Dodaj do ulubionych

Książ Lubuski

11.07.06, 13:19
Czytam i oczom własnym nie wierzę: Książ Ślaski 10 km od Zielonej Góry!? Chyba
korektor pójdzie na bruk. Wszak wiadomo, ze Zielona Góra to stolica Ziemii
Lubuskiej! :-D
miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35162,3466271.html
Obserwuj wątek
    • trabancik Re: Książ Lubuski 11.07.06, 13:51
      to nie wina korektora, że ktoś tą wioskę tak nazwał. Faktycznie nazywa się Książ
      Śląski :):):)

      pozdrawiam
      Paweł
      • budrys77 Re: Książ Lubuski 11.07.06, 14:10
        A jak myślcie - w jakim mieście powstało pojęcie "śląska lubuskiego":)))))))))
        Podpowiem tylko, że to miasto leży 10 km od Książa Śląskiego:P
        • Gość: vts Re: Książ Lubuski IP: *.ztpnet.pl 11.07.06, 22:32
          spadaj dziadu
    • budrys77 Re: Książ Lubuski 11.07.06, 14:22
      Ja przynajmniej chadziaju z Wołynia mam świadomość gdzie mieszkam i nie faszuję
      historii:)
    • Gość: bss Re: Książ Lubuski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 14:36
      Śląska Ochla, Sława Śląska , a w N.Soli Dozamet( Dolnośląskie Zakłady
      Metalurgiczne. Czy to się komuś podoba lub nie, to ta część administracyjnego
      woj.lubuskiego ( nie mylić z Ziemią Lubuską )związana byłaz Dolnym Śląskiem.
      Mapy i kroniki niezależnie przez kogo pisane, czy przez polaków czy niemców
      przedstawiają ten region jako część Śląska. Miejmy więc szacunek do przodków
      mieszkających na tych ziemiach i dla ich kultury, a lubuskość niech pozostanie
      gdzie jej miejsce.
      • Gość: bss Re: Książ Lubuski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 14:41
        Zielona Góra (niem. nazwa Grünberg in Schlesien) – miasto w Polsce Zachodniej,
        przez niemal całą swoją historię związane było z Dolnym Śląskiem. Przez długi
        czas w księstwie głogowskim, a następnie, po jego podziale, w żagańskim. Od
        XIII wieku powoli zaczyna się proces depolonizacji. Wraz z całym Dolnym
        Śląskiem przechodzi w ręce najpierw czeskie, a potem niemieckie.
        Uwaga: Zielona Góra nigdy nie wchodziła w skład historycznej krainy ziemi
        lubuskiej ze stolicą w obecnie niemieckim Lebus (Lubusz).
        (( encykl.)))
        • Gość: fox A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie bawi. IP: *.ztpnet.pl 11.07.06, 21:16
          HISTORIA.
          Pani lekkich obyczajów.
          Podobnie jak statystyka.
          Za kase ... WSZYSTKO !!!!
          • Gość: keiko Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.06, 22:03
            Gość portalu: fox napisał(a):

            > HISTORIA.
            > Pani lekkich obyczajów.
            > Podobnie jak statystyka.
            > Za kase ... WSZYSTKO !!!

            Az tak ostro oceniasz propagandzistow z Zielonej Gory falszujacych historie (dr Burda, chocazby), budujacych z uporem maniaka nowa swiecka tradycje "ziemi lubuskiej"?
            • Gość: guciu Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.gala.net.pl 11.07.06, 22:26
              Cóż historię stanowią historycy a nie forumowicze. Zaś Zielona Góra jest
              stolicą Ziemi Lubuskiej już ponad 60 latek, także znaczący okres w historii, za
              39 lat będziemy obchodzili wiek Ziemi Lubuskiej ze stolicą w Zielonej Górze,
              czy to się komuś z gorzowa czy żar podoba, czy też nie:)))
              • Gość: croolick Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.06, 22:51
                Gość portalu: guciu napisał(a):

                > Cóż historię stanowią historycy a nie forumowicze.

                Nikt nie nie "stanowi" historii, ona jest czyms niezmiennym. Tym bardziej historycy nie tworza historii ale ja badaja, odkrywaja i komentuja. Tylko w orwellowskim Ministerstwe Prawdy, zielonogorskim KW PZPR i przez niektorych pracownikow WSP (UZ) tworzona jest zaklamana "nowa historia" - dr B. Burda bez skrepowania opowiada o "kisieciu zielonogorskim" Henryku VIII, ktory rzekomo uczynil ZG stolica ksiestwa (co jest zwyczajna nieprawda), od lat w zielonogorskim muzeum (sic!) "Ziemi Lubuskiej" wisi rekonstrukcja zamku zielonogorskiego, ktorego nigdy nie bylo i nie znaleziono ani jednej poszlaki potwierdzajacej, ze taka budowla sie w ZG kiedykolwiek znajdowala. Wymazwanie (dolnoslaskiej) slaskiej historii malego, niewiele przez wieki znaczacego miasta ZG acz urokliwego niewatpiliwe, czyli okresu od 1323 r do 1945 r. to takze manipulacja, ktorej nie powstydzili by sie brunatni i czerwoni.

                > Zaś Zielona Góra jest stolicą Ziemi Lubuskiej już ponad 60 latek,

                naprawde a ja myslalem, ze w l. 1950 - 1998 byla stolica WOJEWODZTWA ZIELONOGORSKIEGO. Nigdy Ziemia Lubuska nie znajdowala sie w CALOSCI w tym wojewodztwie, nie mowiac juz, ze Ziemia Lubiuska to skraweczek w prownaniu z dolnoslaska, luzycka i marchijska wiekszoscia terytorium po wladza Czerwonej Gory.

                > także znaczący okres w historii, za 39 lat będziemy obchodzili wiek Ziemi
                > Lubuskiej ze stolicą w Zielonej Górze, czy to się komuś z gorzowa czy żar
                > podoba, czy też nie:)))

                gorzow i zary z malej litery a oczywiscie ZG z wielkiej...Bedziecie sobie obchodzic co najwyzej w miescie powiatowym Zielona Gora sentymentalna impreze pod nazwa: "Ziemia Lubuska. Stulecie komunistycznego klamstwa"
                • Gość: Guciu Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.gala.net.pl 11.07.06, 22:59
                  > Tym bardziej historycy nie tworza historii ale ja badaja

                  Oj naiwnyś ty, naiwnyś...

                  > Wymazwanie (dolnoslaskiej) slaskiej histori
                  > czyli okresu od 1323 r do 1945 r.

                  Cóż za bzdury zakompleksionego pajaca z pajacowa rodem, a jakąż to Zielona Góra
                  miała wtedy śląską historię? Żadną!
                  Współczesna historia Zielonej Góry jest po pierwsze jednoznaczna, po drugie
                  świetnie udokumentowana. Zielona Góra jest od 61 lat stolicą Ziemi Lubuskiej, a
                  Śląsk kończy się na terenach Głogowa i to jest prawda historyczna!
                  • Gość: croolick Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.06, 23:08
                    Gość portalu: Guciu napisał(a):

                    > Cóż za bzdury zakompleksionego pajaca z pajacowa rodem, a jakąż to Zielona
                    > Góra miała wtedy śląską historię? Żadną!

                    pomijajac twoj szacunek dla dyskutanta i mieszkanca tajemniczego dla wiekszosci zielonogorzan zakatka, musze przyznac, ze powiedziales bardzo madre slowa! Wlasnie, to malo znaczaca historia, dlatego w ZG wymyslono "lubuskosc" i kurczowo sie jej trzymacie :)

                    > Zielona Góra jest od 61 lat stolicą Ziemi Lubuskiej, a Śląsk kończy się na
                    > terenach Głogowa i to jest prawda historyczna!

                    G. prawda, na Glogowie konczy sie woj. dolnoslaskie malo brakowalo a ZG bylaby rowniez (gdyby nie "spontaniczne" protesty organizowane przez czerwonych i uleglosc Buzka), historii, jakbys bardzo sie naprezal nie zmienisz :)
                  • Gość: bss Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 00:15
                    >>>http://www.fitych.org/polski/region.html<<<

                    >>>pl.wikipedia.org/wiki/Herb_wojew%C3%B3dztwa_dolno%C5%9Bl%C4%
                    85skiego<<<

                    >>>http://www.zsmb.nowasol.ids.pl/d_nsol/menu_d_n/18pm_okno.html<<<

                    >>>http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Schlesien_1905.png<<<

                    >>>http://www.genealogienetz.de/reg/SCI/ortsliste/deu_N-d.html<<<

                    >>>http://www.deutsche-schutzgebiete.de/provinz_schlesien.htm<<<

                    >>>http://de.wikipedia.org/wiki/Gr%C3%BCnberg_(Schlesien)<<<
            • Gość: Leśny Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.crowley.pl 11.07.06, 22:33
              Czy to komuś się podoba, czy też nie, ale ,,bss''ma rację. Historyczne granice
              Śląska sięgały aż poza Krosno Odrzańskie. Wystarczy chociażby przyjrzeć się
              herbowi tego miasta. W oczy rzuca się natychmiast śląski orzeł z
              charakterystycznym półksiężycem na piersi. Ziemię Lubuską wydumali sobie
              powojenni politycy. Plemię Lubuszan, które usadowiło się po obydwu stronach
              Odry z centrum w obecnym niemieckim Lebus, po stronie polskiej sięgało po
              Gorzów. Natomiast na południu ich tereny opierały się o Słubice. I taka jest
              prawda.
              • Gość: Mr. tea Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 22:44
                Historia nie stanęła w miejscu. Historia tworzy się także dzisiaj. A argument,
                że nie mieszkały na terenach Zielonej Góry plemiona Lubuszan to już jest zwykła
                desperacja. A kiedy tutaj mieszkały plemiona Ślężan?? Ziemia Lubuska w obecnej
                polskiej formie ma już ponad pół wieku i to jest także fakt historyczny.
                • Gość: croolick Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.06, 23:02
                  Gość portalu: Mr. tea napisał(a):

                  > Historia nie stanęła w miejscu. Historia tworzy się także dzisiaj.

                  a tak, znamy, to juz bylo: "nowa swiecka tradycja"

                  > A argument, że nie mieszkały na terenach Zielonej Góry plemiona Lubuszan to
                  > już jest zwykła desperacja. A kiedy tutaj mieszkały plemiona Ślężan??

                  przede wszystkim, musisz poznac podstawowe fakty, ktore umknely twej dotychczasowej edukacji - Slask, byl zamieszkiwany PRZEZ WIELE plemion, jakie? Nie bede cie wyreczal, zajrzyj do podrecznika kl. I liceum, badz do atlasu historycznego. Miasto ZG powstalo i funkocjonowalo w dolnoslaskich ksiestwach - glogowskim i zaganskim, rzadzonych z grubsza przez sredniowiecze przez PIASTOW SLASKICH a pozniej dzielace losy SLASKA, az do 1945, kiedy poznananiacy wymyslili sobie reaktywowanie nazwy Ziemii Lubuskiej (nie funkcjonujacej juz od XV w. a na pewno po XVI w.), co podchwycila komunistyczna propaganda po 1950, gdy uczynili z malego miasteczka, stolice wojewodztwa.

                  > Ziemia Lubuska w obecnej polskiej formie ma już ponad pół wieku i to jest
                  > także fakt historyczny.

                  Ano, rzeczywiscie faktem, jest, ze przez ponad pol wieku nieskutecznie, poza ZG, gdzie ta wydumana lubuskosc jest potrzebna, by utrzymywac biurokratyczne ambicje nieduzego w sumie miasta, nie udalo sie komunistam a pozniej ich nasladowcom z ZG wmowic klamstwa o "Ziemi Lubuskiej". Odwaz sie wyjechac z ZG to przekonasz sie, ze ta lubuskosc w praktyce nie istnieje.
                  • Gość: Mr. tea Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.gala.net.pl 11.07.06, 23:20
                    Ale ubaw. Choćbyś ty pluł złością przez miesiąc, to nie zmienisz półwiecznej
                    historii Ziemi Lubuskiej ze stolicą w Zielonej Górze. A wyjeżdżać nigdzie nie
                    muszę. Wystarczy że włączę prognozę pogody na dowolnym programie telewizyjnym,
                    gdzie codziennie od sześćdziesięciu lat pokazują i mówią o Ziemi Lubuskiej.
                    • Gość: croolick Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.06, 23:45
                      Gość portalu: Mr. tea napisał(a):

                      > Ale ubaw. Choćbyś ty pluł złością przez miesiąc, to nie zmienisz półwiecznej
                      > historii Ziemi Lubuskiej ze stolicą w Zielonej Górze.

                      masz racje, nie zmienie jej ale warto wyslac te histore na jej wlasciwe miejsce, czyli NA SMIETNIK HISTORII.

                      > A wyjeżdżać nigdzie nie muszę.

                      wiem, uwazam, ze wiekszosc zielonogorzan reprezentuje rownie zasciankowe myslenie, dlatego nigdy zadna prawdziwa stolica nie bedziecie, odebranie ZG miana polstolicy lubskiej to bedzie katastrofa i szybki lot ku wlasciwym rozmarom takiej mentalnosci, czyli stolicy powiatu ziemskiego.

                      > Wystarczy że włączę prognozę pogody na dowolnym programie telewizyjnym,
                      > gdzie codziennie od sześćdziesięciu lat pokazują i mówią o Ziemi Lubuskiej.

                      no coz moze chodzi im o pogode w Kostrzynie albo Slubicach (w koncu tam, byla kiedys Ziemia Lubuska)? Na szczescie, jak pokazuja moje rodzinne strony woj. lubuskiego to mowia o Dolnym Slasku. Na pewno tego nie wiesz, ale u nas jest TVP3 z Wroclawia i tam prognoza pogody obejmuje obszar do ZG (jest nawet zaznaczona a spikerzy mowia jaka w ZG na Dolnym Slasku jest pogoda):-))). Nigdy nie wpadlbym na to, ze dziennikarze, ktorzy zazwyczaj nie naleza do ludzi szczegolnie wyksztalconych i znajacych chocby historie, moga byc autorytetem w sprawie istnienia "ziemi lubuskiej" :-)))

                      p.s.
                      a czemu mowia tylko o "ziemi lubuskiej"? Przeciez okreslenie "Ziemia" taka to a taka odnosi sie i odnosilo do obszaru o wielkosci mniej wiecej powiatu i tak w Zarach jest kwartalnik: "Kronika Ziemi Zarskiej". A zatem ta "Ziemia Lubuska" nie moze byc okresleniem krainy geograficznej, czy historycznej (jak Slask, Malopolsaka, Pomorze, Lubelszczyzna, Podlasie, Podkarpacie etc.) tylko jakims blednym uproszczeniem.
                      • Gość: Mr. tea Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.gala.net.pl 11.07.06, 23:57
                        A to ciekawe, gdyż ja odbieram zarówno TVP LUBUSKĄ (oj co za trafna nazwa!!!),
                        jak i TVP POZNAŃ jak i TVP WROCŁAW, i na TVP WROCŁAW mówią zawsze o Ziemi
                        Lubuskiej, co pewnie zakompleksionego swoją śląskością żaganiaczka musi
                        doprowadzać do szału :)))))))
                        • Gość: croolick Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.07.06, 00:27
                          > TVP WROCŁAW mówią zawsze o Ziemi Lubuskiej,

                          Lzesz jak pies, nigdy na oczy nie widziales prognozy pogody TVP3 Wroclaw, skoro smiesz mowic takie klamstwa.

                          > co pewnie zakompleksionego swoją śląskością żaganiaczka musi
                          > doprowadzać do szału :)))))))

                          Widzisz, ja mam byc z czego dumny jesli chodzi o przeszlosc dolnoslaskiego ksiazecego miasta Zagan, ty nie masz byc z czego dumny (pewnie tak nie masz pojecia o historii) i rozumiem poniekad twa frustracje. Pozwol, ze skoro mnie nazywasz "zaganiaczkiem" to ja bede cie nazywal zielonognojkiem.
                          • Gość: Mr, tea Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.gala.net.pl 12.07.06, 00:48
                            Cóż żagafiucie, gdybym miał kartę TV w kompie to umieściłbym zrzut prognozy dla
                            potwierdzenia, że łżesz. Na szczęście wielu Lubuszan na własne uszy słyszy, że
                            na TVP Wrocław mówi się o Ziemi Lubuskiej, równie często jak wszędzie indziej:)
                      • Gość: magda Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: 195.175.37.* 12.07.06, 00:06
                        O tak, Gazeta Lubuska, Muzeum Ziemi Lubukiej, Teatr Lubuski, Informacje
                        Lubuskie, Województwo Lubuskie, Lubuskie Lato Filmowe to wszystko nie istnieje,
                        bo w królik mysli, że mieszka na Śląsku, hehehehe:)
                        Ty chyba w matrixie żyjesz, wyrazy współczucia...
                        • Gość: Jahny Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: 5.2.1R* / *.bbt.net.ar 12.07.06, 00:15
                          W kręgach medycznych, takie zachowanie nazywa się schizofrenią. To by nawet
                          tłumaczyło kolegę croolicka...
                        • Gość: croolcik Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.07.06, 00:23
                          Gość portalu: magda napisał(a):

                          > O tak, Gazeta Lubuska,

                          w Zielonej Gorze

                          > Muzeum Ziemi Lubukiej,

                          w Zielonej Gorze

                          > Teatr Lubuski,

                          w Zielonej Gorze

                          > to wszystko nie istnieje,

                          istnieje i co z tego? To, ze paru propagadzistow sobie w Zielonej Gorze wymyslilo to musi byc prawda?

                          > bo w królik mysli, że mieszka na Śląsku, hehehehe:)

                          Nie mysle, wiem, ze urodzilem sie w ksiazecej stolicy Slaska - Zaganiu, jestem z tego dumny, herb powiatu zaganskiego z dolnoslaskim orlem z godlem augustianow na piersi wisi dumnie w miejscu mojej pracy, obok bialego orla. A ziemia lubuska to jakie godlo ma? Bo woj. lubuskiego to wiem - sa tam dwie gwiazdy dla ktorych ten twor powstal i przepolowiony, nie wiedziec czemu orzel bialy.

                          > Ty chyba w matrixie żyjesz, wyrazy współczucia...

                          Nie to wy zyjecie w schizofrenicznym swiecie, otoczeni klamliwa lunbuskoscia w dolnoslaskiej Zielonej Gorze. Szczere wyrazy wspolczucia z powodu komunistycznego zindoktrynowania.
                        • cancro Re: A Gorzów wielkopolskii.Tak sie bawi, tak sie 12.07.06, 00:49
                          Gość portalu: magda napisał(a):

                          > O tak, Gazeta Lubuska, Muzeum Ziemi Lubukiej, Teatr Lubuski, Informacje
                          > Lubuskie, Województwo Lubuskie, Lubuskie Lato Filmowe to wszystko nie istnieje,
                          Ależ nikt nie neguje istnienia Ziemii Lubuskiej, ale na litość boską - jej
                          stolicą jest Lubusz (Lebus), a nie Zielona Góra, która nawet na historycznej
                          Ziemii Lubuskiej nie jest położona!
                          Poza tym Łagów to jest Ziemia Lubuska, choć w naszej dyskusji nie o to chodzi.
                          Jesteś pewnie zbyt młoda, żeby pamiętać, ze województwo jak i gazeta były kiedyś
                          "zielonogorskie",a istnienie Teatru Ziemii Lubuskiej (bo tak sie chyba ta
                          placówka nazywa) nie implikuje przenosin Zielonej Góry tamże. Przykładów
                          tworzenia "nowej swieckiej tradycji" mamy w naszym kraju aż nadto! Czy
                          utworzenie województwa świętokrzyskiego oznacza, że w przeszłosci istniała jakaś
                          Ziemia Świętpokrzyska? Nie! Ot po prostu "mądralom" w Kielcach nie chciało się
                          pomieścić w ich zakutych i chorych od nadmiaru ambicji łbach, że mieszkają w
                          Małopolsce, a dokładniej na Ziemii Sandomierskiej.
                          Także żadna z imprez nie ma mocy "regionotwórczej" To, że w Legnicy odbywają się
                          Dni Kultury Łemkowskiej, nie powoduje, że Legnica (choćby na ten czas)
                          znajdowała się na Łemkowszczyżnie. Nagadałem się, ale mam dziwne poczucie, że
                          w Twoim przyadku - nadaremno...
                          >
                          > bo w królik mysli, że mieszka na Śląsku, hehehehe:)
                          > Ty chyba w matrixie żyjesz, wyrazy współczucia...
                          Przeczenie oczywistym faktom to rzeczywista schizofrenia, którą próbujesz wmówić
                          croolickowi. Powołanie do życia województwa lubuskiego nie jest w stanie
                          przekreślić wielowiekowej tradycji tych ziem. Województwa były różne:
                          zielonogórskie, gorzowskie, wrocławskie, poznańskie, a teraz lubuskie. Nie
                          wiadomo, jakie będą w przyszłości, a Książ Ślaski, Ochla Śąska, Sława Ślaska,
                          Lipinki Łużyckie, Dąbrówka Wielkopolska, Gorzów Wielkopolski, czy Ośno Lubuskie
                          były, są i będą. No chyba, ze nam się znowu jakiś "prawdziwy lubuszanin" trafi :-(
                      • cancro Podziwiam cię, croolicku! 12.07.06, 00:20
                        Większość "lubuszan" nie podejmuje dyskusji, bowiem problem "lubuskości" na tym
                        i na innych forach został wielokrotnie skrytykowany. Okazuje się jednak, że
                        wypełzają spod kamieni nowi "lubuszanie", zaimpregnowani na wiedzę i rzeczowe
                        argumenty. Ten sposób rozumowania i argumentowania to odpowiedź na pytanie o
                        przyczyny słabej zdawalności matur. Kilkanaście osób przedstawia takiemu np. Mr.
                        tea argumenty, a on na ich podstawie nie jest w stanuie wyciągnąć poprawnych
                        wniosków i udielić choćby w 30% poprawnej odpowiedzi i dalej gaworzy o jakiejś
                        "ziemii lubuskiej" w Zielonej Gorze!
                        Niedawno(jakieś pół roku temu) robiłem zakupy w żagańskim Lidlu, gdzie każdy kto
                        chciał mógł sobie wziąć mapkę, na której rzeczkę płynącą nieopodal Zielonej Góry
                        podpisano nie inaczej tylko "Ochla Śląska". Przykładów ślaskości tych ziem jest
                        mnóstwo: w nazewnictwie, heraldyce i historii. Narodzin nowej krainy
                        historycznej nie można zadekretować tak, jak to zrobiono w Zielonej Górze, a to
                        że ziemie te kiedyś należały do Niemiec, a teraz należą do Polski nie ma w tej
                        dyskusji żadnego znaczenia. Czy Alzacja przechodząca wielokrotnie z rąk do rąk
                        między Francją i Niemcami przestała kiedykolwiek być Alzacją? Zresztą Ziemia
                        Lubuska (ta prawdziwa) także należała kiedyś do Śląska - podobnie jak Ziemia
                        Żagańska, Głogowska, Legnicka, Wrocławska i wiele innych. Region, który zwykle
                        utożsamia się z krainą historyczną rodzi się w wielowiekowej tradycji, a nie
                        dekretuje się artykułem w takiej, czy innej gazecie, czy prognozie pogody.
                        Zrezstą dziwię się ludziom, którzy nie wiedzą, że większość tzw. dziennikarzy
                        to chałturnicy, którzy nie są nawet zatrudnieni na etetach w swoich gazetach.
                        Podsumowując wypada uspokoić wszystkich "prawdziwych lubuszan" - nikt nie
                        krytykuje, ani tym bardziej nie postuluje zburzenia Zielonej Góry. To fajne
                        dolnoślaskie miasto. Nie godzimy sie jednak na zafałszowywanie historii i
                        niszczenie prawdziwych tradycji róznych reionów tworzących to wojewodztwo, tym
                        bardziej gdy proces ten odbywa się li tylko w imię dobrego samopoczucia włodarzy
                        w "lubukiej stolicy" i tzw. "prawdziwych lubuszan".
                        • Gość: Jasiu Re: Podziwiam cię, croolicku! IP: 148.235.86.* 12.07.06, 00:42
                          Skoro Ziemia Lubuska należała do Śląska jak piszesz, oznacza to wyraźnie, że
                          jest historycznym tworem. Zresztą żagańsko-wrocławscy zakłamańcy prawdziwej
                          historii doskonale to wiedzą, gdyż wystarczyło, żeby raz pojawiła się w
                          dokumentach historycznych nazwa Ziemia Lubuska i to upprawomocniło jej
                          dzisiejsze istnienie. Zresztą dzisiaj i po wsze czasy Ziemia Lubuska istnieje i
                          istnieć będzie, dyż tak stanowią zarówno dokumenty stare jak i nowe. A granice
                          danego regionu są i zawsze były płynne, kiedyś np. Wschowa należała do Śląska,
                          ale później (XIV w.) przeniesiona została do Wielkopolski.
                          Diecezja lubuska została utworzona już za panowania Bolesława Krzywoustego w
                          latach 1124/1125.

                          "Za Odrą należała także do Polski ziemia Lubuska, między Odrą, Sprewą i
                          Łużycami położona. W tej to ziemi zaborczy oręż niemiecki spotkał się po raz
                          pierwszy z orężem polskim i wyszczerbił się na nim. (Zygmunt Gloger, Geografia
                          historyczna ziem dawnej Polski, Kraków, 1903).

                          Jak widać pojęcie Ziemia Lubuska, co starają się wciskać tutaj niedouczeni
                          pseudohistorycy południowo lubuscy, to nie wymysł powojenny.
                          • croolick Re: Podziwiam cię, croolicku! 12.07.06, 01:02
                            Gość portalu: Jasiu napisał(a):

                            > Skoro Ziemia Lubuska należała do Śląska jak piszesz, oznacza to wyraźnie, że
                            > jest historycznym tworem.

                            byla, nie w tym miejscu, nie wy tym czasie

                            > Zresztą żagańsko-wrocławscy zakłamańcy prawdziwej historii doskonale

                            O! A co to, krzyk rozpaczy? no ale zobaczymy jak ta "prawdziwa" historia Ziemi Lubuskiej wyglada:

                            > to wiedzą, gdyż wystarczyło, żeby raz pojawiła się w
                            > dokumentach historycznych nazwa Ziemia Lubuska i to upprawomocniło jej
                            > dzisiejsze istnienie.

                            No jasne, powajwila sie tez Atalantyda, co "upprawomocniło jej dzisiejsze istnienie." zatem rownie dobrze woejwodztwo, ktorego musiala zostac ZG stolica moglo nazywac soe woj. atlndyckim :-)))

                            > Zresztą dzisiaj i po wsze czasy Ziemia Lubuska istnieje i
                            > istnieć będzie,

                            a co, jesli ktos nie zawierzy w to? Stosik na rynku w ZG?

                            > dyż tak stanowią zarówno dokumenty stare jak

                            tak a jakie? Wskaz mi klamco, choc jeden stary dokument, ktory mowi, ze ZG lezala na Ziemi Lubuskiej (zadanie rytoryczne)???

                            > i nowe.

                            ktore mowia, ze od 1999 ZG jest polstolica aministracyjnego tworu, co zowie sie woj. lubuskim. Ale pewnie znalzloby sie jakies papiery z Komitetu Wojewodzkiego PZPR w ZG, nakazujace stworzyc historie Ziemi Lubuskiej w woj. zielonogorskim.

                            > A granice danego regionu są i zawsze były płynne, kiedyś np. Wschowa należała > do Śląska,

                            Zawsze nalezala do Slaska.

                            > ale później (XIV w.) przeniesiona została do Wielkopolski.

                            Nieprawda, byla jedynym kawalkiem Slaska pozostalym przy Polsce (dlatego m.in. nie wrocila do Polski na mocy traktatu wersalskiego), zreszta poczytaj sobie o kulisach rewindykacji Wschowy przez Kazimierza Wlk. ja nie bede udzielal ci korepetycji

                            > Diecezja lubuska została utworzona już za panowania Bolesława Krzywoustego w
                            > latach 1124/1125.

                            no i co z tego?

                            > "Za Odrą należała także do Polski ziemia Lubuska, między Odrą, Sprewą i
                            > Łużycami położona. W tej to ziemi zaborczy oręż niemiecki spotkał się po raz
                            > pierwszy z orężem polskim i wyszczerbił się na nim. (Zygmunt Gloger, Geografia
                            > historyczna ziem dawnej Polski, Kraków, 1903).

                            No brawo, a zatem juz wiesz nawet z analizy tego krociotkiego tekstu, ze ZG nie mogla lezec na Ziemi Lubuskiej a Gloger w okresie zaborow, na fali patriotycznych uczuc, wskrzesza pamiec po dawnej Ziemi Lubuskiej, ktora jak widac z opisu lezala po OBU STRONACH ODRY (spojrz na mape, gdzie lezy Szprewa). A co do wyszczerbienia mieszcza - to nawet zabawne, zwlaszcza, ze Piastowicz ja Brandenburom (jako mawial maly Gniewko) przehandlowal :-)))

                            > Jak widać pojęcie Ziemia Lubuska, co starają się wciskać tutaj niedouczeni
                            > pseudohistorycy południowo lubuscy, to nie wymysł powojenny.

                            Licz sie ze slowmi historyczny i geograficzny analfabeto.

                            Pozdrawiam i licze, ze sie kiedys doczusz w temacie, w ktorym chcesz zabierac glos.
                            • Gość: Leśny Re: Podziwiam cię, croolicku! IP: *.crowley.pl 12.07.06, 11:31
                              Croolick, pseudolubuszan niestety nivczego nie nauczysz. Oni wyznają tylko
                              historię własną. Kiedyś komuniści przechrzcili Katowice na Stalinogród. Czy to
                              oznaczało wówczas, że miasto to należy w granicach ZSRR?
                          • cancro Re: Podziwiam cię, croolicku! 12.07.06, 01:07
                            Gość portalu: Jasiu napisał(a):

                            > Skoro Ziemia Lubuska należała do Śląska jak piszesz, oznacza to wyraźnie, że
                            > jest historycznym tworem. Zresztą żagańsko-wrocławscy zakłamańcy prawdziwej
                            > historii doskonale to wiedzą, gdyż wystarczyło, żeby raz pojawiła się w
                            > dokumentach historycznych nazwa Ziemia Lubuska i to upprawomocniło jej
                            > dzisiejsze istnienie. Zresztą dzisiaj i po wsze czasy Ziemia Lubuska istnieje
                            i istnieć będzie, dyż tak stanowią zarówno dokumenty stare jak i nowe. A granice
                            > danego regionu są i zawsze były płynne, kiedyś np. Wschowa należała do Śląska,
                            > ale później (XIV w.) przeniesiona została do Wielkopolski.
                            > Diecezja lubuska została utworzona już za panowania Bolesława Krzywoustego w
                            > latach 1124/1125.
                            >
                            > "Za Odrą należała także do Polski ziemia Lubuska, między Odrą, Sprewą i
                            > Łużycami położona. W tej to ziemi zaborczy oręż niemiecki spotkał się po raz
                            > pierwszy z orężem polskim i wyszczerbił się na nim. (Zygmunt Gloger, Geografia
                            > historyczna ziem dawnej Polski, Kraków, 1903).
                            >
                            > Jak widać pojęcie Ziemia Lubuska, co starają się wciskać tutaj niedouczeni
                            > pseudohistorycy południowo lubuscy, to nie wymysł powojenny.

                            Czytaj ze zrozumieniem, Jasiu. Nikt nie kwestionuje istnienia Ziemii Lubuskiej.
                            Przynajmniej nie ja i nie widzę nikogo, kto by to robił. Niepotrzebnie więc
                            przytaczasz cytaty z encyklopedii - zapewniam cię, że znam je niemal na pamięć,
                            czym nie każdy "lubuszanin" może się pochwalić, bowiem wystarczy mu świadomość
                            wydawania Gazety Lubusiej, aby być przekonanym o tym, ze Zielona Góra jest
                            stolicą Ziemii Lubuskiej. Ja jedynie protestuję przeciw rozciąganiu tego terminu
                            na obszar całego województwa lubuskiego. A już umiejscawianie stolicy tej
                            historycznej ziemii w Zielonej Górze to istne jaja! To tak, jakby Kaliszanie
                            twierdzili, że Kalisz jest stolicą Ziemii Sieradzkiej. Nie sądzisz?
                            No i w końcu ktoś dostrzegł, że są jakieś Łużyce, o czym "lubuszanie" nawet
                            słyszeć nie chcą!
                            Podsumowując: oczywiście istnieje Ziemia Lubuska! Jej stolicą jest Lubusz,
                            miasto leżące dziś w granicach Niemiec, nazywające się Lebus. Ok. 60% Ziemii
                            Lubuskiej należy dziś do Niemiec. Nie popełnię chyba większego błędu pisząc, że
                            do Ziemii Lubuskiej należą na obszarze Polski powiaty: sulęciński, słubicki i
                            zachodnia część gorzowskiego. Pozostała część województwa lubuskiego obejmuje
                            historyczne ziemie Wielkopolski, Śląska i Łużyc. Zielona Gora leży na Dolnym
                            Śląsku (nie mylić z województwem dolnośląskim).
                            W tym temacie byłoby tyle. Pozdrawiam!
                        • Gość: bss Re: Podziwiam cię, croolicku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 01:04
                          Widzisz, nie byłoby lubuskiego ( nie mieli chyba żadnego innego pomysłu na
                          nazwę jak tylko lubuskie ), nie byłoby pseudo polityków uważających się za
                          autorytety w dziedzinie znawców histori,regionalistyki i geografi. Do robienia
                          ludziom wody z mózgu zatrudniają pseudo historyków, którzy wbrew zdrowemu
                          rozsądkowi i patriotyzmowi narodowemu wymazują wielowiekową słowiańską nazwę
                          tych ziem nie patrząc na to , że nawet niemcy uszanowali śląskość. Głupota w
                          połączeniu z brakiem szacunku dla histori przez ludzi podobno wykształconych
                          nieodrózniających woj. lubuskiego od Ziemi lubuskiej bierze górę nad zdrowym
                          rozsądkiem. Historia tworzona przez nowych lubuszan jest taka sama jak chcąca
                          być stolicą Zielona Góra - nijaka niczym TRADYCJA w znanym filmie Bareji pt.
                          MIŚ. Taka świecka tradycja z historycznymi postaciami nowych książąt lubuskich
                          z UW , UM ITD.
                          • cancro Re: Podziwiam cię, croolicku! 12.07.06, 01:11
                            No chłopie (?), masz pałera! Sam bym tego lepiej nie ujął!
                            Pozdrawiam!
                            • Gość: bss Re: Podziwiam cię, croolicku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 01:24
                              Bo to już jest w k....Tyle stron internetowych na temat Śląska i Z.Lubuskiej, a
                              tu lubuszanie (?) wyjeżdzają z teatrem lubuskim i gazetą. Brak słów...

                              www.fitych.org/polski/region.html
                              pl.wikipedia.org/wiki/Herb_wojew%C3%B3dztwa_dolno%C5%9Bl%C4%85skiego

                              POLECAM!!!!
                              www.zsmb.nowasol.ids.pl/d_nsol/menu_d_n/18pm_okno.html
                              commons.wikimedia.org/wiki/Image:Schlesien_1905.png
                              www.genealogienetz.de/reg/SCI/ortsliste/deu_N-d.html
                              www.deutsche-schutzgebiete.de/provinz_schlesien.htm
                              >>>http://de.wikipedia.org/wiki/Gr%C3%BCnberg_(Schlesien)<<<

                              ITD....................................


                              pozdrawiam
                            • Gość: Sedina Re: Podziwiam cię, croolicku! IP: 83.168.111.* 12.07.06, 02:35
                              Czytam z zaciekawieniem. Jako zewnetrzny "obserwator" tego pojedynku chcę tylko
                              wtrącić to, że ziemie graniczne różnych krain trudno tak jednoznacznie
                              przyporządkować. Np. Wschowa czy to jest Śląsk czy Wielkopolska to zależy kto
                              pisze i mówi. To samo dotyczy Ziemi Lubuskiej, granice ówczesnych regionów nie
                              były oznaczone na mapie (albo jak były to byly różnie). Ziemia Lubuska
                              rzeczywiście należała historycznie do Ślaska i rzeczywiście w chwili obecnej
                              pod tą nazwą kryją się tereny Łużyc, Wielkopolski i Śląska i pewnie i
                              Brandenburgii. Tylko co do czego nalezało to już jest trudniejsze. Dlatego mam
                              pytania do Conro i Croolick:
                              1. Dlaczego przy takim podziale uznaliście, że Zary to tereny Śląska ?
                              2. Fakt jest faktem, że np. była Ochla Śląska, ale od kiedy Gorzów
                              Wielkopolski ? Jakie publikacje na to wskazują ?
                              3. Czy waszym zdaniem Sosnowiec to Małopolska czy Śląsk ?

                              Z tymi historycznymi regionami to również jest spory kłopot wiem to po naszym
                              regionie. Gdzie jest teren Pomorza- taka mała zagadka ?
                              • budrys77 Re: Podziwiam cię, croolicku! 12.07.06, 08:43
                                Gość portalu: Sedina napisał(a):
                                > 2. Fakt jest faktem, że np. była Ochla Śląska, ale od kiedy Gorzów
                                > Wielkopolski ? Jakie publikacje na to wskazują ?

                                Do około 1253 roku okolice Gorzowa aż po Odrę należay do ksztelanii santockiej,
                                w granicach Wielkopolski. Miasto Gorzów zostało założone 2 lipca 1257 roku
                                przez Albrechta de Luge z dynastii Askańskiej, jako gród mający przeciwważyć
                                siłę Santoka.
                              • croolick Re: Podziwiam cię, croolicku! 12.07.06, 11:14
                                Gość portalu: Sedina napisał(a):

                                > 1. Dlaczego przy takim podziale uznaliście, że Zary to tereny Śląska ?

                                A czemu doszedles/as do takiego wniosku? Zary to oczywiscie Luzyce, tyle ze to teren raczej pograniczny, wiec lepiej mowic o pograniczu slasko-luzyckim. Zary administracyjnie do 1815 r. znajdowaly sie na Luzycach, ale losy miasta i okolic b. czesto zwiazane byly ze Slaskiem, przyklady? Chocby zaslugi dla miasta wielce zasluzonego slaskiego rodu Promnicow (niejako sasiedzkiego), dobrobyt miasta i regionu w XVII w. tworzyli uciekinierzy religijni ze Slaska - dla nich (glownie z Zagania) powstalo w panstwie stanowym Zary - Trzebiel miasto Krzystkowice. Luzycki dialekt zarski mial nalecialosci polskie (Biblia Jakubicy), w historii zaganskich augustianow bylo wielu znaczacych zaran a i augustianie wladajac posiadlosciami po drugiej stronie granicy tez wplywali na historie miasta i okolic.

                                > 3. Czy waszym zdaniem Sosnowiec to Małopolska czy Śląsk ?

                                Zaglebie ;-)

                                > Z tymi historycznymi regionami to również jest spory kłopot wiem to po naszym
                                > regionie. Gdzie jest teren Pomorza- taka mała zagadka ?

                                Widzisz, ale ja uwazaam, za akurat u nas nie ma wiekszego poblemu, bo nazwa Ziemia Lubuska na pewno przestala funkcjonowac w XVI w. , losy takich miast, jak Zagan, Kozuchow, Szprotawa, Krosno Odrz., Bytom Odrz., Zielona Gora, Sulechow, Swiebodzin zwiazane sa niezaprzeczalnie z historia Slaska, natomiast losy Gubina, Zar a takze Lubska zwiazane byly z Luzycami, Miedzyrzecz i to co na wschod to Wielkopolska, wiec zadnego problemu nie ma.
                              • cancro Re: Podziwiam cię, croolicku! 12.07.06, 11:21
                                Gość portalu: Sedina napisał(a):

                                > chcę tylko
                                > wtrącić to, że ziemie graniczne różnych krain trudno tak jednoznacznie
                                > przyporządkować.

                                Masz sporo racji, ale nie do końca. Krainy historyczne często przeradzały się w
                                jednostki podziału terytorialnego. Najlepiej widać to u Niemców i miało być tak
                                u nas. Niestety, autorzy reformy ugięli sie pod presją polityków, którzy
                                organizowali tzw. "spontaniczne akcje", ze przypomnę opolski OKOP, czy "chcemy
                                swego lubuskiego", no i jest jak jest. Bo kolejne województwo więcej, to kolejne
                                stanowisko wojewody, sejmik wojewódzki, wojewódzkie komendy straży i policji i
                                inne - czyli więcej "obrywów" dla swojaków.
                                Prawdą jest, że spory terytorialne między lokalnymi władami spowodowały sporo
                                kłopotów w ustalaniu przebiegu granic między krainami historycznymi. Ale nie
                                można ich przesuwać o setki kilometrów! Często w Gazecie Lubuskiej można
                                przeczytać, że w "lubuskich derbach" zagrały jedenastki Lechii Zielona Góra i
                                Chrobrego Głogów. No tu to juz zupełna paranoja. Bo jeśli przyjąć lansowaną
                                przez "lubuszan" tezę, że granice krain historycznch są tożsame z podziałem
                                administracyjnym, to mniej zorientowanym przypomnę, że Głogów to już
                                dolnośląskie! Na ogół granice krain historycznych oparte są na naturalnych
                                przeszkodach. Nie chcę opisywać całych granic Śląska - można je znaleźć choćby w
                                Wikipedii. Powiem tylko, że w interesującym nas (dyskutantów) obszarze,
                                przebiega ona wzdłuż Odry z jednym wyjątkiem - obejmuje okręg Sulechowa i
                                Świebodzina. Na północ od tego łuku Odry rozpoczyna się ta prawdziwa Ziemia
                                Lubuska, a na południe - Łuzyce, które na zachodzie są oddzielone od Ślaska
                                liniami Bobru i Kwisy.

                                > Np. Wschowa czy to jest Śląsk czy Wielkopolska to zależy kto pisze i mówi.

                                No tu chylę czoła - to jest rzeczywiście argument. Dziś jednak uważa się, że
                                wskutek trwałego przyłączenia tego miasta do korony polskiej przez K. Wielkiego,
                                jest ona miastem wielkopolskim.

                                > Ziemia Lubuska
                                > rzeczywiście należała historycznie do Ślaska i rzeczywiście w chwili obecnej
                                > pod tą nazwą kryją się tereny Łużyc, Wielkopolski i Śląska i pewnie i
                                > Brandenburgii.
                                W twoim rozumowaniu tkwi podstawowy błąd - mylisz historycznie ukształtowany
                                region z jednostką podziału administracyjnego. Nikt nie czepia się nazwy
                                "województwo lubuskie" - to nazwa jednostki podziału administracyjnego. Dlaczego
                                zostało nazwane akurat tak? Wprawdzie zawiera w sobie mniej niz połowę Ziemii
                                Lubuskiej to w przeważajacej mierze w (ok. 60%) obejmuje ziemie historyznego
                                Ślaska! Mogłoby więc nazywać się np. "pólnocnośląskie". Niestety w Zielonej
                                Górze panuje antyśląska fobia. Miasto Zielona Góra nie jest ośrodkiem rozwoju
                                regionalnego. To obszar o dużych trudnościach gospodarczych, a nawet obie
                                pólstolice razem wzięte nie stanowią koła zamachowego "lubuskiej gospodarki".
                                Dlatego swoje wojewódzkie aspiracje Zielona Góra próbuje budować na regionalnej
                                odrębności, dodajmy "urojonej". To trochę tak, jak z tym "Śląskiem Opolskim", z
                                tym, że tamtejsze władze maja kłopot - nie można wyjąć czegoś ze środka Ślaska i
                                powiedzieć, ze to nie Śląsk. Musi więc być Ślask Opolski...

                                > 1. Dlaczego przy takim podziale uznaliście, że Zary to tereny Śląska ?
                                Pierwsze słyszę. Mójk przyjaciel croolick i inni Żaranie w internecie
                                upowzszechniają wizerunek Żar jako "stolicy polskich Łużyc", co spotyka się z
                                kpinami "lubuszan". Prawdą natomiast jest, że w okresie przynależności Ślaska do
                                Prus, Ślask i Łużyce stanowiły jedną prowincję "Schlesien". Zresztą w
                                dzisiejszych Niemczech, na Górnych Łużycach dalej panuje przekoanie, że to Ślask.

                                > 2. Fakt jest faktem, że np. była Ochla Śląska, ale od kiedy Gorzów
                                > Wielkopolski ? Jakie publikacje na to wskazują ?
                                Na to odpowiedział ci bss

                                > 3. Czy waszym zdaniem Sosnowiec to Małopolska czy Śląsk ?
                                Oczywiście Sosnowiec to Małopolska, podobnie zresztą jak Częstochowa, którą
                                przymusowo ożeniono z Katowicami.


                                > Z tymi historycznymi regionami to również jest spory kłopot wiem to po naszym
                                > regionie. Gdzie jest teren Pomorza- taka mała zagadka ?

                                Historyczne Pomorze to dzisiejsze Zachodniopomorskie. Oczywiście jeśli pytasz o
                                Polskę. Druga część tej krainy leży nad Bałtykiem, ale w Niemczech. Południową
                                granicę Pomorza na obszarze Polski stanowi linia Warty i Noteci.
                                Tak więc polskie województwa powinny nazywać się:
                                Pomorskie (ze Szczecinem)
                                Wschodniopomorskie (z Gdańskiem)
                                Ślaskie (z Wrocławiem)
                                Górnoślaskie (Katowice i Opole)
                                Dolnośląskie (Zielona Góra) - a niech tam!
                                Wschodniowielkopolskie (z Łodzią) - ale oni tego by nie przełknęli.
                                Niestety, decydują politycy i potem mamy nie dość, że słabe to jeszcze
                                kuriozalnie nazwane województwa napinające się do rangi reionów...
                                Pozdrawiam!
                                • Gość: Guciu Re: Podziwiam cię, croolicku! IP: *.gala.net.pl 12.07.06, 11:36
                                  Napisz coś jeszcze o Pojezierzu Lubuskim. Pewnie także nie istnieje i wymyśliła
                                  je gazeta lubuska ::ROTFL::.
                                  • cancro Re: Podziwiam cię, croolicku! 12.07.06, 11:40
                                    Oczywiście, ze Pojezierze Lubuskie istnieje. Jeśli masz problem z rozróżnieniem
                                    to zapamiętaj, że właśnie tam jest prawdziwa Ziemia Lubuska. ;-)
    • dubitando Re: Książ Lubuski 12.07.06, 12:37
      No patrzcie, a ja zawasze myślałem, że Zielona Góra to Wielkopolska ;)


      www.staff.amu.edu.pl/~gmazurek/zpd/wielko.htm#geog
      • Gość: croolick Re: Książ Lubuski IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.07.06, 12:50
        dubitando napisała:

        > No patrzcie, a ja zawasze myślałem, że Zielona Góra to Wielkopolska ;)
        > www.staff.amu.edu.pl/~gmazurek/zpd/wielko.htm#geog

        to zle myslalas, skoro nie odrozniasz krainy GEOGRAFICZNEJ od HISTORYCZNEJ.
        • dubitando Re: Książ Lubuski 12.07.06, 12:54
          A gdzie ja napisałem, że Zielona Góra należy do historycznej Wielkopolski??
          Czytać ze zrozumieniem w szkole nie nauczyli??
          • Gość: croolick Re: Książ Lubuski IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.07.06, 12:55
            dubitando napisała:

            > A gdzie ja napisałem, że Zielona Góra należy do historycznej Wielkopolski??
            > Czytać ze zrozumieniem w szkole nie nauczyli??

            A gdzie ja napisalem, ze tak myslalas? Czytanie ze zrozumieniem i logiczne myslenie PiSiorow nie obowiazuje?
            • dubitando Re: Książ Lubuski 12.07.06, 12:58
              Zawsze uważałem, że brak poczucia humoru to bardzo ciężka choroba porównywalna
              z bezdenną głupotą, ale po zastanowieniu uważam, że jedno wynika z drugiego...
              • Gość: Leśny Re: Książ Lubuski IP: *.crowley.pl 12.07.06, 14:38
                Cancro rozwiał w zasadzie wszystkie wątpliwości. Ale gdyby jeszcze ktoś z
                produkujących się tutaj pseudolubuszan miał jakieś wątpliwości, to odsyłam
                do ,,Wielkiego Atlasu XVII - wiecznego Świata''- strona 46. Nie jestem w stanie
                jej tutaj pokazać, bo jestw formacie A2. Jestem jednak przekonany, że atlas ten
                znajduje się w zbiorach zielonogórskiej biblioteki im. Norwida. Życzę
                przyjemnej lektury.
                • Gość: Sedina Re: Książ Lubuski IP: 83.168.90.* 12.07.06, 15:54
                  Conro masz rację z tym, że u nas miały być regiony historyczne i zgadzam się
                  również z tym, że została ta szansa zmarnowana. Problem jest jednak moim
                  zdaniem trochę bardziej skomplikowany szczególnie w regionach przygranicznych.
                  Wiele regionów polski jest podzielonych pomiędzy nasz kraj i sąsiadów. Żary
                  dąłem tylko jako przykład. Tak są to Łużyce i czy w związku z tym powinnno
                  zostać utworzone województwo Łużyckie. jeżeli nie to już się zaczyna kłopot do
                  jakiego województwa ma to zostać przyłączone. W waszym województwie ten sam
                  problem jest z częścią Brandenburgii. Bo jeżeli uznajemy, że np. Wschowa to
                  teren Wielkopolski to musimy również uznać, że Gorzów (nazwa Wielkopolski
                  została nadana po wojnie na takiej samej zasadzie jak "odtworzono" Ziemię
                  Lubuską) to część Nowej Marchii czyli Brandenburgii. Budrys ma racją pisząc, że
                  była tu kasztelnia w Santoku tylko ile lat i co było wcześniej. Jeżeli zaś
                  upieramy się przy nazewnictwie z czasów gdy Gorzów był Wielkopolski to tak samo
                  mozna powiedzieć, że nie ma większości Austrii tylko jest to część Bawarii tzw.
                  marchia Naddunajska, tak samo jak nie ma Saksonii (no jest tylko w innym
                  miejscu). Tak samo jest z Pomorzem tu mnie Conro zaskoczyłeś to co piszesz jest
                  prawdą i rzeczywiście tylko w polskim nazewnictwie Pomorze to jest to co koło
                  Gdańska. Tak naprawdę region koło Gdańska nazywał się Popomorze (w Polskim
                  nazewnictwie było to Pobrzeże) ale ta nazwa wciągu lat "umarła". Dlatego ja
                  jestem również za tym, żeby były regiony historyczne tylko jak je mądrze zrobić
                  tak, żeby np. regiony nie byłe zbyt małe ponieważ ich duże częśc leży za
                  granicą (Podlaskie, Galicja, Pomorze) i co zrobić z tymi regionami które są w
                  małej części w ówczesnej Polsce. Co do twojego nazewnictwa zgadzam się poza
                  jednym wyjątkiem. Czy Łódzkie to bardziej Wschodniowielkopolski czy bardziej
                  Zachodniomazowieckie.
                  Co do granic również się zgadzam jeżeli jednak przyjmujemy czysto naturalne
                  granice to Swiebodzin i Sulechów nie leżą na Śląsku tylko gdzie ?
                  • Gość: croolick Re: Książ Lubuski IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.07.06, 16:03
                    Gość portalu: Sedina napisał(a):

                    > Tak są to Łużyce i czy w związku z tym powinnno zostać utworzone województwo
                    > Łużyckie.

                    A w jakim celu??? Przeciez potrzebne sa duze wojewodztwa! Tu wiekszosc mieszkancow chce przynaleznosci do woj. Dolnoslaskiego, co jest naturalne ze wzgledu na uklad komunikacyjny czy powiazania gospodarcze. Tu naprawde nikt nie rozdzielalby szat nad tym, ze Luzyckie Zary znajdowalyby sie w WOJEWODZTWIE Dolnoslaskim, zreszta jak mowilem to zawsze bylo pogranicze Slaska i Luzyc. To byly wielowiekowe zaleznosci, to nie to co sztuczny twor stworzony sila po II wojnie swiatowej.

                    > Czy Łódzkie to bardziej Wschodniowielkopolski czy bardziej
                    > Zachodniomazowieckie.

                    W zadnym wypadku! Faktem jest, ze w Ludzkim lezy Rawa Mazowiecka, moze wschodnia czesc tego woejewodztwa daloby sie podpiac pod Mazowsze ale reszta to Ziemia Sieradzko - Leczycka / Wschodnia Wielkopolska.

                    > Co do granic również się zgadzam jeżeli jednak przyjmujemy czysto naturalne
                    > granice to Swiebodzin i Sulechów nie leżą na Śląsku tylko gdzie ?

                    Wez dokladna mape - na pewno znajdziesz mniejsze naturalne przeszkody, ktore wyznaczyly granice.
                  • cancro Re: Książ Lubuski 12.07.06, 18:57
                    Gość portalu: Sedina napisał(a):

                    > Tak są to Łużyce i czy w związku z tym powinnno zostać utworzone województwo
                    > Łużyckie.

                    A dlaczego tak sądzisz? Owszem, kiedyś sobie zażartowałem, że chcemy powstania
                    województwa żagańskiego, ale był to sarkastyczny żart, bedący odpowiedzią na
                    postulaty "lubuszan", ktorzy szanse rozwoju ZG widzą tylko przez pryzmat
                    istnienia woj. lubuskiego.



                    > wojnie na takiej samej zasadzie jak "odtworzono" Ziemię
                    > Lubuską) to część Nowej Marchii czyli Brandenburgii.

                    Powtarzaam jeszcze raz! Nikt nie neguje istnienia Ziemii Lubuskiej. My,
                    mieszkańcy południa tego województwa, protestujemy jedynie przeciw rozciąganiu
                    tej nazwy na całe województwo! Uważamy, że służy to zatracaniu regionalnej
                    świadomości i utrudnia zacieśnianie regionalnych więzi naszych społecznośći.
                    Dokładniej już nie potrafię!

                    > Budrys ma racją pisząc, że
                    > była tu kasztelnia w Santoku tylko ile lat i co było wcześniej.

                    No co? Grenlandia?

                    > Jeżeli zaś upieramy się przy nazewnictwie z czasów gdy Gorzów był Wielkopolski
                    > to tak samo mozna powiedzieć, że nie ma większości Austrii tylko jest to
                    > część Bawarii tzw. marchia Naddunajska,

                    Moim zdaniem dyskusja schodzi na manowce. Może warto conieco poczytać na ten
                    temat? Wiedz, ze Austriacy o sej ojczyźnie mówią "Osterreich". Nazwa "Austria"
                    wywodzi się z czasów, gdy ziemie te były prowincją imperium rzymskiego i moze na
                    tym poprzestańmy.



                    > Tak samo jest z Pomorzem tu mnie Conro zaskoczyłeś to co piszesz jest
                    > prawdą

                    Dzięki! Czyta się to i owo...


                    > Czy Łódzkie to bardziej Wschodniowielkopolski czy bardziej
                    > Zachodniomazowieckie.

                    Wielkopolska składa się z pięciu historycznych ziem: poznańskiej, kaliskiej,
                    sieradzkiej, łęczyckiej i wieluńskiej. Teraz sama oceń!

                    > Co do granic również się zgadzam jeżeli jednak przyjmujemy czysto naturalne
                    > granice to Swiebodzin i Sulechów nie leżą na Śląsku tylko gdzie ?

                    No przecież pisałem o wyjątku. Wziął się on stąd, że był łącznikiem z Ziemią
                    Lubuską. Zresztą m.in w Wikipedii znajdziesz odpowiednie mapki.
                    Gorąco pozdrawiam!
    • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 17:05
      "Zresztą w
      dzisiejszych Niemczech, na Górnych Łużycach dalej panuje przekoanie, że to Ślask.
      "

      Hej Cancro, to "przekonanie" panuje tylko wsrod czlonkow slaskiego heimatkreisu,
      ktorzy po 1945 roku gremialnie wyladowali w Goerlitz (niemieccy przesiedlency z
      Dolnego Slaska). Temu byly poswiecone polsko-niemieckie dyskusje w kinoteatrze
      Apollo w Goerlitz pare lat temu.
      Lokalni regionalisci czy historycy walcza ze "slaskoscia" Gornych Luzyc, jak nie
      przymierzajac, Ty z lubuska Zielona Gora :)
      • cancro Re: Książ Lubuski 12.07.06, 18:39
        Gość portalu: primordial napisał(a):

        > Hej, Cancro,
        Hej! Dawno nie spotkaliśmy się na forum!

        > Lokalni regionalisci czy historycy walcza ze "slaskoscia" Gornych Luzyc, jak
        > nie przymierzajac, Ty z lubuska Zielona Gora :)

        Nie chcę, aby powstało wrazenie, ze walczę z Zieloną Górą. To fajne miasto, z
        którym wiążą mnie młodzieńcze wspomnienia - jestem absolwentem jednego z
        zieloonogórskich techników. Natomiast z "lubuskoiścią" w Zielonej Gorze bedę
        walczył wszędzie i zawsze. Howgh!
        • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 18:47
          pozdrawiam zatem, :)

          Wiesz, na tym forum mieszaja sie trzy sprawy IMHO: 1. Zielona Gora na
          historycznej Ziemi Lubuskiej (wiemy,ze to nieprawda) 2. nowy regionalizm
          zielonogorzan budowany w oparciu o jakas neo-lubuskosc, ale nie zwiazana z
          historyczna Z. Lubuska (a to jest poki co, fakt spoleczny) 3. zasadnosc
          istnienia wojewodztwa lubuskiego (jak zwykle,zdania sa podzielone).
          I te 3 rzeczy sa czesto laczone w jedno.
          • po_lubuskie Re: Książ Lubuski 12.07.06, 18:55
            Wiesz, na tym forum mieszaja sie trzy sprawy IMHO: 1. Zielona Gora w
            istniejącym województwie Lubuskim (wiemy, to prawda) 2. nowy regionalizm
            mieszkańców Żar budowany w oparciu o jakas neo-śląskość, ale nie zwiazana z
            historyczny Śląskiem (a to jest poki co, fakt spoleczny) 3. zasadnosc
            istnienia wojewodztwa lubuskiego (jak zwykle, trzech łosi z południa którzy
            mają rodziny we Wrocku jest przeciwna).
            I te 3 rzeczy sa czesto laczone w jedno.
            • cancro Re: Książ Lubuski 12.07.06, 19:00
              po_lubuskie napisał:

              > Wiesz, na tym forum mieszaja sie trzy sprawy IMHO: 1. Zielona Gora w
              > istniejącym województwie Lubuskim (wiemy, to prawda) 2. nowy regionalizm
              > mieszkańców Żar budowany w oparciu o jakas neo-śląskość, ale nie zwiazana z
              > historyczny Śląskiem (a to jest poki co, fakt spoleczny) 3. zasadnosc
              > istnienia wojewodztwa lubuskiego (jak zwykle, trzech łosi z południa którzy
              > mają rodziny we Wrocku jest przeciwna).
              > I te 3 rzeczy sa czesto laczone w jedno.

              Czy oprócz inwektyw masz jakieś argumenty, wnoszace cokolwiek do prowadzonej
              dyskusji? Chętnie przeczytam!
              • po_lubuskie Re: Książ Lubuski 12.07.06, 19:07
                A co chcesz czytać? Idź sobie do biblioteki i poczytaj jak to było w dawnych
                czasach, gdyż od rzeczywistości to ty i twoi koledzy oderwaliście się zupełnie.
                Ja się urodziłem na Ziemi Lubuskiej i mieszkam w województwie lubuskim i bawi
                mnie teoretyczne roztrząsanie "wyższości Świąt Wielkanocy nad Świętami Bożego
                Narodzenia"...
                Każdy Lubuszanin ma świadomość skąd pochodzi i historyczne teoretyzowanie tego
                nie zmieni.
                • cancro Re: Książ Lubuski 12.07.06, 19:41
                  Czy zastanawiałeś się kiedyś, gdzie byłaby ludzkość, gdyby bezkrytycznie
                  przyjmowała do wiadomości prawdy głoszone przez wszechwiedzących? Masz rację -
                  są "lubuszanie" którym świadomośc lubuskości wystarcza w zupełności - nie
                  wnikają skąd i dlaczego. A skądże takiej świadomości nabyłeś? A co bys
                  powiedział, gdyby "Lubuska" ukazała się jutro pod zmienionym tytułem i w
                  "Gazecie Eskimoskiej" wyczytałbyś, że jesteś właśnie Eskimosem? Niemożliwe? A
                  jakże, bo to taka sama prawda jak ta, żeś Lubuszanin! Może warto wiedzieć co,
                  skąd jaki dlaczego, a nie pozwalać innym w imię jakichś wydumanych racji kreować
                  rzeczywistość? No i na koniec pytanie: czy poczułbyś się gorzej, gdyby wojewoda
                  lubuski oświadczył, że jednak mieszkasz na Dolnum Śląsku? Uzasadnj odpowiedź.
                  (podobieśtwo stylu do podręcznikowego - zamierzone)
                  • po_lubuskie Re: Książ Lubuski 12.07.06, 20:23
                    Gdybym się obudził i wszyscy wokół nazywali się eskimosami i w kiosku
                    znalazłbym gazetę eskimoską, to zapewniam, że nic by się dla mnie nie zmieniło,
                    gdyż to zwykła semantyka, mam większe problemy, czy ktoś nazywa mnie eskimosem,
                    czy dziadoszanem. Czuję się lubuszaninem i Ziemia Lubuska to moja "mała
                    ojczyzna", którą miałem przez całe życie. Historię pozostawiam dla historyków,
                    szczególnie, że nie ma ona dla dzisiejszych mieszkańców żadnego znaczenia, bo
                    nie mieszkają tu historyczni Łużyczanie ani Ślązacy, ale nasi napływowi
                    dziadkowie i przede wszystkim rodowici Lubuszanie.
                    • Gość: croolick Re: Książ Lubuski IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.07.06, 22:26
                      po_lubuskie napisał:

                      > Czuję się lubuszaninem

                      Zadziwiajace jest to, ze mowia tak o sobie prawie wylacznie mieszkancy Zielonej Gory...

                      > i Ziemia Lubuska to moja "mała ojczyzna",

                      No i co to jest ta twoja Ziemia Lubuska? Przeciez ty najmniejszego pojecia nie masz historii tego regionu, skoro nie wiesz takiej oczywistej rzeczy jak to, w jakiej krainie leza Zary czy Zagan. O przepraszam a moze faktycznie masz swoja "mala ojczyzne" - znasz na pamiec historie Ziemi Lubuskiej - nazwiska Przewodniczacych Prezydium Wojewodzkiej Rady Narodowej w Zielonej Gorze, liste zabytkow, ktore zniszczono na ich polecenie, znasz bohatersie dzieje wznoszenia blokowisk w Zielonej Gorze, za swoje uwazasz jedynie socrealistyczne budynki komendy Policji i Centrum Biznesu (d. KW PZPR) no i oczywiscie nazwiska I sekretarzy KW PZPR w Zielonej Gorze. Oto historia twojej "malej ojczyzny"...

                      > Historię pozostawiam dla historyków,

                      A wiec zostawiles ja mi

                      > szczególnie, że nie ma ona dla dzisiejszych mieszkańców żadnego znaczenia,

                      nie genaralizuj, bo mnie i wielu obrazasz

                      > bo nie mieszkają tu historyczni Łużyczanie ani Ślązacy, ale nasi napływowi
                      > dziadkowie

                      Moi rodzice i ja sie tu urodzilem, ja nie jestem zadna ludnoscia naplywowa, nie czuje zadnego sentymentu do krainy pochodzenia moich dziadkow. Czuje sie zwiazany z ta ziemia i jej historia oraz szanuje to co pozostawili moi poprzednicy, nie wazne jakiej nacji byli.

                      > i przede wszystkim rodowici Lubuszanie.

                      A kto to taki???? Czym rozni sie od mieszkanca Boleslawca, Slupska, Olsztyna, Brzegu czy innych obszarow tzw. Ziem Odzyskanych? Ale momencik, ja wiem, kto to jest "lubuszanin" to jest ignorant naplywowy, ktory nie zna historii miejsca w ktorym mieszka i sie z tym obnosi a zamieszkuje przede wszystkim Zielona Gore.
                    • cancro Re: Książ Lubuski 13.07.06, 09:22
                      po_lubuskie napisał:

                      > Gdybym się obudził i wszyscy wokół nazywali się eskimosami i w kiosku
                      > znalazłbym gazetę eskimoską, to zapewniam, że nic by się dla mnie nie
                      > zmieniło, gdyż to zwykła semantyka,

                      Skoro tak uważasz, to nie powinieneś brać udziału w tej dyskusji. A jednak...

                      > mam większe problemy, czy ktoś nazywa mnie eskimosem, czy dziadoszanem.

                      W takim razie marnotrawisz czas dyskutując na forum!



                      > Czuję się lubuszaninem i Ziemia Lubuska to moja "mała ojczyzna", którą miałem
                      > przez całe życie.

                      Jak już pisałem masz prawo czuć się naewt Eskimosem, bo czemu nie? Nikt też nie
                      zamierza pozbawiać cię twojej "małej ojczyzny". Rzecz w tym, że my z południa
                      wojewodztwa też nie chcemy, aby pozbawiano nas naszych małych ojczyzn, a przede
                      wszystkim nie chcemy, aby robiono nam wiatr w głowach. Wytłumacz w szkole w
                      Lipinkach Łuzyckich dzieciakom, że są Lubuszanami?!

                      > Historię pozostawiam dla historyków, szczególnie, że nie ma ona dla
                      > dzisiejszych mieszkańców żadnego znaczenia,
                      Najwyraźniej nie jesteś w tej dyskusji szczery. Skoro ci to "zwisa" to po co w
                      ogóle otwierasz ten wątek? Jeśli problem świadomości regionalnej nie ma dla
                      ciebie znaczenia, to skąd ta zajadłość?

                      > nie mieszkają tu historyczni Łużyczanie ani Ślązacy, ale nasi napływowi
                      > dziadkowie i

                      Za tzw. "komuny" w górnictwie węglowym potrzeba było sporo rąk do pracy. Kto
                      pragnął lepszego życia jechał tam pracować. Czy ktoś mówi o nich i ich
                      potomstwie inaczej niż "Ślazacy"?
                      Ile pokoleń twoim zdaniem musi żyć na tych ziemiach, aby przestały być
                      napływowymi? Moi dziadkowie spoczęli jakiś czas temu na cmentarzu w Żaganiu, tu
                      wychowali sie moi rodzice, tu urodziłem się ja i moje dzieci, tu chyba urodzą
                      się także moje wnuki. Kto z nas twoim zdaniem będzie miał prawo powiedzieć
                      "jestem stąd"? Kim mam sie czuć, jeśli mieszkam na Dolnym Ślasku? Co pomyślabyś
                      sobie, gdybyś czytając informatory o mieście dowiedział się, że było ono onegdaj
                      stolicą księstwa Piastów Śląskich, a następnie dowiedział się, że to Ziemia
                      Lubuska? Schizofrenia? Tak i to w wykonaniu władz - kiedyś państwowych, dziś
                      samorządowych. Niestety większość obywateli naszego państwa rozumuje tak jak ty
                      - wystarczy mu powiedzeć, ze jest lubuszaninem i starcza mu to za całą wiedzę i
                      swiadomość. Uważaj, bo kiedyś powiedzą ci, żeź Zulus, chociaż skoro dla ciebie
                      nie ma to znaczenia, bo historię zstawiasz historykom, to nie ma sprawy!

                      przede wszystkim rodowici Lubuszanie.
                      Taaaa...! A w Legnicy mieszkają przede wszystkim rodowici Zielonogórzanie...
                  • Gość: Leśny Re: Książ Lubuski IP: *.crowley.pl 12.07.06, 20:28
                    Dawno temu tereny Krosna Odrzańskiego i wielu innych obecnie miast połozonych
                    na południe od tego miasta - w tym oczywiście Zielona Góra, która swego czasu
                    podlegała pod kaszelanię krosnieńską - zamieszkiwało plemię Dziadoszan. Wobec
                    tego bardziej byłaby adekwatna nazwa ,,Ziemia Dziadoszańska'', a
                    nie ,,Lubuska''.
                    • Gość: vts Re: Książ Lubuski IP: *.ztpnet.pl 12.07.06, 20:33
                      słusznie ale to było barrrdzo dawno temu
                      i Śląsk też był dawno temu, pozostała jedynie nazwa na starej mapie
                      • Gość: Lesny Re: Książ Lubuski IP: *.crowley.pl 12.07.06, 21:14
                        No nie!Śląsk istnieje nadal. Natomiast Lubuszanie i Dziadoszanie jako plemiona
                        zniknęły w naturalny sposób. Zniknęły, ale szereg regionów naszego kraju nadal
                        tak siebie określa, np. Mazowsze, Pomorze. Używa,bo są do tego uprawnione, a
                        Zielona Góra i inne miejscowości położone na południe od rzeki Ilanki, nie mogą
                        korzystać z nazwy ,,Lubuszanie'' bo tam plemię to nigdy nie zamieszkiwało. To
                        wszystko zostało wyjaśnione wyżej przez ,,Cancro'', ale pseudolubuszanom nie
                        może to trafić do ich głów. Wola widocznie historyjkę wymyśloną przez dawnych
                        towarzyszy z ,,białego domu''przy Al. Niepodległości, niż fakty
                        historyczne.
                        • Gość: mirek Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:51
                          Idź do kibelka ze swoimi historycznymi mapkami, ulżyj sobie, może ci przejdzie.
                          Bo widać nie dociera, że świat idzie do przodu i się zmienia, najlepiej nazwij
                          się Niemcem albo Prusakiem, bo oni zajmowali te tereny historycznie najdłużej...
                          Acha, zabierz jeszcze swoich żarskich kolegów i pobawcie się razem
                          swoimi... ... mapkami.
            • Gość: croolick Re: Książ Lubuski IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.07.06, 22:13
              po_lubuskie napisał:

              > Wiesz, na tym forum mieszaja sie trzy sprawy IMHO: 1. Zielona Gora w
              > istniejącym województwie Lubuskim (wiemy, to prawda)

              Niestety, a zatem trwa to, co komunisci zaczeli w 1950 r. A co takiego? Ano chocby to, ze mieszkancy ZG nie widza nic zlego w tym, ze pieniadze przeznaczone dla calego wojewodztwa musza byc w pierwszej kolejnosci przeznaczone na ich MIEJSKI stadion zuzlowy...

              > 2. nowy regionalizm mieszkańców Żar budowany w oparciu o jakas neo-śląskość,

              Pierwsze o tym slysze, albo jestes kretynem albo czlowiekiem bardzo zlej woli.

              > ale nie zwiazana z historyczny Śląskiem (a to jest poki co, fakt spoleczny)

              Faktem spolecznym, jest ignorancja wiekoszosci mieszkancow ZG dotyczaca historii regionu czy znajomosci tego regionu. Przypomniam lokalny slogan: "Zary stolica polskich Luzyc" wbij sobie to do glowy. Jak znajdziesz czas, to przejdz sie do Norwida - zajrzyj do ksieegozbioru regionalnego, przelam sie i poczytaj o historii i terazniejszosci Zar.

              > 3. zasadnosc istnienia wojewodztwa lubuskiego (jak zwykle, trzech łosi z
              > południa którzy mają rodziny we Wrocku jest przeciwna).

              Zaiste, otaczaja mnie sami ludzie, ktorzy maja rodzine we Wroclawiu, bo nie spotkalem sie tu z nikim, kto chcialby pozostania Zar i Zagania w nowotworze lubuskim :-)
              • Gość: Piterek Re: Książ Lubuski IP: *.ztpnet.pl 12.07.06, 22:24
                To załóż w końcu własne województwo najlepiej na końcu świata i daj wszystkim
                święty spokój swoim wynurzeniom bo są tak tragiczne jak losy twojego Żagania!
                • Gość: Sedina Re: Książ Lubuski IP: 83.168.111.* 13.07.06, 00:18
                  Dyskusja zaczyna być coraz bardziej agresywna.
                  Conro- ja z większością twoich tez się zgadzam problemem jest dla mnie nie
                  konsekwencja. Jeżeli twierdzisz, że to mieszkańcy mają decydować w jakim są
                  regionie to zgadzam się z tobą niech Łużyce będą w regionie Śląskim. Tylko, że
                  w takim przypadku dajmy mozliwość wyboru również reszcie województwa i jeżeli
                  chcą Lubuskiego to niech je mają. Jeżeli zaś o granicach stanowić ma historia
                  to niech będzie województwo Łużyckie (nie byłby to najmniejszy region w
                  Europie).
                  Ja również nie twierdzę, że nie było Ziemi Lubuskiej. Tylko, że przeszkadza ci
                  to, że komuniści rozciągneli Ziemię Lubuska na tereny nie Lubuskie to dlaczego
                  nie przeszkadza ci to, że w tym samym czasie rozciągneli również Wielkopolskę.
                  jak sam twierdzisz składała się ona z 5 ziem więc do której z tych krain
                  zaliczysz Gorzów. Tak samo w tym samym czasie rozciągnięto Krainę i dlatego są
                  np. Strzelce Krajeńskie.
                  Nie było tam Grenlandii, ale nie było również Wielkopolski. Nazwy i granicę
                  krain nie są raz przez Boga nadane i w ciągu wieków zmieniały się np. region
                  który nazywamy Saksonia był w troszkę innym miejscu na mapie.
                  jeżeli chcesz cofać się do czasów Rzymskich to nazwy i granicę musiałbyś mocno
                  zmienić.
                  Jeżeli twierdzisz pomimo tego, że nie zgadza się to z nakreśloną przez ciebie
                  mapą historyczną, że Sulechów i Świbodzin to Śląsk. Czyli sam przesówasz
                  granicę regionów to dlaczego odmawiasz tego Ziemi Lubuskiej. Również mozna
                  znaleźć na mapie kilka charakterystycznych miejsc w uzasadnieniu tego
                  przesunięcia.
                  To tylko kilka z nie konsekwencji. Jestem również za tym, żeby kiedyś
                  uregulować te sprawy tylko nie w taki sposób, że wyciagamy taki czas
                  historyczny i takie mapy jakie nam odpowiadają. Tylko zasady muszą być takie
                  same dla wszystkich. Jeżeli mamy zrobić regiony i dla jednych będziemy
                  wyciągali mapy z roku 1000, a dla innych z 1500 to n igdy sie dyskusja nie
                  skończy i będzie taki "bajzel" jak jest.
                  Po_lubuskie ja tam się cieszę, że sa powroty do neo-lubuskości czy neo-
                  śląskości szczególnie na terenach napływowych trzeba tylko pamiętać o historii
                  i również o tym, że nie jest to nauka ścisła i o tym, że mapa Polski nie
                  pokrywa się z mapą regionów.
                  Leśny przyjmując to co ty twierdzisz to trudno byłoby uznać, że np. Opole to
                  miasto Ślęskie przecież tam również nie było plemienia Ślężan.
                  • Gość: Leśny Re: Książ Lubuski IP: *.crowley.pl 13.07.06, 10:23
                    Sedina, książęta śląscy, za małymi wyjątkami, byli waleczni i systematycznymi
                    podbojami powiększali swoje terytorium. Pod ich panowaniem znalazły się więc
                    dobra dotychczas zamieszkiwane przez plemiona słabsze. W podobny sposób swoje
                    terytorium powiekszali Polanie. I tak ostatecznie doszło do utworzenia państwa,
                    które zowie się POLSKA.
                    ...Acha , chyba załapałem. No tak, przecież w podobny sposób powstało
                    województwo Lubuskie. Towarzysze z zielonogórskiego ,,białego domu'' przy
                    Westerplatte ( a nie jak napisałem wcześniej Al. Niepodległości), zaanaktowali
                    ziemię Lubuszan, nadając województwu taką właśnie nazwę. Temu chyba nie
                    zaprzeczysz.
                • cancro Re: Książ Lubuski 13.07.06, 09:23
                  Gość portalu: Piterek napisał(a):

                  > To załóż w końcu własne województwo najlepiej na końcu świata i daj wszystkim
                  > święty spokój swoim wynurzeniom bo są tak tragiczne jak losy twojego Żagania!
                • cancro Re: Książ Lubuski 13.07.06, 09:26
                  Gość portalu: Piterek napisał(a):

                  > To załóż w końcu własne województwo najlepiej na końcu świata i daj wszystkim
                  > święty spokój swoim wynurzeniom bo są tak tragiczne jak losy twojego Żagania!

                  Już kiedyś to postulowałem, ale pomyśl co wówczas stałoby się z obiema
                  "lubuskimi półstolicami"? Czy istniałoby województwo liczące ok 600 tysięcy
                  mieszlkańców, czyli mniej niż sam Wrocław?
                  Nie napinaj się więc i jeśli nie masz nic sensownego do powiedzenia, do
                  podyskutuj sobie na podforum o zielonogórskim żużlu.
    • Gość: bss Re: Książ Lubuski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:17
      Lubuszanie (?!?!?!?!?!). Przestańcie już pitolić głupoty o swojej małej
      ojczyźnie jaką jest – no właśnie, w większości mieszając Z .Lubuską z
      województwem kojarząc podobnie Dolny Śląsk z woj. dolnośląskim. Każda ojczyzna
      czy duża czy mała musi mieć swoją historię prawdziwą jak posiadanie przez was
      tatusia oraz mamusię i nie może opierać się na przekazach zaczerpniętych
      z „Czterech pancernych i psa’ lub „Potopu” Sieńkiewicza, a w najgorszym
      wypadku na opowiadaniach i legendach książąt lubuskich z różnych urzędniczych
      plemion.
      Nadejdzie czas likwidacji potworka lubuskiego w imię racji historycznych oraz
      tych ważnych ekonomicznych, a zarazem zniknie problem „czerwonych ojczyzn” o
      historii zaczerpniętych z bajek.

      pozdro z Dolnego Śląska

      • Gość: Gaweł Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:55
        Przestań pitolić kto ma się jak czuć. Spadaj na swój Dolny Śląski i zajmij się
        Jelenią Górą, czy Wałbrzychem, bo tam bieda aż piszczy!!

        Wiwat Ziemia Lubuska!!!

        www.ziemialubuska.com.pl/,,,index.html
        • Gość: bss Re: Książ Lubuski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 22:09
          Powiedział Gaweł , lubuszanin z bogatego lubuskiego grajdołka. Poczujesz biedę
          jak lubuskie zniknie z mapy i pozostanie twoja Z.Lubuska. A swoją drogą ,
          ciekawe czy po takim fakcie dalej będziesz czuł się LUBUSZANINEM.
          Co do strony , którą polecasz to miałem rację - należysz do tych którzy nie
          odróżniają woj. lubuskiego jako jednostki podz, adm, od Z.Lubuskiej, która jest
          powyżej Z.Góry.
          Cytat ze stronki - HISTORIA : " W skład obecnego województwa lubuskiego
          wchodzą ziemie o różnej przynależności geograficzno-historycznej .Są to tereny
          Śląska, Brandenburgii (Marchii), Wielkopolski, Dolnych Łużyc, Marchii
          Granicznej. Określenie Ziemia Lubuska pojawiło się po raz pierwszy w 1945 r i
          pierwotnie określano nia tereny położone na północy obecnego województwa z
          pasem terenów nad środkową Odrą włącznie z śląską Zieloną Górą. Nowe określenie
          tych ziem miało na celu znalezienie wspólnego mianownika dla nowej m.in.
          ADMINISTRACJI."



    • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 11:47
      Sedina, masz racje w tym,ze takie wybiorcze traktowanie historii regionow zawsze
      bedzie rodzic kwasy. Bo dlaczego milosnicy Slaska zawsze wybieraja granice
      Slaska z najbardziej dla nich wygodnego czasu, czyli mniej wiecej wtedy kiedy
      granice te byly najszersze? I dlaczego miesza sie granice polityczne z kulturowymi?

      "Ja również nie twierdzę, że nie było Ziemi Lubuskiej. Tylko, że przeszkadza ci
      to, że komuniści rozciągneli Ziemię Lubuska na tereny nie Lubuskie to dlaczego
      nie przeszkadza ci to, że w tym samym czasie rozciągneli również Wielkopolskę.
      jak sam twierdzisz składała się ona z 5 ziem więc do której z tych krain
      zaliczysz Gorzów. Tak samo w tym samym czasie rozciągnięto Krainę i dlatego są
      np. Strzelce Krajeńskie. "

      Ale to byla blaga komunistyczna. Jeszcze w roku 1950 do Ziemii Lubuskiej
      zaliczano Pile i okolice az po Wielen:) Nie sadze,zeby ktokolwiek w Poznaniu dal
      sie zwiesc nazwie "Gorzow Wielkopolski".
      Fakt, ze ciekawostka jest zasiedlenie Gorzowa po wojnie, bo tam dokonalo sie
      "samozasiedlenie", tzn osadnicy przybyli i sami wszystko zorganizaowali z
      pierwszymi wladzami wlacznie. To byla duza grupa z polnocnej Wielkopolski,
      pilskie itp (przynajmniej tak kiedys slyszalem na slynnym gorzowskim czwartku
      muzealnym). Potem,za komuny, ta grupa jako pierwsza w Polsce, juz w latach 70
      zaczela zapraszac dawnych mieszkancow Landsberga do kontaktow instytucjonalnych,
      co spowodowalo bardzo ostre reakcje wladz komunistycznych...

      Wspomniales Sedina o Krajnie. W Wielkopolsce zawsze Krajna i Wschowa byly takimi
      jakby autonomiami, tzn wchodzily w sklad Wielkopolski ale nie podlegaly
      staroscie wielkopolskiemu tylko mialy swoich starostow grodowych. Ale fakt,
      graice regionow zawsze ulegaly jakims zmianom. Dlatego Czestochowa chce miec
      dzisiaj wlasne wojewodztwo gornowarcianskie-bo zostali wrzuceni do slaskiego.
    • Gość: Gaweł Wiwat Ziemia Lubuska !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 12:02
      Jak się komuś nie podoba Ziemia Lubuska to niech się przeprowadza stąd gdzie
      chce.

      Wiwat Ziemia Lubuska !!!!!


      www.ziemialubuska.com.pl

      • Gość: Leśny Re: Wiwat Ziemia Lubuska !!!!! IP: *.crowley.pl 13.07.06, 16:01
        Hej Gaweł, niedługo nie będzie juz komu wiwatować, bo coraz więcej młodych i
        zdolnych puszcza ten beznadziejny skrawek ziemi. Przeciez u was nikt młody i
        zdolny nie może rozwinąć skrzydeł, bo go zaraz zawistni tępacy natychmiast
        zdołują i wytną.
      • cancro Re: Wiwat Ziemia Lubuska !!!!! 13.07.06, 17:29
        Gość portalu: Gaweł napisał(a):

        > Jak się komuś nie podoba Ziemia Lubuska to niech się przeprowadza stąd gdzie
        > chce.
        >
        > Wiwat Ziemia Lubuska !!!!!


        Ależ Ziemia Lubuska bardzo mi się podoba! Zwłaszcza Łagów i okolice. Podoba mi
        się także dolnoślaska Zielona Góra i Krosno. Nie cierpię "lubuskości". Vivat
        Ziemia Lubuska (ta na północ od Odry)! PZDR!
        >
        >
        > www.ziemialubuska.com.pl
        >
        • Gość: Leśny Re: Wiwat Ziemia Lubuska !!!!! IP: *.crowley.pl 13.07.06, 18:18
          Hej pseudolubuszanie, czas na pokutę:
          Za podszywanie się, a tym samym porutę.
          Ale na kolanach trzeba dojść do Górzycy:
          Biskupa Lubuszan stolicy.
    • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 18:49
      "Podoba mi
      się także dolnoślaska Zielona Góra i Krosno."

      No i znowu zonk. Przeca Krosno to miasto luzyckie, i to z ladnie potwierdzona az
      po XVIII wiek ludnoscia serbska (zachowaly sie wszystkie akta koscielne, gdzie i
      ilu potrzebowalo serbskiej mszy bo nie znali niemieckiego). A szczatkowo i w XIX
      wieku. Tak samo jak Gubin.
      Nawet nazwy Krosno i Gubin brzmia po polsku i serbsku wlasciwie tak samo
      (chociaz Gubin powinien brzmiec po polsku "Gębin" lub nawet "Gębiń", bo u
      wymienia sie na nasze nosowe).
      Obrzedy serbskie i luzyckie stroje ludowe praktykowano w okolicy az po 1945 rok.
      • Gość: secundo Re: Książ Lubuski IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.06, 19:36
        > Przeca Krosno to miasto luzyckie,

        zonk, to miasto slaskie, zawsze lezace w granicach Slaska. Mimo, ze Mieszkowi I i jego nastepcom nie udalo sie opanowac trwale Luzyc, to akurat Krosno zawsze znajdowalo sie w granicach wczesnopiastowskiego panstwa a pozniej dzielilo historie ze Slaskiem.

        >, i to z ladnie potwierdzona a z
        > po XVIII wiek ludnoscia serbska (zachowaly sie wszystkie akta koscielne, gdzie
        > iilu potrzebowalo serbskiej mszy bo nie znali niemieckiego). A szczatkowo i w > XIX wieku.

        bardzo ladnie nagieta teza, do z gory zalozonej teorii. Pomnieles oczywscie kwestie kietrzy i innych osad, tworzonych przez serbskich osadnikow. Sredniowiecze zna kilka wielkich fal osiedlenczych w kierunku wschodnim - niderlandzka i najwieksza - niemiecka, ale tez byly mniejsze fale, na pograniczu slasko - luzyckiem byla tu fala osadnictwa luzyckiego wypierajca stosunki charakterystyczne dla Slaska (uklad lokacyjny wsi)

        > Tak samo jak Gubin.

        to calkiem co innego.

        > Nawet nazwy Krosno i Gubin brzmia po polsku i serbsku wlasciwie tak samo
        > (chociaz Gubin powinien brzmiec po polsku "Gębin" lub nawet "Gębiń", bo u
        > wymienia sie na nasze nosowe).

        to zaden argument

        > Obrzedy serbskie i luzyckie stroje ludowe praktykowano w okolicy az po 1945
        > rok.

        Tle, ze nawet miejscowi Serbowie mieli swiadomosc, ze sa ludnoscia naplywowa.
        • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 21:15
          "zonk, to miasto slaskie, zawsze lezace w granicach Slaska. Mimo, ze Mieszkowi I
          i jego nastepcom nie udalo sie opanowac trwale
          Luzyc, to akurat Krosno zawsze znajdowalo sie w granicach wczesnopiastowskiego
          panstwa a pozniej dzielilo historie ze Slaskiem."

          zonk, Mieszko akurat nie ma nic do rzeczy co do luzyckosci Krosna. Krosno to
          kulturowe Luzyce, nawet Niemcom sie zdarzal Kreis Crossen-Lausitz
          (de.geocities.com/danipannicke/fortangeahnen.html)

          "bardzo ladnie nagieta teza, do z gory zalozonej teorii. Pomnieles oczywscie
          kwestie kietrzy i innych osad, tworzonych przez
          serbskich osadnikow. Sredniowiecze zna kilka wielkich fal osiedlenczych w
          kierunku wschodnim - niderlandzka i najwieksza -
          niemiecka, ale tez byly mniejsze fale, na pograniczu slasko - luzyckiem byla tu
          fala osadnictwa luzyckiego wypierajca stosunki
          charakterystyczne dla Slaska (uklad lokacyjny wsi)"

          Duzy pech. To ty naginasz,niech bedzie Slask do Baltyku,co?
          A czemu pech? Bo akurat chyza (bo chyba ci o to chodzilo piszac "kietrza",
          pewnie od serbskiej "kičy":) ) byla zamieszkana przez ludnosc polska, w kazdym
          razie polskojezyczna. Dobrze opisany fenomen,polecam serbskie Letopisy.
          I czemu ignorujesz to co napisalem o aktach koscielnych? Masz podwojnego pecha,
          bo sa akta pisane i w dodatku zachowane, w StaBi (Stadt Bibliothek Berlin).Mam
          kopie. Generalnie narzekania do konsystorza i rozmaitych wlascicieli dobr,ze
          miejscowi wierni mowia tylko po serbsku i nie moga miec spowiedzi bo nowy pastor
          tylko po niemiecku mowi, a wiec zyja w ciaglym grzechu.
          Osadnictwo serbskie-tak, ale zaraz po VI wieku. Stad dualizm nazw, bo nowi
          osadnicy (Niemcy) czesto mieli dla odroznenia osade z przyrostkiem Nowy- albo
          Deutsch- (patrz podkrosnienski Wendisch Sagar i Deutsch Sagar).
          Rzeki maja serbskie nazwy,a nazwy wod sa najstarsze. Niemcy je przejmowali,
          tylko troche zmieniajac dla swojej wymowy.
          Aha, a w XIX wieku Ernest Muka dla ministerstwa pruskiego robil statystyki w
          terenie i dzieki temu wiemy, w jakiej wsi, ilu i jakim dialektem serbskiego mowi.
          Mamy zachowane listy z dworu fryderycjanskiego ponaglajace Krosno i okolice do
          germanizowania Serbow (XVIII w.)-sprawa szkol i prawa tzw Wendischzulage.
          Itd. Jest troche dziejowej makulatury :))

          "to calkiem co innego."

          To te same Luzyce Dolne.Az po Urad (Wurezk) na polnocy.

          "to zaden argument"

          To nie byl argument ale dygresja.

          "Tle, ze nawet miejscowi Serbowie mieli swiadomosc, ze sa ludnoscia naplywowa. "

          A skad to wiesz? Bo czytajac pisma serbskie mam dokladnie odwrotny wniosek (np
          "Wodranske Serbja" Brandtowej). Serbowie mieli swiadomosc ze sa ludnoscia
          AUTOCHTONICZNA, stad walka podjeta z germanizacja przez Krygara, przez Lehmana
          (tak, pastora pod Krosnem, ojca znanego Lehmana Juniora).
          Naprawde, masz pecha. Bo paradoksalnie, dzisiaj na podstawie dokumentow moglbys
          miec problem z ukazaniem serbskosci np okolic Lubania czy Weglinca :) ale
          zachowalo sie duzo koscielnej korespondencji, spisow, ruchawki z
          niemieckojezycznymi nauczycielami i pastorami wlasnie z okolic Krosna i Gubina.

          Slyszales o kolonizacji ale nie wiesz w ktorym kosciele dzwoni :) Faktycznie,
          przed V-VI wiekiem byl okres pustaci osadniczej w tym rejonie, jakby zanik
          archeologicznych sladow osiedli ludzkich w tej warstwie (powtarzam za wykladowca
          z historii krajobrazu z Poczdamu, wiec jego bij nie mnie :) ). Ale potem, VI
          wiek, na bank masz osadnictwo plemion serbskich. Wg kronik niemieckich, to z
          Serbami tlukl sie tu Henryk Ptasznik.He he, nawet nieslawna powojenna komisja ds
          nazewnictwa przepuscila nazwe wioseczki Sarbia pod Krosnem :)

          Potem tez bylo niewielkie osadnictwo serbskie,ale bez zwiazku z tym sprzed
          wiekow. Jezeli byla np zaraza i potrzeba bylo "kapitalu ludzkiego" albo
          potrzebowali rak do pracy.Normalna praktyka.

          W regionie Krosna wyksztalcil sie odrebny dialekt jezyka serbskiego,opisywany
          przez Muke.

          No jest troche glupio, bo ja pisze teraz z laptopa spoza Poznania i nie mam
          moich zbiorow pod reka, moglbym Ci to lepiej udokumentowac zrodlami :)
          Natomiast zeby bylo jasne, granica Luzyc szla kawalek za Krosnem na polnoc, na
          rzece Pliszce (np graniczne wioski to Sadow, Siedlisko czy Budachow,ale
          serbskojezyczne, znowu mamy slad w dokumentach).

          No i ostatnia sprawa-nalezy pamietac, ze Serbowie najszybciej tracili miasta. W
          Krosnie wprowadzono wlasnie przysiege, jesli ktos chcial zostac mieszczaninem
          (buergertum), musial przysiac ze jest deutsche a nie wendische. Ale to nie jest
          argument przeciwko serbskosci Krosna, bo identycznie serbski zywiol poelcial i w
          Chociebuzu, i w Budziszynie :)
          • Gość: secundo Re: Książ Lubuski IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.06, 21:51
            Gość portalu: primordial napisał(a):

            > zonk, Mieszko akurat nie ma nic do rzeczy co do luzyckosci Krosna.

            a wlasnie, ze ma. Slyszales cos o wojnie o "regnum oblatum"?

            > Krosno to kulturowe Luzyce, nawet Niemcom sie zdarzal Kreis Crossen-Lausitz
            > (de.geocities.com/danipannicke/fortangeahnen.html)

            Trudno uznawac niemieckie podzialy administracyjne za uwzgledniajace wenedyjska specyfike narodowosciowo - kulturowa :)

            > I czemu ignorujesz to co napisalem o aktach koscielnych?

            nie ignoruje, wiem tylko, ze akta parafialne na tym terenie wykazuja ciaglosc co najwyzej od XVI w. (obowiazek wprowadzony na IV soborze lateranskim 1215 upowiszechnial sie powoli acz systematycznie, jednak dopiero reformacja zmusila duchowienstwo do bardziej systematycznego prowadzenia dokumentacji parafialnej).

            > bo sa akta pisane i w dodatku zachowane, w StaBi (Stadt Bibliothek Berlin).Mam
            > kopie.

            gratulacje

            > Generalnie narzekania do konsystorza i rozmaitych wlascicieli dobr,ze
            > miejscowi wierni mowia tylko po serbsku i nie moga miec spowiedzi bo nowy
            > pastor tylko po niemiecku mowi, a wiec zyja w ciaglym grzechu.

            zaraz, zaraz to w koncu katolicy ("spowiedz uszna"), czy luteranie (konsystorz jako wladza najwyzsza)?! W kosciolach protestanckich nie ma spowiedzi w konfesjonale, wiec jakies te twoje kopie podejrzane...

            > Osadnictwo serbskie-tak, ale zaraz po VI wieku. Stad dualizm nazw, bo nowi
            > osadnicy (Niemcy) czesto mieli dla odroznenia osade z przyrostkiem Nowy- albo
            > Deutsch- (patrz podkrosnienski Wendisch Sagar i Deutsch Sagar).

            truizm

            > Aha, a w XIX wieku Ernest Muka dla ministerstwa pruskiego robil statystyki w
            > terenie i dzieki temu wiemy, w jakiej wsi, ilu i jakim dialektem serbskiego
            > mowi.

            A czego mozna oczekiwac od lužičkosrpskiego naučenjaka w wieku odrodzenia narodowego a zarazem zjednoczenia Rzeszy? Ze napisze, ze tu byla jakias Polska, ktora Bismarck wymazywal z pamieci???

            > Mamy zachowane listy z dworu fryderycjanskiego ponaglajace Krosno i okolice do
            > germanizowania Serbow (XVIII w.)-sprawa szkol i prawa tzw Wendischzulage.
            > Itd. Jest troche dziejowej makulatury :))

            Nie zaprzeczam, ze mieszkali tu Serbowie, tyle, ze tu naplyneli

            > A skad to wiesz?

            obrzedowosc, odrebny dialekt.

            > Bo czytajac pisma serbskie mam dokladnie odwrotny wniosek (np "Wodranske
            > Serbja" Brandtowej).

            ta sama uwaga, co do Muki

            > Serbowie mieli swiadomosc ze sa ludnoscia
            > AUTOCHTONICZNA, stad walka podjeta z germanizacja przez Krygara, przez Lehmana
            > (tak, pastora pod Krosnem, ojca znanego Lehmana Juniora).

            Bo sa ludnoscia autochtoniczna, mieszkali to od dluzszego czasu niz Niemcy, co nie zmiena faktu, ze kolonizowali tereny pogranicza slasko - luzyckiego.

            > Slyszales o kolonizacji ale nie wiesz w ktorym kosciele dzwoni :) Faktycznie,
            > przed V-VI wiekiem byl okres pustaci osadniczej w tym rejonie, jakby zanik
            > archeologicznych sladow osiedli ludzkich w tej warstwie (powtarzam za
            > wykladowca z historii krajobrazu z Poczdamu, wiec jego bij nie mnie :) ). Ale > potem, VI wiek, na bank masz osadnictwo plemion serbskich. Wg kronik
            > niemieckich,

            powtarzsz truizmy jak prawde objawiona, tymczasem nie dopuszczasz do swiadomosci, ze istniejace w VIII - XI wieku pustki osadnicze musialy byc jakos zasiedlone, nie mowiac juz o pozniejszych migracjach.

            > to Z Serbami tlukl sie tu Henryk Ptasznik.

            Z Polabianami - jeszcze sie taki nie urodzil, co by jednoznacznie okreslil z jakimi dokladnie plemionami slowianskimi.

            > Potem tez bylo niewielkie osadnictwo serbskie,ale bez zwiazku z tym sprzed
            > wiekow. Jezeli byla np zaraza i potrzeba bylo "kapitalu ludzkiego" albo
            > potrzebowali rak do pracy.Normalna praktyka.

            I tak zapewne stalo sie w przypdaku Krosna.

            > W regionie Krosna wyksztalcil sie odrebny dialekt jezyka serbskiego,opisywany
            > przez Muke.

            niewatpliwie, wszak to teren spenetrowany przez pelmiona slaskie

            > No i ostatnia sprawa-nalezy pamietac, ze Serbowie najszybciej tracili miasta. > W Krosnie wprowadzono wlasnie przysiege, jesli ktos chcial zostac
            > mieszczaninem (buergertum), musial przysiac ze jest deutsche a nie wendische.

            Nie rozumiesz istoty prawa magdeburskiego, ktorego podstawa byl immunitet prawny mieszczan. Wenedisch - oznaczalo przypisanca, do ktorego prawo mial pan feudalny, Deutsch - oznaczalo czlowieka "prawa niemieckiego", mieszczanina, czlowieka, ktorego nie obowiazywalo prawo senioralne ale miejskie (niemieckie). Utozsamianie tych kwestii z zaganieniem narodowosciowym traci prezentyzmem.

            > Ale to nie jest argument przeciwko serbskosci Krosna, bo identycznie serbski
            > zywiol poelcial i w Chociebuzu, i w Budziszynie :)

            To jest jeszcze prostsze - miast nie tworzyli Slowianie, tylko niemiecy zasadzcy i osadnicy.
    • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 21:24
      "StaBi (Stadt Bibliothek Berlin)"

      Samo-zonk... Oczywiscie mialo byc: staatsbibliothek. Potocznie po prostu mowimy
      "stabi" i stad ten blad.
      • Gość: Sedina Re: Książ Lubuski IP: 83.168.111.* 14.07.06, 01:20
        ja nie jestem, ani za Ślaska, ani z Ziemi Lubuskiej. Uczastniczę w tej dyskusji
        ponieważ jest ciekawa i do tego mam sporą rodziną na tym terenie. Więc prosze
        mnie nie mieszać w wasze rozgrywki. Choć nie ukrywam, ze czytając niektóre
        wpisy czuję się jakbym czytał propagandę albo Bismarcka albo powojenną w
        Polsce. Naginanie faktów jest takie, że aż trudnom to zrozumieć. Rzeczywiście
        zastanawiam się powoli czy Śląsk nie sięgnie za chwilę morza. Czytając to z
        boku mogę napisać np. o tym co pisze secundo. Z tego co widzę zgadzasz się z
        tym, że w Krośnie była ludność Łużycka. Fakt, że część rodziny tam mieszka i
        mieszkańcy w czasie rozmów twierdzą, że to jest Ziemia Lubuska i ze Śląskiem
        nie mają nic wspólnego- nie spotkałem w czasie wielu rozmów innej wersji.
        Uważam, że to czego chcą mieszkańcy zawsze trzeba brać pod uwagę bo inaczej to
        z demokracją nie ma nic wspólnego tylko z Bismarckiem, albo komuną lub jeszcze
        gorszymi czasami. Jeżeli więc zgadzasz się z primordial, że byli tam Łużyczanie
        i to jak sam piszesz w czasach gdy księstwa na ziemiach polskich były dopiero w
        czasie powstawania to udowodnij, że wcześnij były to tereny Śląska. Primodial
        przynajmniej przedstawia jakieś dokumenty, a ty tylko je negujesz co w historii
        jest dość proste. Jeżeli nawet łużyczanie na te tereny napłyneli to co ?
        przecież wszyscy gdzieś napłyneli czy twoim zdaniem nie ma Węgier, Anglii,a
        nawet Polski bo ktoś kiedyś gdzieś napłynął. To był normalny proces historyczny
        i nawet zgodnie z tym, co pisze conro przedstawiając również mocno wątpliwe
        granice Śląska (wątpliwe dlatego, że regiony na starych mapach np. nie
        zamieszkałe zawsze gdzieś przyłączano, ponieważ nie zostawiano "dziur" na
        mapach) obecne Krosno lezey na terenie tak definiowanej Ziemi Lubuskiej.
        tak w ogóle w takiej atmosferze połączenie Śląska w jeden wielki region będzie
        dramatem. Jeżeli go chcecie to czemu regionu nie nazwiecie Śląsk i Lubuskie i
        nie zgodzicie się na stolicę np. w Głogowie, żeby pogodzić interesy. Każdy
        ciągnie w swoją stronę jakby chciał złupić przeciwnika, a nie utworzyć solidny
        region.
        • cancro Re: Książ Lubuski 14.07.06, 09:11
          W zasadzie wątek uważam za wyeksploatowany i nie zamierzam już brać udziału w
          tej dyskusji. Jednak sprowokowałaś mnie tym wpisem o nieustalonych granicach.
          Ale na początek o czym innym. Piszesz, że ludzie np. w Krośnie myślą, że są
          Lubuszanami. Niestety, możesz mieć rację! Społeczeństwo w znacznej mierze mamy
          niewykształcone, zwłaszcza w dziedzinie historii. Większość - nawet na tym forum
          - twierdzi, że nie warto się jej uczyć, bo "to było dawno", a popatrz tylko
          jakie wywołuje emocje?!
          Teraz o granicach Śląska. Otóż są one dość ściśle i precyzyjnie wyznaczone,
          jednak w "Gazecie Lubuskiej" tego nie wyczytasz. Polecam prace naukowe powstałe
          na wydziałach uniwersytetów na Ślasku.
          Wskutek tego, że w granice odrodzonego państwa polskiego, wszedł tylko niewielki
          skrawek Górnego Śląska, to on w swiadomości przytłaczającej większości Polaków
          utożsamiany jest z całym Śląskiem. To tak jakby twierdzić, że Wielkopolska
          obejmuje tereny położone w promieniu 50 km od Kalisza. Obszar rdzennego Śląska,
          tzw. "Ślask właściwy" obejmuje dość rozległe tereny, jednak i tak jest mniejszy
          niż Wielkopolska, Mazowsze lub Pomorze. Tak więc kąśliwą uwagą o rozciąganiu
          granic Ślaska do morza conajwyżej zdobyłaś sympatię "lubuszan", u mnie uśmiech
          politowania. Co do "wciągania w rozgrywki", to pierwsze słyszę. Jeśli jednak
          nadal tak uważasz, to sama się w nie wciągnęłaś przystępując do dyskusji. Na
          zakończenie posyłam ci mapkę. Angielską, żeby uniknąć posądzenia o "Bismarcka i
          komunę".
          Do "przeczytania" w innych wątkach.

          upload.wikimedia.org/wikipedia/en/1/14/HistoricSilesiamap.png
    • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 10:46
      "lužičkosrpskiego naučenjaka"

      O boze! wszystko jasne-ty mylisz Serboluzyczan (Serbja- Die Sorben) z Serbami z
      Jugoslawii (Srpsko-Die Serben)!!! No nie... tak to nie ma o czym gadac...

      Ja mam argumenty, dowody materialne (i wcale nie dopiero od XVI wieku, co pewnie
      wiesz), ty masz myslenie zyczeniowe. Rozumiem, ze chcesz byc drugim Daenikenem,
      ale akurat tutaj mamy dobra dokumentacje:)) Zejdz ze swoimi "sensacjami" troche
      na poludnie mapy, bo w okolicach Cybinka-Krosno-Gubin raczej sie osmieszysz. No
      i ponizej Lubska i Zar, bo tam tez moga miec dobre "papiery" :))

      "Nie rozumiesz istoty prawa magdeburskiego, ktorego podstawa byl immunitet
      prawny mieszczan. Wenedisch - oznaczalo
      przypisanca, do ktorego prawo mial pan feudalny, Deutsch - oznaczalo czlowieka
      "prawa niemieckiego", mieszczanina,
      czlowieka, ktorego nie obowiazywalo prawo senioralne ale miejskie (niemieckie).
      Utozsamianie tych kwestii z zaganieniem
      narodowosciowym traci prezentyzmem."

      Coz za teoria!! Dobre! Nie "wenedisch" a "wendisch" (na terenie dzisiejszej
      Austri "windisch") oznaczalo szerzej Slowianina a potem Serba. Dlatego na
      terenie dzisiejszej Polski Zachodniej i Polnocne przed 1945 nazwy z przyrostkiem
      "Wendisch-" byly na terenie Luzyc i Kaszub, w Niemczech-Luzyce, Meklemburgia,
      Wendland kolo Lueneburga. Tak,w sredniowieczu Kaszubi tez dla Niemcow byli
      Wendami (patrz atlas nazw niemieckich St. Rosponda, haslo "wendische-"). Twoja
      teoria ciekawa, ale szybko upada. Bo rozroznienie wendisch nie funkcjonowalo
      tylko w miastach, ale i "w polu".
      To bylby przewrot nie tylko w naszej dyskusji, ale podejrzewam ze i w
      jezykoznawstwie! :)
      Nawet paskudna wikipedia jednoznacznie lapie wendische:
      de.wikipedia.org/wiki/Spezial:Search?search=wendisch&fulltext=Suche
      Wiem, ze modnie jest pisac ze nacjonalizmy pojawily sie w XIX wieku. Ale
      rozroznienie bylo, czego najlepszym dowodem jest mapa Scultetusa z konca XVI
      wieku, na ktorej precyzyjnie linia rozdzielono jezyk niemiecki i serbski. Jest
      to zarazem pierwsza mapa w Europie gdzie sa zaznaczone granice jezykow.
      Znowu, nie mam tutaj pod reka mojej biblioteki, nie moge ci przytoczyc doslownie
      przysiegi krosnienskiej, sprawdze bo wydaje mie sie (podkreslam:wydaje) ze pada
      tam okreslenie "rodzaju" albo "rodu" niemieckiego lub serbskiego.
      Sprawdz sobie w slowniku, wendische znaczylo slowianski, a nie "przypisanca".

      Jesli chcesz dalej z tym polemizowac to zapodaj jakies argumenty poparte
      zrodlami,nie tylko twoimi przypuszczeniami. Ja moge tylko ci pwoiedziec, ze
      bedziesz brnal w absurd. Domyslam sie,ze mozna kochac Slask. Ale bez przesady,
      wyobraz sobie (brzmi niemozliwie,a jednak..), ze sa takie miejsca ktore nie
      nalezaly do Slaska :)))
      pozdrawiam
      P.S dzisiaj tylko jedna robotka i zaczynam urlop. ide na kajak :))))
      • Gość: secundo Re: Książ Lubuski IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.07.06, 12:06
        Gość portalu: primordial napisał(a):

        > O boze! wszystko jasne-ty mylisz Serboluzyczan (Serbja- Die Sorben) z Serbami > z Jugoslawii (Srpsko-Die Serben)!!! No nie... tak to nie ma o czym gadac...

        malo zabawne, Ciebie to smieszy?

        > Ja mam argumenty, dowody materialne (i wcale nie dopiero od XVI wieku, co
        > pewnie wiesz),

        doprawdy?

        > ty masz myslenie zyczeniowe.

        raczej bezstronne

        > Zejdz ze swoimi "sensacjami" troche na poludnie mapy, bo w okolicach Cybinka-
        > Krosno-Gubin raczej sie osmieszysz. No i ponizej Lubska i Zar, bo tam tez moga > miec dobre "papiery" :))

        Czy rozumiesz, co czytasz? Nie pisze o wymienionych terenach, bo sa bezsprzecznie luyzckie, ale Krosnie, ktore jest dolnoslaskim miastem.

        > Coz za teoria!! Dobre! Nie "wenedisch" a "wendisch" (na terenie dzisiejszej
        > Austri "windisch") oznaczalo szerzej Slowianina a potem Serba. Dlatego na
        > terenie dzisiejszej Polski Zachodniej i Polnocne przed 1945 nazwy z
        > przyrostkiem "Wendisch-" byly na terenie Luzyc i Kaszub, w Niemczech-Luzyce,
        > Meklemburgia, Wendland kolo Lueneburga. Tak,w sredniowieczu Kaszubi tez dla
        > Niemcow byli Wendami (patrz atlas nazw niemieckich St. Rosponda, haslo
        > "wendische-").

        mala literowka, wynikajaca z faktu synonimicznego wystepowania w polszczyznie pary: wenedyjski = wendyjski a Ty tu sie tak naprodukowales.

        > Twoja teoria ciekawa, ale szybko upada. Bo rozroznienie wendisch nie
        > funkcjonowalo tylko w miastach, ale i "w polu".

        nic mnie nie przekona jak brakujacy dowod, no chyba, ze masz znowu jakies sensacyjne papiery ze Stabi

        > To bylby przewrot nie tylko w naszej dyskusji, ale podejrzewam ze i w
        > jezykoznawstwie! :)

        no fakt, gdybys lepiej znal polszczyzne, to nie robilbys afery

        > Wiem, ze modnie jest pisac ze nacjonalizmy pojawily sie w XIX wieku.

        nie modne, tylko prawdzwie

        > Ale rozroznienie bylo, czego najlepszym dowodem jest mapa Scultetusa z konca
        > XVI wieku, na ktorej precyzyjnie linia rozdzielono jezyk niemiecki i serbski.

        My tez mielsimy juz w sredniowieczu nacjonalistow - a to Lokietek mordujacy Niemcow w Krakowie, za trudnosci z wymowieniem "soczewica, kolo, miele mlyn" a to abp. Jakub Swinka wyrazajacy sie gorzej o Niemcach, niz dziadek Romana Giertycha, co nie przeszkadzalo mu koronowac na krola Polski zniemczonego Przemyslidy. Ale co z tego, wtedy po prostu zaczeto zauwazac kwestie jezyka, tym bardzie w okresie odrodzenia, gdzie raga jezykow narodowych wzrosla niepomiernie.

        > Jest to zarazem pierwsza mapa w Europie gdzie sa zaznaczone granice jezykow.

        Slusznie zauwazyles: j_e_z_y_k_o_w a nie etnosow

        > Znowu, nie mam tutaj pod reka mojej biblioteki, nie moge ci przytoczyc
        > doslownie przysiegi krosnienskiej, sprawdze bo wydaje mie sie (podkreslam:
        > wydaje) ze pada tam okreslenie "rodzaju" albo "rodu" niemieckiego lub
        > serbskiego.

        A zatem mowa bylaby tylko o pochodzeniu.

        > Sprawdz sobie w slowniku, wendische znaczylo slowianski, a nie "przypisanca".

        nie musze nic sprawdzac, wiem, ze w sredniowieczu chlopi, byli przypisani do ziemi, wie to takze kazdy uczen szkoly podstawowej, wiem tez, ze wendyjskich miast byc nie moglo.

        pozdrawiam
        • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 15:09
          Aha, czyli granica jezykow to juz wg ciebie odpada, co?To ma byc argument,ze
          granica jezykow a nie etnosow. Gdyby Slask mial takie kryterium kulturowe jak
          wlasny jezyk to bys ochrypl od przytaczania takiej mapy z "jezykiem slaskim".
          Ale skoro nie ma...

          Mnie to nawet nie smieszy,mnie to martwi ze dla ciebie Serbowie Balkanscy a nasi
          Serboluzyczanie to jedno. Bo po co piszesz "srpski"?? Rece opadaja.

          "nie musze nic sprawdzac, wiem, ze w sredniowieczu chlopi, byli przypisani do
          ziemi, wie to takze kazdy uczen szkoly
          podstawowej, wiem tez, ze wendyjskich miast byc nie moglo."

          Odwracasz kota ogonem, he he.... jeszcze raz-udowodnij mi i pozostalym
          forumowiczom, ze wendische-deutsche to bylo tozsame z podzialem na zasadzcow i
          przypisanych. No i jak to sie stalo,ze byli tez serbscy zasadzcy (patrz nazwy
          patronomiczne osad)? Niektorzy potem sie zgermanizowali, tak masz serbskie rody
          Dziewinow (Dewinow), Zenichow (Schoenaich), Kietliczow (Kietlitz) itd itd.
          Moze faktycznie z miastami wendyjskimi bylo krucho :), ale za to tam gdzie
          miasta powstaly na miejscu osad serbskich wchlanialy je jako dzielnice serbskie,
          istniejace do dzisiaj. Idac twoim torem myslenia, Krakow tez nie byl polskim
          miastem, bo patrycjat mowil po niemiecku.

          Sluchaj, juz mam urlop.. Nie przekonasz mnie, ja nie przekonam ciebie, to nie ma
          sensu. Zycze ci tylko, zebys gdzies wystapil publicznie ze swoimi pogladami na
          forum fachowcow (odpada Schlesier Heimatbund albo Ruch Autonomii Slaska :)) ),
          zobaczysz ze bolesnie sie rozczarujesz. No i wciaz nie podales zadnego
          "materialu dowodowego" :)
          Lubie ludzi myslacych samodzielnie, idacych pod prad. Zawsze to jest jakis
          postep. Ale ty akurat zabrales sie za przegrana sprawe, bo kierujesz sie tylko
          ideologia i troche bezmyslnym szukaniem Slaska na sile wszedzie naokolo.
          Tymczasem serbski zywiol Krosna i okolic jest dobrze opisany, wlasnie w
          dokumentach na przeciagu kilkuset lat.
          pozdrawiam
    • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:07
      A skoro cancro poruszyl temat mapy, to przypomnialem sobie,ze kupilem taka mapke
      Slaska wydana przez slaskich rewanzystow "Schlesien hat wieder Zukunft". To jest
      mapa gdzie nawet Zgorzelec i Luban zaliczyli do Slaska, czesc polska i czeska sa
      opisane oczywiscie po niemiecku: Kattowitz, Frankenstein, Hirschberg, Gruenberg,
      Sagan, itd itd. Ale... zasieg Slaska nie obejmuje Zar, Lubska, Krosna, Gubina...
      Jesli nawet slascy radykalowie ze slaskiego heimatbundu nie uznaja slaskosci
      Krosna Odrz i Zar, to dla mnie jest argument!!!! He he he....
    • Gość: primordial UWAGA! Sensacyjna mapa Slaska!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:42
      Akurat jestem w nastroju urlopowym, to pobawilem sie chwilke z Photoshopem.
      Cancro dal link do mapy Slaska. Pomyslalem sobie, ze przeciez tak wspanialy
      region zdecydowanie stac na wiecej, po co sie ograniczac :) Chlopaki-slazaki,
      domalowalem wam pare kolejnych terenow Slaska. Mapka jest bujda jak i tamta z
      wikipedii, a wy bedziecie mieli lepszy humor :)

      img82.imageshack.us/my.php?image=historicsilesiamap23ji.jpg
      P.S bardzo fajnie sie domalowywuje kolejne tereny. Sam naprodukuje teraz kilka
      map i podrzuce na wikipedie. przeciez tam nie takie gnioty wpuszczali online :)
      • cancro Re: UWAGA! Sensacyjna mapa Slaska!! 14.07.06, 12:06
        Po chwili zastanowienia dochodzę do wniosku, ze to jednak nie moze byc mapa
        Śląska! Mmmmm... Wielkopolska, bo z Poznaniem!? Wiem! "ziemia lubuska"!
        • Gość: primordial Re: UWAGA! Sensacyjna mapa Slaska!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 15:28
          A gdzie tam! To jest mapa dla slaskich przydupasow :) Wlasnie nie bylem pewien,
          czy zakreslam tez Poznan, staralem sie trafic ale zmylil mnie brak Warty.
          Wszyscy jestesmy Slazakami, tylko niektorzy jeszcze nieuswiadomionymi. Taki
          coming-out :))
          Sedina, Szczecin to tez Slask!

          Zastanawiam sie,cancro, ze nasz kolega z watku obok na forum tak ostro walczy o
          slaskosc Krosna, a jakos tak gladko wszyscy przechodza nad "klinem slaskim" na
          Luzycach. Wbicie Slaska w Luzyce mialo miejsce po kongresie w XIX w., to bylo
          zagranie czysto polityczne i koniukturalne. I jakos dzisiaj milosnicy Slaska
          milcza o tym, klaszcza w lapki: "tak! tak! to jest Slask!".
          Pytanie, czym sie rozni XIXwieczny manewr z klinem slaskim od manewru z Ziemia
          Lubuska w 1945 roku?
          Jesli serboluzyckie okregi Grodk, Wojerecy i Bela Woda moga byc slaskie, to
          Zielona Gora moze byc lubuska.
          Jesli 7 czerwca 1815 roku mieszkancy Belej Wody, Wojerec, Grodka i wiosek obok
          byli Luzyczanami a za tydzien stali sie Slazakami, to czemu Zielona Gora nie
          moze byc lubuska od maja 1945?
          • Gość: Leśny Re: UWAGA! Sensacyjna mapa Slaska!! IP: *.crowley.pl 14.07.06, 16:12
            Oczywiście że może, Primordial. Dekretem, lub ukazem wszystko można, nawet
            głuchego nauczyć spiewać. Ale on i tak nigdy piosenkarzem nie będzie, a
            mieszkaniec Zielonej Góry, Lubuszaninem. No ale kto wie. Mamy nowego premiera,
            a ten zaczyna uopoabniać się do cara Putina, to kto wie.
          • cancro Re: UWAGA! Sensacyjna mapa Slaska!! 15.07.06, 10:02
            Gość portalu: primordial napisał(a):

            > To jest mapa dla slaskich przydupasow :)

            Dzięki! Oczywiście dyskusja polega na tym, ze każdy ma prawo do głoszenia
            własnyh poglądów. Okładanie adwersarzy inewktywami, świadczy o niskim poziomie
            intelektualnym i przestaje być dyskusją, a staje się pyskówką prowadzoną przez
            półgłówków. A ja z półgłówkiem dyskutaować nie chcę!.
            • Gość: primordial Re: UWAGA! Sensacyjna mapa Slaska!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 10:36
              "> Dzięki! Oczywiście dyskusja polega na tym, ze każdy ma prawo do głoszenia
              > własnyh poglądów. Okładanie adwersarzy inewktywami, świadczy o niskim poziomie
              > intelektualnym i przestaje być dyskusją, a staje się pyskówką prowadzoną przez
              > półgłówków. A ja z półgłówkiem dyskutaować nie chcę!. "

              Sam jestes polglowek, jak tego nie zrozumiales..:))) [zartobliwie]
              Przeciez nie pilem do Ciebie,cancro, a innego dzentelmena, ktory na sile wciskal
              mi slaskosc Krosna. Ty chyba sobie zdajesz sprawe, ze argumenty nie sprzyaja
              tezie ze Krosno Odrz to Slask.
              Natomiast jesli ktos,jak napisalem, popiera slaskosc BelejWody a neguje
              lubuskosc Zielonej Gory musi byc debilem z rozdwojeniem jazni, przyznasz :)
              Slask moze zabierac innym regionom tereny, ale Slaskowi nikt nie moze. Jak Kali
              ukrasc krowe..

              I zobacz sobie, jak ze swoim luzyckim kolega dowalacie innym, ktorzy korzystajac
              z "prawa do gloszenia wlasnych pogladow" czuja sie lubuszanami.
              pozdrawiam
    • Gość: bss Re: Książ Lubuski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 16:47
      Moi drodzy. Super Was się czyta pomimo, że od tego wszystkiego można już
      ogłupieć i dostać kręćka śląsko-lubuskiego. Więc nie wyszukujmy argumentow
      przeciw , a to język gwarowy, a to inna metoda lepienia garnków. Pozostawiono
      nam Śląsk w tych granicach jakie są , podobnie Z.Lubuską za Z.Górą czy
      Wielkopolskę więc uszanujmy to. Gdyby czepiac się gwary to i na Górnym Sląsku
      gdzie każdy czuje się ślązakiem można znaleśc odwieczną odmienność językową i
      kulturową. Śląsk Cieszyński, Ziemia Żywiecka, okolice B.Białej, okolice
      przygraniczne z wpływami języka naszych sąsiadów z południa itd, czy rejon
      GOP. Tak mi się wydaje choć nie uważam się za znawcę w tym temacie i nie
      dorównuję wam do pięt. Przyznam jednak, że wiele się dowiedziałem z Waszych
      postów, ale mimo wszystko większość żródeł historycznych uznaje tereny poł.
      lubuskiego za śląskie i ja jako mieszkaniec tego terenu tu urodzony czuję
      się ... no właśnie ślązakiem nie lubuszaninem. pozdrawiam Was
      • Gość: Sedina Re: Książ Lubuski IP: 83.168.111.* 14.07.06, 19:32
        Pewnie większość z tu wypowiadających się ma rację. Po prostu historia nie jest
        nauką ścisłą. Mapy regionów również się zmieniały na przestrzeni czasu. Po
        prostu najstarsza dzielnice na których mieszkali Polacy (czyli nie Łużyczanie i
        nie Pomorzanie) to Wielkopolska i Małopolska i dlatego były terytorialnie
        największe do Wielkopolski nalezało np. Mazowsze. Czy do Małopolski Ruś Halicka
        (Galicja). Póżniej pojawiło się osobno Mazowsze, ale za to zaanektowało Prusy i
        Podlasie. Po prostu mapa jest "płynna". Dzieje się tak dlatego, że wojny
        zmieniają przebieg granic i np. jak zdobyto Santok to do jakiej krainy Polacy
        mogli zaliczyć te ziemie tak samo jak i Krainę (notabene na Pomorzu i w
        większości publikacji należy do Pomorza). To samo było z Prusami - Prusy
        Mazowieckie. Co jeszcze dziwniejsze w tej chwili uważa się, że Prusy to
        historyczna kraina Pomorza (ciekawe jak wielki nacjonalista mógł to wymyślić i
        co dziwne jest to oficjalna wersja. Poszczególne krainy wybijały się w historii
        na samodzielnośc dość często i powstawały osobne regiony. Przykłady można by tu
        mnożyć- Saksonia, Tyrol, Austria, Maklemburia, Mazowsze. Pewnie ten proces się
        nie zatrzymał i ja osobiście choć historycznie Lubelszczyzna jak wiadomo to
        Małopolska to uważam, ze w chwili obenej to już tak odminne kraina, że
        uznawanie jej za część Małopolski jeszcze ze 100 lat i się skończy. Powodem tak
        jak napisałem są wojny, rozwój krain i ich miast - Łodzkie, Lubelskie. W tej
        chwili w Wielkopolsce już nie twierdzą, że Łodzkie to Wielkopolska, a ziemia
        Sieradzka jest uważana za teren regionu Łódzkiego. Notabene według oficjalnej
        Wielkopolskiej wersji w tej chwili granice Wielkopolski prawie pokrywają się z
        zasięgiem ich regionu; brakuje im tylko Międzyrzecza i Wschowy, a mają za dużo
        np. o Turek (ziemia sieradzka). Jak to sie skończy w przypadku Lubuskiego to
        nie wiadomo w tej chwili napewn nie jest to samodzielny region, ale w
        przyszłości kto wie. Jezęli ZG i Gorżów się rozwiną gospodarczo to za kilkaset
        lat nie wiadomo co będzie.
    • Gość: Free Silesia Re: Książ Lubuski IP: 213.199.201.* 14.07.06, 23:36
      Wzystkie zrodla historyczne swiadcza o tym ,ze zarowno Zielona Gora
      (Grueneberg) jak i Zagan (Sagan) stanowia czesc Slaska i zostaly od niego
      odzielone przez PRLowskich komuchow.Dobrze ze wy mieszkancy tych ziem nie
      zapominacie o historii i nadal czujecie sie Slazakami.Nie dajcie sobie robic
      wode z mozgu takim Primordialom.
      • Gość: primordial Re: Książ Lubuski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 10:26
        Zobacz sobie posty wyzej-nikt nie pruje sie o Zagan, boze....
        Jak chcesz tylko zaistniec na tym forum czcza gadanina, to juz za pozno, bo
        watek sie skonczyl.
        • chwilowy5 pozdrawiam z dolnośląskiego Żagania 20.07.06, 22:30
          :):)
    • Gość: kikor Re: Książ Lubuski IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.07.06, 01:01
      Ano Slaski jest, choc Slaskiem nie jestesmy. A ladny kiedys byl w rzeczy samej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka