Sam stwórz sobie miejsce pracy

12.08.05, 22:34
A co z ledwo dyszącymi już dzialającymi malymi przedsiębiorcami???????Moze by
im też obnizyć ZUS,podatek od nieruchomości ,dać bezzwrotna pożyczke czy
preferencyjny kredyt.......wszak państwo jednakowo powinno traktować
przedsiębiorców(obywateli).....bo inaczej to cos mi tu DYSKRYMINACJĄ czuć...
    • Gość: przedsiębiorca Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.08.05, 11:00
      Założyć firmę - nic trudnego. Ale utrzymać się na rynku - to już taki niemały
      drobiazg. Czy na tych kursach informują, że np. w Niemczech w ciągu roku
      "biznesmeni" likwidują aż 60 proc. nowo założonych firm? Inaczej: że rok
      przetrwa tylko 40 procent? A to wszystko dlatego, że trudno "wstrzelić" się w
      produkt. Gdyby utrzymanie firmy było tak proste jak "bułka z masłem", do
      kazdego, kogo potrącę na ulicy musiałbym mówić: "przepraszam Panie Biznesmenie".
      Ta oferta biurokracji spod sztandaru Urzędu pracy, to działania pozorne. Zysk z
      tego będą mieć firmy szkolące. W żadnym wypadku bezrobotni. Tu trzeba zmian
      sytsemowych, a nie dęcia w urzędowe trąby. Że też dziennikarze biorą się na
      takie lepy. Sami pozakładajcie firmy po tym kursie. Ten artykuł to zwyykła
      dziecinada, stworziona przez jakieś bezkrytyczne ciele z tytułem dziennikarza.
      Prowadzę swój biznes od 1994 r i takie bzdety jakw tym artykule powinny mnie
      bawić, ale niestety - Płaczę widząc, że moje podatki zżera biurokracja.
      • Gość: piter Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.08.05, 13:22
        No wiadomo. Beatka... ;)
      • Gość: bąbel Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 18:47
        Najgorsze jest to, że redaktorzy (?) naszych lokalnych mediów nie mają swojego
        zdania, brak im samokrytycyzmu, samodzielności oraz zdrowego rozsądku w ocenie
        pewnych sytuacji i tematów.
        Gdy marszałek powie - loty beoingiem 6 razy dziennie z Z.G do Nowego Jorku to
        opłacalny interes dla lubuskiego - panie i panowie redaktorzy uszczęśliwieni
        przedstawiają w mediach radosne wizje i wiadomości o wielkich szansach dla
        głupiego prostego ludu.
        Dlaczego ci "profesorowie biznesu" w pośredniaku nie założą swoich biznesów
        posiadając tak wielki wiadomości w tym kierunku?
        • Gość: REDSTAR Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.08.05, 23:43
          Powiem krótko: PRECZ Z PODATKAMI NA RZECZ BUROKRACJI I POLITYKÓW!!!!
    • Gość: Danuta Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.ceron.pl 14.08.05, 06:50
      Wściekłość na nasze prawo to najłagodniejsze określenie.Co ja mam powiedzieć
      dostałam z Uni 11.000zł otworzyłam działalność 19.07.05.Zeby nie oddawać
      pieniędzy muszę funkcjonować rok.Podstawą rozliczenia mnie jest opłata ZUS jak
      ktoś policzy to dostałam pieniądze praktycznie na ZUS.Mam nowy sklep zanim
      zacznę zarabiać- czynsz i ZUS może mnie ustrzelić.Stworzyłam sobie miejsce
      pracy i co dalej???????Prawo nie działa wstecz.Jest to moja pierwsza
      działalność.U nas w kraju zawsze ktoś jest dysktyminowany.Nowy zusowiec będzie
      mógł mieć niższe ceny czy chodzi o wykańczanie starych ZUSowców?Będzie zadyma
      kto będzie mógł przerejstuje firmę na córkę syna itp Widzicie to?Kolejki w
      Urzędach? CO NA TO RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH
    • Gość: KURSOWICZKA Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.ceron.pl 14.08.05, 07:16
      UKOŃCZYŁAM KURS "ZAKŁADANIE I PROWADZENIE FIRMY"80 GODZIN NIE WYSTARCZY ŻYCIE
      WERYFIKUJE TEORIE ,Z KURSU WYNIOSŁAM NIEWIELE.OTWORZYŁAM SKLEP 3TYGODNIE
      TEMU.WSZYSTKIE PROCEDURY KTÓRE MUSIAŁAM PRZEJŚĆ NIJAK SIĘ MAJĄ DO TEORII.MAŁO
      SIĘ UCZY NA KURSACH PRAKTYCZNYCH RZECZY.TO JAK KTOŚ ZAUWAŻYŁ.NA KURSACH
      KORZYSTAJĄ SZKOŁY,AUTORZY WDRAŻANEGO PROGRAMU,WYKŁADOWCY.A BIZNESPLAN I TAK
      MUSI NAPISAĆ SAM BEZROBOTNY BO NIE WOLNO POMAGAĆ .OBLICZAĆ SKŁADKI
      ZUS,ZOBOWIAZANIA PODATKOWE ITP BO KONKTERY WYCHODZA W PRAKTYCE.A NAJGORSZE JEST
      TO ŻE ZNÓW BĘDĄ RÓWNI I RÓWNIEJSI DLACZEGO POMOC JEST KIEROWANA DO OSÓB DO
      25LAT .JA MAM 39 LUDZIE PO SZKOLE JAK PLANUJĄ ROZPOCZĘCIE DZIAŁALNOŚCI TO
      CHYBA JESZCZE PAMIĘTAJĄ CO ICH UCZONO W SZKOLE PRZEZ TYLE LAT.GORZEJ Z OSOBAMI
      STARSZYMI,KTÓRE MAJĄ DOŚWIADCZENIE ALE BRAK TEORII.PROPONUJE NIECH ABSOLWENT
      NAJPIERW POPRACUJE NP U MNIE DOPIERO BĘDZIE WIEDZIAŁ CZY SOBIE PORADZI W
      BIZNESIE.I PREFERENCJE POWINNY BYĆ KONKRETNE DLA PRACODAWCÓW ZATRUDNIAJĄCYCH BO
      Z TEGO BYŁBY WIĘKSZY POŻYTEK.MŁODZI UWAŻAJCIE WZIĄĆ PINIĄDZE JEST ŁATWO ALE
      ŻEBY ICH NIE ZWRACAĆ TRZEBA SIĘ ROK UTRZYMAĆ.A TO NIE JEST TAKIE PROSTE WIEM BO
      UTRZYMUJĘ SIĘ 3 MIESIĄC A DO 12 DALEKO SKŁADKI ZUS, CZYNSZ MNIE DOBIJAJĄ.







      • Gość: mruk Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 23:55
        Szczerze powiedziawszy, zanim się niedługo samozatrudnię, przez parę lat
        pracowałem "na szaro". I uzbierąłem trochę na parę miesięcy ZUSu. Nwiasem mówiąc
        - chyba wiecie że ZUS i inne obniżono (na dwa lata) z ponad 700 na 350 zł? To ma
        sens. Szkoda, że tylko dla rozpocz. dział.
    • Gość: bezrobotny Samogwałt jest to taki samochód, który jeździ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 13:11
      Samogwałt jest to taki koń, który jeździ wprzód i nazad, ale zawsze musi być
      trzymany w dłoni.
      Samozatrudnienie jest to takie zatrudnienie, w którym najlepiej się mają ci,
      którzy "piszą i obsługują programy z kasą o zwalczaniu bezrobocia".

      Hasło miesięca: konie w dłonie
      • Gość: dana Re: Samogwałt jest to taki samochód, który jeździ IP: *.ceron.pl 14.08.05, 20:33
        brawoooooo racja tak jest!!!!!!
      • Gość: mruk Re: Samogwałt jest to taki samochód, który jeździ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 23:50
        GLupstwa gadasz. Samozatrudnienie jest najbardziej perspektywiczną formą
        zatrudnienia, w odróżnieniu od żałosnej pracy na etacie. Właśnie za miesiąc sam
        się zatrudnie. I nie chciałbym ponownie przeżywać koszmaru etatu w budżetówce
        (którą opuściłem 13 lat temu).
        • Gość: gość Re: Samogwałt jest to taki samochód, który jeździ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 00:15
          handel ?
          • Gość: mruk Re: Samogwałt jest to taki samochód, który jeździ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 01:24
            Nie, nie handel - usługi edukacyjne -zaczęło się od korepetycji.
            • kklamerka Mruku :))) (i Inni :D) 16.08.05, 08:10
              ja właśnie skończyłam pierwsze studia (polonistykę z dziennikarstwem - tryb
              dzienny), a kontynuuję drugie (psychologię - tryb zaoczny)
              cały czas uczę się języka angielskiego - mam Certyfikat FCE, w tym roku chcę
              zrobić CAE
              mam prawo jazdy, w pewnym stopniu umiem obsługiwać komputer (Word, internet,
              Power Point, podstawy HTML)
              chciałabym założyć własny interes - ale na razie się boję (mam 26 lat, mgr
              zostałam w czerwcu - więc teoretycznie program jest skierowany do mnie)

              ...ale jak nie znajdę pracy, to - jak przez ostatnie kilka lat - będę
              utrzymywać się z pisania prac licealistom i uczyć dzieciaki (i dorosłych)
              języka angielskiego...

              a Twoje słowa bardzo mnie podniosły na duchu - dziękuję - może faktycznie
              kiedyś ze strefy szarej przejdę na jakąś jaśniejszą i legalnie poprowadzę jakiś
              biznes (najchętniej fajną knajpkę - mój facet genialnie gotuje, a ja uwielbiam
              bawić się robieniem herbat, kaw... i wystrojami wnętrz) - DZIĘKI :)))


              ...a jakby ktoś chciał mnie zatrudnić u siebie w małym przedsiębiorstwie -
              kontakt przez e-maila...


              Pozdrawiam Wszystkich, klam :)))
              • Gość: mruk Re: Mruku :))) (i Inni :D) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 08:29
                Kklamerko ! I inni!
                Zapewniam - można z szarej przejść na jasny, własny interes. Ale to trwało
                ładnych parę lat...
                A tak w ogóle to się nie bój - przekonałem się, że największą barierą jest
                własna psychika.Gdyby nie ona, to już parę lat temu...
                • kklamerka Mruku, jaką działalność teraz prowadzisz??? 16.08.05, 09:27
                  Jakie formalności i ile pieniędzy Ci to zabrało???


                  Pozdrawiam i Trzymam Kciuki, klamerka - agata :)))
                  • Gość: mruk Re: Mruku, jaką działalność teraz prowadzisz??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 10:25
                    Działalność - głównie dydaktyka w dalszym ciągu, w tym głównie korepetycje,
                    lekcje, kursy (ale nie pisanie komuś prac np. magisterskich!). Także układanie
                    różnych testów na zamówienie, a nawet artykuły w gazetach i czasopismach czasami
                    (ciekawostka - nigdy pod swym nazwiskiem).
                    Formalności trochę jest - polecam zainteresowanie się kartą podatkową, która
                    minimalizuje formalności i comiesięczne kłopoty (najprostszy rodzaj opodatkowania).
                    Koszta przy rejestracji - łącznie tylko ok. 200 zł.
                    • kklamerka Dzięki Mruk :DDD 16.08.05, 14:29



                      • Gość: mruk -end. Nie dziękuj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 21:19
                        każda porada ma dwuznaczny charakter. Niby chesz pomóc, lecz w rzeczywistości
                        szukasz sposobów, by znaleźć akceptację drogi, którą wybrałeś.
                        Teraz nie jestem Mruk. Teraz jestem Pomruk.
              • Gość: mruk Przykład działalności - konkrety, liczby. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 10:36
                Dla zainteresowanych: przykład skromnej działalności gospodarczej mego kolegi.
                Uwaga: realia wrocławskie, nie ZG.
                Działalność: głównie korepetycje, jak ja. Także wspólpraca "po znajomości" przy
                układaniu testów itd.
                Działalność zasadnicza: 30 zł/ 60 min. Co daje 900 zł miesięcznie za każdą
                statystyczną godzinę dziennie. Tzn. jeśli średnio pracuje 2,5 h dziennie to 2250
                miesięcznie. Działalność dodatkowa: ok. 500 zł miesięcznie.
                Przy nowych przepisach płaciłby: 350 miesięcznie na ZUS plus 3.70 podatku za
                każdą godzinę.
                Uwagi: Nie myślcie, że da się pracować w ten sposób po 6 czy 8 godzin dziennie.
                Ale nie myślcie też, że komukolwiek chce się policzyć jego godziny...
                • Gość: ALI Re: Przykład działalności - konkrety, liczby. IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.08.05, 14:03
                  Tylko tutaj jest ZG .....na tej zasadzie w Warszawie ludzie za metr kw.
                  mieszkania placą po 4500 zlotych , a u nas cięzko za 2000 sprzedać....
                  • Gość: mruk Re: Przykład działalności - konkrety, liczby. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 14:22
                    Zgadzam się. Ale tutaj wielu ludzi zadowoli się w miarę stabilnymi dochodami
                    1500 -2000 na rękę, a w WaWie... Nawiasem mówiąc i w ZG jest sporo osób, które
                    bez zmrużenia oka zapłacą Ci sporo. Nie afiszują się, ale są.
                • Gość: mruk Re: Przykład działalności -c.d.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 14:12
                  I jeszcze jedno - być może taką działalność ktoś potraktuje z pobłażaniem.
                  Zwracam więc uwagę na to, że:
                  a) na każdej można się dorobić, jeśli traktuje się ją serio. Znam osobę, która
                  postawiła sobie domek "z lekcji". Znam też taką, której dochody wyrażnie
                  przekraczają 10 000 PLN/mies (ile dokładnie - nie wiem). Oczywiście nie kokosy
                  ale...
                  b) przecież w ostatnich latach ogromnie wzrósł popyt na takie usługi. I co
                  więcej jest to popyt stały, stabilny. Jeśli ktoś tego nie zauważył to kiepsko...
                  c) a dalszych szczegółów nie podam - nie będę sobie hodować konkurencji :-)).
    • Gość: Komentator Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 20:49
      Właśnie: sam sobie stwórz miejsce pracy, zamiast biadolić i ubolewać. No bo
      jeśli nie potrafisz zapracować na siebie, czy potrafiłbyś zarobić i na siebie i
      na właściciela twej pracy? (praca najemna ma to do siebie, że właściciel dba o
      swe zyski i nie jest wcale zainteresowany tym, byś się wzgogacił).
      • Gość: pomruk Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 20:53
        No właśnie. Mnóstwo ludzi pod hasłem "praca" rozumie tyranie na rzecz kogoś
        innego. Broń Boże pracować tak, by owoce pracy przypadły Tobie!
      • Gość: autor2 Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 20:57
        Święte słowa. Ale stopień świadomości pracobiorców jeszcze nie ten. Chyba musi
        upłynąć pokolenie. Albo dwa.
        • Gość: Pracodawca Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.08.05, 10:49
          Zawsze możecie zostać sami tymi wrednymi pracodawcami.........
          • pomruk Re: Sam stwórz sobie miejsce pracy 18.08.05, 14:13
            Właśnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja