Gość: oldboy
IP: *.cybergarden.pl / 192.168.150.*
26.02.03, 08:51
Byłem w tym lokalu służbowo kilka razy. Przy każdej wizycie
schodził (schodziła) po mnie persona. I zawsze mówiono mi, że
pedałuję z opowodu uszkodzonej windy. Dziś widzę, że pracownicy
UKS, w trosce o reputację swej firmy i swych prymitywnych
przełożonych musieli kłamać. Okłamywali mnie, okłamywali tysiące
inych. To bardzo budujące. A swoją drogą - jacyż Ci szefowie
prymitywni. Dla 6 tys. oszczędności fundować sobie taki obciach.
Ale coż tak to w tych finansach jest jeszcze od czasów
bolszewizmu. Szukają oszczędności jak szukało sie w PRL. Co rok
uczestniczyłem w takich akcjach-hecach. Dziś obserwujemy to
nadal. Mam zatem dla Was UKS-owców lepszy pomysł - zdemontujcie
ta windę i sprzedajćie - zarobicie ze 150 tys. za jednym
zamachem, Ja proszę o 2 proc prowizji za podpowiedź.