jak-szymon
11.06.06, 22:23
Czerwony uniwersytet w Czerwonej Gorze, dominują tu spady profesorskie z
innych ośrodków w których nie chcą marksistów i neomarksistów, tutaj w
środowisku libertyńsko-komunistycznym o głębokich korzeniach PZPRowskich ich
egzystencja jest jeszcze jako taka w porównaniu z dużymi i poważnymi
ośrodkami. Trzeba pokoleń aby to zło wymarło!!!!
Choć jest wielu uczciwych - to ciągle jest ich za mało by zmienić tą złą aurę!