Dodaj do ulubionych

Osiedle Kronopol w Zielonej Górze

07.10.05, 09:09
www.rzg.pl/info.php?id=1752
Osiedle Kronopol

2005-10-06 23:52:17 | Jacek Białogłowy | drukuj | prześlij na email |
komentarze(0)
Żarski Kronopol chce wybudować w Zielonej Górze osiedle dla swoich
pracowników. Na razie jednak nie ma na to zgody zielonogórskich radnych. Na
dzisiejszej sesji rady miasta przedstawiciele firmy zwrócili się z prośbą do
rady o przekazanie spółce w dzierżawę na 5 lat 3 hektary ziemi na osiedlu
Kaszubskim, w lesie na nieuzbrojonej do tej pory ziemi. Kronopol chce
zbudować tam osiedle złożone z kilkudziesięciu domków jednorodzinnych z
drewna.

Miałaby w nich zamieszkać kadra najlepiej wykształconych i najlepiej
zarabiających pracowników firmy. Teren byłby ogrodzony i chroniony. Kronopol
chciałby też jak najszybciej stać się właścicielem ziemi. Jest to możliwe na
mocy ustawy, która mówi, że jeśli wartość obiektu postawionego na
dzierżawionej ziemi przewyższa jej koszt to można się starać o jej własność.
Wczoraj co do możliwości przekazania ziemi Kronopolowi wątpliwości mieli
radni SLD. Część z nich była za tym, żeby sprzedać Kronopolowi ziemię a nie
dzierżawić ją za pół darmo. Poza tym obawiali się, że miasto dużo pieniędzy
będzie musiało wydać na uzbrojenie terenu. Prezydent miasta i urzędnicy a
także radni prawicy mówili, że warto wydzierżawić firmie ziemię, bo ci którzy
tam zamieszkają będą wydawali pieniądze w ZG. Poza tym prezydent Ronowicz
zasugerowała, że warto iść Kronopolowi na rękę, bo ten mocno pomaga
zielonogórskiemu sportowi zwłaszcza żużlowi, który sponsoruje. Radni jednak
na razie nie zgodzili się na to i odesłali projekt do komisji. Wróci on na
jednej z kolejnych sesji.

- Czy Kronopol zamierza kiedyś wybudować fabrykę w Zielonej Górze?
Bo inaczej pracownicy będą mieli codziennie do pokonania 2x po 40km.
Obserwuj wątek
    • croolick Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 07.10.05, 10:25
      marekkl napisał:

      > - Czy Kronopol zamierza kiedyś wybudować fabrykę w Zielonej Górze?
      > Bo inaczej pracownicy będą mieli codziennie do pokonania 2x po 40km.

      Zadej fabryki raczej nie bedzie, bo Kronopol smrodzi niemilosiernie a chodzi im
      o to, by pracownicza elita miala czyste powietrze. Zary to bantustan a ZG
      bedzie mertopolia w ktorej mieszkac beda biali nadzorcy w swym fortecznym
      osiedlu a atutobusik bedzie ich dowozil do czarnego luda i szybko zabieral po
      robocie to swiata bialych...
      • Gość: mk Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.10.05, 10:55
        Oj boli co niektórych mieszkańców Żar że elita Kronopolu nie chce mieszkać w
        tym mieście tylko w ZG. To na prawdę bardzo dziwne i nie mieszczące się w
        głowie. Przecież taki Królik na przykład uważa ze ZG to najwieksza dziura w
        Polsce. Szefostwo Kronopolu mogloby przecież nowobudowaną autostrada dojeżdżać
        sobie równie dobrze spod Legnicy czy nawet Wrocławia, do którego garstka
        mieszkańców południowej części lubuskiego tak ciągnie.
        Tylko po co? Żeby zaspokoić wybujałe ambicje Królika i kilku jemu podobnych? Ja
        nie wierzę w sensowność tego pomysłu. Władze Dolnego Śląska przez najbliższe 10
        lat nie dałby nawet kasy na obwodnice Żar, Szprotawy czy Żagania nie mówiąc o
        innch rzeczach. Ale co tam, to przecież Zielonka jest taka pazerna, nie dość że
        ma przerosty urzędnicze i na siłe chce być miastem uniwersyteckim to zabiera
        nawet żarskie elity, pomijajac nawet fakt że one i tak pochodzą w większości w
        ZG. A nikt nie pomyślelał, że o to właśnie chodzi ZG, żeby być zdrowym i
        zielonym miastem oraz jak na tą wielkość oczywiście to niezłym ośrodkiem
        kulturalno-oświatowym, do tego bez fabrycznych dymów i uciążliwej profukcji,
        bez formaldehydów i innych ołowi? W tym mieście chce się żyć, piszą o tym nawet
        mieszkańcy Wrocławia czy Poznania, a do pracy w fabryce np. do Żar się
        dojedzie, szczególnie że powstała taka ładna obwodnica Wilkanowa.
        • pawel.zary Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 07.10.05, 12:36
          Gość portalu: mk napisał(a):

          a do pracy w fabryce np. do Żar się
          > dojedzie, szczególnie że powstała taka ładna obwodnica Wilkanowa.


          Po co dojeżdżać. Jestem za tym, aby w Zielonej Górze, na wylocie do Żar
          Kronopol postawił swój zakład - najlepiej produkcję kleju. Wtedy do pracy nie
          trzeba bedzie dojeżdżać.
        • pawel.zary Re: Zielona Góra "zdrowym" miastem? 07.10.05, 12:46
          Gość portalu: mk napisał(a):

          > A nikt nie pomyślelał, że o to właśnie chodzi ZG, żeby być zdrowym i
          > zielonym miastem oraz jak na tą wielkość oczywiście to niezłym ośrodkiem
          > kulturalno-oświatowym, do tego bez fabrycznych dymów i uciążliwej profukcji,
          > bez formaldehydów i innych ołowi? W tym mieście chce się żyć,



          Wiadomo :-))) O to własnie chodzi, aby Zielona Góra była miastem urzędniczym i
          sypialnią dla pracujących poza miastem. Po to też Zielonej Górze potrzebne jest
          województwo Lubuskie - przecież wszyscy do pracy dojeżdżać 40 km nie mogą - jak
          się kończy pracę o 15.30, to jeszcze dojeżdżać 40 minut
          byłoby "wykorzystywaniem" (nie mówiąc, że rano też trzeba wstać godzinę
          wcześniej).


        • croolick Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 07.10.05, 21:44
          Rozczaruje cie, Kronopol myslal, ze uda mu sie zbudowac w Zarach osiedle swoich
          domkow ale powstaly tylko DWA (2) :-))) Nikt tu nie chce mieszkac w tych ich
          drewnianych budach za 300 tys. Dlatego postanowili zbudowac osiedle w ZG, bo
          wiedza, ze nie brakuje tu snobow, stad pomysl ekskluzywnego osiedla. Jak widac
          naiwnych w ZG nie brakuje :-) A to, ze kronopolwska elita pochodzi w czesci z ZG
          to prawda i to pewnie ich pomysl z tym osiedlem, no ale taka jest mentalnosc
          zielnogorska by wyru...ac prownicje, to wasz sposob na pasozytnicze zycie (nie
          obrazaj sie, bo juz dawno Saint Simon mowil o warstwie pasozytniczej majac na
          uwadzie m.in. wszelkich kierownikow). Mam nadzieje, ze jak Kronopol zbuduje nowe
          osiedle to nasi radni nie zgodza sie na nowa fabryke kleju formaldehydowego czy
          inne swinstwo w Zarach, ktore postawia u was, by wasi kierownicy do pracy nie
          musieli dojezdzac.
          Dodam jeszcze, ze z ZG wywodzi sie personel sredniego szczebla a nie z
          najwyzszego. I tak np. glowny informatyk mieszka we Wroclawiu, pewnie nawet w
          tej Zielonej Gorze nigdy nie byl.
          • Gość: nicki Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 22:54
            Głowny Informatyk Kronopolu owszem pochodzi z Wrocławia ale na co dzień to
            najzwyczajniej w swiecie mieszka w kronopolowym hotelu i z tego co wiem obecnie
            buduje się na kronoosiedlu w Zarach (dwa domy tam stoja gotowe ale 10 kolejnych
            jest już w budowie) a w zielonce co muszę Cię zmartwić bywał niejednokrotnie i
            jakoś nie było mu z tego powodu przykro.
            A propos głównego kierownictwa firmy to najważniejszy z dyrektorów ten ds
            handlowych mieszka pod zielonką. Również inna pani dyrektor sprzedała ostatnio
            dom w Żarach i wyprowadziła się do zg. Cóż taki los prowincjonalnych Żar. Wiem,
            że dla Ciebie ZG to też prowincja ale najwidoczniej kierownictwo Kronopolu jest
            innego zdania.
            • croolick Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 07.10.05, 23:07
              > A propos głównego kierownictwa firmy to najważniejszy z dyrektorów ten ds
              > handlowych mieszka pod zielonką.

              I to pewnie jego pomysl, skoro nikt w Zarach nie chcial sie nabrac na te
              badziewne domki to pomyslal, ze "moi ziomkowie chetnie takie w domki wezma, bo
              blisko mamusi i tatusia"

              > Również inna pani dyrektor sprzedała ostatnio dom w Żarach i wyprowadziła się
              > do zg.

              A ja znam rodzine co sprzedala dom w ZG i przeniosla sie osatnio do Zar i jakie
              to ma znaczenie?

              > Cóż taki los prowincjonalnych Żar.

              Coz, taki los prowincjonalnej Zielonej Gory, ze nie jestescie w stanie zadnej
              porzadnej fabryki postawic i pozostaje wam jedynie z pasozytnictwa zyc.

              > Wiem, że dla Ciebie ZG to też prowincja ale najwidoczniej kierownictwo
              > Kronopolu jest innego zdania.

              Najwidoczniej w kierownictwie Kronopolu jest zbyt wielu bubkow z Zielonej Gory
              :-P Mam nadzieje, ze nasi radni stana na wyskosci zadania i kolejna fabryke
              kleju formaldehydowego Kronopol bedzie musial zbudowac sobie pod Zielona Gora :-P
              • Gość: nicki Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 23:29
                Czy Pan Croolick czyta co pisze? Ja próbowałem sie odnieść rzeczowo do
                argumentów i co otrzymuje w zamian? Nic!!! Ale po kolei. Jak odtracam argument
                ze z zielonki jest tylko kierownictwo sredniego szczebla to w zamian dostaje
                zdanie ze własnie dyrektorzy firmy chca mieszkać w ZG bo maja blisko do mamusi.
                No coments.
                A czy o statusie wielkości czy ważności stanowi kolejna fabryka z formaldehydem
                w tle? Oczywiście że nie.
                A co do prowincjonalności to nie przeczę w 1950 roku jakiś komunista dał szanse
                ZG (mozliwe że calkiem niezasłużenie ale jaka to dziś różnica), która z mieściny
                typu Zary przekształciła sie w regionalne centrum czy ktoś tego chce czy nie. Ja
                mieszkam w ZG od kilku lat i przyjechałem właśnie z takiej mieściny jak Żary i
                dla mnie zielonka jest miastem w którym sie odnalazłem i w którym chcę żyć. Dla
                mnie (i jak życie pokazuje większość mieszkańców województwa) zg jest
                wystarczajaca zeby być półstolicą takiego województwa jak lubuskie i tyle.
                Jeśli Pan Croolick jest niezadowolony z ZG, Żar, lubuskiego do czemu nie
                spróbuje swoich sił w tak wielbionym Wrocławiu? Ja bym dawno wyjechał z zg
                gdybym widział w niej prowincjonalną dziurę i brak perspektyw, z resztą wielu
                tak właśnie uczyniło odnajdując się w Poznaniu, Warszawie czy Berlinie. Inni z
                kolei dobrze poczuli się w zg i nikt im nie ma prawa tego odbierać.
                Niezadowolonym radzę po prostu wyjechac z lubuskiego - przypominam że to już nie
                te czasy kiedy człowiek umierał w mieście gdzie się urodził. Z resztą jeśli ktoś
                nie potrafi odnależć się w Żarach gdzie naprawdę funkcjonują niezłe firmy a
                ponadto wciąż jedynie kontestuje zg i lubuskie to niestety ale w moich oczach
                nie prezentuje się najlepiej. Nie sztuka się odnależć w Warszawie. Sztuka
                zafunkcjonować dobrze w lubuskim.
                • croolick Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 08.10.05, 00:44
                  Gość portalu: nicki napisał(a):

                  > Czy Pan Croolick czyta co pisze?

                  Czy Pan nicki rozumie co czyta?

                  > Ja próbowałem sie odnieść rzeczowo do argumentów i co otrzymuje w zamian?
                  > Nic!!!

                  Probuje poelmizowac z czlowiekiem zachowujac zasady klasycznej logiki a co
                  otrzymuje w zamian? Nic!!! Nawet nie probuje Pan nicki zrozumiec moich slow.

                  > Ale po kolei.

                  No wlasnie, po kolei:

                  > Jak odtracam argument
                  > ze z zielonki jest tylko kierownictwo sredniego szczebla to w zamian dostaje
                  > zdanie ze własnie dyrektorzy firmy chca mieszkać w ZG bo maja blisko do
                  > mamusi. No coments.

                  Jasne, no comments jesli nie ma sie argumentow, ze co niektorym ciezko sie
                  rozstac z mamusia i tatusiem ;-)

                  > A czy o statusie wielkości czy ważności stanowi kolejna fabryka z
                  > formaldehydem w tle? Oczywiście że nie.

                  To czemu popuszczacie z radosci w gacie, kiedy Stelmet obiecuje fabryke na 200,
                  300, 400, 500 a w koncu bedzie 2000 miejsc pracy?

                  > A co do prowincjonalności to nie przeczę w 1950 roku jakiś komunista dał
                  > szanse ZG (mozliwe że calkiem niezasłużenie ale jaka to dziś różnica),

                  Trudno przeczyc faktom

                  > która z mieściny typu Zary przekształciła sie w regionalne centrum czy ktoś
                  > tego chce czy nie.

                  "z mieściny typu Zary" nie da sie zrobic sztucznie stolicy nawet w ciagu 60 lat,
                  ZG nigdy nie stala sie zadnym "regionalnym centrum" co najwyzej centrum
                  administracyjnym. Na role stolecznego osrodka regionalnego trzeba sobie przez
                  wieki zasluzyc

                  > Ja mieszkam w ZG od kilku lat

                  aaa, no i wszystko jasne - gorliwosc neofity :-)

                  > i przyjechałem właśnie z takiej mieściny jak Żary

                  hmm, nie wiem skad przyjechales, ale ja swojego miejsca pochodzenia nie nazywam
                  "miescina"

                  > i dla mnie zielonka jest miastem w którym sie odnalazłem i w którym chcę żyć.

                  no fajnie, ja mieszkalem w ZG ale tu nie zostalem

                  > Dla mnie (i jak życie pokazuje większość mieszkańców województwa) zg jest
                  > wystarczajaca zeby być półstolicą takiego województwa jak lubuskie i tyle.

                  Oki, nie watpie ale przyjmij do wiadomosci, ze niekoniecznie tak uwazaja ci,
                  ktorzy poza ZG mieszkaja. Zielonogorskocentryzm jest zaraza tego cherlawego
                  wojewodztwa, jednak mieszkajac w ZG tego nie pojmiesz.

                  > Jeśli Pan Croolick jest niezadowolony z ZG,

                  Ze co? Ja tu juz nie mieszkam, jedynie co mnie razi to mentalnosc co niektorych
                  zielonogorzan

                  > Żar,

                  ??????? Jestm bardzo zadowolony z Zar, dlatego tu mieszkam, nie bedziesz mi
                  mowil gdzie mam mieszkac

                  > lubuskiego do czemu nie spróbuje swoich sił w tak wielbionym Wrocławiu?

                  Bo wbij sobie do lba,ze moim miejscem na ziemi sa Zary. Wroclaw lubie, bo to
                  jest miasto, ktore w pelni zasluguje na miano stolicy regionu.

                  > Ja bym dawno wyjechał z zg gdybym widział w niej prowincjonalną dziurę i brak
                  >perspektyw,

                  Znowu logika zwodzi, przeciez powiedziales, ze wyjechales ze swojej miesciny a
                  perspektywy odnalazles w ZG. Masz napiecie przedmiesiaczkowe czy co?

                  > z resztą wielu
                  > tak właśnie uczyniło odnajdując się w Poznaniu, Warszawie czy Berlinie. Inni z
                  > kolei dobrze poczuli się w zg i nikt im nie ma prawa tego odbierać.

                  A kto ci je odbiera? Skad te zale? Czyzby jednak, idac tropem Freuda, jakies
                  ukryte, niespelnione pragnienia za czyms wiekszym niz ZG?

                  > Niezadowolonym radzę po prostu wyjechac z lubuskiego

                  To rozkaz? Ja proponuje zebys to ty wyjechal z Lubuskiego, bedzie latwiej bez
                  takich jak ty zlikwiodowac ten chory twor lubuski

                  >- przypominam że to już nie te czasy kiedy człowiek umierał w mieście gdzie się
                  > urodził.

                  No i? Zadziwie cie, nie urodzilem sie w Zarach.

                  > Z resztą jeśli ktoś nie potrafi odnależć się w Żarach gdzie naprawdę
                  > funkcjonują niezłe firmy

                  Ze co? Wybacz ale albo przestan palic to swinstwo albo wytrzezwiej. Zary sa moim
                  miejscem na Ziemi i tu sie realizuje, wcale do samorealizacji nie potrzebowalem
                  pozostac w ZG.

                  > a ponadto wciąż jedynie kontestuje zg i lubuskie to niestety ale w moich
                  > oczach nie prezentuje się najlepiej.

                  w moich oczach neofici nigdy nie byli wiarygodni

                  > Nie sztuka się odnależć w Warszawie. Sztuka zafunkcjonować dobrze w lubuskim.

                  Hehe dobre. Sparafrazuje zatem te slowa: nie sztuka sie odnalezc w Zielonej
                  Gorze. Sztuka zafunkojonowac dobrze na gnojonej przez to miasto prowincji.
                • croolick Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 08.10.05, 01:21
                  nicki, wybacz pozna pora, ale czy ty czasem wlasnie w Kronopolu nie pracujesz?
                  Wiele by to tlumaczylo...
                • cancro Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 08.10.05, 10:02
                  Gość portalu: nicki napisał(a):

                  > A co do prowincjonalności to nie przeczę w 1950 roku jakiś komunista dał
                  szanse
                  > ZG (mozliwe że calkiem niezasłużenie ale jaka to dziś różnica), która z
                  mieściny
                  > typu Zary przekształciła sie w regionalne centrum czy ktoś tego chce czy nie.

                  Jaja sobie robisz? Jakie centrum? Czyżby z pasożyta ZG nagle stała się kołem
                  zamachowym województwa? Jest rynkiem pracy, ośrodkiem kultury albo nauki?
                  Przecież gdyby nie profesorowie z tak nielubianych Poznania i Wrocławia, to
                  zamiast UZi mielibyście najwyżej szkołę szybkiego gotowania! Czy któreś z miast
                  oprócz GW i ZG z województwa (za przeproszeniem) lubuskiego ma jakieś korzyści
                  wynikające z faktu, że mamy podobno "nasze" województwo? O stratach jakie
                  ponoszą mniejsze miasta na rzecz pazernej zielonki napisano już wiele.
                  Wprawdzie "lubuszanie" wykpiwają te głosy, bowiem w ich odczuciu przeniesienie
                  np. lokomotywowni z Żagania do Czerwieńska, to żadna tam znowu strata.
                  Tymczasem taki bezprzykładny akt krwiopijstwa oznaczał dla wielu rodzin utratę
                  środków do życia z dnia na dzień. A wszystko w imię podobno "naszego (tfu!)
                  województwa" :-(

                  Ja
                  > mieszkam w ZG od kilku lat i przyjechałem właśnie z takiej mieściny jak Żary i
                  > dla mnie zielonka jest miastem w którym sie odnalazłem i w którym chcę żyć.

                  Czy ktoś ci tego zabrania? Żyj i daj żyć innym. Ale kazdy niech żyje na swój
                  rachunek - także w skali wojewódzkiej.

                  Dla
                  > mnie (i jak życie pokazuje większość mieszkańców województwa) zg jest
                  > wystarczajaca zeby być półstolicą takiego województwa jak lubuskie i tyle.

                  Człowieku! O czym ty piszesz? czy ktoś prowadził w tym względzie jakieś
                  badania, albo nie daj boże referendum? Na jakiej podstawie wygłaszasz takie
                  sądy? Nam, tu na prawdziwym południu województwa potrzebna jest nasza tożsamość
                  i miejsca pracy. Bez nich nasze miasta się wyludniają, co już jakiś czas temu
                  się zaczęło. Powrót Żagania, Żar, Szprotawy, Nowej Soli, Kożuchowa i innych
                  miast do dolnośląskiej Macierzy, być może nie stworzy nowych miejsc pracy.
                  Jednak obserwując władze szczebla wojewódzkiego we Wrocławiu, można mieć na to
                  nadzieję. Nadziei nie ma w lubuskim, bowiem obie "stolyce" musza najpierw
                  zbudować swoją potęgę. Według mojej oceny zajmie im to jakieś 200 lat, a to
                  oznacza 200 lat marginalizowania i "dojenia" "południa województwa". Powrót
                  dolnoślaskich miast do Macierzy z pewnością jednak będzie oznaczał ugruntowanie
                  poczucia świadomości regionalnej. Wybacz - nie potrafię poczuć
                  się "lubuszaninem", bowiem równie dobrze mógłbym czuć się Eskimosem - ani
                  Lubusz, ani Grenlandia nie należą do Polski.

                  > Jeśli Pan Croolick jest niezadowolony z ZG, Żar, lubuskiego do czemu nie
                  > spróbuje swoich sił w tak wielbionym Wrocławiu?

                  Pan Croolick jest u siebie i ma prawo mieć swoje zdanie co do tego, gdzie chce
                  mieszkać, a więc także do tego, czy jego dom ma być w lubuskim czy w
                  dolnośląskim! Znam Croolicka i mogę powiedzieć tyle, że połowa "lubuskich
                  pyskaczy" w dziedzinie zaradności i przedsiębiorczości nie sięga mu do pięt!

                  > Niezadowolonym radzę po prostu wyjechac z lubuskiego - przypominam że to już
                  > nie te czasy kiedy człowiek umierał w mieście gdzie się urodził.

                  Drogi forumowiczu! To juz nie te czasy, gdy ktokolwiek mi rozkazywał gdzie mam
                  się wynosić! Tu jest mój dom, tu się urodziłem i tu chcę mieszkać! A
                  województwo? Niech będzie jakie chce, byle nie lubuskie!
                  Odwracając twoją tezę powiem, że nie mam nic przeciw temu, aby ZG była miastem
                  wojewódzkim, czy "półwojewódzkim" tyle, że większość mieszkańców "południa"
                  chce być w dolnoślaskim. Zajrzyj czasem na inne fora tego podobno "naszego
                  województwa". A ZG niech sobie dalej będzie "stolycą", ale już bez nas!
                  Zobaczymy wtedy, kto miał rację: czy ci którzy twierdzą, że lubuskie
                  jest "nasze" czy ci, którzy twierdzą, że jest "wasze"! Ja zaliczam się do tych
                  drugich.

                  > Sztuka zafunkcjonować dobrze w lubuskim.

                  Masz rację. To się nazywa survival.
    • marcin_zielonagora Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 07.10.05, 12:06
      Mi się ten pomysł bardzo podoba. Bedzie więcej mieszkańców w ZG :)), a poza tym
      to tutaj będą wydawali pieniądze które zarobią w Żarach. Niestety dla wielu Żary
      są za małe i w zwiazku z tym możliwości np. spędzenia wolnego czasu są mniejsze.
      Oprócz tego położenie osiedla będzie bardzo dobre (blisko lasu). Mam nadzieję że
      ten pomysł wypali (ale już coś radni SLD kombinują).
      • Gość: dunka Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.10.05, 12:50
        znów radni coś przespali ?
        • Gość: zg Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.ztpnet.pl 07.10.05, 15:41
          Jak najbardziej za!!!

          Trzeba isc na renke Kronopolowi poza tym tak jak marcin napisal to nowi
          miesznacy (ilu ich bedzie???) beda tu mieszkac, wydawac kase, chodzic do teatru
          itp.

          To jest to nowoczesne przyciaganie inwestorow moze?:)

          PZDR
          • Gość: fere Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.10.05, 16:13
            Niezłe macie pojęcie o kasie jaką bedą wydawać tutaj.Napewno miasto się bardzo
            wzbogaci na tym .A tak poważnie kronopol to prywatna firma i do tego bogata
            oraz nie z naszego miasta to dlaczego do cholery nie może sobie kupić gruntu od
            miasta po cenach rynkowych jak każdy.Miasto dostanie trochę grosza i wyda na
            jakiś fajny cel.
      • croolick Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 07.10.05, 23:18
        marcin_zielonagora napisał:

        > a poza tym to tutaj będą wydawali pieniądze które zarobią w Żarach.

        Niestety nie licz na to bo wiekszosc tych co zamieszkaliby na tym osiedlu to i
        tak sa mieszkancami Zielonej Gory.

        > Niestety dla wielu Żary są za małe i w zwiazku z tym możliwości np. spędzenia
        > wolnego czasu są mniejsze.

        No ba, wiadomo ze zarski basen kryty Wodnik wysiada w konkurencji z Novita (nie
        ma takiego fajnego PRLowskiego klimatu i grzyba nie mozna bonusowo zalapac) a
        zarska kregielnia z prawdziwego zdarzenia "Pod Papugami" nie uwywa sie do tej
        imitacji kregielni z Kozuchowskiej. Z kolei wiadomo, ze kierownicy Kronopolu to
        milosnicy filharmonii i zuzla :-)))))))

        > Oprócz tego położenie osiedla będzie bardzo dobre (blisko lasu).

        Tak sie dziwnie sklada, ze wasza sosnowa monokultura wokol ZG ma sie nijak do
        prawdziwego lasu wokol Zar.

        > Mam nadzieję że ten pomysł wypali (ale już coś radni SLD kombinują).

        Ja tez mam nadzieje, ze to wypali i znajda sie w ZG naiwni na kronopolowskie
        domki, ktorych w Zarach nikt nie chce a przynajmniej zarska firma na tym zarobi.
        Bo tak naprawde to Kronopolowi chodzi o osiedle, ktore byloby promocja ich
        "sytsemu Kronopol" na ktory nie ma chetnych - totalna klapa we Wroclawiu
        (zbudowali jeden dom...) i teraz w Zarach (dwa...) ludza sie, ze w ZG sie im
        uda. Trzmam kciuki, by Kronopol wyciagnal od was jak najwiecej kasy.
        • marcin_zielonagora Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 07.10.05, 23:37
          Mam zasadnicze pytanie: co cię to obchodzi czy w tych domach mieszka się
          wygodnie czy nie? Ty w nich nie będziesz mieszkał i ciebie o to nikt nie prosi.
          Widać nie zrozumiałeś moich intencji. Zawsze powtarzam, że jeżeli pojawia się
          inwestor który chce coś zbudować to należy mu tylko sprzyjać, zwłaszcza jeśli
          chodzi o budowę domków. Mnie nie interesuje czy ktoś tam będzie chciał mieszkać
          czy nie!!! Jeśli na rynku pojawia się taka potrzeba (a musi skoro jest projekt
          budowy tych obiektów), to niech sobie je stawiają. Mi zależy na tym żeby ZG się
          rozwijała. Komentarze, że ZG pasożytuje na Żarach są dziecinne!!! Jest wolny
          rynek, swoboda wyboru, jeśli ktoś nie chce mieszkać w Żarach a wyraża chęć
          osiedlenia się w ZG, to niech tak będzie, może zamieszkać nawet w szałasie, ale
          to jest jego sprawa a nie twoja. Ja mogę sobie mieszkać w ZG i pracować w
          Żarach, tak jak mieszkaniec Żar może pracować w ZG (a znam wiele takich osób). I
          czy my ich wtedy nazywamy pasożytami? Widzę że ciebie musiał ktoś kiedyś
          naprawdę skrzywdzić.
          • croolick Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 08.10.05, 00:56
            Widze, ze czegos nie jestes w stanie pojac. Czym innym jest swoboda wyboru
            miejsca zamieszkania czesto innego od miejsca pracy (ja na ten przyklad nie
            pracuje w miejscu zamieszkania a w sasiednim powiecie) a czym innym budownie
            osiedla dla kadry kierowniczej w miejscu oddalnym od skazonego przez swoja
            dzialalnosc miasta.
            I jest jeszcze jeden aspekt, mianowicie mieszkanie w tm osiedlu ma byc
            nobilitacja dla kadry co oznacza, ze w Zarach zabraknie perwnej liczby dobrze
            wykszatalconych i sytuuowanych ludzi, ktorych kierownictwo osiedli w ZG.
            A co do infantylnosci rozumowania, no coz Marcinku, nie od dzis dzieci maja
            problemy ze zrozumieniem troszke bardziej skomplikowanych tresci. Ale spokojnie,
            poradzimy sobie, bede ci tlumaczyl wszystko czego nie rozumiesz ;-)
            • Gość: buhahahahahahahaha Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 09:47
              bercik przyciasny ?
              czy tablety się skończyły ?
    • kota7 Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 07.10.05, 17:22
      ciekawe....
      dla nas to dobra wiadomość
      ale dla Żar już nie

      światem pieniądz rządzi
    • Gość: LSD Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.ztpnet.pl 07.10.05, 19:55
      To, że SLDuchy powiedzieli "spadać" do Kronopolu, to jest kpina! To jest
      działanie na szkodę miasta i z czystej przekory i głupoty przeciwko Prezydent
      Ronowicz. Jestem ciekaw, czy im bliżej wyborów, tym bardziej będą mieli gdzieś
      interes miasta? Pytanie retoryczne.
      • Gość: zg Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.ztpnet.pl 07.10.05, 19:56
        Zdrajcy z lsd znowu robia zament.

        Basen - nie wolno
        Palmiarnia - nie wolno
        Kronopol - nie wolno ( a mi sie wydaje ze to taki nowy rodzaj przyciagania
        inwestorow do miasta. Jak inwestor chce aby jego pracownicy mieszkali w ZG to
        trzeba chuchac i dmuchac na nich a nie fochy strzelac!!!

        Zdrajcy sa gorsi od nieudacznikow - co to za rada miejska????

        • Gość: zet Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.versanet.de 07.10.05, 22:18
          Jezeli mozna sie spytac to ile lat zostalo jeszcze sld do nastepnych wyborow?
          Bo nastepnym razem wygra napewno ktos inny i moze wtedy bedzie wiecej
          zrozumienia.
    • marekkl Do Croolick'a 08.10.05, 08:34
      Witaj,

      Dlaczego za każdym razem, gdy jest jakaś mowa o nowych inwestycjach, bądź
      wydarzeniach związanych z Zieloną Górą, "opluwasz" moje miasto.
      Z przebiegu całej Twojej dyskusji wywnioskowałem, że:
      ZG to prowincja która ma gorsze od Żar lasy, kręgielnie i inne rzeczy...
      Żary to miasto poniżane przez ZG...

      Człowieku pisz konstruktywnie, albo załóż sobie blog'a i tam przelewaj swoje
      smutki.

      Pozdrawiam!
      • Gość: croolick Re: Do marekkl´a IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.05, 09:12
        To znaczy, ze nie zrozumiales moich slow. Trudno rozmawiac z kims, kto przez
        swoje zaslepienie nie jest w stanie zrozumiec mojego przekazu.
        • Gość: biedrona Re: Do marekkl´a IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.05, 10:42
          Z jakiej racji miasto daje za darmo ziemie prywatnej firmie.
          • Gość: przemek Re: Do marekkl´a IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 10:45
            Przeczytaj dokladnie tekst a potem sie pytaj: za darmo i dzierzawa to rozne sprawy.
            • Gość: Patink Re: Do marekkl´a IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.10.05, 13:11
              Przemku wybacz ale jesteś w tym temacie CIENIAS ! Dzierżawa ale zwróć uwagę, że
              na dziesięć lat ! A wiesz dlaczego ? Bo w takim przypadku po postawieniu
              czegokolwiek co przekroczy wartość ziemi, będzie ją można wykupić na własność
              BEZPRZETARGOWO ! I to szybko, już np po roku ! TO JEST EWIDENTNE ROZDAWNICTWO
              MAJĄTKU FIRMIE PRYWATNEJ, KTÓRA W EFEKCIE NAWET NIE ZAPEWNI DODATKOWYCH MIEJSC
              PRACY W ZG! Skandal!- dobrze że mamy w tej Radzie SLD, bo prawicowa prezydent
              nie raz puściłaby już nas z torbami !
        • Gość: nicki Re:do croolika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 11:13
          Nie Croolick to Ty nie rozumiesz Zielonogórzan krytykując ZG za wszystkio na
          swiecie. Mam pytanie czy jesteś w stanie zauważyć coś, cokolwiek drobnego co
          jest choć trochę pozytywne w ZG? Mi np. w lubuskich Zarach podoba się wiele
          rzeczy. Bywam tam często i uważam że włodarze miasta są znacznie lepsi niż w ZG.
          Żary mają się całkiem dobrze w lubuskim, szczególnie pod katem gospodarczym. Są
          razem z Nową Sola trzecim miastem w regionie. Wiesz którym miastem byłyby w
          dolnoślaskim? Na pewno niezauważalnym z Wrocławia. A co do dolnośląskich korzeni
          to ZG ma je nawet większe niż Żary które przecież równie mocno kojarzą się z
          Łużycami. Tylko co z tego?
          Aż tak bardzo Cię w oczy kłuje 150 urzedników z Urzędu Marszałkowskiego.
          Dlaczego nie dostrzegasz niczego co wojewódzcy urzędnicy zrobili dla Żar.
          Pamiętasz skąd wziął się Kronopol przed 11 laty? Przecież to była upadajaca
          fabryka wiórówek. Dzięki m.in. tak znienawidzonym przez ciebie zielonogórskim
          urzędasom i osobisciwe wojewodzie Eckertowi sciągnięto do Żar ze Szwajcarii
          firmę Krono. A wasze obwodnice? Pieniądze na nie były po części państwowe i
          unijne ale czy na prawdę myślisz że wrocławskie biuro GDDKiA dało by tyle
          pieniędzy na Zary? Otwórz oczy. ZG ma swoje wady, lubuskie jeszcze większe ale
          spójrz choć trochę obiektywnie, oprócz minusów są też plusy którzy widzą inni
          tylko nie Ty. I nie dziw się że jesteś mocno krytykowan. Tak jednostronne
          negowanie ZG to jest naprawdę wielkie zacietrzewienie. Spójrz najpierw na siebie
          a potem krytykuj innych.
          A co mojego neofictwa to muszę Cię częściowo zmartwić bo urodziłem się w ZG choć
          później przez 20 lat mieszkałem gdzie indziej, na studiach nawet w na prawdę
          dużym mieście. Jednak tu wróciłem, chyba mnie ciągnęło do paskudnych według
          Ciebie korzeni. Ale czy to aż tak źle?
          I jeszcze jedno nikogo nie zamierzam zmuszać do wyjazdu z Żar bo ani mam do tego
          prawo ani mi to w głowie tylko myslę sobie ze jak komuś źle to niech coś zmieni.
          Jeśli uważasz że większość mieszkańców południa lubuskiego nie chce tego
          województwa to przecież mogą coś w tym kierunku zrobić - starać się o
          referendum czy wybierać radnych którzy bedą za to walczyć w Sejmiku itp. Ja
          uważam że nie ma większości dla likwidacji regionu ale mogę się przecież mylic
          tym bardziej ze widzę to oczyma ZG. Ale uwierz mozna mnie przekonac tylko na
          pewno nie Twoim zacietrzewieniem. Skoro jest was tak wielu w tych Żarach czy
          Żaganiu to zróbcie coś by usłyszały was urzedasy w ZG. Bo na razie wyglada to na
          krzyk kilku królików na puszczy...
          A ogólnie to bardzo pozdrawiam.
          • Gość: zg Re:do croolika IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 11:28
            Ten dupek i tak nie zrozumie.
            Zaraz wpadnie i powyzywa zielonogorzan od urzedniczych pasozytwow (jakby w ZG
            pracowali sami urzednicy)

            PZDR
          • marekkl Re:do croolika 08.10.05, 12:45
            Nicki, nie ma sensu rozmawiać z Croolick'iem. Jego głównym argumentem jest
            nazwanie rozmówcy zaślepionym bądź troszkę inaczej jak w innych wypowiedziach.
            Trudno zrozumieć Croolick'owi, że są ludzie którzy kochają swoje miasto i przy
            okazji doceniają inne (wiele razy wypowiadałem się w superlatywach o Żarach).
            On natomiast jest święcie przekonany o swojej nieomylności, twierdzi że ZG cały
            czas grabi jego miasto i przy każdym temacie o Zielonej musi władować odrobinę
            swojej agresji. Trudno, w każdym mieście znajdą się takie osoby, tylko szkoda
            że w przypadku Żar jest to opiekun ich forum... :(
            Pozdrawiam!
            • Gość: zg Re:do croolika IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 12:52
              tylko szkoda
              > że w przypadku Żar jest to opiekun ich forum... :(

              Kampania antyzielonogorska forum gazety trwa.

              croolick w Zarach a marek_p w Gorzowie.

              PZDR
          • Gość: croolick Re:do croolika IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.05, 13:18
            Gość portalu: nicki napisał(a):

            > Nie Croolick to Ty nie rozumiesz Zielonogórzan krytykując ZG za wszystkio na
            > swiecie.

            Wybacz ale to "krytykowanie ZG za wszystko na swiecie" to ci sie chyba dzis w
            nocy przysnilo.

            > Mam pytanie czy jesteś w stanie zauważyć coś, cokolwiek drobnego co
            > jest choć trochę pozytywne w ZG?

            O, moglbym dlugo o tym pisac, zerszta wystarczy bys poszperal w archiwum tego
            forum a na pewno znajdziesz w mych postach pozytywne zadnia o ZG. Faktem jest,
            ze bedzie ich niewiele ale coz, jest jakis powod dla ktorego mimo posiadanej
            pracy nie zostalem w ZG.

            > Mi np. w lubuskich Zarach podoba się wiele rzeczy.

            A co to takiego "lubuskie Zary"? Gdzie one leza? Gdzies kolo Miedzyrzecza a moze
            Kostrzyna? Zary sa łużykie ale niestety leza w granicach woj. lubuskiego.

            > Bywam tam często i uważam że włodarze miasta są znacznie lepsi niż w ZG.

            Niekoniecznie, po prostu procentuja dobre decyzje z lat poprzednich, gdy miasto
            samo musialo sobie radzic z powaznymi problemami podejmujac radykalne kroki. Ten
            czas ZG przespala badac w blogim stanie stolicy woj. zielonogorskiego i stosujac
            metody z czasow zamierzchlego PRLu. Najlepszy przyklad, to decyzja o likwidacji
            przez zielonogorska dyrekcje najlepszego posiadanego browaru czyli zarskiego w
            1998 r. (na szczescie Witnica wywinela sie spod opiekunczych skrzydel ZG i dalej
            istnieje). Oczywiscie doporowadzili do upadku browaru z kilkusteletnia tradycja
            sami produkujac odkamieniacz do zlewozmywakow a nie piwo. Na szczesie dla
            zdrowia mieszkancow zachodniej czesci Dolnego Slaska browar zielonogroski tez
            oczywiscie padl...
            A co do dzisiejszych wladz rodem z SLD to uwazam, ze nie wykorzystuja szans,
            ktore posiadaja Zary a ktorych nie bedzie miala ZG, czyli uzbrojone tereny
            inwestycyjne przy obwodnicy, bliskosc granicy, AUTOSTRADA, osrodki miejskie w
            okolicy pozwalajace stworzyc konurbacje zarsko-zaganska (dodatkowo z Lubskiem i
            Szprotawa), zaniedbana (za sprawa wladz wojewodzkiech) ale rozbudowana siec lini
            kolejowych.

            > Żary mają się całkiem dobrze w lubuskim, szczególnie pod katem gospodarczym.

            To zasluga wladz miejskich a nie wojewodzkich, Zary rozwijalby sie lepiej gdyby
            np. to cholerne wojeodztwo zadbalo o modernizacje lini kolejowej do z Wroclawia
            Berlina (a tak dolnoslaskie zmodernizowalo wlasna biegnaca przez Wegliniec).
            Dziwne, ze jednak nic nie zrobiono ale przeciezu waznijesze jest by wojewodzkie
            pieniadze wywalac na lotnisko bez przyszlosci w Babimoscie i na loty do stolycy
            dla zielonogorskich urzedasow...

            > Są razem z Nową Sola trzecim miastem w regionie.

            I co oznacza to trzecie miejsce w cherlawym 1 milonowym wojewodztwie? Marna
            pociecha.

            > Wiesz którym miastem byłyby w dolnoślaskim?

            A wiesz na ktorym bylyby ZG? :-P odpowiem: na odpowiednim.

            > Na pewno niezauważalnym z Wrocławia.

            Zarskie wladze juz dawno udowodnily, ze na stolice wojewodztwa nie ma co sie
            ogladac. Nie taka jest rola miast wojewodzkich zreszta, to nie czasy PRLu, gdzie
            o tym gdzie bedzie kopany row pod kanalizacje w Zarach decydowano w WZGK w
            Zielonej Gorze.

            > A co do dolnośląskich korzen i to ZG ma je nawet większe niż Żary

            No jasne! Dlatego ZG powinna zamiast zaklamywac historie powrocic do tej
            prawdziwej, dolnoslaskiej.

            > które przecież równie mocno kojarzą się z Łużycami.

            To prawda, ale obszar powatu zarskiego to teren pogranicza slasko-luzyckiego

            > Tylko co z tego?
            > Aż tak bardzo Cię w oczy kłuje 150 urzedników z Urzędu Marszałkowskiego.

            Tak. Bo to za duzo jak na 1 mln mieszkancow. Tyle ze to nie tylko oni, bo w ZG
            sa jesze agenedy LUW jak chocby WIOS, jest ABW, jest PFRON, ZUS, GDDKiA i wiele
            innych.

            > Dlaczego nie dostrzegasz niczego co wojewódzcy urzędnicy zrobili dla Żar.

            A co takiego zrobili? Ze z laski po 30 latach dolozyli troche pieniedzy do
            obwodnicy, bo ZG sobie wreszcie swoja zbudowala? A jaka nowa droge zbudowano w
            Zarach za wojeowdzkie pieniadze, jaka linie kolejowa zmodernizowano chroniac
            przed jej likwidacja, o jakie zabytki zadbal zielonogorski WKZ???

            > Pamiętasz skąd wziął się Kronopol przed 11 laty? Przecież to była upadajaca
            > fabryka wiórówek. Dzięki m.in. tak znienawidzonym przez ciebie zielonogórskim
            > urzędasom i osobisciwe wojewodzie Eckertowi sciągnięto do Żar ze Szwajcarii
            > firmę Krono.

            A skad ty znasz taka legende??? Przeciez to wlasnie zarscy samorzadowcy musieli
            przelamywac upor wladz wojeowdzkiech ZG. Zgoda byla w Warszawie a nie bylo w ZG
            i o maly wlos przez ZG inwestycja nie doszlaby do skutku...

            > A wasze obwodnice? Pieniądze na nie były po części państwowe i
            > unijne ale czy na prawdę myślisz że wrocławskie biuro GDDKiA dało by tyle
            > pieniędzy na Zary?

            Tak mysle, tak jak Wroclaw daje na obwodnice dolnoslaskich miast, choc sam
            obwodnicy nie posiada.

            > Otwórz oczy. ZG ma swoje wady, lubuskie jeszcze większe ale
            > spójrz choć trochę obiektywnie, oprócz minusów są też plusy którzy widzą inni
            > tylko nie Ty.

            Ja widze, prafrazujac Walese "plusy ujemne", czyli sa to plusy dla ZG (miejsca
            pracy w urzedach) i minusy dla calej reszty, ktora musi zyc w takim karlowatym
            wojewodztwie bez przyszlosci.

            > I nie dziw się że jesteś mocno krytykowan.

            Nie dziwie sie wszak pisze na forum zielonogrskim. Moje poglady sa za to (o
            dziwo?) akceptowane przez spora grupe ludzi na innych forach regionalnych
            lacznie z gorzowskim.

            > Jeśli uważasz że większość mieszkańców południa lubuskiego nie chce tego
            > województwa to przecież mogą coś w tym kierunku zrobić - starać się o
            > referendum czy wybierać radnych którzy bedą za to walczyć w Sejmiku itp.

            Tak sie stanie.

            pozdrav
            • marekkl Re:do croolika 08.10.05, 13:32
              Croolicku, po co piszesz na naszym forum skoro nie podoba się Tobie prawie nic
              w ZG, zielonogórzan m.in. uważasz za zaślepionych (prawdę mówiąc to Twoje posty
              wyglądają jak osoby zaślepionej)wszak to jest forum zielonogórskie. Jeżeli się
              Tobie nie podoba ogranicz się do forum Żar, Żagania i Twojego ulubionego
              Gorzowa Wielkopolskiego. Ja gdy wchodziłem na forum Żar, nigdy nie krytykowałem
              Waszego miasta, wręcz przeciwnie. Pamiętaj, że jak jesteś gościem u kogoś to
              kultura tego wymaga, aby gospodarza nie obrażać!!!
              Pozdrawiam!
              • croolick Re:do croolika 08.10.05, 13:54
                Widzisz o tym pisal Zorran, ze waszym problemem jest, iz kazda krytyke uwazacie
                za obraze majestatu.
    • fars Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze 08.10.05, 11:40
      oby ten projekt wrócił pod obrady jak najszybciej i zakończył się pozytywną
      decyzją rady, którzy to konkretnie radni przeciwstawili się ?
      • Gość: kolo Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 13:00
        Listowski i Sapa.
    • Gość: Polak Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 13:27
      Oczywiście zielonogórskie LSD ma w d..e fakt, że miast na tym by skorzystało.
      To nie jest ich teren ani żadnego z ich przyjaciół z "klubu", więc "miastu się
      to nie opłaci". Tragedia. Kiedy wybory samorządowe?
      • Gość: rer Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.05, 13:53
        Kto na tym skorzysta chyba nie miasto, może paru przedsiębiorców powiązanych
        układowo z kronopolem.Oj ludzie zastanówcie.To moze lepiej daś ogłoszenie w
        prasie niemieckiej że miasto daje za darmo ziemie.Może przyjadą niemieccy
        emeryci i bedą wydawać swoje euro w naszych sklepach ale poroniony argument
        urząd przedstawia.
        • Gość: stefcia Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.10.05, 14:10
          za darmo ?
        • Gość: Polak Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 14:31
          Miasto nie daje za darmo ziemi.
    • landy tak dalej Panowie Radni ZG 08.10.05, 14:52
      szacunek dla was
      z gorzowa byloby trudno tak skutecznie
      hamowac rozwoj zielonej gory
      jak robicie to wlasnymi rekoma
      tak trzymac
      nam potrzeba jeszcze okolo 3 lat na nadgonienie
      wszystkich zaleglosci (za wyjatkiem UZ)
      bo nato potrzeba dluzej
      ale firhamonie juz bedziemy miec
      drogi obwodnice zaczniemy robic tez stare miasto
      • Gość: zg Re: tak dalej Panowie Radni ZG IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 16:02
        Z tymi radnymi to masz racje.

        > nam potrzeba jeszcze okolo 3 lat na nadgonienie
        > wszystkich zaleglosci (za wyjatkiem UZ)
        Z tym tez ale nie dokonca.

        Dobrze ze przyznales ze gw jest w tyle (ost. po gw jakies mity kraza ze ZG jest
        ze wszystkim do tylu wzgledem wieeelikiego gw)
        chyba te 3 lata to zamalo.
        Za rok wybory i z nowa wladza znowu bedziemy wam uciekac.

        PZDR
        • landy Re: tak dalej Panowie Radni ZG 08.10.05, 17:27
          sa rzeczy gdzie jestesmy do przodu
          ale o tych nie trzeba gadac
          w tych gdzie jestesmy do tylu
          dogonimy was w 3 lata za wyjatkiem
          uniwersytetu bo tu trzeba troche wiecej
          ale to tez zrobimy
          dla nas a nie na zlosc zielonej gorze
          • Gość: zg Re: tak dalej Panowie Radni ZG IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 17:55
            > dla nas a nie na zlosc zielonej gorze

            Wiem ze nie nazlosc nam nie pisz do mnie jak do pustego gorzowiaczka (ost jeden
            twierdzil ze UZ powstal na zlosc gorzowkowi)

            A mozna wiedziec skad wzieles te 3 lata??/

            Ost. cos obwodnica wam sie wali a my budujemy juz druga:)

            Nie czytales co wczesniej napisalem??/
            Za rok wybory i ZG znowu bedzie uciekac.

            ps. Gorzow jest 15 lat do tylu.

            PZDR
            • landy Re: tak dalej Panowie Radni ZG 08.10.05, 17:58
              po prostu znam plan inwestycyjny gorzowa
              a obwodnica sie nie sypie
              mnie tam nie przeszkadza
              ze zielona sie rozwija
              jednak doceniam wysilki waszych radnych
              aby ulatwiac nam powiekszenie przewagi
              gdzie ja mamy i niwelowanie gdzie nie mamy
            • Gość: stefcia Re: tak dalej Panowie Radni ZG IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.10.05, 18:05
              uciekać nie będziemy, obyśmy biegli razem, bo teraz dziarsko depczemy w miejscu
            • Gość: nicki Re: do Croolika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 18:13
              Rozumiem że Pan Croolik nie znalazł na forum osoby, która udowodni mu jego
              mijanie się z prawdą najdelikatniej mówiąc oczywiści. W związku z tym ja
              sprobuję, choć zaznaczam, że jestem gotowy rozmawiać tylko i wyłącznie na
              argumenty by udowodnić beznadziejność pomysłu przynależności Żar do Dolnego Sląska.
              Dziś pierwszy przykład z brzegu, sprawa obwodnic. Żeby udowodnić, że nie masz
              racji - cytat z wrocławskiego informatora internetowego:, artykuł "Skazani na
              zaścianek" z 2003-08-11
              "Dziś w Warszawie wojewoda dolnośląski będzie protestował przeciw lekceważeniu
              interesów Dolnego Śląska w ministerialnych planach budowy nowych dróg. Tymczasem
              samorządowcy przestali już liczyć na pieniądze z Warszawy i planują, które drogi
              w regionie możemy wybudować sami.
              O planach ministerstwa infrastruktury zrobiło się głośno, gdy tydzień temu
              wyszło na jaw, że "Strategia Rozwoju Infrastruktury Transportu na lata 2004-2006
              i lata dalsze", którą Marek Pol miał zamiar wysłać do Brukseli, radykalnie
              zmienia dotychczasowe plany budowy dróg w Polsce. Dolny Śląsk stracił najwięcej.
              Obwodnice Oleśnicy i Kamiennej Góry oraz rozpoczęty już remont autostrady A4 to
              jedyne inwestycje finansowane z budżetu państwa, które udało się obronić przed
              degradacją.
              Na wszystkie inne ministerstwo infrastruktury da pieniądze później niż do tej
              pory obiecywano. Nawet autostradowa obwodnica Wrocławia, która do tej pory była
              priorytetem kolejnych władz województwa, będzie sfinansowana dopiero w latach
              2009 - 2013".
              Kto by pomyslał Wrocław a taki zaścianek? I jak to się ma do już wybudowanej
              obwodnicy Szprotawy, kończonej właśnie Żagania i ostatniego etapu Żar oraz
              prowadzonej z wielkim rozmachem autostrady A4. Poprostu zielonogórska GDDKiA
              bardzo się stara. Zauważ to. A dodam jeszcze przykład Gorzowa, który w latach
              1975-1998 należał do zarządu szczecińskich dróg bo nie chciał pod ZG. To był
              koszmar, każdy to przyzna kto choć raz jechał nad morze. Drogi w GW poprawiają
              się od czasu gdy to miasto podlega pod biuro dróg w ZG. Nawet gorzowiacy to
              zauważają. Bedą niedługo mieli 3 most na Warcie, a wiesz że taki Głogów na drugi
              most na Odrze nie ma szans do 2012 roku - taka przyszła ostatnio odpowiedź z
              GDDKiA z Wrocławia? Takie są fakty.
              A i jeszcze kwestia urzędników w ZG. Nie wiesz ze w GW jest ich więcej? Tam jest
              wielki Urząd Wojewódzki(nie wiem po co bo województwem powinien zarządzać
              marsałek i jego urzędnicy), tam jest komenda wojewódzka policji i siedziby wielu
              instytucji. Ale tego Waćpan nie chcesz dostrzec. A to już musi oznaczać żeś ni
              mniej ni więcej tylko bardzo ale to bardzo nieobiektywny.
              • fars Re: do Croolika 08.10.05, 19:17
                krolika nie da się przekonać , szkoda czasu, nienawiść do ZG wyssał z mlekiem
                • Gość: croolick Re: do Croolika IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.05, 19:39
                  fars napisała:

                  > krolika nie da się przekonać , szkoda czasu,

                  jasne, ze szkoda czasu by przekonywac do tak nonsensownej tezy, ze lubuskie jest
                  komukolwiek poza ZG potrzebne. Rownie dobrze mozecie mnie przekonywac, ze snieg
                  jest czarny (oczywiscie ten zielonogorski, czytaj lubuski).

                  > nienawiść do ZG wyssał z mlekiem

                  Tak jak fars, zg, Zielonka czy inni wyssali z mlekiem matki nienawisc do
                  wszystkiego co niezielonogorskie :-P
              • Gość: croolick Re: do Croolika IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.05, 19:35
                Gość portalu: nicki napisał(a):

                > Rozumiem że Pan Croolik nie znalazł na forum osoby, która udowodni mu jego
                > mijanie się z prawdą najdelikatniej mówiąc oczywiści. W związku z tym ja
                > sprobuję, choć zaznaczam, że jestem gotowy rozmawiać tylko i wyłącznie na
                > argumenty by udowodnić beznadziejność pomysłu przynależności Żar do Dolnego
                > Sląska.
                > Dziś pierwszy przykład z brzegu, sprawa obwodnic. Żeby udowodnić, że nie masz
                > racji - cytat z wrocławskiego informatora internetowego:, artykuł "Skazani na
                > zaścianek" z 2003-08-11

                Panie nicki, zwrocil pan uwage na date? :-))) Dzis takie tytuly pojawiaja sie
                przy okazji krzyku o S3 czy pieniadzom z NFZ, trudno za to takich tytulow szukac
                w dolnoslaskiem...

                > A dodam jeszcze przykład Gorzowa, który w latach
                > 1975-1998 należał do zarządu szczecińskich dróg bo nie chciał pod ZG. To był
                > koszmar, każdy to przyzna kto choć raz jechał nad morze. Drogi w GW poprawiają
                > się od czasu gdy to miasto podlega pod biuro dróg w ZG.

                A moze poprawiaja sie od momentu, gdy Polska zaczela dostawac pieniadze z Phare
                a dzis ze srodkow strukturalnych???!!!
              • cancro Re: do Croolika 08.10.05, 19:50
                Gość portalu: nicki napisał(a):

                > argumenty by udowodnić beznadziejność pomysłu przynależności Żar do Dolnego
                Sląska.

                Pozwól, że i ja podam: Kronopol. W Żarach mawiają: "Zielonej Górze miód, Żarom
                smród". Czyżby to miał byc argument za (tfu!) lubuskim? Gdyby Kronopol
                sponsorował żarski Promień, miasto miałoby kopankę w II lidze, a nie Falubaz w
                II lidze. No może starczy o niedorzecznościach...

                > Kto by pomyslał Wrocław a taki zaścianek?
                Popatrz na mape drogową a zrozumiesz. W Warszawie myślą, że skoro mamy jedną z
                najgęstszych sieci dróg w Polsce, to po co nam nowe. Mimo to dolnośląskie jest
                w stanie zrealizować wiele inwestycji z wlasnych środków, co można wyczytać z
                cytowanego artykułu. Dla kontrastu przypomnij sobie larum o S-3. Poza tym takim
                zaściankiem jakim jest Wrocław, Zielona Góra będzie za jakieś 500 lat i to pod
                warunkiem, ze będzie równie skutecznie jak dotąd, łupiła mniejsze miasta tego
                cherlawego województwa.

                > I jak to się ma do już wybudowanej
                > obwodnicy Szprotawy, kończonej właśnie Żagania i ostatniego etapu Żar oraz
                > prowadzonej z wielkim rozmachem autostrady A4.

                Moja babcia w takich razach zwykła mawiać: "zes..ała się bida i płacze".
                Obwodnice wszystkich trzech miast razem wziętych mają łacznie coś ponad 6km.
                Tyle korzyści za 55 lat stolicznej funkcji ZG. Wartoby jerszcze zobaczyć ile
                kasy na te autostrady sypnęła Unia Europejska i samorzady miast. Co do A-4, to
                niech lubuska stolyca spada na drzewo. Buduje ją spółka niepowiązana w żaden
                sposób ze strukturami w ZG.

                > Poprostu zielonogórska GDDKiA
                > bardzo się stara. Zauważ to. A dodam jeszcze przykład Gorzowa, który w latach
                > 1975-1998 należał do zarządu szczecińskich dróg bo nie chciał pod ZG.
                Zważ, że w w dolnoślaskim jest 92 miasta, zaś w lubuskim 42. Jakże blado w tym
                zestawieniu wyglada lubiuskie z trzema oddanymi obwodnicami. Prawie każde
                dolnośląskie miasto ma taką od dawna - z wyjatkiem (niestety) samego Wrocławia.

                > Bedą niedługo mieli 3 most na Warcie, a wiesz że taki Głogów na drugi
                > most na Odrze nie ma szans do 2012 roku - taka przyszła ostatnio odpowiedź z
                > GDDKiA z Wrocławia? Takie są fakty.
                Fakty tez są takie, że w samym Wrocławiu po wojnie wybudowanio zaledwie jeden
                most (nie licząc kładek dla pieszych). A wieć nie można powiedzieć, że władze
                wojewódzkie faworyzuja Wrocław kosztem innych. Wiele większe miasta od Głogowa
                musza się obejść jednym mostem - np. Toruń. A skoro lubuska stolyca taka hojna
                i zaradna, niech pomoże sfinansować budowę drugiego mostu w Żaganiu. W szczycie
                taki tłok, że możnaby pomyśleć, że Żagań to 100 tysięczne miasto, a to tylko
                30tys. miasteczko od 55 lat dojone przez lubuszan.

                > wielki Urząd Wojewódzki(nie wiem po co bo województwem powinien zarządzać
                > marsałek i jego urzędnicy),
                Tak to może wyglądać jedynie z perspektywy lubuskiej stolycy, która na
                wymienione urzedy sama się ślini. Jeśli nie wiesz po co jest wojewoda - odsyłam
                do ustawy.
                • Gość: zg Re: do Croolika IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 20:01
                  Stek bzdur z jednej strony.
                  Nie ma sensu komentowac.

                  A jesli chodzi o wojewode to niedlugo ta ust. bedziesz mogl sie podetrzec:)

                  PZDR
                  • Gość: croolick Re: do Croolika IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.05, 20:09
                    I co zg? Jak brak argumentow to od razu inwektywy? Brawo cancro, znokautowales
                    "lubuszan", leza na deskach i tylko wulgaryzmy wybelkotac sa w stanie :-)))
                    • Gość: zg Re: do Croolika IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 20:12
                      Przestan pierdzielic.

                      Zaraz mi wmowisz ze go wyzwalem od najgorszych.

                      Nie chce mi sie komentowac. Tyle razy robilem i znudzilo mi sie.

                      Szczegolnie rozmowa z toba.

                      PZDR
                      • Gość: zg Re: do Croolika IP: *.ztpnet.pl 08.10.05, 20:16
                        Ale musze dodac ze cieszy mnie twoje wku..enie na ta sytuacje.

                        Kronopol udowodnil jakim miastem jest ZG a jakim twoje Zary.

                        Nic nia to nie poradzisz ze jest jak jest.

                        Twoje pieprzenie o urzedniczej ZG (w gorzowie jest wiecej urzednikow) jest
                        przykre i zalosne.
                        Miasta rozwijaja sie poprzez inwestycje a te kilkaset urzedniczych stanowisk to
                        zaledwie procent jesli chodzi o zatrudnienie w ZG.

                        Wielu przyjezdza do ZG do pracy i co???? ZG pasozytuje czy robote daje????/

                        Spadaj i podenerwuj sie jeszcze.

                        PZDR

                        • Gość: croolick Re: do Croolika IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.10.05, 20:32
                          Gość portalu: zg napisał(a):

                          > Kronopol udowodnil jakim miastem jest ZG a jakim twoje Zary.

                          Kronopolowi to gratuluje znajomosci mentalnosci zielonogorzan. Popatrzcie ilu
                          dalo sie nabrac na to niby ekskluzywne osiedle ze zwyklych drewnianych domkow,
                          ktore chca sobie zbudowac do celow marketnigowo-promocyjnych. I jeszcze sami
                          mieszkancy, chca im dac ziemie za friko. O slodka naiwnosci :-)))))

                          > Nic nia to nie poradzisz ze jest jak jest.

                          Nic nie poradzisz, ze ZG jest najwieksza wiocha posrod miast wojewodzkich,
                          obciach po prostu ;-)

                          > Twoje pieprzenie o urzedniczej ZG (w gorzowie jest wiecej urzednikow) jest
                          > przykre i zalosne.

                          Ale niestety prawdziwe

                          > Miasta rozwijaja sie poprzez inwestycje

                          racja, a jekie to wielkie inwstycje poczyniono w ZG??? Nie odpowiadaj, pytanie
                          retoryczne :-)

                          > a te kilkaset urzedniczych stanowisk to zaledwie procent jesli chodzi o
                          > zatrudnienie w ZG.

                          Niemaly procent ale znaczacy, bo to ludzie bardzo dobrze zarabiajacy. Na
                          uslugach dla nich zarabia reszta...

                          > Wielu przyjezdza do ZG do pracy i co????

                          Mozliwe, ja nie znam nikogo

                          > ZG pasozytuje czy robote daje????/

                          Znam za to ludzi z ZG, ktorzy pracuja w zarskim Kronopolu i Sekuricie Saint
                          Gobain. Sam pracuje z dwojka ludzi z ZG, ktorzy u siebie bezskutecznie pracy
                          szukali.

                          > Spadaj i podenerwuj sie jeszcze.

                          widze, ze adrenalinka skoczyla, napij sie nervosolku, bo ci pikawa stanie :-P

                          pozdrav
                          • Gość: piter [...] IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 08.10.05, 23:56
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • marekkl Re: do Croolika 08.10.05, 21:36
                  cancro napisał:

                  A skoro lubuska stolyca taka hojna
                  > i zaradna, niech pomoże sfinansować budowę drugiego mostu w Żaganiu. W
                  szczycie taki tłok, że możnaby pomyśleć, że Żagań to 100 tysięczne miasto, a to
                  tylko 30tys. miasteczko od 55 lat dojone przez lubuszan.

                  - Człowieku naprawdę wierzysz w to co piszesz?
                  Kto doił Żagań? Najpierw przytocz jakieś fakty. Bo żeby kogoś doić to trzeba
                  mieć z czego, a z tego co wiem Żagań nie był wykorzystywany przez lubuszan
                  łącznie z ZG.
                  Pozdrawiam!
                  • Gość: Casbah Re: do Croolika IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.10.05, 00:01
                    marekkl napisał:

                    > Kto doił Żagań? Najpierw przytocz jakieś fakty. Bo żeby kogoś doić to trzeba
                    > mieć z czego, a z tego co wiem Żagań nie był wykorzystywany przez lubuszan
                    > łącznie z ZG.

                    Może i nie doili ale mieli gleboko w dupie, na jedno wychodzi.
                    Zielonogórski Wojewódzki Konserwator Zabytków nakazał rozbiórke w 1967
                    unikalnego na Sląsku Kościoła Łaski, na szczęście ostała się mniej wartościowa
                    wieża. Brak kasy płynącej z Prezydium Wojewodzkiej Rady Narodowej z Zielonej
                    Góry sprawił, że zamiast remontować kamienice w centrum po prostu je burzono by
                    zbudować tanie bloki i plan liczby mieszkań w pięciolatce narzucony przez PWRN
                    wykonać. Stąd dziś środmieście Zagania wygląda jakby wybuchła kiedyś bomba
                    jądrowa. Gorzowiacy skądś to znacie? Zatem podziekujmy wspólnie Zielonej Górze,
                    środkowym palcem ku górze!!!
                    • Gość: zg Re: do Croolika IP: *.ztpnet.pl 09.10.05, 00:10
                      > Zielonogórski Wojewódzki Konserwator Zabytków nakazał rozbiórke w 1967
                      > unikalnego na Sląsku Kościoła Łaski,

                      hehe przyznam sie ze mnie jesze na swiecie nie bylo wtedy.

                      Ktos tu zachowuje sie gorzej niz gorzowiaczki:)

                      Ps. temu palantowi z ZAR co robi antyreklame swojemu miastu nie odpisujcie!!!
                      To co mi odp. odpowiem poraz ost. STEK KLAMSTW i przekrzywien

                      hmmmmm NIETYKALNY??????? :)

                      PZDR
                    • marekkl Re: do Casbah'a 09.10.05, 11:22
                      W Zielonej Górze ruiny kamienic także się burzy. Konserwator orzeka tylko czy
                      dany zabytek można wyburzyć. Tak naprawdę to od miasta zależy co zrobi z danym
                      obiektem. W Gorzowie Rosjanie zniszczyli kamienice z którymi nic nie można było
                      zrobić. Poza tym Gorzów był przez wiele lat miastem wojewódzkim z własnym
                      konserwatorem zabytków. Także nie pisz tutaj takich głupot!!!
                      Skoro Zielonej Górze pokazujesz środkowy paluszek, to nic innego mi nie
                      pozostaje jak powiedzieć Tobie spie.... z naszego forum!!!
                      • Gość: Casbah Re: do Casbah'a IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.10.05, 13:04
                        Człowieku, mówimy o czasach (do 1975 r.) kiedy konserwator zabytkow był tylko w
                        Zielonej Górze. Właśnie wtedy w czasach "duzego woj. zielonogorskiego"
                        zniszczono najwiecej zabytkow na polecenie władz z Zielonej Góry!
                        • marekkl Re: do Casbah'a 09.10.05, 13:35
                          Gość portalu: Casbah napisał(a):

                          > Człowieku, mówimy o czasach (do 1975 r.) kiedy konserwator zabytkow był tylko
                          w Zielonej Górze. Właśnie wtedy w czasach "duzego woj. zielonogorskiego"
                          > zniszczono najwiecej zabytkow na polecenie władz z Zielonej Góry!

                          Człowieku nie zniszczono tylko posprzątano po Ruskich!!!
                          Z drugiej strony popatrz sobie na Głogów, miasto które zrekonstruowało sobie
                          starówkę w latach 90-tych. Macie do d... włodarzy w Żaganiu i Gorzowie dlatego
                          zamiast wybudować coś w stylu 19 wiecznym postawiono koszmarki. Jeszcze raz
                          podkreślam bierzcie przykład z Głogowa!!!
                          • Gość: nicki Re: do Casbah'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 13:42
                            Dokładnie tak! Zielonogórski konserwator ten sprzed 1975r. jakoś nie wydał zgody
                            na budowe blokowiska na głogowskich ruinach nad Odrą choć takie własnie plany
                            mieli włodarze tego miasta w zwiazku z pilna budową bloków dla pracowników KGHM.
                            Osiedla powstały gdzie indziej a dziś Głogów ma piękną starówkę.
                          • Gość: Casbah Re: do Casbah'a IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.10.05, 19:20
                            marekkl napisał:

                            > Człowieku nie zniszczono tylko posprzątano po Ruskich!!!

                            Wicie, pier...lcie towarzyszu. Ludzie gadaja, ze to Ruscy to czy tamto
                            zniszczyli, zazwyczaj g... prawda najwiecej zniszczono na polecenie polskich
                            wladz, zwlaszcza w l. 60 (choćby największą zielonogórską nekropolię, dziś Park
                            Tysiąclecia).

                            > Z drugiej strony popatrz sobie na Głogów, miasto które zrekonstruowało sobie
                            > starówkę w latach 90-tych.

                            Głogow ma to szczęście, że ma KGHM u siebie i może sobie taką fanaberię mieć.
                            Zresztą miasto zostało w 90% zniszczone podczas działań wojennych jako Festung
                            Glogau. Jakoś gdy Głogów był w zielonogórskim, był tylko śmierdzącą mieściną a
                            władzom w ZG nawet do głowy nie przyszła odbudowa miasta.

                            > Macie do d... włodarzy w Żaganiu i Gorzowie dlatego
                            > zamiast wybudować coś w stylu 19 wiecznym postawiono koszmarki. Jeszcze raz
                            > podkreślam bierzcie przykład z Głogowa!!!

                            Jeszcze raz powtrzam, użyj mózgu do myślenia, towarzszu.
                            • marekkl Re: do Casbah'a 09.10.05, 22:41
                              Gość portalu: Casbah napisał(a):

                              > Wicie, pier...lcie towarzyszu. Ludzie gadaja, ze to Ruscy to czy tamto
                              > zniszczyli, zazwyczaj g... prawda najwiecej zniszczono na polecenie polskich
                              > wladz, zwlaszcza w l. 60 (choćby największą zielonogórską nekropolię, dziś
                              Park Tysiąclecia).

                              To co zrobiono z cmentarzem palmowym dzisiaj Park Tysiąclecia, robiono we
                              wszystkich miastach na ziemiach "odzyskanych". W Zielonej Górze potraktowano w
                              ten sposób 3 cmentarze. Oczywiście nie popieram tego. Podobnie zrobili w dawnym
                              ZSRR z polskimi cmentarzami.
                              Podaj chociaż jeden przykład budowli żagańskiej która była w super stanie, a
                              została zburzona na polecenie władz wojewódzkich. Z tego co wiem usuwano ruiny
                              zniszczone w czasie wojny, które nie opłacało się odbudowywać. Wyjątkiem były
                              takie miejscowości jak Zasieki, skąd brano cegłę na "odbudowę Warszawy". W
                              przypadku Zasiek rzeczywiście niszczono ładne budowle. Ze stylu Twojej
                              wypowiedzi wnioskuję, iż długo żyłeś w komunie, więc powinieneś o tych sprawach
                              mieć więcej pojęcia:)
                              • Gość: Casbah Re: do Casbah'a IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.10.05, 23:13
                                marekkl napisał:

                                > To co zrobiono z cmentarzem palmowym dzisiaj Park Tysiąclecia, robiono we
                                > wszystkich miastach na ziemiach "odzyskanych".

                                Czy aby na pewno? Odwiedź cmentarz w Brodach, by się przekonać, że nie wszędzie.

                                > Podaj chociaż jeden przykład budowli żagańskiej która była w super stanie, a
                                > została zburzona na polecenie władz wojewódzkich.

                                Pałac Rochburg przy ul. Żarskiej (w czasie wojny Luftwaffe Bauamt) o Kościele
                                Łaski już mówiłem. PWRN nakazało także rozbiórke wieży (ta która niedawno
                                została nagrodzona jako najlepszy remont w województwie i jest wielką atrakcją
                                miasta) ale "Ruskie" nie pozwoliły (chodziło o punkt orientacyjny dla sowieckich
                                samolotów z lotnisk w Tomaszowie i Szprotawie).

                                > Z tego co wiem usuwano ruiny zniszczone w czasie wojny, które nie opłacało się
                                > odbudowywać.

                                Tak mówi mądrość ludowa. Polecam odwiedzić archiwum w Kisielinie i przekonać
                                się, że PWRN zlecala pozyskanie takiej to a takiej ilości cegieł a plan wykonać
                                miały PPRN. Oczywiście plan dotyczył wszystkich powiatów poza zielonogórskim...

                                > Wyjątkiem były takie miejscowości jak Zasieki, skąd brano cegłę na "odbudowę
                                > Warszawy". W przypadku Zasiek rzeczywiście niszczono ładne budowle.

                                To nie był wcale wyjątek. Rozebrano całkowiecie np. niezniszczoną przez wojnę
                                całą dzielnicę Żagania - Schoenthall (Piekna Dolina) - dzis nie ma po niej
                                żadnego śladu tak jak po wielu wsiach (choćby nieodległy Kałcz) czy leśniczówkach.

                                > Ze stylu Twoje wypowiedzi wnioskuję, iż długo żyłeś w komunie, więc powinieneś
                                > o tych sprawach mieć więcej pojęcia:)

                                No niestety to prawda i wiem, że ludzie wciąż żyją w nieświadomości jak to
                                naprawde było...
                            • Gość: nicki Re: do Casbah'a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 23:42
                              Wiesz dla czego w głogowie powstała huta? Otóż tylko dzięki władzom ZG. Wrocław
                              za nic w świecie nie chciał zeby produkt finalny KGHM czyli miedź powstawała
                              poza wrocławskim. Warszawa ostatecznie zgodziła się na postawienie dwóch hut w
                              Głogowie (to były lata 1968-1974) ale walcownia powstała w Orsku 15 km od
                              Głogowa tuz za granicą zielonogórskiego. Więc swój rozwój głogów zawdzięcza w
                              dużej mierze uporowi władz ZG które słusznie argumentowały ze temu województwo
                              potrzebne jest choć trochę przemysłu. Niestety w 1998r. głosy 12 posłów (i kasa
                              KGHM) zadecydowały ze ostatecznie głogów mimo początkowych ustalen i powrawkach
                              usunieto z lubuskigo mimo woli władz miasta i mieszkańców...
                              • croolick Re: do Casbah'a 10.10.05, 00:13
                                Glogow chcial do Lubuskiego? :-))) Tak tylko wam sie wydaje, tak sie sklada, ze
                                znam wielu glogowian, dziwne ze zaden nie byl i nie jest za Lubuskim. Ba! mam w
                                pracy kolezanke pochodzaca z Glogowa, ktora wzdycha, ze szkoda, ze i Zagan nie
                                jest w dolnoslaskim.
                                A Glogow to swoj rozwoj zawdziecza miedzi a nie ZG, no chyba, ze zaraz powiesz,
                                iz to staraniem zielonogorskich wladz miedz znalazla sie pod Glogowem :-)))
                • Gość: nicki Re: do Croolika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 12:17
                  To ma być odpowiedź na moje agumenty? Kpina Panie Croolick, kpina. Jeśli Głogów
                  nie może przebić się we Wrocławiu to jak zrobiłyby to dwa razy mniejsze Żary?
                  Kto tego nie widzi to naprawdę musi być ślepy. Z resztą likwidacja lubuskiego
                  nic nie da Żarom, które w dolnoślaskim i tak by przegrały z powiatową ZG. Skoro
                  dziś niby zielona doi Żary, to pod Wrocławiem zrobi, to równie skutecznie w
                  końcu ma zaprawionych w 55-letnich bojach urzędasów.
                  A w ostatniej kwestii dodam, że woj. lubuskie którego tak tu się nie lubi miało
                  byc w założeniu samorządowe z minimalną rola wojewody jako organu docelowo
                  nadzorczego. Więc po co taki wielki Urząd Wojewódzki w GW? Zlikwidować będzie
                  mniej urzędników w lubuskim. Może choć w tym jednym działaniu uzyskam poparcie
                  Pana Croolika?
                  A kwestia trójki? Jechał ktoś z ZG do Legnicy? Zapraszam do porównania. W ZG
                  obwodnica, dalej rozpoczęte przygotowania obwodnicy Niedoradza, obwodnica Nowej
                  Soli, nowy asfaalt koło nowego Miasteczak, koniec woj. lubuskiego i... koleiny,
                  koleiny, wielki nowy wiadukt w kłobuczynie pod którym pociągi przejeżdżają dwa
                  razy dziennie, zapadający się wiadukt przy krzyżówce do głogowa (na szczęście
                  dla kierowców juz w remoncie), tragiczna gierkowa dwupasmówka Polkowice-Lubin
                  (prawy pas tak zniszczony że można potknąć się o koleiny). Ale i tak najgorszy
                  jest odcinek Lubin-legnica. To już prawdziwy koszmar. A nowa obwodnica legnicy?
                  Koń by się uśmial. Non stop ograniczenia prędkosci, liczne drogi dojazdowe,
                  teren zabudowany. Porażka. A droga z Lubina do Wrocławia? Równie cienka.
                  A i jeszcze informacja PAP z przed dwóch dni bo artykuł o zaściankowym Wrocławiu
                  było dla niektórych za stary:
                  PAP 07-10-2005
                  "Województwo Dolnośląskie było w 2004 r. regionem Unii Europejskiej o najwyższym
                  bezrobociu - wynika z danych biura statystycznego Eurostat."
                  Bez komentarza.
              • Gość: Bartek S. Re: do Croolika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 07:17
                Pozwolisz ze sprostuję Twoje informacje dotyczące informacji nt obwodnic

                O jaki rozmach przy budowie A4 Tobie chodzi? Na którym odcinku ? Między
                Wrocławiem a Krzywą ? Co ma do tego zielonogórski GDDKiA ?
                A o obwodnicach Legnicy , Bolesławca, Żmigrodu, Trzebnicy , Jeleniej Góry
                (ostatni etap) słyszałeś ?? budowane 1998-2005
                We wcześniejszych latach 95-2000 powstały min obwodnice Sycowa , Bystrzycy Kł
                Nie będe wspominał o budowanej po kawałeczku obwodnicy Wałbrzycha czy
                rozpoczynającej się budowie ominięcia centrum Nowej Rudy
                Dobrze żebyś też propagandowo nie zestawiał niektórych przykładów bez
                rzetelnego komentarza. Ja wiem że sztuka jest sztuka ale budowa obwodnicy
                Żar -droga jednojezdniowa z normalnymi skrzyrzowaniami a obwodnica Oleśnicy -
                droga dwujezdniowa z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami to dwie różne sprawy .
                Koszt budowy jest -jak się zapewne domyslasz -kilkukrotnie wyższy.
                Obwodnica Wrocławia -to tak naprawdę jak na polskie warunki budowa wręcz
                autostrady :))) - 38 kilometrów , 5 skrzyżowań , mosty na Odrze, estakada nad
                polami irygacyjnymi na to rzeczywiście wydatek ponad siły dolnośląskiego.

                Mosty na rzece Odrze są z reguły dłuższe a więc i bardziej kosztowne niż na
                Warcie. Oczywiście jest ich wciąż za mało i to zarówno na odcinku Opole-Głogów
                jak i w dawnym zielonogórskim. Tutaj nie da rady zielonogórska GDDiA jak i
                wrocławska . Bez realizacji programu odra 2006 za kasę z budżetu centralnego
                niewiele się zmieni.

                Pamiętać też należy ,że za powyższe majstrowanie przy budżecie drogowym
                odpowiada obecny rząd M.Belki a ten już kończy pracę i pozostaje mieć
                nadzieję ,że następcy trochę więcej przyłożą się do rozbudowy infrastruktury
                drogowej i to zarówno w dolnośląskim jak i zielonogórskim i reszcie kraju.
                Pozdrawiam


                • Gość: Tomek Re: do Croolika IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.10.05, 11:28
                  Po przeczytaniu wszystkich postów, widzę ze dyskusja przeszła na inne tory.
                  Zgadzam się z Croolikiem, który chyba najbardziej jest w temacie funkcjonowania
                  Kronopolu w Zarach i atmosfery wokół niego. Dla mnie to jakiś absurd, że taka
                  firma zwraca się do miasta o "przekazanie ziemi". Należy dobrze zrozumieć treść
                  informacji, którą powtórzyła GW. Nie chodzi o przyciągnięcie nowego inwestora
                  do ZG, ale o najzwyklejsze w świecie nabycie gruntu na os. Kaszubskim, gdzie na
                  zdjeciu w GW jest sugestywnie pokazana jest tylko polana. O ile wiem wybudowany
                  jest tam już kościół i w planie zagospodarowania jest miejsce na budownictwo
                  mieszkaniowe. Nie przekonuje mnie argumentacja nicki czy marekki że "najlepie
                  wyksztacona i najlepiej zarabiająca" kadra Kronopolu będzie tam mieszkała i
                  wydawała w ZG swoje pieniądze. Taka kadra już ma swoje domy, większość w
                  bliskich okolicach Zar lub buduje się na nowym osiedlu w Zarach, pieniądze i
                  tak wydaje w ZG albo we Wrocławiu. Dlaczego Kronopol nie ma stanąć do otwartego
                  przetargu na ten grunt z innymi developerami? Sponsorowanie klubu żużlowego
                  jest biznesem i promocją własnej nazwy czy logo, a nie dzialnością charytatywną
                  i ZG nie ma wobec Kronopolu długu wdzieczności(sponsor gorzowski np. ogłosił
                  upadłość). Najgorsze w tej dyskusji jest to, ze poplecznicy Kronopolu grają na
                  nastrojach politycznych mieszkańców (prym wiedzie forum pod artykułem w GW)
                  gdzie opluwa się SLD bo chce zablokować rozdawnictwo ziemi tanim kosztem. Nie
                  jestem zwolennikiem Listowskiego ani jego ekipy, bo chociażby story z Aquareną
                  i Jarząbkiem jest ich wizytówką, ale i Ronowicz ma kompleksy, bo po pólmetku
                  jej rządów i po wpadce z Bad-Bau brak realizacji obietnic wyborczych. Kronopol
                  nie będzie inwestował w strefie gospodarczej po "spalonym lesie" stąd nie
                  przybędzie w ZG z tego tytułu miejsc pracy, a jego inwestycja w Słubicach jak
                  na razie w powijakach, mimo że już mija rok od czasu uzyskania pozwolenia na
                  budowę. Stad nie popadajmy w euforię, Kronopol jest firmą prywatną nastawioną
                  na zysk, a w Zarach pracownicy budują swoje domy ze środków własnych a nie
                  firmy. Jeszcze raz postuluję, aby sprzedaż gruntu odbyła się na warunkach
                  rynkowych, a każdej ekipie, która zrobi to na podstawie uchwały pomijając formę
                  przetargu można postawić zarzut niegospodarności.
                  • marekkl Re: do Tomka 09.10.05, 11:39
                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                    Nie przekonuje mnie argumentacja nicki czy marekki że "najlepie
                    > wyksztacona i najlepiej zarabiająca" kadra Kronopolu będzie tam mieszkała i
                    > wydawała w ZG swoje pieniądze. Taka kadra już ma swoje domy, większość w
                    > bliskich okolicach Zar lub buduje się na nowym osiedlu w Zarach, pieniądze i
                    > tak wydaje w ZG albo we Wrocławiu. Dlaczego Kronopol nie ma stanąć do
                    otwartego przetargu na ten grunt z innymi developerami?

                    Żeby była jasność, jestem za tym osiedlem pod warunkiem, że Kronopol kupi tą
                    ziemię i za własne pieniądze ją uzbroi. Oczywiście jestem za przetargiem!!!
                    Pozdrawiam!!!
                    • Gość: nicki Re: do Tomka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 13:14
                      Ogólnie jestem za budową estetycznych osiedli dla pracowników Kronopolu, ADB,
                      uniwersytetu itp. choć oczywiscie nie za darmo. Miasto też coć powinno z tego
                      mieć choć pewna preferencja jest wskazana. Natomiast nikt nie zwrócił uwagi na
                      fakt wyboru miejsca pod osiedla Kronopolu - okolice pomorskiego! Czlowiek który
                      z ramienia tej firmy wybrał taką lokalizacje chyba był niespełna rozumu.
                      Przecież z tego miejsca jest najgorsza i najdalsza droga do Żar. Gdybym ja
                      musiał codziennie dojeżdzać z ZG do kronopolu do chciałbym mieszkać w okolicach
                      wyjazdu na Krosno a najlepiej w Wilkanowie ale nigdy za pomorskim. To dodatkowe
                      20 minut drogi. Zupełny bezsens.
                      • Gość: kosmos Re: do Tomka IP: 213.223.113.* 09.10.05, 15:00
                        Gość portalu: nicki napisał(a):

                        > Ogólnie jestem za budową estetycznych osiedli dla pracowników Kronopolu, ADB,
                        > uniwersytetu itp. choć oczywiscie nie za darmo. Miasto też coć powinno z tego
                        > mieć choć pewna preferencja jest wskazana. Natomiast nikt nie zwrócił uwagi na
                        > fakt wyboru miejsca pod osiedla Kronopolu - okolice pomorskiego! Czlowiek
                        który
                        > z ramienia tej firmy wybrał taką lokalizacje chyba był niespełna rozumu.
                        > Przecież z tego miejsca jest najgorsza i najdalsza droga do Żar. Gdybym ja
                        > musiał codziennie dojeżdzać z ZG do kronopolu do chciałbym mieszkać w
                        okolicach
                        > wyjazdu na Krosno a najlepiej w Wilkanowie ale nigdy za pomorskim. To
                        dodatkowe
                        > 20 minut drogi. Zupełny bezsens.

                        Zresztą ogólnie Kisielińska Dzielnica Mieszkaniowa, nie należy do miejsc
                        najbeardziej reprezaentacyjnych w ZG. Miałaby okoliczna młodzież zwana
                        blokersami kolejne miejsce zabaw.

                        pozdro
                        • Gość: piter Re: do Tomka IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.10.05, 16:16
                          To ma być chronione osiedle. Blokersi chyba by się trzymali od tego z daleka ;)
    • marekkl Żary a Żagań, os. Kaszubskie a Chynów 09.10.05, 18:55
      Oto przykład, że Gazeta Lubuska nie tylko myli Żary i Żagań ale równiż ulice i
      dzielnice Zielonej Góry:

      W Zielonej Górze Kronopol wybrał równie atrakcyjną działkę - polanę w lesie za
      os. Chynów. O tej nieruchomości mówiło się, że idealna będzie np. dla
      prywatnego domu spokojnej starości. Albo na rezydencje. Na ok. trzech hektarach
      ma jednak powstać osiedle. Chociaż z dość dużymi działkami budowlanymi,
      nieruchomości będzie tylko 18. Plotki mówią, że zamieszkać tam ma kadra
      menadżerska Kronopolu. - Ależ nie tylko - zapewnia Andrzej Lipiński z
      Kroponolu. - Chętny do zamieszkania tam jest jeden z dyrektorów, ale również
      zwykli pracownicy firmy, osoby nie zatrudnione u nas.

      fragment artykułu z 8 Października 2005 Gazeta Lubuska ALICJA BOGIEL
      • Gość: Zielonogórzanin Re: Żary a Żagań, os. Kaszubskie a Chynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 23:37
        No i czego sie spodziewacie po piekarzu, działaczu czy nauczycielu? wybraliście
        sobie takich radnych to macie zaścianek i ksenofobię. Minimum myślenia !!
        pewnie nawet ślimak by pojął, że jak ktoś chce zainwestować to potem będzie
        płacił podatki, bedzie kupował w miejskich sklepach, da pracę tym jakimś
        nauczycielom co biorą się do rządzenia i.t.d.
        Wybraliście na obraz i podobieństwo swoje to macie!
        • Gość: Zielonogórzanin 2 Re: Żary a Żagań, os. Kaszubskie a Chynów IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.10.05, 00:00
          A co takiego Kronopol zrobił dla naszego miasta ??Jak słysze takie bzdury że
          pracownicy Kronopolu zostawią tu swoje pieniądze jak zamieszkają tutaj to
          smiech mnie ogarnia.Akurat znam osobiście gościa z kierownictwa Kronopolu i
          wiem że i tak często przyjeżdza tutaj na zakupy.Zresztą tak robia i inni z
          grubszą kasą.
    • Gość: michalkofla@wp.pl Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 15:09
      Działka ponad 5 ha w Przylepie do sprzedania.
      IDEALNA POD BUDOWĘ OSIEDLA.
      • Gość: zg Re: Osiedle Kronopol w Zielonej Górze IP: *.ztpnet.pl 16.10.05, 15:27
        Przylep to nie ZG
        Miasto nic z tego nie skorzysta.

        PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka