miros61
02.07.06, 23:16
Byłem na meczu derbowym i sądzę, jak myślę wielu innych kibiców ,że było to
bardzo dobre dobre widowisko sportowe. Można było się spodziewać dużego
zaangażowania z obu stron i prawdziwi, obiektywni kibice zużla z pewnością
zobaczyli bardzo ciekawe i emocjonujące zawody. Niestety po raz kolejny
kibice zielonogórscy w Gorzowie popisali się bardzo niesportowymi,
prowokacyjnymi zachowaniami. Rzucanie butelek na zawodników Stali
wykonujących, jak się to przyjęło na stadionach zużlowych całej Polski
(również w Zielonej Górze), rundę honorową po wygranym biegu to zwykłe
chamstwo i brak obycia sportowego ze strony kibiców, czy raczej pseudokibiców
z Zielonej Góry. Nie chcę powiedzieć,że wszyscy kibice zielonogórscy są tacy
sami, ale butelki padały jedynie z sektora zielonogórskiego, i mimo licznych
apeli na temat właściwego zachowania ze strony spikera zawodów, pana
Krzysztofa Hołyńskiego takie, delikatnie rzecz ujmując negatywne zachowania
powtarzały się wielokrotnie. Jest to prowokacja i nie wiem czy nie wpłynie to
na kontreakcję po meczu ze strony kibiców rywalizującej, miejscowej drużyny -
Stali Gorzów, którzy w trakcie meczu zachowywali się wzorowo, i nawet w
momencie kiedy zawodnik drużyny przeciwnej Mariusz Staszewski uległ
wypadkowi, a później , mimo wezwanej karetki sam opuszczał tor żegnali go
brawami. Chamstwo na stadionach należy tępić.