txr66
19.11.05, 18:28
Kelnerzy podchodzą do klienta jak do upierdliwego handlarza garnkami Zepter,
obsługiwanym jest się z wielkiej łaski, porcje jakoś dziwnie uległy
zmniejszeniu, o wszelakie dodatki takie jak sosy trzeba prosić i to grzecznie.
Obsługa bierze klienta na przetrzymanie. Omijajcie ten lokal wielkim łukiem!
Piotr z Z.G.