Dodaj do ulubionych

Maciej Kuroń vs LPR

06.09.06, 08:39
No poprostu nie wytrzymam... Szlag mnie trafia jak słucham chłoptasiów z LPR.
Nigdy sie nie interesowałem polityką, troche słyszalem tu troche tam, lecz
jako takich preferencji politycznych nigdy nie miałem, a głosowanie
traktowałem jak obowiązek i wybierałem najmniejsze zło (wedle aktualnego
stanu mojej wiedzy), tak też głosowałem na PO i zawuażyłem że to było dobre.

Wczoraj ogłądalem jak pewnie wielu ludzi dyskusję Blondasa z LPR i Maćka
Kuronia i szlag mnie trafia jak taki młody polityk (pomine niecenzuralne
zworty jakie przychodza mi na myśl o LPR i reszcie tego szachrajstwa) obrażał
człowieka który zajmował się polityką, i wałczył o to czym dziś mimo wszystko
się możemy cieszyć, zanim on jeszcze wyszedł z przedszkola. Co taki człowiek
może wiedzieć na temat okrągłego stołu? To co obejrzał w telewizji?

Wku**** mnie to iż wszyscy członkowie LPR i ludzie z nimi powiązania, a
którzy mieli kontakty z SB uznawani są za ofiary Służb Bezpieczeństwa, pomimo
ich (nie zawsze przymuszonej) współpracy z oficerami bezpieki. Gdzie Ludzie
którzy walczyli o radykalne zmiany o nową polskę o to że mamy teraz chociażby
w sklepach coś wiecej niż ocet i wóde, zostają oskarżani o współpracę!!!
Przecież każdy wie ze do SB dostawało się zaproszenia na które nie moznabyło
odmówić chybe ze ktos miał tendencje samobujczy lub nie lubił wojej rodziny.
A tu jakieś p******ne blond rasistowskie ugrupowanie pseudopolityczne
obrażają i miesają z błotem godnośc człowieka który z kilkoma mu podobnych
zawalczył o nas, o naszą przyszłość i o wszystko co mamy.

Moim zdaniem cała ta sprawa to jedna wielka demagogia i wymysły członków z
LPR'u!!!

Obserwuj wątek
    • biebie Re: Maciej Kuroń vs LPR 06.09.06, 10:01
      Mam podobne odczucia. Na szczescie mlody Kuron okazal sie niezlym mowca i zabil
      tego beznadziejnego blondaska slowami.
      • Gość: Piotr Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:07
        Też tak myśle.Ale czy nie zauważyliście że to Kaczory wyciągneły na światło
        dzienne demony z przeszłości.Niby tak kochają nasz kraj a tak teraz szkodzą
        Polsce bo wizerunek naszego kraju w świecie jest straszny.
        • Gość: kresen Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: 83.168.106.* 06.09.06, 10:40
          zgadzam sie z wami ..kto mieczem wojuje od miecza zginie ..za 3 lata nikt o nich
          nie uslyszy
        • Gość: naskret Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 11:18
          co racja to racja - to kaczory i polowa poslow PISu pisza felietony w
          zagranicznych gazetach w ktorych oczerniaja Polske.


          bo przeciez nie robi tego np Adam Michnik


          ps.

          o jakich demonach mowisz?? ze chca otworzyc archiwa ipn by kazdy mogl sprawdzic
          kto byl a kto nie byl agentem. i wyrobic sobie zdanie na temat takiego agenta
          (czy robil to za kase czy zostal zlamany itd).

          niezastanawiales sie nigdy dlaczego niektorzy sa tak bardzo na przeciwko takim
          akcjom?? przewaznie jest tak ze skoro nie masz nic do ukrycia to jestes za. gdy
          masz cos do ukrycia bedziesz racami i nogami robil wszytsko by swiatlo dzienne
          na to nie padlo.

          fakt powinno byc to zrobione zaraz na poczatq 90 lat. ale wtedy wlasnie michniki
          i mazowieckie byly u wladzy.

          wiec

          lepiej pozno niz wcale.


          dlaczego komfort poznania agentow ma miec tylko wlasnie adam michnik - ktory jak
          pamietasz wszedl sobie do archiwow i nie wychodzil stamtad przez hoo hooo ( co
          tam robil?? nikt tego nie wie - ale napewno nie wycieral kurzu).

          w momencie gdy poznamy TW i agentow bedziemy mogli zweryfikowac ich dzialania na
          + lub na -.

          a tak jestesmy w sytuacji gdy eSBek prowadzacy jakiegos dzialacza opozycji
          (przed 90 r) - teraz osobe na swieczniku ma niego haki i w jakims sensie dalej
          go prowadzi. szantaz. ty zrobisz tak jak ja chce a ja nie ujawnie ze donosiles.

          kto wie moze donosil jeden z kaczorow albo nawet 2 kaczory donosily, albo
          rokita, albo kto inny z prawicy. bo oleksy czy kwachu nie mogli byc TW lub
          agentami swoich sluzb. dla nich w 1990 roku powina byc wprowadzona dekomunizacja
          - utrata prawa wyborczych na 10 latek.

          niestety zyjemy w polsce i dopiero po 16 latach od transformacji mozn cos
          takeigo zrobic (przynajmniej czesciowo)

          mozliwe i bardzo realne.


          pzdr
          • Gość: alek Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.ztpnet.pl 06.09.06, 11:29
            Co ma do tej afery w ogole PiS i Kacczory????
            Nawet to jest ich wina???

            Za oszolomow z lpr juz oni nie odpowiadaja.
            Swoja droga mam nadzieje ze koniec juz lpr-u
            • Gość: nie PiS Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:15
              A kto wciągnął do rządu LPR święty mikołaj???kto zrobił Girtycha wice
              premierem???
              Teczki to jedno wielkie bago teraz teczki bedą służyły do walki politycznej sam
              Kaczor powiedział że jego teczka jest sfałszowana i my musimy w to
              wierzyć.Musimy wierzyć człowiekowi który jako nieliczny opozycjonista nie był
              internowany ani jednego dnia nie siedział gdy inni byli poniżani,bici i
              siedzieli długie miesiące,lata w więzieniach.Tracili żony ,rodziny nie
              zostawało im nic.To wszystko przeszedł np Kuroń i jeszcze się go
              opluwa.Najśmieszniejsze jest to że robią to ludzie którzy w tych czasach nosili
              jeszcze pampersy czy jak kto woli pieluchy.
    • Gość: Natalia Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.09.06, 12:59
      miałam łzy w oczach. To jest straszne w jakim kierunku idzie Polska.
      Pan Wałęsa niestety miał rację, wszystko co tak mozolnie było budowane
      rozwalamy, młodzi uciekają z ojczyzny, świat cywilizowany śmieje się z nas.
      Zostaje tylko modlić się do Matki Boskiej, którą p.Wałęsa nosił w klapie.
    • aski68 Re: Maciej Kuroń vs LPR 06.09.06, 13:25
      "Nie zmarnujcie doemokracji"
      Taki napis widnieje w Rogalnie w grobowcu rodzinnym byłego prezydenta na emigracji

      Ale to już się stało...

      Już mnie nawet nie trafia, jak oglądam podobnych blondasków
      W myśl przysłowia... nieważne co i jak się mówi , byle się mówiło LPR chce
      zaistnieć :( co już samo w sobie jest denerwujące
      Powoli zaczynam się skłaniać ku wcześniejszym wyborom... to i owo zniknie ze
      sceny...


      pzdr
      • Gość: alek Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.ztpnet.pl 06.09.06, 14:38
        Tak Kaczynski wcisnął do rzadu Giertycha baaaaaaa i Leppera.

        A kogo mial wcisąć?/
        Rokita nie chcial bo on jesli ma miec jakies stanowisko w rzadzie to tylko jako
        "wielki premier z Krakowa"

        Moze powinien zaprosic Olejniczaka lub Milera????

        Za czyny i slowa LPR-u czy tez samoobrony odpowiadaja ich czlonkowie a nie PiS.
        • fotokonik PiS to szuje 06.09.06, 15:04
          To niech rozwiążę koalicję. Przecież w większości spraw miałby poparcie PO i
          całej reszty. Jedynie LPR i Samoobrona bylilby przeciw. PiS rękami swoich
          koalicjantów niszczy ludzi takich jak J. Kuroń. Tzn. próbuje niszczyć bo tylko
          ciemny lud kupuje takie bzdury. My nie kupimy. A syn pokazał faszystom gdzie ich
          miejsce w szyku jest. Otwórz oczy.
          • Gość: sarajevska Kuroń okazał się 'negocjatorem', ma co chciał IP: *.icm.edu.pl 06.09.06, 15:25
            Nikt Kuronia nie niszczy. Zniszczył sam swój mit negocjując z SB, co
            potwierdził Wałęsa. Historycy są od ujawniania prawdy, nawet tej bolesnej,
            usuwającej z niezasłużonego piedestału fałszywych bohaterów.
          • Gość: alek Re: PiS to szuje IP: *.ztpnet.pl 06.09.06, 15:52
            > To niech rozwiążę koalicję. Przecież w większości spraw miałby poparcie PO i
            > całej reszty.

            Napewno !!!:)

            Na bank!!!

            Juz byl rząd miejszościowy i juz widoczne byly te poparcia PO i reszty SLD i PSL
            :):)

    • Gość: sarajevska Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.icm.edu.pl 06.09.06, 15:21
      Ciekawe, że prawda najbardziej wkurza. Cóż mit Kuronia i KORu poległ, takie są
      fakty. Trzeba szukać nowych bohaterów, gdyż starzy okazali się fałszywymi.
    • Gość: S.Michałkiewicz Kwaśniewski pontifexem Kuronia? IP: 203.211.158.* 06.09.06, 15:36
      Za pierwszej komuny, w Komitecie Centralnym PZPR był Wydział czy może Referat
      Ceremoniału i Obrzędowości Świeckiej. Jego pracownicy obmyślali różne ceremonie
      i obrzędy na użytek partyjniaków, którzy oficjalnie wyznawali tzw. światopogląd
      naukowy, tzn. wierzyli, że Boga nie ma i z tego powodu unikali kontaktów w
      Kościołem. Te obrzędy, w rodzaju uroczystości nadania dziecku imienia czy
      wręczenia dowodu osobistego, były mizernymi imitacjami ceremonii i obrzędów
      religijnych, toteż kiedy tylko ogłoszono oficjalny upadek komunizmu,
      obrzędowość świecka umarła śmiercią naturalną.

      Okazało się jednak, że właśnie na naszych oczach zmartwychwstaje. Częściowo
      jest to skutek forsowania tzw. politycznej poprawności, tzn. marksizmu
      kulturowego, będącego już niemal oficjalna ideologią Unii Europejskiej. Jednym
      z jej dogmatów jest to, że nie ma jednej prawdy. Wyznający polityczną
      poprawność półinteligenci chyba nie dostrzegają tkwiącej w tym dogmacie
      sprzeczności, bo jako półinteligenci w ogóle są mało spostrzegawczy i zamiast
      myśleć samodzielnie, raczej nasłuchują, w co tam dzisiaj wypada wierzyć i co
      mówić.

      Stąd właśnie bierze się taka popularność Adama Michnika, który we współczesnej
      Polsce pełni niegdysiejsze obowiązki Stalina. Jednak ta pseudoracjonalistyczna
      bigoteria nie zawsze tym nieborakom wystarcza, toteż stręcząca tubylcom
      polityczną poprawność michnikowszyzna urządza im od czasu do czasu różne
      ceremonie i obrzędy świeckie.

      Przed kilkoma dniami „Życie Warszawy” opublikowało kilka dokumentów z archiwów
      IPN, z których wynika, że w drugiej połowie lat 80-tych Jacek Kuroń podczas
      rozmów z ubekami przedstawił im polityczną ofertę: w zamian za dyskretną pomoc
      władz w wyeliminowaniu z podziemnej „Solidarności” tzw. „ekstremy”, czyli
      politycznych konkurentów „lewicy laickiej”, ta – monopolizując tzw. „stronę
      społeczną” – udzieli komunistom gwarancji zachowania „zdobyczy” w warunkach
      transformacji ustrojowej. Późniejsze wydarzenia pokazały, że ta oferta stała
      się podstawą umowy okrągłego stołu z 1989 roku, co wystawia Kuroniowi
      świadectwo polityka przewidującego, przebiegłego i skutecznego.

      Tymczasem jego wyznawcy, nie kwestionując autentyczności ogłoszonych
      protokołów, podnieśli ogromny krzyk z powodu rzekomego „szkalowania” Jacka
      Kuronia. Oczywiście jak zwykle kłamią, ponieważ tak naprawdę obawiają się
      wpływu ujawnionej prawdy na zatwierdzoną wersję najnowszej historii. „Lewica
      laicka” jeszcze w czasach stalinowskich przyzwyczaiła się do odgrywania roli
      guwenrantki, więc zazdrośnie strzeże swego rządu dusz, polegającego na
      narkotyzowaniu tubylców swoimi łgarstwami.

      Ponieważ jednak coraz więcej tubylców demonstruje ostentacyjną niewiarę w te
      pedagogiczne powiastki, zaniepokojona michnikowszczyzna postanowiła odwołać się
      do sugestywnej siły obrzędowości. W tym celu w pierwszą niedzielę września w
      Warszawie, Krakowie, a podobno również w innych miastach odbyły się swego
      rodzaju nabożeństwa wynagradzające Jackowi Kuroniowi zniewagę ujawnienia
      protokołów jego rozmów z ubekami.

      Adam Michnik, Aleksander Kwaśniewski, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Wielowieyski
      w otoczeniu tłumów pozostałych czcicieli Kuronia dokonali obrzędu zapalenia
      zniczy. Może to być jedynie wynikające z doraźnej „potrzeby etapu” posunięcie
      taktyczne, ale nie wykluczone, że mamy do czynienia z narodzinami nowego,
      bałwochwalczego kultu.

      Stwarzając wrażenie straszliwego świętokradztwa, michnikowszczyzna próbuje
      wytresować miliony dorosłych ludzi w Polsce, by wbrew prawdzie wierzyli we
      freblowską wersję najnowszej historii tak samo, jak w legendy o Krakusie i
      Wandzie, czy wizycie aniołów u Piasta kołodzieja. Jak tak dalej pójdzie, to
      Aleksander Kwaśniewski, któremu jakoś nie wychodzi z prestiżowymi posadami
      (mówią nawet, że w TVN-Style ma pokazywać, jak elegancko się rozbierać) może
      zostać arcykapłanem nowej religii i w wybudowanym na Powązkach triclinium
      odprawiać goleniowe libacje.


      www.michalkiewicz.pl/tor1_06-09-2006.php
    • Gość: Laik SBecy bronią SBeka IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.09.06, 16:20
      Znowy SBecy bronią zawzięcie SBeków, to naturalne. Braterstwo krwi, jak w
      każdej sforze psów.
      • hirii Re: SBecy bronią SBeka 06.09.06, 18:06
        Żeby zjednoczyć ludzi wokół siebie już starożytni rzymianie wiedzieli co zrobić
        W komunistycznej Polsce za czasów Bieruta była amerykańska stonka,zapluty
        karzeł reakcji Gomułka stawiał na rewizjonistów niemieckich na imperialistyczne
        zapędy tych złych niemców z NRF bo dobrzy to byli z NRD.Wtedy to powstało wiele
        mitów antyniemieckich które pokutują do dziś i do których tak chętnie sięga
        nasz obecny wódz.Kaczory nic nie mają do zaproponowania ludziom więc wymyślają
        różne rzeczy które pozwolą im zjednoczyć wokół siebie jak najwiecej ciemnoty
        ludzkiej.Widać po tym forum i nie tylko po tym że żniwo zbierają obfite,ciekawe
        czy ci co wypisują bzdury tutaj bedą się wstydzić za kilkanaście lat swoich
        słów tak samo jak wstydzą się dziś SB-cy swoich czynów.Dla mnie to są podobni
        ludzie jedni i drudzy nic nie warci.
        • Gość: Bolek Cały pogrzeb na nic? IP: 195.175.37.* 06.09.06, 18:51
          ..."Z protokołów rozmów Jacka Kuronia z ubekami można wydestylować następującą
          ofertę: wy nam pomożecie wyeliminować „ekstremę” – to znaczy tych,
          których „lewica laicka” uznała za swoich politycznych lub ideowych
          przeciwników – zarówno z otoczenia Wałęsy i z podziemnych struktur związkowych,
          a w zamian za to my podzielimy się z wami władzą nad polskim narodem.

          O ile jeszcze w 1983 roku taka oferta byłaby fantastyczna, o tyle od roku 1985,
          kiedy to Michał Gorbaczow rozpoczął z prezydentem Reaganem rozmowy o
          uporządkowaniu Europy po przegraniu przez Sowiety zimnej wojny – już była
          propozycją wartą rozważenia. „Strona rządowa” doskonale zdawała sobie sprawę z
          nieuniknionej w tych okolicznościach ewakuacji sowieckiego imperium z Europy
          Środkowej i właśnie zapaliła zielone światło dla uwłaszczenia nomenklatury.
          Utrzymanie tych zdobyczy w nowych okolicznościach geopolitycznych nie było
          jednak wcale pewne, więc oferta legitymizacji właścicieli PRL wobec nowych
          sojuszników i wobec społeczeństwa była, można powiedzieć, nawet atrakcyjna.
          Najlepszym tego dowodem jest fakt, że rozwój wypadków przebiegał według tego
          właśnie scenariusza.

          „Strona rządowa” absolutnie nie zgodziła się na reaktywowanie „Solidarności” w
          kształcie nadanym jej przez I Zjazd i poprzedzające go wybory, tylko zażądała
          ponownej rejestracji. Tymczasem o ile pierwsza „Solidarność” tworzona była „od
          dołu do góry”, o tyle ta druga – „od góry do dołu”. W rezultacie, zgodnie z
          życzeniem Jacka Kuronia zarejestrowanym przez płk Króla i mjr
          Lesiaka, „ekstrema” została wyeliminowana nie tylko z otoczenia Lecha Wałęsy,
          ale niemal z całej „Solidarności”. W tej sytuacji rozmowy okrągłego stołu
          musiały doprowadzić do pomyślnego finału, czyli podziału władzy nad tubylczym
          narodem.

          Poszlaką wskazującą na taki właśnie charakter tej umowy stał się incydent w
          trakcie „kontraktowych” wyborów. Oto tubylczy naród, który naiwnie myślał, że
          uczestniczy w „obalaniu komuny”, wyciął tzw. listę krajową. Na takie dictum
          gen. Kiszczak oświadczył, że jeśli ci zasłużeni towarzysze nie dostana się do
          Sejmu, to strona rządowa unieważni wybory. Wobec tego przedstawiciele „strony
          społecznej” w osobie m.in. Tadeusza Mazowieckiego oświadczyli, że „umów należy
          dotrzymywać” i przyklepali zmianę ordynacji wyborczej w trakcie wyborów! Warto
          to przypomnieć i dzisiaj, kiedy SLD, SDPl, PD, PSL i PO podnoszą taki klangor z
          powodu zmiany ordynacji tuż przed wyborami.

          Warto też zwrócić uwagę, że Tadeusz Mazowiecki mówiąc o konieczności
          dotrzymywania umów nie miał bynajmniej na myśli umowy z narodem, który właśnie
          był agitowany do głosowania na „drużynę Wałęsy”, jako rzekomo własną
          reprezentację, tylko umowę z generałami Jaruzelskim i Kiszczakiem, którym „w
          imieniu narodu” strona społeczna udzieliła gwarancji zachowania zdobyczy bez
          względu na rozwój wypadków"...

          www.michalkiewicz.pl/ndz_06-09-2006.php
          • Gość: fox LPR musi zaskakiwać absurdami bo tylko tak... IP: *.ztpnet.pl 06.09.06, 19:40
            Zwraca na siebie uwage .
            Ale i tak to margines błedu głosu wyborców.
            • Gość: wawiak UPR to nie LPR IP: *.icm.edu.pl 06.09.06, 19:49
              Michałkiewicz jest z UPR'u, świetnie facet pisze.
              A swoją drogą, ile to lat musieliśmy czekać na upadek finansowy agory, żeby
              można było głośno mówić prawdę historyczną o tamtych czasach, a nie czytać
              tylko gó...o prawdę serwowaną nam przez michników i urbanów i gaudenów.
              • Gość: Henryk Re: UPR to nie LPR IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.09.06, 19:57
                Polska to taki kraj, w którym każdy ma swoją prawdę a dostęp do mediów nieliczni
    • Gość: NSZ Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.ztpnet.pl 06.09.06, 20:11
      A mnie bardziej przekonał Wierzejski.

      Wierzejski: Przeżyłem niemałą "jatkę" w TVN
      Wczoraj wieczorem przeżyłem niemałą jatkę w „Teraz my” (w TVN) z Kuroniem
      juniorem. W ogóle nie powinienem tam iść. Co to właściwie za formuła programu? -
      pisze na swoim blogu poseł Wojciech Wierzejski.
      Zaprasza się z jednej strony polityka, który konsekwentnie kontestuje
      porozumienie Okrągłego Stołu, a dla jego towarzystwa sadza się syna nieżyjącego
      już uczestnika Okrągłego Stołu. Żeby niejako od strony prywatnej, rodzinnej,
      bardzo sentymentalnej podważyć wartość argumentów stawianych przez przeciwników
      porozumienia z komuną.

      Chcesz atakować spisek Korowców-trockistów z komunistami, to posadzimy
      naprzeciwko ciebie dziecko jednego ze spiskowców. I co wówczas możesz
      powiedzieć? Że jesteś bezdusznym mścicielem, nie wrażliwym na płacz sieroty po
      twoim przeciwniku? Jaka to jest rzetelność dziennikarska? Tabloid telewizyjny?
      W porządku; niechby nawet był to super komercyjny tabloid; ale są granice
      przyzwoitości. Idę na debatę o roli Kuronia, Michnika, Mazowieckiego, Geremka,
      Kwaśniewskiego, całej tej sitwy politruków i post-stalinowców, a mam
      wysłuchiwać utyskiwań syna jednego z nich, jaki to tatuś był szlachetny i jakim
      ja jestem draniem, że śmiem w ogóle podnosić jakiekolwiek zarzuty polityczne?!
      Jaka to konwencja programu?
      Czemu naprzeciw mnie nie usiadł np. Frasyniuk, czy Michnik? Co chcieli osiągnąć
      przez taką manipulację dziennikarze? Skandal wpisany już w konwencję programu.
      Jak to ocenić? To nie wolno już w Polsce merytorycznie dyskutować nad
      wydarzeniami politycznymi sprzed 18 lat, bo ktoś przeżywa tragedie osobiste?

      A co z tragediami tych, których rządy po 89 roku wykluczyły? Co z ofiarami
      porozumień w Magdalence? Co z rzeszą bezrobotnych? Kto odpowiada za
      zagwarantowanie bezkarności komunistom na wiele lat? Gdzie się podział majątek
      rozgrabiony w nieuczciwej prywatyzacji? Dlaczego Polska jako jedyny kraj w
      Europie środkowo-wschodniej nie mogła rozliczyć do tej pory agentów bezpieki?
      Dlaczego tylko u nas nie było dekomunizacji? Kto za to odpowiada?

      Ma gościu dużo racji.Szkoda,że jeszcze do programu nie wykopali trumny Kuronia.
      • Gość: Jacek Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:52
        Michałkiewicz to nawet teraz nie jest zapraszany do Rydzyka facet żeby
        zaistnieć posówa się do podłości.Kłamliwe teksty gościa nie cytuje żeden
        opiniotwórczy dziennik.Więc palant który go cytuje to tak jakby cytował Bubla.
        • Gość: alek Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.09.06, 21:57
          Michałkiewicz jest redaktorem I programu Polskiego Radia. A Gazetka Wybiórcza,
          już od dawna nie jest 'opiniotwórczym dziennikiem', ale zwykłym szmatławcem.
          Prawda boli sbeków, obrońców kuroni, michników. kwaśniewskich i bolków.
          Michałkiewicz, na szczęście prawdy się nie boi...
          • Gość: Jacek Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 22:00
            Bzdury piszesz to nie ten gość zbieżność nazwisk.
            • Gość: alek michałkiewicz IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.09.06, 22:06
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3589254.html
              Ignorancja nawet nie swędzi... ;)
            • Gość: jacek Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 22:06
              Moherowy alku to płyń na forum do Rydzyka jak ci się gazeta wyborcza nie podoba.
              Co tu robisz mohrerowy gościu.A gazeta wyborcza puki co to jest opiniotwórcza
              tak samo jak Rzeczypospolita i jeszcze pare dzienników ale ty po praniu móżgu
              już tego nie zrozumiesz.
              • Gość: alek Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.09.06, 22:08
                Obawiam się, że to ty po 17 latach michnikowego prania mózgu nie rozumiesz, że
                istnieją jeszcze inne media, inne opinie i inne strony medalu, te prawdziwe.
    • Gość: Zadra10 LPR nie istnieje. Coś beblają, ale my to mamy ;). IP: *.ztpnet.pl 06.09.06, 22:16
      LPR to taka partyjka w moim odczuciu nieco brunatna. Nic nie mają do
      zaproponowania oprócz doraźnej agitki i rzucania prymitywnych haseł. Brzydzę
      się nimi.
      • Gość: maria Re: LPR nie istnieje. Coś beblają, ale my to mamy IP: 61.47.15.* 06.09.06, 22:27
        Ja mam podobnie, brzydzę się LPRem i Kuroniem, są siebie warci, za karierę
        negocjowaliby nawet z diabłem czy sbekami.
    • Gość: marusek Ja Pitolę.... IP: 203.211.158.* 06.09.06, 22:58
      Kociokwik czerwonych wyszedł ponad słyszalny dla ludzkiego ucha próg:

      "Wśród pielgrzymujących do grobu Jacka byli przedstawiciele wszystkich
      pokoleń. - Jacek Kuroń pomagał mojemu dziadkowi. Dlatego jadę zapalić znicz na
      jego grobie - powiedział nam siedmioletni Jaś Uszko.

      A jak pomagał? - zapytaliśmy. Jaś: - Dawał paczki robotnikom, gdy mieli ciężko.
      Mama Jasia dopowiedziała: - Opowiadam o tym synowi, bo chcę go wychować na
      patriotę.

      A dlaczego właśnie dziś jedziemy zapalić znicz? - zapytała syna. - Bo teraz
      Jacek Kuroń jest atakowany niesprawiedliwie i politycznie - odparł
      siedmiolatek. Do samego grobu Jacka Kuronia nie udało się im dostać. Był
      szczelnie otoczony tłumem ludzi.

      - Zgromadziło nas oszczerstwo rzucone na człowieka, który sam nigdy oszczerstw
      nie rzucał. Przyszliśmy tu w poczuciu krzywdy moralnej wyrządzonej nie tylko
      Jackowi, ale też wartościom , które głosił. Jesteśmy tu, by powiedzieć "nie"
      dla kłamstwa, "nie" dla oszczerstwa, "nie" dla łajdactwa - mówił ze łzami w
      oczach Adolf Michnik, jeden z najbliższych przyjaciół i współpracowników Jacka
      Kuronia."

      Durna ja durna polska człowieka. Myślałem cały czas, że wszyscy powinniśmy być
      dumni z tego, że 20 Tytanów z rozkazu Bolka obaliło komunizm. Co prawda to
      odkrycie zadaje kłam temu co od 17 lat powtarza wałęsa [że niby sam obalił
      komunizm [jak się okazuje było ich 21]], ale zawsze to chwała jest. No i po co
      tu płakać? I, *****, dzieci straszyć?

    • Gość: nana12 Re: Maciej Kuroń vs LPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 21:46
      dajcie kuroniowi spokoj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka