Dodaj do ulubionych

... i pierwszy post z Zielonej Góry!!!

IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.01, 20:36
No witam!

Jak widzicie loguje sie z pieknej domeny. Oczywiscie piekna w niej jest tylko
nazwa "zgora", bo to "tpsa" podoba juz mi sie duzo mniej.

W chwilach takich jak ta, nawet ciesze sie, ze w Zielonej Gorze upadly browar i
winiarna, bo juz sam kontakt z produktami naszego mecenasa zuzla delikatnie
oslabil wydojnosc mego organizmu.

Wrazeniami z zobaczenia Zieolonej Gory "piec miesiecy po" podziele sie rzecz
jasna z Wami, bo jest ich az za wiele, z najswierzszego umyslu w tej chwili nie
mam! :-)

P.S. Jezu! Odzwyczailem sie od polskiej klawiatury. Nie dość, że piszę bez
polskich liter, to na dodatek mylą mi sią inne guziczki!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Miguel Re: ... i pierwszy post z Zielonej Góry!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.01, 20:44
      Wrazenie numer 1.

      Mecz Polmosu z Radsonem. Jak wypieknial drugi luk stadionu! Bylemn bardzo milo
      zaskoczony, bo chyba przeoczylem informacje o remoncie. A poza tym wygralismy,
      wiec jak na razie jest ekstra! :-)
      • Gość: falubaz Re: ... i pierwszy post z Zielonej Góry!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.01, 22:36
        A widzisz, jednak kest cos w Zielonce co sie na dobre zmienilo. Mamy krzesełka
        na stadionie !!!
        Ale reszta po staremu :-(
        ...
        A ten ostatni bieg dzisiaj... czyzby Walasek czuł sentyment do klubu z Góry
        Zielonej :-)?????
        Ciekawa wygrana...
        Pozdr.
        .:falubaz:.
        • Gość: kibolitt Re: ... i pierwszy post z Zielonej Góry!!! IP: *.ips.wsp.zgora.pl 09.07.01, 16:37
          stary tu o żadnych sentymentach nie może być mowy, po prostu tak wyszło i
          finito..
      • Gość: Jorn Re: ... i pierwszy post z Zielonej Góry!!! IP: 217.11.129.* 09.07.01, 10:14
        Gość portalu: Miguel napisał(a):

        > Wrazenie numer 1.
        >
        > Mecz Polmosu z Radsonem. Jak wypieknial drugi luk
        stadionu! Bylemn bardzo milo
        > zaskoczony, bo chyba przeoczylem informacje o
        remoncie. A poza tym wygralismy,
        > wiec jak na razie jest ekstra! :-)

        Niestety, Północ nie ułatwia...

        Serdecznie witam na ziemi ojczystej (niestety witam z
        emigracji)!



      • Gość: Vaterlan Re: ... i pierwszy post z Zielonej Góry!!! IP: *.kvz.tudelft.nl 09.07.01, 10:44
        O zesz, krzeselka na stadionie!! Za mojej "kadencji" to zdaje sie pierwsza
        inwestycja majaca polepszyc warunki ogladania zawodow. To ile jest tych
        krzeselek? Caly drugi luk?
        • Gość: falubaz Re: ... i pierwszy post z Zielonej Góry!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 13:41
          Gość portalu: Vaterlan nagryzmolił:
          > O zesz, krzeselka na stadionie!! Za mojej "kadencji" to zdaje sie pierwsza
          > inwestycja majaca polepszyc warunki ogladania zawodow. To ile jest tych
          > krzeselek? Caly drugi luk?

          Hehe. Cały łuk, hehe.
          Niestety, na razie tylko 3 sektory. Całe wyjście z 2 łuku. Od tej skarpy z
          choinkami do wyjscia na prostą. Całe 3 wielkie sektory /najwieksze na stadionie/.
          Teraz podobno beda dalej remontowac w strone wieżyczki, czyli kolejne 2 sektory.
          Jak by opis byl malo czytelny to zrobie mape i zdjecia i dam na www :-)))
          Aaaa, no i prezes Bartkowiak obiecał oświetlenie około wrzesnia montować.
          Pożyjemy zobaczymy...
          Pozdrawiam
          .:falubaz:.
          • Gość: Vaterlan Re: ... i pierwszy post z Zielonej Góry!!! IP: *.kvz.tudelft.nl 09.07.01, 16:31
            Opis byl wystarczajaco czytelny :). Jeszcze pamietam ten stadion. Ostatni raz
            byle tam na meczu z Bydgoszcza kilka miesiecy temu.
          • Gość: kibolit Re: ... i pierwszy post z Zielonej Góry!!! IP: *.ips.wsp.zgora.pl 09.07.01, 16:43
            ściślej te krzeselka sąulokowane tam, gdzie przez kilka lat nawet ławek nie
            było, a z oświetleniem to radziłbym ostrożniej podchodzić, bo to obiecują różni
            włodaże od ponad 10 lat!!! (a teraz na dodatek są wybory i Bartkowiak chce
            chyba też startować to sami zobaczycie jak im bliżej września zacznie
            obiecywać........ ho,ho już to widzę,...........hi,hi,hi,
            :-))))))))))))))))!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Miguel ZKZ-Wlokniarz IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 17:31
              Przekretu ze strony Walaska napewno nie bylo! Jego slabsza postawe w tym biegu
              tlumaczylbym wygwizdaniem go w dosc chamski sposob przez kibicow Falubazu po
              przerwaniu XV wyscigu i upadku. On juz po tym nie podniosl sie psychicznie...
              Troche to smutne... Ale dwa punkty nasze!

              Tylko, ze z takimi startami, to jak twierdzil ktorys z kolegow z polnocy,
              dostaniemy w czwartek klapsa od Torunia....
    • Gość: Miguel Zielona Gora po pieciu miesiącach... IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.01, 22:55
      Zgodnie z obietnicą dzielę się moimi spostrzeżeniami dotyczącymi Zielonej Góry
      po pięciu miesiącach jej niewidzenia.

      Nie chciałbym, żeby zabrzmiało to zbyt cukierkowo, ale jestem bardzo milo
      zaskoczyny tym, co zobaczyłem na ulicach miasta. Jechałem tu z przekonanem, że
      wiem właściwie o wszystkich zmianach, jakie zaszły tu na przestrzeni ostatnich
      kilku miesięcy, tymczasem okazało się, że nasze lokalne gazety nie piszą o
      wszystkim. I dobrze, bo dzięki temu podczas pierwszego spaceru typu "Zielona
      Góra nocą" zachwyciłem sie wspaniałym oświetleniem Deptaka. Poza tym jest jakoś
      spokojniej: pijaczków niemal nie spotyka się, patrole Policji są dość częstym
      widokiem. Jednym słowem jest chyba nieco bezpieczniej.

      Z punktu widzenia kierowcy (niedzielnego, bo korzystam z auta Rodziców)
      pozytywnie oceniam również zmiany w ruchu, które nastąpiły w mieście. Więcej
      sygnalizacji swietlnych i więcej rond - moim zdaniem znacznie usprawniają
      przemieszczanie się zatłoczonymi w godzinach szczytu ulicami wszystkim
      zmotoryzowanym. Intensywne prace przy wymianie nawierzchni i krawężników - choć
      wiecznie nieskończone - napawają optymizmem.

      Zielona Góra zawsze imponowała mi tym, że na od kilku lat można było ją uznawać
      za miasto dbające o czystość. Zupełnie jak w Belgii czy też północnych
      Niemczech. Na ulicach obecnie widać faktycznie więcej służb zajmujących się
      czystością ulic.

      Zaintrygowany zdaniem znajdującym się na jednym z autobusów MZK, udałem się do
      muzeum, by po blisko dwóch latach zobaczyć owe "zmiany". Polecam taką wycieczkę
      wszystkim, którzy już dość dawno nie byli w naszym muzeum - czeka Was miłe
      zaskoczenie!

      A propos MZK, to fantastycznie funkcjonują automaty do sprzedaży biletów i
      liczę na to, że MZK znajdzie sposób na spryciarzy blokujących niekiedy do nich
      dostęp, by przejechać się na gapę...

      Ale i tak najmilej było znowu zasiąść z piwkiem na deptakowej ławeczce (to już
      niestety teraz nielegalne, ale coś czuję, że Policja podchodzi do tego z
      przymrużeniem oka - oby, bo póki ktoś naprawdę nie rozrabia, to nie ma co psuć
      zabawy wszystkim) i poprzyglądać się spacerującym przeuroczym zielonogórzankom!
      Zresztą, moim zdaniem to nawet nie ma co porównywać Polek z Hiszpankami. Polki
      naprawdę są dużo bardziej atrakcyjne! No i można z nimi porozmawiać po
      polsku! ;-)

      Miłe to uczucie wrócić do miasta uniwersyteckiego, które rozwija się
      proporcjonalnie w niemal wszystkich dziedzinach życia. Rzecz jasna dostrzegam
      rzeczy, które możnaby zmienić lub ulepszyć, ale to już jest temat na zupełnie
      inny wątek...
      • Gość: Arwena Re: Zielona Gora po pieciu miesiącach... IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 21:03
        ech miguelu... ciesze sie ze tak pieknie to napisales
        poprzednio mieszkalam we wroclawiu ktoremu nie mozna odmowic duzej dozy uroku,
        ale zielona ma przewage spokoju i zielonosci wlasnie
        no i tego ze wszedzie mozna dojsc piechota prawie, braku korkow (to co sie
        dzieje u nas w godzinach szczytu to wroc odbierane jest jako puste ulice
        no i milych taksowkarzy
        specpozdro dla nich:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka