andin
18.02.07, 20:31
Och Panie Arturze...skąd ten defetyzm. I proszę nie pisać w liczbie mnogiej.
Cóż widzę tu podwójne dno, coś jak artykuł sponsorowany. Po takiej dozie
zimowej deprechy na pewno zaludnią się knajpy i puby a tym samym deptak. Nic
pan nowego nie odkrywasz. Brak jest jakiegoś centrum rozrywkowego, no już nie
chcę mówić słowo "basen", bo to wyrażenie u nas na indeksie. A z tą kulturą.
Nie wiem czy pan redaktor wie ale na przykład tylko w 4 miastach w Polsce
wystąpił Brain Damage, w tym w Zielonej. A jak się studentom nudzi niech
pograją w pchełki albo inne gry towarzyskie. Jest lodowisko albo można
pośmigać rowerkiem, przejść się na wzgórza. Sądzę, że część z nich nie wie
gdzie jest biblioteka uniwersytecka, nie mówiąc o teatrze.I na koniec. Ponoć
media mają moc sprawczą, może jakieś twórcze pomysły na zmiany, bo jak jest
każdy wie.