Dodaj do ulubionych

Polska komendanta MO

14.12.06, 22:18
Dlaczego takie śmieci jeszcze do dzisiaj nie siedzą w więzieniach, ale mądrzą
się u michnika na łamach? Dlaczego takie śmieci biorą mundurowe emerytury?
Dlaczego takie śmieci mają czelność pokazywać publicznie swoje mordy? Gdzie
mieszka ten pan, sam się chętnie go o to zapytam...
Obserwuj wątek
    • Gość: ppp Polska komendanta MO IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.12.06, 22:34
      czerwona szmata!
      • Gość: ogrodnik Re: Polska komendanta MO IP: *.ztpnet.pl 14.12.06, 22:58
        potwierdzam.wyrwać chwasta.teraz należałby do SLD
        • Gość: ptysiu Re: Polska komendanta MO IP: *.cyberbiznes.pl 14.12.06, 23:27
          pomyślcie trochę zamiast wysywać i degradować. jeśli nie byłoby stanu wojennego
          to dziś o wałęsie czy kaczyńskich nikk by nie pamietał - leżeli by sobie gdzieś
          w dołach z wapnem. i niech nikt mi nie mówi , że ruscy by nie weszli bo mieli
          afganistan. oni nie musieli wchodzić !! przecież mieli u nas setki tysięcy
          żołnierzy - starczy że wyszliby z lasów ... jestem pewien że oni by o
          internowaniu nie myśleli... dobranoc wszystkim krytykantom
      • Gość: Mały Polak Re: Polska komendanta MO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:47
        Niestety stan wojenny był potrzebny,jeden z wielu argumentów widać tu na forum
        oto dziś dwa pierwsze komentarze napisały dzieciaki tych co kidyś sięgali po
        argumenty siłowe.Biedne dzieciaki typu dubitando,ppp,ogrodnik nie mają
        możliwości takiej wiec szczekają i opluwają siedząc przed komputerem.
        • Gość: Jasiu Re: Polska komendanta MO IP: 195.175.37.* 15.12.06, 23:55
          O w rzeczy samej! Polak z ciebie mały, oj mały...
    • Gość: max Polska komendanta MO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 00:15
      Niczego Pan nie musi żałować. Dzisiaj wszyscy jesteśmy mądrzejsi. Ale przed 25
      laty ktos musiał podejmować decyzje. Zdecydował Pan słusznie, Panie
      komendancie. Pętaki dzisiaj stali się odważni. To tylko swiadczy o ich małosci.
    • Gość: Jacobs Polska komendanta MO IP: 62.233.249.* 15.12.06, 06:41
      Pańskie życie panie komendancie to jedno wielkie gó.. . Człowieku jesteś tak ograniczony że nawet nie rozumiesz komu służyłeś . I komuś takiemu Wyborcza poświęca artykuł ? Nie ma ciekawszych ludzi ?
    • oczapowski Brak slow.... 15.12.06, 07:20
      Tyle lat a te szmaty ciagle jeszcze maja czelnosc mowic...Juz dawno powinno ich
      nie byc...I najgorsze ze sa inne szmaty (patrz komentarze powyzej) ktore
      przytakuja takim post-pzpr-owskim scierwom...
      Ale jesczez troszke...I mam nadzieje ze te wymozdzone post-komusze scierwa
      zamilkna na zawsze...
    • atena48 Re: żony policjantóe wypychane były 15.12.06, 08:07
      z kolejek - a one stały w kolejkach ?. Bo jak wiem milicjanci, wojskowi i inne
      czerwone gnidy - mieli specjalne sklepy, gdzie zaopatrwali sie w dywany,
      sprzęty AGD, meble itp. Mam kuzynkę, której mąż był wojskowym w jednostce, w
      Poznaniu i cos na ten temat mogę powiedzieć. Pomimo, że nie byli wykształceni
      żyli jak krezusi i to z jednej pensji. Przypominam , że dzieci wojskowych i
      polincjantów też otrzymywały wyższe zasiłki na dzieci. jak to zniesiono, to
      strasznie poczuli się oni pokrzywdzeni.
      • Gość: ? Re: żony policjantóe wypychane były IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 08:51
        Czy lekarz stwierdził u ciebie schizofrenię?
    • Gość: sulęcinianin Polska komendanta MO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 10:22
      Panie Kosiorowski, jestem od Pana 30 lat młodszy , nie byłem milicjantem i
      osobiście się nie znamy ale w pełni popieram pański tok argumentów i uzasadnień.
      Jestem przekonany, że gdyby nie stan wojenny i pański w niego wkład to syn by
      strzelał do ojca a brat do brata. Nie ruch Solidarności ale jej eksremiści,
      nieudacznicy i żydzi tak podzielili społeczeństwo że doszłoby do tragedii bez
      pomocy ruskich.Owszem były krzywdy ludzi ale nieporównywalnie mniejsze do tego
      co mogło się stać bez stanu wojennego.Dziękuję Panu za za Pańską służbę dla ludzi.
      Wielu myśli podobnie jak ja, ale właśnie dziś się boją mówić w trosce o
      bezpieczeństwo i pracę. Pozdrawiam Pana i życzę żdrowia.Może Pan chodzić z
      podniesioną głową.
      • Gość: Magda Ofiary Stanu Wojennego IP: 195.175.37.* 15.12.06, 10:54
        Tatuś z SB a mamusia z MO tak synkowi beret zryli?

        To komuniści zrobili pierwszy krok do rozlewu krwi, to oni wyprowadzili czołgi
        przeciwko bezbronnemu narodowi, to oni rozdawali od 1980 roku broń wszystkim
        aparatczykom i agentom, to oni przygotowywali wojnę domową w obronie utopi i
        zbrodni jaką był komunizm. Tylko dzięki powściągliwości Solidarności nie było
        krwawej łaźni w kraju, którą komuniści planowali pod kryptonimem Akcja Lato 80!

        I wreszcie, podczas Praskiej Wiosny zginęło szacunkowo 150 Czechosłowaków,
        podczas Stanu Wojennego zginęło szacunkowo ok. 200 osów w tym 115 ofiar zostało
        udokumentowanych! Z tą różnicą, że Czechosłowaków zabijali obcy, a Polaków
        Polacy, pachołki komunizmu, zdrajcy własnego narodu!
        Taką straszną interwencją straszył zdrajca, od 1946 roku agent IW radzieckiego
        wywiadu wojskowego, spawacz-jaruzelski! W dodatku, jak wynika z ujawnianych
        dokumentów, to on sam prosił o interwencję, a Rosjanie jej odmówili!

        Lecz się na nogi, bo na głowę już za późno...
        • Gość: fox Co wy leszcze wiecie o tamtych czasach???? IP: *.ztpnet.pl 15.12.06, 11:46
          A gońcie się!!!
          Nie chce mnie się z wami rozmawiać.
          • atena48 Re: niektórym to sie wtedy ekstra żyło 15.12.06, 13:08
            nie musieli sie uczyć, bo po co ? Wystraczy, że zapisali się gdzie trzeba i
            donosili to jeszcze dodatkową kasę dostawali - czerwona burżuazja i bezmózgowia
          • atena48 Re: tak to ich kraj był, a nam ...jak się 15.12.06, 13:10
            nie podobało to mieliśmy wyjechać, aby im nie przeszkadzać w konsumpcji dóbr na
            które ciężko pracował cały naród.
            • Gość: fox Aleś złośliwa jędza.Leżałaś pod-pułkownikiem??? IP: *.ztpnet.pl 15.12.06, 17:13
              Pewnie pod-porucznikiem.
              Typowy jazgot skrzywdzonej z cyklu: "Za mundurem panny sznurem..."
              • atena48 Re:może twoja matka takie hasło głosiła 19.12.06, 08:17
                bo mnie to akurat do mundurowych nie ciągnęło - bo niestety wiem, że to prawie
                generalnie szuje - poza nielicznymi wyjątkami.
    • Gość: marceli Re: Polska komendanta MO IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.12.06, 17:48
      dubitando napisała:

      > Dlaczego takie śmieci jeszcze do dzisiaj nie siedzą w więzieniach, ale mądrzą
      > się u michnika na łamach? Dlaczego takie śmieci biorą mundurowe emerytury?
      > Dlaczego takie śmieci mają czelność pokazywać publicznie swoje mordy? Gdzie
      > mieszka ten pan, sam się chętnie go o to zapytam...
      >
      >

      W filmie "Pan na żuławach" teksty w podobnym stylu wygłaszali młodzi aktywiści w
      czerwonych krawatach. Z pełnym przekonaniem kazali chłopu robić podorywki w
      zimie. Dla nich chłop to był śmieć i wróg postępu (kołchozu) i to że nie
      rozumieli co to są podorywki nie miało znaczenia.
      Nie widzę różnicy między tobą a nimi, idioci zawsze mają wyłączność na jedynie
      słuszną rację. Tak było w latach 50-tych (czerwone krawaty) tak jest i 2006 z
      aparatczykami różnej maści.
      • dubitando Re: Polska komendanta MO 15.12.06, 21:04
        Sądząc po tonie i poziomie wypowiedzi, sam chodziłeś w czerwonym krawacie.
        Teraz cię boli, gdy ludzie zaczęli poznawać się na śmieciach z tamtego okresu i
        nazywać rzeczy po imieniu.
        Wszelkiej maści szumowiny, niezależnie od czasów zawsze trzymają się
        razem. "Trzymajmy się kupy, kupy nikt nie ruszy" starasz się mówić
        do 'bohatera' reportażu, podkreślając waszą stadność. I rzeczywiście smród
        idzie od tej kupy niemiłosierny i dlatego trzeba teraz was i po was posprzątać.
        Tego domagają się nieme mogiły 115 ofiar Stanu Wojennego.
        • Gość: marceli Re: Polska komendanta MO IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.12.06, 13:12
          dubitando napisała:

          > Sądząc po tonie i poziomie wypowiedzi, sam chodziłeś w czerwonym krawacie.
          > Teraz cię boli, gdy ludzie zaczęli poznawać się na śmieciach z tamtego okresu i
          >
          > nazywać rzeczy po imieniu.
          > Wszelkiej maści szumowiny, niezależnie od czasów zawsze trzymają się
          > razem. "Trzymajmy się kupy, kupy nikt nie ruszy" starasz się mówić
          > do 'bohatera' reportażu, podkreślając waszą stadność. I rzeczywiście smród
          > idzie od tej kupy niemiłosierny i dlatego trzeba teraz was i po was posprzątać.


          Widzę że gó.. jest twoją ulubioną potrawą w myśl hasła "jedzmy gó.., wszak
          miliony much nie mogą się mylić".
          To tacy jak ty idioci w czerwonych krawatach byli nieomylni, tacy sami są
          również współcześnie nieomylni i opcja nie ma ty żadnego znaczenia.
          Każda partia posiada swoich nieomylnych idiotów.
          No bo czyż idiota może mieć wątpliwości? nie.
          Najwięcej do powiedzenia w każdej dziedzinie mają ludzie niedouczeni, i nie jest
          to żadna nowość.
          • dubitando Re: Polska komendanta MO 18.12.06, 14:20
            Jak zwykle, gdy argumentów brak, zaczynają się wyzwiska, zainteresowania
            skatologiczne i posądzanie innych o własne przywary, jak choćby w twoim wypadku
            o brak wiedzy.
            Skoro nie umiesz odróżnić dobra od zła, skoro nie umiesz odróżnić prawdy od
            kłamstwa, skoro nie masz niczego mądrego do powiedzenia, to nie zabieraj głosu.
            Widzę, że tęsknisz za czerwonym, ale to se ne wrati. Nie po to ofiary Stanu
            Wojennego traciły życie, żeby teraz tacy jak ty, wycierali sobie nimi gęby, i
            obłudnie udawali, że nie wiedzą, gdzie była racja, pomimo, że stenogramy i
            dokumenty historyczne jednoznacznie udowadniają zdradę sowieckiego generała,
            który napadł na Polskę w polskim mundurze.


            "Kary nie będzie dla przeciętnych drani,
            A lud ofiary złoży nadaremnie.
            Morderców będą grzebać z honorami
            Na bruku ulic nędza się wylęgnie.

            Pomimo wszystko świat trwać będzie nadal -
            W Słońce i Kłamstwo wierzą ludzie prości.
            Niedostrzegalna szerzy się zagłada,
            A wszystkie ręce lśnią aż od czystości.

            Handel, jakich nie było, z chciwością się zmaga,
            Na gorycz popytu, na zdradę ceny nie ma.
            Uczynków złych i dobrych kołysze się waga
            Z pełnymi krwi szalami obiema.

            Nieistniejące w milczeniu narasta,
            Aż prezydenci i gwiazd korce bledną,
            Coś się na pewno wydarzy - to jasne,
            Ale nam wtedy będzie wszystko jedno."

            J. Kaczmarski "WRÓŻBA" 28.02.1982
            • Gość: marceli Re: Polska komendanta MO IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.12.06, 20:16
              dubitando napisała:

              > Jak zwykle, gdy argumentów brak, zaczynają się wyzwiska, zainteresowania
              > skatologiczne i posądzanie innych o własne przywary, jak choćby w twoim wypadku
              >
              > o brak wiedzy.
              > Skoro nie umiesz odróżnić dobra od zła, skoro nie umiesz odróżnić prawdy od
              > kłamstwa, skoro nie masz niczego mądrego do powiedzenia, to nie zabieraj głosu.

              Oświeć mię mędrku podając definicję dobra.
              A co się tyczy skatologi to twoja dziedzina, jesteś prekursorem w swych postach
              na forum , ja się tylko dostosowałem do twego toku rozumowania.
    • Gość: Pan Re: Polska komendanta MO IP: *.ztpnet.pl 15.12.06, 21:43
      Przecież ten komendant to typowy produkt PRL.Zawdzięcza komunie wszystko.Gdyby
      nie ona to by krowy pasł,więc co się dziwicie że tego gówna broni.
    • kubiak1961 Polska komendanta MO 18.12.06, 09:12
      Panie Kosiorowski, jestem osobą nie związaną z polityką ani z milicją. Byłem i
      jestem obserwatorem codzienych spraw.Może być Pan dumny z tego że obronił Pan
      zwykłych spokojnych ludzi.Nie miałem nic przeciwko ruchowi Solidarności, ale
      nieudacznicy i ekstremiści doprowadzili do podziału społeczeństwa przy
      judaszowym poparciu kleru.W latach osiemdziesiątych mógł strzelać syn do ojca i
      brat do brata.Zresztą do dziś dnia są podziały nawet w rodzinach.Pan z generałem
      Jaruzelskim nie mogliście wybierać między dobrem a złem , bo to byłoby proste,
      musieliście wybierać między większym a mniejszym złem. Faktem jest że zło jest
      zawsze złem. Uważam że może Pan chodzić z podniesinym czołem.Nie dopuścił Pan do
      samosądów, do rebelii, która jest gorsza od wojny. Ja i bardzo wielu ludzi
      dziękujemy Panu.Natomiast tych, których Pan internował, to niech Panu
      podziękują,bo jako krzykacze i nieudacznicy życiowi nigdy by się do stołków nie
      dopchali.Dzisiaj oni krzyczą najwięcej bo nic przez 17 lat nie zrealizowali,nie
      ma chleba to niech będą igrzyska.Jeszcze raz dziękuję Panu za obronę mojego i
      mojej rodziny spokoju i bezpieczeństwa w latach osiemdziesiątych i w stanie
      wojennym.
      • Gość: grreppo Dobry wojak Jaruzelski IP: *.gala.net.pl 18.12.06, 14:41
        Dobry wojak Jaruzelski

        Nie ma dziś już sensu roztrząsać czy Jaruzelski to zdrajca czy jak chcą dalej
        niektórzy „zbawca ojczyzny”. Z dokumentów, odtajnionych kremlowskich
        stenogramów, świadectw świadków wyłania się obraz sowieckiego generała w
        polskim mundurze, który zaprzedał się do końca komunistycznemu bratu.

        Zatwardziały komunista, zaufany KGB, GRU, zawsze w zdyscyplinowany sposób
        wykonywał rozkazy skierowane przeciwko własnemu narodowi.

        W NRD, na Węgrzech czy w Czechosłowacji do tłumienia antykomunistycznych
        powstań niezbędna była odsiecz z Moskwy. W Polsce każdy niepodległościowy zryw
        od zakończenia II wojny światowej był pacyfikowany przez wyselekcjonowanych
        tubylców cieszących się bezgranicznym zaufaniem Kremla.

        Już w 1945 r Wojciech Jaruzelski vel agent „Wolski” zajął się likwidacją
        polskiego antykomunistycznego podziemia w hrubieszowskiem. Jego mundur przeszło
        60 lat temu splamiony został po raz pierwszy krwią własnych rodaków.

        W 1970 roku nie zawahał się wykonania rozkazu strzelania do polskich robotników
        na wybrzeżu. W 1968 r. aktywnie uczestniczył w antysemickich czystkach w LWP.
        Za te wszystkie zasługi stanął z nadania Moskwy na czele Ludowego Wojska
        Polskiego właśnie w 1968 roku.

        W grudniu 1981 roku nastąpiło „ukoronowanie” kilkudziesięcioletniej kariery
        zdrajcy narodu. To wtedy spacyfikował wielomilionowy i spontaniczny
        niepodległościowy zryw Polaków. W 1984 roku za wiernopoddaństwo i ujarzmianie
        własnego narodu jako jedyny w historii polski komunista otrzymał niezwykle
        reglamentowany platynowo-złoty Order Lenina, najwyższe odznaczenie ZSRR.

        Fakt ten nie został celowo w PRL nagłośniony. Zdrajca obawiał się zapewne
        reakcji Polaków.

        W wydanej w 1993 roku swojej książce „Stan wojenny-dlaczego? zawarł kłamliwą i
        przewrotną argumentację kreując się na zbawcę narodu i odpowiedzialnego
        patriotę. Dziś wiadomo, że to nie obawa przed interwencją wielkiego brata
        wpłynęła na wydanie wojny własnemu narodowi przez dyktatora. To sam Jaruzelski
        żebrał u kremlowskich przyjaciół o zbrojne wsparcie grudniowego ataku na własny
        naród.

        Stan wojenny to kolejny zbrodniczy rozkaz Moskwy wykonany skrupulatnie przez
        jej wiernego bezgranicznie pachołka. Dla części rodaków Jaruzelski to typowy
        przykład zdrajcy, dla nikczemników i salonowych błaznów pozostaje nadal
        człowiekiem honoru i zbawcą ojczyzny.

        Prawdy o tej haniebnej postaci naszej historii i jej czynach nie znajdziemy w
        obowiązujących dziś podręcznikach szkolnych.
        Trudno było przez ostatnie 17 lat przebijać się z nią do społecznej
        świadomości, mając naprzeciw całą medialną machinę Michnika, obrońcy i wiernego
        przyjaciela zbrodniarzy Jaruzelskiego i Kiszczaka.

        Jak zwykle z okazji rocznicy ogłoszenia stanu wojennego pojawią się sondaże z
        których wynikało będzie, że społeczeństwo polskie jest podzielone w ocenie
        generała z niewielką przewagą tych, którzy uważają go za bohatera i patriotę.

        I jak zwykle będzie mi wstyd.

        Mirosław Kokoszkiewicz
      • Gość: Hieronim Re: Polska komendanta MO IP: *.icm.edu.pl 18.12.06, 14:45
        Panie Kubiak1961 prezentuje pan typową postawę UB'ka i nie chodzi mi tutaj o
        obronę swojego kolegi poniekąd po fachu, o którym jest ten artykuł, ale o
        wciskanie fałszywej tezy, jakoby ówczesna Solidarność prowadziła do
        anarchizacji kraju. Jest to kłamliwa teza wciskana przez SB'ecko-PZPR'owską
        propagandę już wtedy i usprawiedliwiająca zbrodnię napadu przez funkcjonariuszy
        panu podobnych na własny naród.
        Solidarność była organizacją pokojową, i przeprowadzała zmiany w kierunku
        odzyskania niepodległości metodami pacyfistycznymi. Dowodem na to był właśnie
        Stan wojenny, gdy jak już wiemy, Solidarność nie wzywała do broni i nie
        zorganizowała w odwecie rewolucji.
        Posługiwanie się tą samą argumentacją i propagandową manipulacją jeszcze
        dzisiaj, świadczy tylko o tym, co znajdowało się w mózgach aparatczyków z
        tamtych czasów i jest głównym argumentem potwierdzającym potrzebę delegalizacji
        partii komunistycznych i dekomunizacji, która jak wiemy po na przykład takich
        wypowiedziach, jest potrzebna natychmiast.
        • dubitando Re: Polska komendanta MO 18.12.06, 15:02
          Obawiam się, że dyskusja z kimś, kto nie wie, która strona pierwsza i jedyna
          wyciągnęła broń w kierunku bezbronnych polskich ojców, matek i dzieci i która
          strona tym samym spowodowała śmiertelne zgrożenie wojną domową i która strona
          zamordowała 115 ludzi, nie ma sensu. Żeby dziękować mordercom za mord, trzeba
          chyba do nich należeć, gdyż nie ma innego wytłumaczenia na taki brak logiki.
          • Gość: fox Co wy leszcze wiecie o tamtych czasach???? IP: *.ztpnet.pl 18.12.06, 21:12
            Chińskie przekleństwo mówi: abyś żył w ciekawych czasach czy jakoś tak.
            Pokolenie stanu wojennego to pokolenie nieszczęśników.

            Po obu stronach. Wiem co piszę.W przeciwieństwie do niektórych zabierających tu
            głos.
            AMEN
        • Gość: marceli Re: Polska komendanta MO IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.12.06, 08:42
          Gość portalu: Hieronim napisał(a):

          > Panie Kubiak1961 prezentuje pan typową postawę UB'ka

          Co to jest typowa postawa UB-cka?

          > wciskanie fałszywej tezy, jakoby ówczesna Solidarność prowadziła do
          > anarchizacji kraju. Jest to kłamliwa teza wciskana przez SB'ecko-PZPR'owską
          > propagandę już wtedy i usprawiedliwiająca zbrodnię napadu przez funkcjonariuszy

          Przypomina mi się jak to pokojowo orzący radziecki traktor odpowiedział ogniem
          rakietowym na bezprawny atak wojski chinskich.
          >
          > panu podobnych na własny naród.
          > Solidarność była organizacją pokojową, i przeprowadzała zmiany w kierunku
          > odzyskania niepodległości metodami pacyfistycznymi.

          A co z hasłem Solidarności "Socjalizm tak, wypaczenia nie"
          Dowodem na to był właśnie
          > Stan wojenny, gdy jak już wiemy, Solidarność nie wzywała do broni i nie
          > zorganizowała w odwecie rewolucji.

          Poczytaj sobie wspomnienia Frasyniuka wydane po 90-tym roku, jak również
          wspomnienia innych KOR-owców


          > Posługiwanie się tą samą argumentacją i propagandową manipulacją jeszcze
          > dzisiaj, świadczy tylko o tym, co znajdowało się w mózgach aparatczyków z
          > tamtych czasów i jest głównym argumentem potwierdzającym potrzebę delegalizacji

          Przestań posługiwać się z kolei współczesną propagandą, zastosuj własny rozum,
          sytuacje czarno-białe są tylko w amerykańskich Westernach.


          >
          > partii komunistycznych i dekomunizacji, która jak wiemy po na przykład takich
          > wypowiedziach, jest potrzebna natychmiast.
          >

          dekomunizacja jako ujawnienie agentury - zdecydowanie tak, desowietyzacja
          umysłowa również.
          • Gość: Hieronim Re: Polska komendanta MO IP: *.gala.net.pl 19.12.06, 11:05
            Niestety nie bardzo interesują mnie wspomnienia Frasyniuka i jemu podobnych.
            Wiedzę czerpię z historycznych badań nad dokumentami, do których Polska ma
            coraz większy dostęp. Polecam wiarygodne źródła i własny rozum oraz właśnie
            desowietyzację, gdyż mocno pan jej potrzebujesz, choć tego nie zauważasz.

            www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_061212/opinie_a_2.html
            Fragmenty:
            "...Najbardziej jednoznacznie wypowiedział się Andropow: "Nie możemy ryzykować.
            Nie zamierzamy wprowadzać wojsk do Polski. Jest to słuszne stanowisko i musimy
            się go trzymać do końca. Nie wiem, jak rozwinie się sprawa z Polską, ale jeśli
            nawet Polska będzie pod władzą "Solidarności", to będzie to tylko tyle. A jeśli
            na Związek Radziecki rzucą się kraje kapitalistyczne, a oni już mają
            odpowiednie uzgodnienia o różnego rodzaju sankcjach ekonomicznych i
            politycznych, to dla nas będzie to bardzo ciężkie. Powinniśmy przejawiać troskę
            o nasz kraj, o umacnianie Związku Radzieckiego. To jest nasza główna linia".
            Apelował o zrobienie "czegoś" w celu zabezpieczenia tranzytowych linii
            komunikacyjnych...."

            "...Marszałek Ustinow poinformował o wzmacnianiu sowieckich garnizonów w PRL,
            stwierdził też, że jest "skłonny sądzić, iż Polacy nie zdecydują się na
            konfrontację". On też był za tym, by władzom PRL nie narzucano rozwiązań. W
            podobnym duchu wypowiedział się Michaił Susłow: "Prowadzimy szerokie działania
            na rzecz pokoju i teraz nie wolno nam zmieniać swojego stanowiska. Światowa
            opinia publiczna nie zrozumie nas. [...] Niechaj sami towarzysze polscy
            określą, jakie działania mają podjąć. Nie powinniśmy popychać ich do jakichś
            bardziej zdecydowanych działań. [...] Myślę, że mamy tu wszyscy zgodny pogląd,
            że nie może być mowy o żadnym wprowadzeniu wojsk". Wiktor Griszyn: "O
            wprowadzeniu wojsk nie może być mowy".

            Podsumowując, 10 grudnia 1981 r. Moskwa nie tylko podtrzymała swoje
            dotychczasowe stanowisko, że nie zamierza wprowadzić wojsk do Polski, lecz
            także była skłonna rozszerzyć "politykę nieinterwencji" o nowy element -
            złagodzenie nacisków na przywódców PRL (wychodzono najwyraźniej z założenia, iż
            owa presja była źródłem prośby o pomoc militarną)..."
            • Gość: marceli Re: Polska komendanta MO IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.12.06, 17:47
              Gość portalu: Hieronim napisał(a):

              > Niestety nie bardzo interesują mnie wspomnienia Frasyniuka i jemu podobnych.
              > Wiedzę czerpię z historycznych badań nad dokumentami, do których Polska ma
              > coraz większy dostęp.

              Tzn. że tylko Andropopochodni tworzyli historię a Frasyniuk, Michnik, Kuroń nie?,
              ciekawe, bardzo ciekawe stwierdzenie.


              Polecam wiarygodne źródła i własny rozum oraz właśnie
              > desowietyzację, gdyż mocno pan jej potrzebujesz, choć tego nie zauważasz.
              >

              Napisałem uprzednio;
              dekomunizacja jako ujawnienie agentury - zdecydowanie tak,
              desowietyzacja umysłowa również.
              Więc zalecanie mi tego za czy sam jestem jest z twojej strony przykładem
              manipulacji w stylu Michnikowskim, tj. tworzenie rzeczywistości tylko po to by
              móc ja zwalczać.
              Przykładowa próbka takiej manipulacji:
              "To nie ważne czy ten pan Ziutek to zrobił czy nie, my musimy zrobić wszystko by
              on (Ziutek)tak więcej nie robił".

              Powiedz mi jeszcze uczniu Michnika czy na wiosnę pół roku wcześnie bratnie armie
              miały nam udzielić pomocy, bo jakoś nikt o tym nie wspomina.



              • Gość: fox Re: Polska komendanta MO IP: *.ztpnet.pl 20.12.06, 19:01
                Homosovieticus!!!!!!!!!!!!

                13 grudnia będzie za rok.Dajcie sobie po razie i na piwo.
                Szkoda czasu na takie dyskusje.

                A za rok wrócimy do dyskusji.Jak do innych:czy powstanie Warszawskie było
                potrzebne? itd, itp...
    • slawek_wieczorek Re: Polska komendanta MO 07.09.08, 15:14
      dubitando napisała:

      Dlaczego takie śmieci biorą mundurowe emerytury?

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ktorzy-esbecy-straca-przywileje-emerytalne,wid,10333756,wiadomosc.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka