Dodaj do ulubionych

Władza wcale nie leży na talerzu

06.05.06, 16:37
Dyrdymały Fiedorowicza zostały napisane przez Arturka na zamówienie pod zjazd
regionalny. Jeszcze niedawno na zebraniu wyborczym koła Fiedka pytał się kto
to jest Urbaniak,anatagonizował członków koła, źle mówił o Bukiewicz. Dzisiaj
ukazuje się artkuł, bo dzisiaj w Gorzowie odbywają się wybory szefa PO, w
których chce startować Fiedorowicz więc trzeba pokadzić tym którzy mogą na
niego zagłosować i pomaga mu w tym Arturek. Fiedorowicz skłóca prawicę-patrz
jak w komunikatywny i otwarty sposób znalazł się na pierwszym miejscu listy
do sejmu, nie pomógł w wyborach samorządowych ani radnym ani prezydent w 2002
roku(ciekawe czy poszedł głosować), natomiast po klęsce w Gubinie zaraz miał
ochotę na wiceprezydenturę no i Arturek go w GW wskazywał jako branego pod
uwagę kandydata(co było absolutną nieprawdą, a łaściwie kłamstwem).
Ronowicz -panie Fiedorowicz-bardzo dobrze rządzi miastem.Tego niestety pan by
nie potrafił, szczególnie w sytuacji opozycynej , lewicowej rady.Nie weszła w
żadne koalicje z czerwonymi -pan doskonale współpracuje z Błoch i turystyka
leży w regionie- a miasto pięknie się rozwija. Robi dobrą robotę.
Ronowicz ma bardzo dobre uniwersyteckie wykształcenie.Ale wiele też
pożytecznego dla miasta zrobiła będąc dyrektorem szkoły. Pan chyba skończył
jakieś zaoczne WSI bez tytułu magistra( czy to nie jak Kwaśniewski?) i nic
dla ZG nigdy nie zrobił.
Dyrektor szkoły została prezydentem miasta, bo ludzie cenili i cenią jej
uczciwość, konsekwencję i rzetelność. Ale panie Fiedorowicz to się panu w
głowie nie mieści: nauczyciel fizyki został premierem, a rolnik z postawowym
wykształceniem wice.
Może pan zorganizuje wieczór poetycki, zaprosi PiSowców i zaprezentuje na
nim swoje wierszydła( nasze podatki idą na dietę poselską, za którą zamiast
ustaw powstają pegeerowskie rymy), które sms pan rozsyła pan po Ludziach?
Materna będzie zachwycony treścią i poziomem utworów.
Panie Łukasiewicz może pan opublikuje "tę twórczość" w GW?
Obserwuj wątek
    • Gość: prawy Re: Wywiad sponsorowany? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.05.06, 21:52
      Jak i jakie jeszcze mogą robić świństwa Homo gnidy?
    • Gość: abba2006 Re: Władza wcale nie leży na talerzu IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.06, 23:21
      Chyba sondaże były przeprowadzane w rodzinie obu pań!Ani jedna ,ani druga-obie
      są "żadne"(ani umysł ani uroda).Czy w tym mieście nie ma już innych kobiet?!
      Choć sadzę nieśmiało,że po rządach p.Ronowicz już nikt nie zagłosuje na
      kobietę,choćby miała to być nawet miss polonia z IQ 199!!Pozdrawiam Wyborców!!!
    • Gość: abba2006 Re: Władza wcale nie leży na talerzu IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.06, 23:26
      Człowieku!!Wstydu oszczędz swymi opiniami na temat "dobrze rządzącej "
      Ronowicz!!I popraw swoją pisownię-chyba kończyłeś szkołę pod "wodzą" Ronowicz i
      stąd jesreś niedouczony!!Mimo wszystko Cię pozdrawiam i życzę chwil wielu
      refleksji!!!
      • Gość: agi Re: Władza wcale nie leży na talerzu IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.05.06, 00:09
        Kurcze ostatnio urzędnicy Ronowicz zaktywizowali się na tym forum.Czyżby strach
        o swoje stołki.
        • Gość: xxxxxxxxx Re: Władza wcale nie leży na talerzu IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.05.06, 00:18
          Szkoda że Federowicz nie startuje bo gość jest super a ci co go obrażają niech
          pojadą do Gubina i porozmawiają z ludzmi.To jedyny polityk któremu ufam.Choć
          miał swoje wpadki np.przygoda z Ronowicz ale ten nie popełnia błedów który sam
          nic nie robi.
    • Gość: a gdzie lojalność? Re: Władza wcale nie leży na talerzu IP: *.ztpnet.pl 07.05.06, 07:49
      Ciekawa sprawa.Kiedy Fiedorowicz potrzebował pomocy, był bez pracy ,Ronowicz
      podała jemu rękę.Został naczelnikiem wydziału infrastruktury.Razem przcież
      należeli do Unii Wolności. Teraz ładnie się za to odpłaca.
    • Gość: John F. Kennedy Wypowiedź jest - de beściarska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 10:43
      Artur Łukasiewicz ....Jest pan zaskoczony ?

      Czesław Fiedorowicz, zielonogórski poseł PO: - Nie za bardzo.

      ===============================================================
      Zakładam, że jest to dosłowny zapis wypowiedzi posła
      To, w jaki sposób formułujemy swoje wypowiedzi, świadczy o tym, w jaki sposób
      postrzegamy świat.
      ===============================================================
      Można być albo nie być zaskoczonym. Można być trochę zaskoczonym. Dalibóg, ale
      jak można być " zaskoczonym, nie za bardzo". Jak określić strukturę takiego
      rozumowania ? Chyba jako świadomość chaotyczna wzmocniona pychą
      post-uniowolnościową (syndrom mądrali).
      • Gość: Jacqueline Kennedy Re: Wypowiedź jest - de beściarska IP: *.ztpnet.pl 07.05.06, 14:27
        Drogi John'ie,

        Za to Ty aktywny jesteś szczególnie w wątkach dotyczących ludzi Platformy
        Obywatelskiej, wszystkich wokół krytykując. Rozumiem, że swoje informacje
        czerpiesz biorąc udział w zebraniach i posiedzeniach partyjnych. Skoro tak
        krytykujesz, to "DAJ TWARZ"!!!
        Ananimowe krytykanctwo idzie ci sprawnie, ale Twoim problemem będzie niedługo
        poważna schizofrenia - bo jak tu żyć: na zebraniach liżesz d..., a potem
        siadasz przed komputerem i wywlekasz własne frustracje.

        Kochany mężu, nieboszczku!!!!
        Twoja aktywność na tym forum została już zadenuncjowana odpowiednim władzom
        partyjnym. Nieładnie tak pracować w Urzędzie Miasta u Bożenki R., łazić na
        zebrania i kumkać z Bożenną B., przy każdej okazji klepać Czesława F., a potem
        pisać tu na tym FORUM jako ananim!!!!

        Pozdrawiam,
        • pawel.zary Re: Watergate i "klepanie Czesława" :-))) 07.05.06, 16:07
          Gość portalu: Jacqueline Kennedy napisał(a):

          > Drogi John'ie,
          >
          > Za to Ty aktywny jesteś szczególnie w wątkach dotyczących ludzi Platformy
          > Obywatelskiej, wszystkich wokół krytykując.



          Przepraszam, ale JFK mnie akurat nie krytykuje, choć wie z kim ma do czynienia



          Rozumiem, że swoje informacje
          > czerpiesz biorąc udział w zebraniach i posiedzeniach partyjnych. Skoro tak
          > krytykujesz, to "DAJ TWARZ"!!!



          Eeee tam ... :-) Ja widzę jak niektórzy PUBLICZNIE "dają ciała" lub co
          gorsza "dają d.py", wolę więc ciekawe anonimowe wypowiedzi lub uwagi JFK.
          Jak "da twarz" to czar i urok prysną ;-)



          > > Kochany mężu, nieboszczku!!!!
          > Twoja aktywność na tym forum została już zadenuncjowana odpowiednim władzom
          > partyjnym. Nieładnie tak pracować w Urzędzie Miasta u Bożenki R., łazić na
          > zebrania i kumkać z Bożenną B., przy każdej okazji klepać Czesława F., a
          potem
          > pisać tu na tym FORUM jako ananim!!!!




          ajajajajaj :-)) no i mamy aferę Watergate ;-)) Podsłuchy, sprawdzanie IP i
          połączeń w necie ...


          p.s.
          w co JFK "klepie Czesława F." ???
          • Gość: ??? Re: Watergate i "klepanie Czesława" :-))) IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.05.06, 17:26
            Prezydent Ronowicz nie posluchała rad doświadczonych w kontaktach z Czesiem i
            zatrudniła w Urzędzie Fiedorowicza. Uważała, że nie powinien być bezrobotny. Za
            szlachetność dostaje teraz od tego prostaka. Poza rozdawaniem sztucznych
            uśmiechów, gadulstwem na temat swojej świetnosci i wpisywaniem się do róznych
            klubów sportowych nic nie zrobił. Nie pozyskał nawet dla tych klubów sportowych
            sponsorów, a spytajcie jakie wartosciowe projekty unijne z jego inicjatywy
            powstały. Chodził tylko i za jej plecami obmawiał z zawiści, że nie jest
            prezydentem ZG.
            W Gubinie nie chcą Fiedorowicza. Przegrał przecież sromotnie wybory na
            burmistrza w 2002 r. Gubinianie pamiętają, że je jego w miescie nie bylo jak
            pelnił tę funkcję wcześniej. Rzadziła i to dobrze jego zastępca. I to ją -
            kobietę bardzo dobrze wspominają.
            • Gość: xyz Re: Watergate i "klepanie Czesława" :-))) IP: *.ztpnet.pl 07.05.06, 22:31
              ... w przeciwieństwie do Bożeny Ronowicz
        • Gość: John F. Kennedy Jacqueline - żono kochana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:31
          Nigdy nie ukrywałem, że stawiałem na POPiS. Do małżeństwa nie doszło. Nie chcę
          pisać o tym, z czyjej winy, bo obecnie jest to już historia. Przyznaję, że mam
          sporo znajomych w obu partiach, ale wiedzę swoją czerpię przede wszystkim z
          mediów. Moje wypowiedzi z reguły poprzedzam analizami źródeł (bardzo dużą uwagę
          przywiązuję do metod analitycznych)i staram się to sprzęgnąć ze zdrowym
          rozsądkiem. A po tym robię szarżę z ułańską fantazją.

          Kiedyś dokonałem prywatnego odkrycia na temat istoty życia politycznego w Polsce.
          Zdradzę publicznie na czym to polega. Słuchaj zatem !
          W Polsce życie polityczne organizowane jest nie w oparciu o partie, lecz na
          zasadzie konfederacji (pospolitego ruszenia). Wynika to z dominującego typu
          osobowości występującego wśród Polaków, który ktoś dawno temu określił krótko i
          dosadnie "słomiany ogień". Dzieje się to oczywiśie w ramach sytemowych.
          Jak działa taki system ? Działania są doraźne, a nie długofalowe. Preferowane są
          zrywy (powstania etc.), a nie regularna praca. Prymat mają emocje nad rozumem,
          występuje tu wiara w różne cuda, panuje prymat retoryki nad logiką.
          Do polityki trafiają często osobniki, które zaspokająją tego typu potrzeby wielu
          Polaków. Bo my tu w Polsce jesteśmy pół Europejczykami, pół Azjatami. I to
          widać, w Zielonej Górze również.
          Najdziwniejsze jest to, że niektórzy przyjęli za pewnik, że PO to Europa, a SO
          to Azja. Co jest wg. mnie g..no prawda. W obu partiach jest tyle samo populizmu.
          Twierdzę, że prócz bliźniaków Kaczyńskich, można wyróżnić w polityce polskiej
          trojaczki Donalda Jana i Andrzeja (Tuska, Rokitę, Leppera).
          Oczywiście moja Jacky, ty jako późniejsza pani Onassis, nie uwierzysz mi, ale to
          jest twój problem.
          Miłej nocy życzę i pamiętaj o jednym - trzymaj rączki na kołderce.
          You husband John F. Kennedy
          =====================================================================
          I nie zapominaj o dzielnych kobietonach ze stowarzyszenia "Babochłopki", to też
          elektorat.
          • Gość: Jacqueline Kennedy co kraj może zrobić dla ciebie??? IP: *.ztpnet.pl 07.05.06, 22:50
            A teraz Ty posłuchaj!
            ... Twój wywód nie ma nic wspólnego z zarzutami, jakie wystosowałam w stosunku
            do Ciebie. "Ułańskiej fantazji" to ja nawet przy głębokim wczytywaniu się w Twe
            zapiski, nie znajduję. W Twoje słowa: "że wiedzę czerpiesz przede wszystkim z
            mediów" - NIE WIERZĘ! Jesteś zwykłym sfrustrowanym partyjniakiem!!!
            Skoro jesteś taki systemowy i masz ciekawe informacje, to raz jeszcze powtarzam
            Ci: odsłoń przyłbicę!!!
            Krytykanctwo Ci idzie - nie ma to, jak wszystkowiedzący mentorzy, którym odwagi
            starcza tylko na to, aby się za zmarłym prezydetem chować.
            Gdzie mam rączki trzymać, to nie od Ciebie zależy!!!
            Jak widać po godzinach Twoich wpisów, Tobie gorących nocy brakuje:)

            Żegnaj kochany mężu!!! Nie s'pis'ujesz się!!! Odchodzę!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka