Dodaj do ulubionych

30-letnie kobiety bez szans?

29.01.07, 18:38
Mam 30 lat. Tak się złożyło, że szukam pracy w Zielonej Górze.
Ostatnio byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, gdzie pan PREZES
rozpoczął rozmowę od tego, czy jestem z kimś związana, kto mnie
utrzymuje i jakie mam plany matrymonialne. Stwierdził, że taka
osoba jak ja napewno po dostaniu umowy wyjdzie za mąż i szybko
będzie rodzić dzieci.
Co powinno się odpowiadać w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.ztpnet.pl 29.01.07, 18:54
      to co baran chce usłuszeć i można go zapewnić że dzieci sie nienawidzi i nigdy
      nie zamierza się ich mieć, albo nagrac taka rozmowę na dyktafon i w razie
      odmowy przyjęcia do pracy pójść do sądu, odszkodowanie murowane
      • Gość: tk Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.backiel.com.pl 29.01.07, 19:02
        a czy bedzie inaczej ?
      • dziarskidziadunio Re: 30-letnie kobiety bez szans? 29.01.07, 19:02
        powiedziec mu na pozegnanie Spiep...j dziadu!
      • Gość: beeee Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:14
        a moze to ty jestes ojcem dziecka Anety K. lub matka dziecka Anety K?
        jak ktos nie umie sobie radzic w zyciu to zeruje na innych....
        dyktafon i jazda!!!
        tylko na tyle cie stac w sprawie zalatwienia pracy?!
        esbecy w rodzinie czy zwerbowani agenci?
        mysle realnie dzialaj idealniedajesz pomysly jak dziecko
        telewizji sie naogladales(alas) i innych sposobow nie masz?
        wkrotce pierdnac nie bedzie mozna bo to nagrasz i zglosisz do ekologow, ze
        srodowisko zatruwam

        takie beda rzeczypospolite jakie ich mlodziezy wychowanie
        • atena48 Re:dyskryminacja kobiet na rynku pracy to fakt 30.01.07, 09:40
          i nie ma co się unosić, że ktoś podpowiada nagranie rozmowy. Jak ma zdobyć
          pracę, ktoś wykształciony, posiadający nawet szeroką wiedzę, kto nie jest w
          żadnym układzie partyjnym ? bez znajomości ? nie eksponujący obficie swoich
          wdzięków ? Czasami już człowieka coś trafia jak widzi takie "blondynki" na
          odpowiedzialnych stanowiskach, a wiele ludzi zastanawia się w jaki sposób one
          się tam znalazły.
    • Gość: KasiaR Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.sulechow.net 29.01.07, 19:42
      Mam 35 lat, szukam pracy od 3 lat :( Nie wiem czy kiedykolwiek ją znajdę! Nie
      mam odpowiednich znajomości :( i jestem starą już kobietą :(
      • Gość: odwagi eee tAm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:09
        cycki do gory!!! wiecej pewnosci siebie... a moze zalozyc wlasna firme?
        przez jednego barana nie warto marnowac zycia!!!
      • atena48 Re:to jest u nas chore 30letnie kobiety bez szans? 30.01.07, 09:32
        Dlaczego tak jest ? 30 latka, 35 latka - uważa się za starą, przecież to jest
        chore. 18,25 latki bez wykształcenia ze "słoniną na wierzchu" myślę o
        aktualnych trendach mody - przewalają się po poważnych instytucjach, urzędach.
        Ponoć są bardzo kompetentne i mądre, tylko dlaczego do tej pory jakoś nie udało
        im sie zdobyć wykształcenia ? Dlaczego na konkursach urzędniczych test
        sprawdzający piszą panie grupowo, nawet głośno konsultując się ? Tak przewalaja
        się, bo jeżeli taka nie ma rozumu, aby stosownie się ubrać do pracy to co moża
        powiedzieć o reszcie ? Już nie wspomnę o preferencjach tychże panieniek. No
        comments
      • Gość: aski68 Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.07, 09:40
        Zawsze mnie to zastanawiało, że pracę szybciej znajdzie laska, która to zaraz
        zajdzie w ciążę, pójdzie na macierzyński lub w najlepszym wypadku dzieci będą
        chorowały co i tak w sumie skutkuje jej nieobecnością w pracy.
        CZy nie lepiej przyjąć do pracy kobietę ok 40-stki ?
        Same plusy takiego przyjęcia :dzieci odchowane ! doświadczenie zawodowe ! pod
        czaszką też jakby bardziej poukładane

        dziwny jest ten świat :)
        • atena48 Re: bo te 30-letnie 40-o letnie kobiety nie są 30.01.07, 11:26
          już takie naiwne, łatwowierne cielęcinki ... z takimi już nic nie zdziałają,
          chociaż biorąc pod uwage ostatnią seksaferę w samoobronie .... ale to
          zasadniczo miało miejsce kilka lat temu , licząc tak i szacując po wieku
          dziecka tej pani. Tak to nawet pasuje jak ulał do naszej teorii ...
      • Gość: Maniek Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.dub-3rk2.metro.digiweb.ie 01.02.07, 05:33
        a podobno w Polsce tyle miejsc pracy...hehe jedz do Irlandii,pod warunkiem,ze
        znasz jézyk-ja pracé znalazlem po 2 dniach...3 lata...no comment
    • Gość: zielee Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.uz.zgora.pl 29.01.07, 20:21
      mojej znajomej podsuneli umowe ze nie urodzi dziecka przez najblizsze 3 lata... nie podpisala.. po 2 miechach sami po nia zadzwonili

      tak w ogole to niby to jest zabronione ..wymaganie odnoscie dzieci itd..
      ale postaw sie z drugiej strony
      gdybys chciala kogos przyjac.. wolalabys kobiete w kwiecie wieku ktora za rok pojdzie na macierzynskie.a Ty bedziesz jej placic za nic? zy kogos innego kto bedzie zarabial na siebie?...niestety zycie jes brutalne :/
      ale ktos tam wyzej mial racje nagraj go i idz ztym gdzies a wygrana masz murowana :)

      pzdr i zycze szczescia w poszukiwaniu pracy
      no i mow ze nie lubisz dzieci nie masz zamiaru ich miec, i tak w ogole to jestes lesbijka ;)
      • Gość: a Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.ztpnet.pl 29.01.07, 20:31
        wszelkie umowy, że się przez 2, 3 czy 5 lat nie urodzi dziecka radzę
        podpisywać - one i tak nie mają żadnego znaczenia prawnego i pracodawca nie
        będzie się mógł na nie skutecznie powołać w razie ich "złamania",
        a do bee czy jak ci tam - jeżeli uwaząsz, że wypytyuwanie kobiety szkujajacej
        pracy o jej intymne sprawy w ogóe z tą pracą nie związane jak na przykład czy
        jest z kims związana, kto ja utrzymuje i czy planuje dziecko jest chamstewm i
        wykorzystywaniem pozycji domuenujacej i winno byc tępione, jak sie jednego
        chama z drugim nagra, to nastepni będą sie może pilnować.

        Ps życze ci żeby Twoja żona bądź narzeczona zaczęła byc wypytywana przez szefa
        czy ma kogoś, czy z kimś sypia, jaki seks preferuje, czy planuje miec zieci i
        co robi żeby nie mieć itp i to wszysko po to żeby zostać np. sekretarką albo
        księgową to może coś do ciebie dotrze.
        • Gość: c Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:54
          przyjaciolka trafila na szefowa kochajaca inaczej)
          a kolega na szefa kochajacego inaczej ( cokolwiek to znaczy)
          inny znajomy trafił na szefowa kochającą normalnie

          problem nie jest tylko po stronie mezczyzn a dotyczy kazdej plci
          z faceta latwiej zrobic seksiste bo jest stereotyp, kobieta zas ma w takich
          momentach jedynie chwile slabosci
          podobnie jak z piciem - pijany facet jest do zaakceptowania a kobieta nigdy


          nie uogolniaj bo nie tylko faceci to swinie

          kiedyś nie zdobylem duzego zamowienia dla mojej firmy bo nie przespalem sie z
          osoba decydujaca - powiedziano mi to wprost - mialem to nagrac? uwierzylbys w
          to?
          • Gość: a Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.ztpnet.pl 29.01.07, 21:38
            no właścnie - w takiej sytuacji bez nagrania nikt ci nie uwierzy, a dokładniej
            mając nagranie masz dodatkowy dowód, ktory być może ośmieli inne ofiary takich
            praktyk.
    • Gość: Olga Re: 30-letnie kobiety bez szans? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 01:28
      Mam 36 lat i daję pracę.
      Pracują u mnie i faceci i dziewczyny.
      I naprawdę przyjmując laskę do pracy,nie w głowie mi takie pytania.
      Laska idzie na macierzyńaki albo na zwolnienie,Zus jej płaci i ja nie
      biednieję.
      Zatrudniam następną,jakaś w międzyczasie odpadnie a na jej miejsce wraca
      mamusia zostawiająć malucha w żłobku.
      Sęk w tym zeby miejsce pracy było takie, żeby dziewczyna wróciła i żeby nie
      żałować zainwestowanych w nią pieniędzy i czasu na szkolenia i przyuczenie.
      Panowie bossowie,tak też można.
      Dlatego przestańcie się błaznić na rozmowach kwalifikacyjnych bo kobiety będą
      kłamać i takie kłamstwo "pan bócek "napewno wybaczy:).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka