Gość: Anka Politologia Re: Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:54 Wydaje mi się, że niektórzy zapędzili sie w kozi róg. Miała być zmiana prowadzącego a tu nagle pojawia się prokuratura. Podejrzewam, że ci którzy podpisali się pod petycją juz sie boja konsekwencji tego co zrobili - jestem pewna że ich przerosły, a wiersz stał się ostatnią deską ratunku.. Miałam zajęcia z doktorem wtedy jeszcze magistrem Trojanowskim. Nie dażyłam go zbytnią sympatią. Był zawsze ekscentryczny i szokował. Kiedyś tłumaczył nawet Hegla używając resoraków.. Ale w gruncie rzeczy wykładał jeden z najtrudniejszych predmiotów.. Jego postępowanie nie usprawiedliwia brak szacunku dla studentówktórzy tak często i w tak ciepłych słowach wypowiadają sie na korytarzach o wszytkich wykładowcach używając powszechnych wulgaryzmów... A czy wiersz ich zszokował??? mam uzasadnione wątpliwośći.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pr IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.03.07, 17:30 A co na to socjologowie niejaka Opalińska na to zjawisko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imak Re: Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pr IP: *.gorzow.mm.pl 15.03.07, 17:59 No wlaśnie jak tam grono wykladoców sie czuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student - II rok II rok Politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 00:10 Czytam i wzdrygam się na kolejne pomysły , wynurzenia i tezy ludzi , w których stereotypy zakrzepły już na dobre . Zakładanie nauczycielowi kosza na śmieci , komórki na lekcjach , prośba o zmianę prowadzącego zajęcia - typowe polactwo wszystkie te fakty włoży do jednej kategorii upadku obyczajów szkolno- studenckich , rozpuszczonej młodzieży , pokonywania drogi edukacyjnej na skróty . "Trafił się wymagający gość i pobiegli na skargę , bo nie chce im się uczyć " - powiedzą dotknięci ową przypadłością . Prawda jest taka , że do momentu złożenia owej petycji przedmiot dra Trojanowskiego traktowany był przez wszystkich wybitnie priorytetowo . Nikt nie narzekał z powodu konieczności cyklicznego przerabiania w domu kolejnych stu czy dwustu stron traktatów , wszelkich źródeł historycznych i wyuczania się ważniejszych tez na tzw. "blachę" . Nie , nigdy w rozmowie ( odnośnie petycji było ich sporo)nikt nie wspomniał o tym , że "dobrze by było wyciąć doktorka , co by mnie pracy i nauki nas czekało" . W luźnych rozmowach międzystudenckich nigdy czegoś podobnego nie usłyszałem . Obserwuję z nieskrywanym zdziwieniem , jak terroryzm ideowy* potrafi namieszać w ludzkich zmysłach . Ciężko niektórym zrozumieć , że współpraca pomiędzy wykładowcą o takim poziomie arogancji , chamstwa , braku cienia szacunku dla drugiej strony staje się uciążliwa , w końcu kiedyś niemożliwa . Oczywiście , moglibyśmy dać potwierdzenie tezie , że jesteśmy kolejnym pokoleniem naznaczonym poprzednim systemem , działającym w myśl słów - "bojamy się" . W końcu siłę każdego bata da się podobno przetrzymać . Ba , z takim nastawieniem przeżyć można całe swoje ziemskie istnienie . Ale tym razem postanowiono zrobić to inaczej . Poproszono o zmianę prowadzącego zajęcia , argumentując to bodaj 5-oma czy 6-oma poważnymi powodami . Jestem niemal pewnien , że gdyby nie feralny wiersz dołączony do petycji , trafiłaby do którejś z głębokich szuflad w dziekanacie . Głupota , odwaga , pójście na skróty - tak to zagranie komentowano . Mam jednak wewnętrzne przekonanie , że działanie podjęto w słusznej sprawie . Nie mam natomiast wątpliwości co do tego , że niczego tym nie uda się nauczyć dra Trojanowskiego (kwestia charakteru , podejścia do drugiego człowieka , itp.) Widzę na tym forum grupę ludzi , która całą akcję rozumie (cieszy mnie to) ; grupę osób , która tego nie rozumie (rozumiem , akceptuję) i w końcu grono internautów , które chyba nie orientuje się zbyt głęboko w zaistniałej sytuacji i po przeczytaniu nagłówku oraz ewentualnie paru następnych zdań wygłasza pełne rozpaczliwego tonu opinie o upadku statusu studenta i uczelni , minimalistycznym podejściu do życia , itd. Gdyby mnie to nie dotknęło , pewnie nie zdecydowałbym się na napisanie całego tego postu . Wiem , że przekonań ostatniej grupy nie zmienię z powodu wspomnianego już terroryzmu ideowego . W tym miejscu miałem wytłumaczyć , co ów termin oznacza , ale wśród piszących tu odnalazłem tylu piewców , chwalących się swoją "nieskalaną przeszłością akademicką" , że obawiam się narażenia na śmieszność , gdy tłumaczyć będę tak , niewątpliwie dla nich , dziecinnie banalne sformułowanie . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
prawdai Re: II rok Politologii 16.03.07, 18:31 Czy ty, studencie, nie nazywasz się Rysiek Michalak? I nie jesteś funkcjonariuszem kliki, ktora dorwała się do władzy w instytucie politologii? Zdradził cię sztuczny, napuszony język, jakbyś nie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżeni Re: II rok Politologii IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.03.07, 18:37 He, he, piękne zdemaskowanie czołowego dwulicowca i krętacza UZ, który każdemu w tyłek wchodzi, tworzy i pielęgnuje mechanizmy i układy rodem z PZPR. Wszystko można sobie załatwić jeśli się z "Ryśkiem" dobrze żyje, nawet studia doktoranckie, z sowitym stypendium... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdai [...] 17.03.07, 09:06 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student II Rok Re: II rok Politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 19:49 Żeby była jasność : Urodziłem się w 1986 , więc siłą rzeczy nie mogę jeszcze pracować w Instytucie , a to próbujecie mi wmówić . Złe i wypaczone macie widocznie zdanie o studentach II roku politologii - tak , potrafią oni budować zdania wielokrotnie złożone , stosować napuszony i sztuczny język . Jak widzicie umieją oni nie tylko skarżyc na "biednych , niewinnych doktorów" ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis07 Re: Pieprzologia w kolko IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.07, 20:28 Pieprzologia to dziedzina, w ktorej niestety specjalizuje sie wiekszosc szczekaczy i dyletantow, bylych zomowcow i es-ubekow, ktorzy zarabiali przez donoszenie i wymachiwanie palka do slabszych, bo przed silniejszymi uciekali, i innych nieudacznikow, ktorzy nauczyli sie poslugiwac pewna iloscia slow i komputerem - bo glowa to tylko spoiwo dla oczu, uszu, jadaczki i wlosow. Wszyscy inni w tym czasie poznawali tajniki wiedzy, fakty historyczne, realia i aksjomaty, ktorymi mogli rozwinac swoj umysl. Nie chodzi tu o definiowanie cynizmu, ale zdajcie sobie szczekacze sprawe, ze droga jest jedna "przez wiedze do wladzy". Wy wcale nie musicie sie wypowiadac na niniejszych lamach i nie powinniscie, bo tylko zatruwacie atmosfere i sie wyeksploatowujecie pod kazdym wzgledem - to dla Was zbyt duzy wysilek, w stosunku do Waszych mozliwosci, gdyz Wasza edukacja definitywnie determinuje Was. Takie sytuacj spowoduja tylko ze bedziecie nerwowi i bedziecie sie wyzywac na najblizszym otoczeniu - bo faktycznym Waszym przeciwnikiem (wrogiem) jest Wasze niedoksztalcenie- Wy sami. Jak juz bardzo chcecie sie w to angazowac to przynajmniej probujcie najpierw troszke pomyslec, albo porozmawiac z kims zanim cos napiszecie. Najmniej mleka daja krowy, ktore duzo rycza. Zrozumcie tenze czlowiek jest (byl) zatrudniony na uczelni jako pedagog i nie moze sobie mowic, co mu sie podoba, a kulura jak widac nie wybiera. Nikt nie twierdzi, ze nie jest to inteligientny czlowiek, ale nikt po tym wydarzeniu nie moze powiedziec, ze reprezentuje on wysoki poziom kultury i etyki zawodowej. Dla lepszego zrozumienia - skrajne przypadki - np. Stalin, Lenin i wielu innych dyktatorow to byli takze inteligientni ludzie i co tez bedziecie ich bronic...- po co zeby na siebie uwage zwrocic - nikt Was za to nie doceni, ani nie pochwali. Kreujecie opozycje - przeciwko czemu i komu - logice, prawdzie i faktom - przesledzcie tylko historie - to nie ma kompletnie sensu - nie ma zadnych perspektyw. - pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pracę IP: *.uz.zgora.pl 16.03.07, 18:46 Jestem studentem Politologii i mialem zajecia z dr Trojanowskim (wtedy jeszcze magistrem). Uwazam, ze byl on jednym z najbardziej kompetentnych wykladowcow z jakimi mmialem okazje miec zajecia na tej uczelni. Rzeczywiscie zawsze duzo wymagal, ale z drugiej strony juzeli ktos potrafil zrozumiec czytany tekst to nigdy nie mial problemow z zaliczeniem zajec. Nigdy tez nie urazilo mnie zachowanie Pana dr Trojanowskiego. Co do calej otoczki sprawy to tajemnica poliszynela jest niechec jaka profesor Halczak - dyrektor zakladu dr Trojanowskiego - go dazy. Problemem dr Trojanowskiego bylo to ze nie biegal i nie calowal profesorskich pierscieni osob zarzadzajacych instytutem i wydzialem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZielonaMila Re: Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pr IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.03.07, 10:54 Zgadzam się w pełni z powyższym. Dr Trojanowski nigdy nie należał do żadnego z kółeczek wzajemnej adoracji, jakie są fundamentami struktur Uniwersytetu. Tam ci, ktorzy mają niski poziom wiedzy, a piastują wyższe stanowiska, otaczają się najchętniej typowymi "wazeliniarzami" i obłudnymi lizusami, którzy także prezentują nikły poziom merytoryczny, ale mają się za światłych i wybitnych politologów. Mało tego, oni "wznoszą młodzież na wyższe poziomy myślenia", jak to lubi się chwalić "doktorant" Młyńczyk, jeden z wybitnych pochlebców i niedouczonych hipokrytów. Dr Trojanowski musiał zostać usunięty, jego "inność" stała na drodze takim rekrutacyjnym przekrętom, o jakich wszyscy zainteresowani wiedzą nie od dziś. Pojawiają się głosy pytające, czemu każdy kto o takich sprawach wie - milczy. Prosta sprawa, takie rzeczy dzieją się praktycznie w każdej instytucji, budżetówce, itp. Nagłaśniając skandale w jednej, dostaje się wilczy bilet i już tylko pozostaje Irlandia;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pr IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.03.07, 11:10 Czytając wszystkie posty na wszelkich forach istniejących na ten temat, bez zbytniego wysiłku można zauważyć, iż osoby wypowiadające się dzielą się generalnie na 2 grupy. Pierwsza, to ci, którzy mieli z Dr T. styczność i ci w przeważającej większości nie odmawiają mu wiedzy, inteligencji, oryginalności, własnego zdania i darzą go sympatią. Z kolei gro osób potępiających, a już zwłaszcza obrażających metody pracy, zasób wiedzy i samą osobę doktora (co nie jest absolutnie żadnym wyczynem na anonimowym forum, interentowym w dodatku), w większości przypadków nie miało z nim zajęć, ba, w ogóle go nie zna, a swoje "poglądy" opierają na przeczytanych wyżej postach. Łatwo rzucać kamieniem, kiedy samemu nie stoi się pod pręgieżem. Najgorsze jest to, że najczęściej głośno krzyczą o skandalu, o przestępstwie, obrażonych uczuciach, itd. ci, co na co dzień we własnych miejscach pracy, uczelniach, itp. sami są oportunistami, łapówkarzami, hipokrytami - przedstawiciele tzw. postawy kolarza: pochyleni przed tymi co z przodu, wypięci do tych z tyłu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leila "gbur"...??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.03.07, 11:20 Marek Trojanowski "gburem", "chamowaty", "nie kłania się"??????? Ludzie, czy wy na pewno wiecie o kim piszecie? Studiuję na tej RENOMOWANEJ uczelni 5 lat, dwa lata miałam zajęcia z doktorem i zarówno ja,jak i reszta mojego roku (no, może poza jednym studentem;))) może zaświadczyć, iż co jak co, ale sympatyczny i dobrze wychowany (czego brak mu się często tu zarzuca) to on na pewno jest. Nad wiedzą i metodami pedagogicznymi już się rozpływać nie będę, bo się zaraz okaże, że dr Trojanowski jednak też ma kółko adoracji... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KW - II rok Re: Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pr IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.03.07, 22:54 Wydaje mi się, że większość osób, wychwalających na tym forum dr. Trojanowskiego, nie zna nawet w połowie treści petycji, pod którą złożyliśmy swoje podpisy. Stąd pojawiają się zarzuty, że bądż nie jesteśmy na tyle dojrzali, aby przedstawiać nam tego typu wiersz, bądź też znaleźliśmy sposób na doktora, który zmuszał nas do myślenia, co nie jest naszą mocną stroną. Tym osobom chcę powiedzieć, że żaden punkt naszej petycji nie kwestionował ilości materiału jaki zadawał nam pan doktor. Sam wiersz, o którym pisze gazeta to zaś jeden z kilku punktów petycji. Cała sprawa według mnie rzeczywiście nas przerosła, jednak jedynie pod tym względem, że zająć ma się nią prokuratura. Nam chodziło jedynie o zmianę, bądź podejścia doktora zarówno do zajęć, jak i studentów z którymi je prowadzi, bądź, jeżeli to nie będzie możliwe, samego prowadzącego zajęcia. Teraz z jednej strony się cieszę, że nie będę już miał nieprzyjemności spotkać się z dr. Trojanowskim, a z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że w momencie włączenia się w to prokuratury, sprawa może zostać nagłośniona przez organizacje typu LPR czy MW, a dr Trojanowski "spłonie na stosie" w procesie pokazowym za obrazę uczuć religijnych. W takiej sytuacji szkoda mi trochę doktora, nawet pomimo tego, że sam sobie zgotował ten los, najpierw przynosząc nam na zajęcia wiersz, a później przedstawiając sytuację prasie. Na koniec jeszcze kilka słów do tych, którzy twierdzą, że po prostu nie chciało nam się myśleć, do czego starał się nas zmusić dr Trojanowski. Z tego co słyszałem, i co kilka osób napisało na tym forum, dr Trojanowski był wymagający, ale na koniec i tak wszystkich "przepuszczał". Proszę więc, abyście nie udawali "tych jedynych myślących" tylko dlatego, że jesteście na czwartym, czy piątym roku, bo to w świetle informacji, że dr Trojanowski nigdy nikogo nie oblał, wcale nie czyni was mądrzejszymi, od nas, "leniwych smarkaczy" z drugiego roku. Może to nie nam się "nie chciało myśleć", a po prostu wam- naszym poprzednikom- nie chciało się walczyć z chamstwem i brakiem szacunku ze strony prowadzącego zajęcia? Może baliście się konsekwencji takiej walki? Może wy po prostu lubicie być obrażani i poniżani? Tego nie wiem, jednak szanuję wasz wybór, pomimo tego, że wy nie potraficie uszanować naszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent polit. Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pracę IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.03.07, 19:49 Ukonczylem Politologie na UZ-jest to tak beznadziejny instytut, żenująco niski poziom, brak autorytetów w tej dziedzinie(nie chcę urazić wszystkich) ale to prawda, więc jak się trafi ktoś, kto w końcu czegoś wymaga to od razu bardzo leniwi studenci Politologii robią aferę.Dr jest bardzo specyficzny, ale niesamowicie inteligentny w przeciwieństwie do studentki studiów doktoranckich Anny Janiak-podopiecznej dr Macały, który nie lubi osób kreatywnych, tylko tych, którzy przeczytają i powiedzą, zero twórczego myślenia. Jeśli studentom politologii zależy na tak niskim poziomie cały czas to są na dobrej drodze ku temu. Na szczęście ukończyłem inny kierunek na innym Uniwersytecie, bo za politologię zielonogórską mi wstyd!!!!!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Detergent Re: Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 13:48 Czemu służy ta jałowa dyskusja, chyba temu aby po prostu podtrzymywać żywot samego forum. Już w zasadzie nikt nie pamięta, co stanowi punkt wyjścia dla tematu, ponieważ absurdalane wątki w równie absurdalnym mechaniźmie ich przemieszania, zagubiły jakąkolwiek logikę. Przytaczane argumenty obustronnych pieniaczy ani nie służą doktorowi T. ani mu nie szkodzą. Decyzja zostanie podjęta ponad oczekiwaniami samych forumowiczów, chyba że gremia stanowiące też zabierają tu głos. Emocjonalne wypowiedzi uczestników są jakimś rodzajem niemego krzyku, któego i tak nikt nie zechce wysłuchać, więc prawdopodobnie szkoda na nie energii. Sednem wszelkiego postępowania dyscyplinarnego jest objęcie nim podmiotów identyfikowanych osobowo, z imienia i nazwiska. Zarówno krzywdzących jak i pokrzywdzonych. Nie rozstrzygam kto jest kim. Wszelkie wypowiedzi potępiające czy usprawiedliwiające postępowanie Doktora są obarczone takim samym stopniem hipokryzji,ponieważ wczorajsi opluwani dziś sami opluwają. Każdy ma prawo do swego sądu, to niezaprzeczalne, problem tylko w tym, że nie ma i być nie może, odpowiednio uniwersalnych kryteriów oceny zachowania Podmiotu tych wydarzeń, ponieważ nie ma obiektywnej krzywdy jak i "niekrzywdy", wobec czego nie istnieją jednocześnie uczucia, które móżna i nie można obrazić. Taka klasyfikacja pozbawiona jest sensu na bazie własnej logiki, która ją równocześnie znosi. Choć niewątpliwie w ramach wolnego rynku każdy ma prawo bronić osobistej własności, która może mieć postać niematerialaną tj. słowo mówione, czytane i słuchane. Nikt z nas Katonem się nie urodził, jak mawiał klasyk, dlatego być może każdy jest odrobinę winny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwenci IP UZ apel ws dr Trojanowskiego !!!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.03.07, 18:18 Witam serdecznie Szanowni Państwo. Jestesmy politologami, absolwentami UZ, ale także jeszcze innych Uczelni (m.in. UWr). Czytając doniesienia prasowe i rozmawiajac z osobami zainteresowanymi, jestesmy oburzeni tym co sie dzieje na UZ. Nie chodzi nam o ten byc moze nieforunny wiersz, ale na fakt, iż organizuje się nagonkę na osobę, która stanowi wyjatek w IP UZ. Doświadczylismy niekompetencji i ignorancji w tym instytucie, gdzie roi się od osób które - w naszej ocenie - nie powinny miec nic wspólnego z szkolnictwem wyższym. W tym świetle, dr Trojanowski stanowi wyjatek. Wmagający, profesjonalny nauczyciel, króry nie mniej od siebie wymaga co od innych. Pan doktor - jak i my - uważamy, iż istota studiowania sprowadza się do samodzielności i myślenia. Do dociekania i krytycznego myślenia. Do dogłebnej analizy okreslonego materiału. Do wymagania i egzekwowania tego. Dr Trojanowski poważnie podchodził do studiowania i do swojej pracy - w przeciwieństwie do gros innych nauczycieli IP UZ. Dlatego też: -Nie zgadzamy sie na studenckie donosicielstwo. Na fakt, iż problemem na studentów sa zbyt wysokie wymagania. Na to, iż próbuje się usunać z IP jedna z niewielu kompetentnych osób. Nie tędy droga studenci. Nie tędy droga Szanowna Uczelnio. - jako absolwenci UZ - sprzeciwiamy się dlaszemu zaniżaniu poziomu nauki w IP UZ. Wszelkie rankingi i opinie o Politologii UZ to nie wymysły, ale stan oddający to co się dzieje. Ze zgrozą patrzymy na przyszłość naszego Instytutu. - dlatego zszkowani tym co się dzieje w związku ze sprawą dr Trojanowskiego, apelujemy o odrobine rozsądku, a szczególnie o wzięcie pod uwage klasycznych celów i zadań Uczelni Wyższych - gdzie nepotyzm i kolesiostwo nie powinny miec miejsca. Prosimy - jesli znajda się chetne osoby do poparcie naszego apelu. Proszę o kontakt na adres: aschke1979@yahoo.com Proszę o podanie swojego imienia, nazwiska i miasta Na podstawie powyzszego listu, zostanie opracowana petycja, która nastepnie zostanie przesłana do władz UZ i mediów (oraz osób zainteresowanych). Dziękuje, z poważaniem Absolwenci IP UZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Detergent Re: apel ws dr Trojanowskiego !!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.05.07, 07:47 Pod taką petycją może się podpisać tylko kretyn. To poziom autora petycji jest zastraszająco niski i chyba żaden pedadog nie jest w stanie tego umysłu rozwinąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JWL Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pracę IP: *.hsd1.nj.comcast.net 04.05.07, 02:57 Usunac osobnika!!! Istnieje jakas granica przywoitosci i morale, nawet wowczas, gdy facet jest byc moze ateista. Za taka obraze bez skrupulow i ze spokojnym sumieniem usunalbym go z uczelni. Od doktora (takze mam ten stopien) wymaga sie znacznie wiecej i za glupote trzeba niestety ponosic konswekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POST Re: Przeczytał skandalizujący wiersz i stracił pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 00:21 Większość ludzi tu się wypowiadających, powinna iść do neorologa sprawdzić czy mają jeszcze rozum pod czaszką. W Chorym kraju, chorzy ludzie. Z debila robicie bohatera, ciekawe jak by się "gazeta" zachowała, gdyby zamiast słowa Jezus, było słowo żyd. Oj wtedy ten doktorek już by w więzieniu siedział. Odpowiedz Link Zgłoś