnięć starszego pokolenia i ciągłe narzekanie na brak kasy
          na dragi i imprezy. Widzę takich "luzaków" codziennie całe tysiące. Do tych
          fryzur należy dodać jeszcze specyficzne ubiory, jointy w zębach i zamglony
          wzrok. Czy mam prawo do negatywnej oceny takich widoków?


          >chcialem jeszcze zaznaczyc ze w naszej historii
          > mielismy wiele zapozyczen i wlasciwie trudno wskazac co jest naprawde nasze. a
          > dredy niemaja nic wspolnego z murzynskimi gettami

          Nie pisałem nic o "gettach" lecz o slumsach, a to całkiem co innego. Chciałbyś
          aby tak wyglądały nasze miasta? Zresztą niewykluczone, że gdy o losach państwa i
          narodu zacznie decydować pokolenie dzisiejszych luzaków, tak właśnie się stanie.


          >a jezeli chodzi o hip-hop to
          > sam nieprzepadam ale tego nikt nizmieni, napewno nie na sile

          O hip-hopie także nic nie pisałem, ale teraz aż boję się wygłosić swoją opinię
          na ten temat, aby nie narazić się na ripostę...
          Na zakończenie tego wpisu dodam, że możnaby także do katalogu "luzackich
          zachowań" dodać modę damską: "biodrówy" tak niskie, że widać z tyłu szparę
          pośladkową, zaś dół bluzeczki znajduje się kilkanaście centymetrów powyżej
          pępka, a na biodrach wystają "lejce" (wiesz co to?). To chyba też jakaś tam
          "kultura".
          Zeby wszystko było do końca jasne. Ubieraj się jak chcesz, noś fryzury jaki
          chcesz, ale nie w szkole, którą powinien cechować egalitaryzm - także w modzie.
          Czy zastanawiałeś się dlaczego elitarne szkoły w Anglii, USA, Australii i innych
          krajach nakazują swym uczniom ubierać się w sposób zalecany przez szkołę, czyli
          jednakowo? Co w tym złego? Czy obowiązująca do lat 80. moda na fartuszki szkolne
          zdusiła choć jedną indywidualność. Czy to źle, że przynajmniej wizualnie
          uczniowie występowali w szkole tak, jakby ich status majątkowy był jednakowy? Co
          w końcu złego jest w tym, że chcemy chronić tradycyjne - jeśli już nie polskie -
          to europejskie wartości? Oczywiście nikt nie zmieni tego siłą - tu się zgadzamy
          - i nie tędy droga. Nigdy natomiast nie zgodzę się z twierdzeniem, że powinniśmy
          bezkrytycznie przejmować obce wzorce, zwłaszcza te wyrosłe gdzieś daleko, w
          zgoła odmiennych warunkach, godzące w europejski system wartości. Zresztą temat,
          jak napisałem w pierwszym wpisie, jest na dłuższą dyskusję.
          Pozdrawiam
          • radek80 Re: Dredy 13.02.05, 14:24
            cancro napisał:


            > Wojsko nie ma tu nic do rzeczy. Nawet będąc żołnierzem zawsze chciałem nosić
            > nieco dłuższe włosy, niczym "chłopcy z Liverpool'u" (jeśli wiesz o kogo
            chodzi).
            > Niestety cywilizacja, którą my ludzie sami stworzyliśmy, wymaga zachowania
            > pewnych standardów. Z kolei zamiłowanie do porządku to cecha nie tyle
            wyniesion
            > a
            > z wojska, lecz taka, którą powinien mieć każdy dobrze wychowany młody
            człowiek.
            > Inaczej mówiąc: jeśli chcesz być żołnierzem, musisz nosić krótkie włosy, bo w
            > tym "fachu" taka moda. Jeśli chcesz chodzić do szkoły, musisz podporządkować
            si
            > ę
            > obowiązującym tam normom. I to chyba cała filozofia.

            tyle ze wojsko to instutucja totalna, a szkola taka niejest i jesli ktos chce
            upodobnic sie do beatlesow czy do boba marleya to ma do tego prawo.

            > Jasne! Ja jestem nietolerancyjny i piszę w sposób niegodny moderatora forum.
            > Jednym słowem musi mi się podobać to, co podoba się tobie i wtedy jest dobrze.
            > Jeśli nie podoba mi się to co podoba się tobie, to źle - dobrze zrozumiałoem
            le
            > kcję?
            > Nie mam nic przeciw pokojowi na świecie. Zresztą co by to zmieniło gdybym był?

            ale to nie ja napisalem: "swą estetyka przypomina sierść bezdomnego, niemytego
            przez 5 lat psa" a to raczej niejest tolerancyjne okreslenie, i naprawde
            nieprzystoi tak sie wypowiadac. w przeciwienstwie do ciebie nikomu nic
            nienarzucam ale niemoge czytac z obojetnoscia tego typu teksty.

            > Jednak jeśli dobrze rozumiem "kulturę... korzystania z życia", to chodzi o
            > totalne negowanie osiągnięć starszego pokolenia i ciągłe narzekanie na brak
            kas
            > y
            > na dragi i imprezy. Widzę takich "luzaków" codziennie całe tysiące. Do tych
            > fryzur należy dodać jeszcze specyficzne ubiory, jointy w zębach i zamglony
            > wzrok. Czy mam prawo do negatywnej oceny takich widoków?

            ale kto powiedzial o negacji starszego pokolenia? noszenie innych fryzur niz
            poprzednie pokolenia jest ich negacja? piszac o korzystaniu z zycia mialem na
            mysli odrzucenie memento mori od ktorego nawet kosciol odchodzi a przyjecie
            renesansowego carpe diem. zamglony wzrok mozna zobaczyc u czlowieka po alkoholu
            a takich w dojrzalym wieku niebrakuje.ciekawe ze ja niewidze na ulicy mlodziezy
            z jointami a sprawa narkotykow to zupelnie inna sprawa, niemajaca nic wspolnego
            z tematem fryzur. tak samo mowily babcie moich rodzicow- epoka rock ann rolla,
            jakos owczesne luzaki teraz sobie radza i ich niekrytykujesz. a dlaczego
            fryzury angielskiego rocka maja byc lepsze od dredow?
            >
            >

            > Nie pisałem nic o "gettach" lecz o slumsach, a to całkiem co innego.
            przepraszam,niedopatrzenie, ale slumsy w stanach nazywane sa gettami

            Chciałbyś
            > aby tak wyglądały nasze miasta? Zresztą niewykluczone, że gdy o losach
            państwa
            > i
            > narodu zacznie decydować pokolenie dzisiejszych luzaków, tak właśnie się
            stanie

            co ma piernik do wiatraka? slumsy powstaja w wyniku umieszczenia duzej ilosci
            biednej czesci spoleczenstwa w jedno miejsce a nie z kultury jak to
            nazywasz "luzakow" a co z twoim pokoleniem? co ono osiagnelo? jaki daje
            przyklad mlodziezy? w czym ma byc lepsze?
            >
            >
            > >a jezeli chodzi o hip-hop to
            > > sam nieprzepadam ale tego nikt nizmieni, napewno nie na sile
            >
            > O hip-hopie także nic nie pisałem,

            o hip-hopie ja wspomnialem przy okazji slamsow murzynskich
            ale teraz aż boję się wygłosić swoją opinię
            > na ten temat, aby nie narazić się na ripostę...

            dlaczego boisz sie riposty?

            > Na zakończenie tego wpisu dodam, że możnaby także do katalogu "luzackich
            > zachowań" dodać modę damską: "biodrówy" tak niskie, że widać z tyłu szparę
            > pośladkową, zaś dół bluzeczki znajduje się kilkanaście centymetrów powyżej
            > pępka, a na biodrach wystają "lejce" (wiesz co to?). To chyba też jakaś tam
            > "kultura".

            tak tak a przed wojna mezczyzna bez krawata uznawany byl przez starszych za
            lumpa czy owczesnego "luzaka", niemowiac juz o posadzeniu o pornografie kiedy
            pojawily sie stroje kapielowe. a marylin monroe? ona wile niezakrywala,
            natomiast nastolatki owczesne ja nasladowaly, niestety swiat sie zmienia i
            trzeba za nim nadazyc a nie wprowadzac inkwizycje

            > Zeby wszystko było do końca jasne. Ubieraj się jak chcesz, noś fryzury jaki
            > chcesz, ale nie w szkole, którą powinien cechować egalitaryzm - także w
            modzie.
            > Czy zastanawiałeś się dlaczego elitarne szkoły w Anglii, USA, Australii i
            innyc
            > h
            > krajach nakazują swym uczniom ubierać się w sposób zalecany przez szkołę,
            czyli
            > jednakowo? Co w tym złego? Czy obowiązująca do lat 80. moda na fartuszki
            szkoln
            > e
            > zdusiła choć jedną indywidualność. Czy to źle, że przynajmniej wizualnie
            > uczniowie występowali w szkole tak, jakby ich status majątkowy był jednakowy?

            sam jestem za wprowadzeniem jednolitych strojow chocby po to zeby zmniejszac
            roznice miedzy warstwami spolecznymi ale poki co stroj i fryzura jest sprawa
            indywidualna

            > o
            > w końcu złego jest w tym, że chcemy chronić tradycyjne - jeśli już nie
            polskie
            > -
            > to europejskie wartości?

            coraz czesciej slychac ze europejskie wartosci to przezytek, posiada skostniala
            strukture niepasujaca do wspolczesnego swiata, ale czy noszenie dredow to
            zdrada europejskich wartosci? zreszta jakie sa dzisiejsze europejskie wartosci?

            Oczywiście nikt nie zmieni tego siłą - tu się zgadzamy
            > - i nie tędy droga. Nigdy natomiast nie zgodzę się z twierdzeniem, że
            powinniśm
            > y
            > bezkrytycznie przejmować obce wzorce, zwłaszcza te wyrosłe gdzieś daleko, w
            > zgoła odmiennych warunkach, godzące w europejski system wartości. Zresztą
            temat

            ale jak one godza w europejskie wartosci? podobnie mysleli kolonizatorzy
            pobijajacy sredniowieczny swiat, trzeba zniszczyc to co, wedlug nich, jest
            gorsze,niechcrzescijanskie, nieeuropejskie
            > ,
            > jak napisałem w pierwszym wpisie, jest na dłuższą dyskusję.
            > Pozdrawiam

            rozwniez pozdrawiam
      • jelmar Re: Dredy 13.02.05, 12:48
        Obydwoje macie swoje racje, ale nalezy przypomniec że w statucie szkoły nie było
        zapisu na temat fryzury, jesli dyrektorka ma takie poczucie estetyki to jej
        sprawa, jak jej tak na tym zalezy to niech poubiera wszystkich w jednakowe
        mundurki i bedzie po sprawie (wydanie przepisów co do fryzur też byłoby mile
        widziane). Natomiast jeśli chodzi o zapis to pewnie brzmiał on tak: Uczeń ma
        godnie reprezentowąc szkołe, czy cos w tym rodzaju. I tu w tym momencie wydaje
        mi sie że jest to poprostu nadinterpretacja zapisu gdyż chodzi tu generalnie o
        to abu sie uczył, nie łamał prawa... itd. Jest jeszcze jeden aspekt tej
        sprawie, a mianowicie użycie dzielnicowych aby odprowadzili chłopaków do
        fryzjera, to jest juz naruszenie ich praw obywatelskich (nigdzie w konstytucji
        nie ma zapisu co do fryzury)i za to i dzielnicowi i dyrektorka powinni otrzymac
        wielkiego kopa ze stanowiska.
        Pzdrowienia
        • cancro Re: Dredy 13.02.05, 13:41
          I o to chodzi!
      • cancro Re: Dredy 13.02.05, 13:40
        radek80 napisał:


        > Ja jednak uważam, że taka fryzura:
        > > a) swą estetyka przypomina sierść bezdomnego, niemytego przez 5 lat psa;
        >
        > to jest obrazajaca bardzo subiektywna opinia, ktora nieprzystoi moderatorowi
        > forum (z mojego zalozenia moderator jest obiektywny)

        No i tu się różnimy. Owszem jestem moderatorem, ale także ucczestnikiem tego
        forum i jako taki mam prawo do swego zdania. To po pierwsze. Po drugie takim
        stwierdzeniem chciałem wywołać dyskusję, co jak widać mi się udało. I po
        trzecie: staram się być obiektywny, kiedy tylko mogę, a że "errare homo sum..."
        nie zawsze wychodzi. Dlaczego wie ja muszę byc obiektywny, a np. Ty nie?

        > wzorce do nasladowania mlodziez czerpie od rowniesnikow, ostatnio masowej
        > kultury, i przez siebie wybranych idolow,

        Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Światem rządzi szmal. To tzw, kreatorzy
        lansują tzw. modę na fryzury, zachowania, muzykę, ubiory, samochody i co tam
        jeszcze chcesz. Przykro mi, że ściągnąłem cię z obłoków, niczym jedna z
        nauczycielek mojej córki, która w I klasie powiedziała jej, że św. Mikołaj tak
        naprawdę nie istnieje.

        > a napewno bedzie sie oddalac od
        > starszych probujacych narzucic swoje zasady na sile.
        Doskonale cię rozumiem. Mając twoje lata myślałem dokładnie tak samo. To
        "zgredy" tak dupiato urzadziły ten świat. Ich wzorce są nie do zaakceptowania,
        itd, itd. Potem bagaż wiedzy i doświadczeń sprawia, że własne poglądy w znacznej
        mierze ulegają weryfikacji. Jeśli cię to zasmuci to wybacz, ale muszę ci
        powiedzieć, że to wszystko jeszcze przed tobą...


        > jezeli szkola tak bardzo przejmuje sie wychowaniem to niech dyrektorzy zaczna
        > otwarta walke z przestepczoscia, handelem narkotykami

        I zapewniam cię, że tak robią. Niestety, nie mają w tej walce sojuszników w
        osobach uczniów, gdyz ci uważają, że godzi to w ich prawo do indywidualności,
        prywatności itp.


        > ale latwiej jest jednemu uczniowi zakazac noszenia
        > fryzury.jakos dziwnie kojarzy mi sie to z miniona epoka socjalistyczna

        Nie mogę brać odpowiedzialności za twoje skojarzenia. Mnie z kolei kojarzy się
        to z próbą przywrócenia tradycyjnego systemu wartości i przywrócenia właściwej
        funkcji szkoły. Ale wydaje mi się, że na tym polu do porozumienia nie dojdziemy.


        > trzba bylo nosic krotko ostrzyzone wlosy. dziendobry, mamy demokracje,kazdy ma
        > prawo do gloszenia swoich pogladow i ich wyrazania w rozny sposob


        > moze jeszcze wprowadzimy cenzure w szkolach?

        Przeginasz...

        > widzialem fajny watek na tym forum na temat ingerencji wladz na forum Lap.

        No właśnie. Ty Radku jak widzę, już mnie zlustrowałeś i zaszufladkowałeś -
        wiadomo wojskowy, a ty masz takiego w rodzinie więc już wiesz, że napewno nie
        mam racji. Gratuluję wnioskowania!

        > a propo jak wygladaja murzynskie getta?
        Nie wiem. A dlaczego pytasz?

        Pozdrawiam. Wpadaj częściej!
        • radek80 Re: Dredy 13.02.05, 15:00
          cancro napisał:


          > No i tu się różnimy. Owszem jestem moderatorem, ale także ucczestnikiem tego
          > forum i jako taki mam prawo do swego zdania. To po pierwsze. Po drugie takim
          > stwierdzeniem chciałem wywołać dyskusję, co jak widać mi się udało. I po
          > trzecie: staram się być obiektywny, kiedy tylko mogę, a że "errare homo
          sum..."
          > nie zawsze wychodzi. Dlaczego wie ja muszę byc obiektywny, a np. Ty nie?

          gdzie w tym momencie niejestem obiektywny? zwracam uwage na to ze pewnych
          porownan niepowinno sie uzywac bo sa obrazliwe
          >
          > Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Światem rządzi szmal. To tzw, kreatorzy
          > lansują tzw. modę na fryzury, zachowania, muzykę, ubiory, samochody i co tam
          > jeszcze chcesz. Przykro mi, że ściągnąłem cię z obłoków, niczym jedna z
          > nauczycielek mojej córki, która w I klasie powiedziała jej, że św. Mikołaj tak
          > naprawdę nie istnieje.

          alez ja doskonale zdaje sobie z tego spawe, dlatego wspomnialem o popkulturze,
          ale szkola i nauczyciele tego niedostrzegaja, szkola w swojej dawnej i obecnej
          formie niejest w stanie uczniom przekazac pozytywnych wartosci gdyz niepotrafi
          dotrzec do mlodziezy.
          >

          > Doskonale cię rozumiem. Mając twoje lata myślałem dokładnie tak samo. To
          > "zgredy" tak dupiato urzadziły ten świat. Ich wzorce są nie do zaakceptowania,
          > itd, itd. Potem bagaż wiedzy i doświadczeń sprawia, że własne poglądy w
          znaczne
          > j
          > mierze ulegają weryfikacji. Jeśli cię to zasmuci to wybacz, ale muszę ci
          > powiedzieć, że to wszystko jeszcze przed tobą...

          ...wowczas jakis mlody mnie sprostuje albo przed krytyka spojrze do archiwum
          zaganskiego formum bo wierze ze bedzie istnialo nadal (a moze bedzie polaczone
          z zarskim podobnie jak oba miasta ze soba) :)
          >
          >
          >> I zapewniam cię, że tak robią. Niestety, nie mają w tej walce sojuszników w
          > osobach uczniów, gdyz ci uważają, że godzi to w ich prawo do indywidualności,
          > prywatności itp.

          ktore szkoly tak robia? ja ciagle czytam, ze wybuchaja afery a szkola zeby
          niezaszkodzic sobie w statystykach probuje tuszowac sprawy. niestety szkola tez
          dzis rzadza pieniadze. jaka szkola przyznaje sie do takiego problemu? a
          uczniowie w ten sposob niemysla, ja przynajmniej tak niemyslalem tyle ze szkola
          nie ma podejscia do, innej niz kilkanascie lat temu, mlodziezy
          >
          >
          > Nie mogę brać odpowiedzialności za twoje skojarzenia. Mnie z kolei kojarzy się
          > to z próbą przywrócenia tradycyjnego systemu wartości i przywrócenia właściwej
          > funkcji szkoły. Ale wydaje mi się, że na tym polu do porozumienia nie
          dojdziemy

          tradycyjny system wartosci jest juz przestarzaly,np. mlodziez woli czytac
          powiesci fantastyczne, ktore wbrew opinii "wielkich" pedagogow potrafia dotrzec
          z pozytywnymi wartosciami do mlodego czytelnika, czas zreformowac edukacje czy
          funkcje szkoly. do porozumienia niedojdziemy z poruszanego wczesniej powodu. to
          jednak poglady mojego pokolenia zyskuja coraz wiekszy entuzjazm i to moje
          pokolenie bedzie decydowalo o losach tego swiata. chce tylko zwrocic uwage ze
          tego zatrzymac sie nieda, mozna jedynie polaczyc nasze sily a nie klocic sie o
          wyzszosc straszego pokolenia nad mlodszym.
          >
          >
          > Przeginasz...

          dlaczego? uwazam ze twoje proby wychowania niemaja nic wspolnego z
          demokracja,wolnoscia. fryzura moze wyrazac jakies poglady zas nakaz jej zmiany
          jest forma cenzury, tylko o to mi chodzilo

          >
          >
          > No właśnie. Ty Radku jak widzę, już mnie zlustrowałeś i zaszufladkowałeś -
          > wiadomo wojskowy, a ty masz takiego w rodzinie więc już wiesz, że napewno nie
          > mam racji. Gratuluję wnioskowania!

          nieprada. zauwazam tylko pewna tendencje wsrod wojskowych do wywyzszania
          dyscypliny. sa inne mozliwosci edukacji. moj ojciec byl wojskowym i bardzo go
          cenie, czesto to ona ma racje ale z dyscyplina czesto przegina(ł). a Tobie
          zazdroszcze ogolnej wiedzy i kariery ale z pogladami sie niezgadzam

          >
          > > a propo jak wygladaja murzynskie getta?
          > Nie wiem. A dlaczego pytasz?

          znow moja pomylka, chodzilo mi o slamsy
          pytam dlategoz ze porownujes dzisiejsza polska mlodziez do tej z murzynskich
          slamsow (a propo podobno okreslenie murzyn jest obrazliwe ale to tylko opinia
          murzynow-przyklad pozywtywnego bohatera murzynka bambo :)) wiec chcialbym
          wiedziec czy napewno zdajesz sobie sprawe z porownania, bo moim zdaniem
          niebardzo z nim trafiles
          >
          > Pozdrawiam. Wpadaj częściej!

          czasami wpadam jesli czas pozwala :)
          pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka