Gość: Danuta
IP: *.szpital.zgora.pl
26.03.03, 07:37
Jestem za decyzją radnych SLD. Dlaczego kościół nie płaci
podatków, dlaczego chce wszystko za darmo a tak naprawdę to za
wszystko płacimy my.
Pan Władysław Kościelniak się pyta czy ktoś ma zastrzeżenia do
prowadzenia takich ośrodków przez siostry zakonne!
Ja mam.
Wzięłam dziewczynkę z powodzi 5 lat temu. Teraz ma 15 lat.
Dziecko leżące, nie chodzące.Podwójna liczba zębów w górnej
szczęce. Przez p[ierwsze dni pobytu oglądała swoje rączki bo
siostry zaszywały jej rękawy bo darła pościel. Nigdy nie da się
odrobić tych 10 lat życia Kasi. Dyrektorka Klenicy nazwałą ją
zwierzęciem. Więc ja nie wierzę w pomoc charytatywną i porządną
opiekę nad dziećmi upośledzonymi. Do dzisiejszego dnia śnią mi
się dzieci z Klenicy które odwiedzałam. Chamstwo sióstr
zakonnych, ich śmierdzące lenistwo, smród który towarzyszył tym
dzieciom. Kasia tylko na silnych środkach psychotropowych. Nie
wiedziała o Bożym świecie.
Możliwe , że generalizuje. Ale nigdy siostra zakonna która nie
była matką nie będzie umiała dać dziecku miłości i o nie zadbać.
Kiedy poszłam na mszę z Kasią to ksiądz kazał mi wyjść, ponieważ
stwierdził że z takimi dziećmi jak Kasia do Kościoła się nie
przychodzi.
To są dzieci gorszego Boga, takiego jak przedstawiają księża
strasząc nim nas na każdym kroku. Odciąłam się zupełnie od
Kościoła, od księży i sióstr zakonnych. Na ich widok dostaję
alergii.
I dlatego Panie Kościelniak trzeba pojechać tam do tej Klenicy
gdzie teraz jest niby tym dzieciom tak dobrze (bo ja w to nie
wierzę) i zobaczyć jak tam jest naprawdę.
Dlaczego miasto nie zajmie się większą działalnością
charytatywną i zamiast kościołowi dać coś za darmo samo
zorganizuje pomoc dla dzieci niepełnosprawnych.
Jest Ośrodek Promyk. I co Pani Ronowicz zrobiła. Wszystko
wyciszyła. A dzieci jak tam siedzą i nic się z nimi nie robi to
wszystko jest w porządku. Nigdy sobie nie wybaczę, że
głosowałąm na ograniczoą kobietę a miałam taką nadzieję, że coś
się dla tych dzieci zrobi.