Gość: teresa
IP: *.ziel.gazeta.pl
19.08.02, 18:24
Znacie to.
Mister Pierożek jedzie do Afryki
Szef lubuskiej kasy chorych pojechał do RPA, tym razem nie - jak można by
podejrzewać - z firmą farmaceutyczną, lecz kręcić film „Godzilla” w który
powierzono mu rolę amanta.
Po przyjeździe dziennikarka GW S. Salwacka pyta Pierożka: - A jak Pan
dyrektor poradził sobie ze scenami erotycznymi? Łatwiej poszło, niż ze
zrozumieniem idei systemu ochrony zdrowia RPA?
- Łatwiej - wzdycha Pierożek. - Do scen łóżkowych, panie redaktor,
zatrudniłem kaskadera...
Inne żarty? Znam fajny o Babimoście, ulubionym porcie lotniczym
zielonogórskiej GW...