Dodaj do ulubionych

Prof. Kubicki o aferze na politologii

19.03.07, 11:55
Typowa postawa filozofa, dla którego wszystko jest relatywne, Piłat dwa
tysiąclecia temu też był takim filozofem, orzekł"...a cóż to jest prawda..."
Jego koniec był straszny, dręczony wątpliwościami powiesił się. Nie życzę tego
profesorom filozofii, choc wielu z nich dziś popełnia takie publiczne
samobójstwo, widac to szczególnie w Niemczech- swoistym centrum nowożytnej
folozofii - pozostają po nich tytuły profesorów na nagrobkach
Za tysiąc kolejnych lat nagrobków też nie będzie - rozpadną się, przeminą, tak
jak wątpliwości filozofów.
Pozostaną tylko ludzie mający nadzieję i wiarę w Chrystusa!!!
Obserwuj wątek
    • momoss Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii 19.03.07, 12:35
      Wiara i nadzieja pozbawiona wątpliwości to już tylko głupota. A twierdzenie, że
      wierzący nie przemijają razem ze swoimi nagrobkami to brak wiedzy historycznej.
      • Gość: henry Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 12:53
        Praziarnem wszelkiego zła były czyny i słowa oświeceniowych "myślicieli" -
        Wolter, Diderot i cały ich wianuszek, potem Nitsche, Hegel(ukąszenie heglowskie
        u Miłosza)no i "nasze podwórko"
        • Gość: kami Przypadkowi studenci? IP: 62.233.164.* 19.03.07, 13:43
          Nie rozumiem czemu nie można go zanalizować? A może powinno się zobaczyć teksty
          piosenek polskich zespołów? Tam dopiero jest materiał na analizę

          www.foto-tel.pl/
      • Gość: Zorro Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.03.07, 15:09
        masz betonowy umysł i żelbetonowe kategorie opisujące świat typowy praktyczny,
        śmiertelny ateizm!!!
        • Gość: ziutek Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.ztpnet.pl 19.03.07, 18:45
          Ty masz umysl jak gabka, wchlania wszystko bez zastanowienia. Zyj sobie w
          nietypowym, niepraktycznym i niesmiertelnym teizmie :)
    • Gość: Kamila Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 13:53
      Miałam zajęcia z dr Trojanowskim dawno,dawno temu, ale nikt nie nauczył mnie
      takiego myślenia i postrzegania świata jak on. Niezgadzam się z opinią, że
      obraził on czyjeś uczucia, chyba, że przez obrażanie czyiś uczuć rozumiemy
      bycie obiektywnym!!!!!!!!!!!!!!!!Pozdrawiam Mareczka i życzę samych sukcesów
      awodowych, niekoniecznie na UZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: fasada Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.uz.zgora.pl 21.03.07, 09:50
        KAmila- chyba jestes wyznawczynią jedynego, nieomylnegi i światłego pogalądu
        prezentowanego przez Wyborczą. Nic innego nie jast prawdąm jak własnie to co
        piszą dzieniikarze GW. Zawsze znajdzie się ktos kto powie, że kupa pachnie, a
        Pani redaktor chętnie zrobi z nim wywiad. MAnipulacja rodem z PRL-u.
        • Gość: Cool Tour Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.uz.zgora.pl 22.03.07, 14:56
          Zastanawiam się, czego taki zaprzysięgły wróg i krytyk "Gazety Wyborczej" szuka
          na jej forum? Czyżby działania dywersyjne?
    • podgaje Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii 19.03.07, 14:05
      Relatywizm jest oczywistą konsekwencją oglądu rzeczywistości.Tylko ciemniaki i
      fanatycy kreują czarno-biały obraz rzeczywistości.Religia Chrystusa również
      jest osadzona w czasie i historii a Ci którzy od tego abstrahują kierują
      sie "sercem" nie zaś rozumem.Ma to jedynie wartość liryczną.
      • Gość: Zibi Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.03.07, 15:26
        Relatywizm jest konsekwencją rozchwiania procesu poznawania swiata (i siebie
        samego) a jeśli sie on pogłębi i stanie sie swoista metodologia oceny tego co
        dobre i złe to człowiek sam staje sie demonicznym kreatorem a jak historia uczy
        ludzkośc krwawo zapłaciła za tych relatywistów co sami sobie wyznaczyli jaki ma
        byc świat (Napoleon, Hitler, Stalin i Dzingis Han i wielu im podobnych)
        Poznawanie sercem zaś (serce to nie tylko ośrodek emocji i uczuc ale centrum w
        którym kumuluje sie także inteligencja i nadświadomośc - czynnik transcendentny)
        dlatego poznawanie sercem nie jest obarczone takim ryzykiem degeneracji (patrz
        racjonalizm) . Wręcz stwarza szansę (przy prawidłowo uformowanym
        (niezdegenerowanym sumieniu -nadświadomości) na dotarcie do prawdy ponad i mimo
        przemijającego ciała i materii
        Biedni są ateiści i materialiści filozoficzni i praktyczni, zwątpienie prędzej
        czy później przynosi rozczarowanie i śmierc nieraz jeszcze za zycia ciała
        człowieka. Ale puki jesteśmy w nim zanużeni...puty są nadzieje na POWRóT DO
        MILOśCI PIERWOTNEJ
        • podgaje Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii 20.03.07, 14:52
          Gość portalu: Zibi napisał(a):

          > Relatywizm jest konsekwencją rozchwiania procesu poznawania swiata (i siebie
          > samego) a jeśli sie on pogłębi i stanie sie swoista metodologia oceny tego co
          > dobre i złe to człowiek sam staje sie demonicznym kreatorem a jak historia
          uczy
          > ludzkośc krwawo zapłaciła za tych relatywistów co sami sobie wyznaczyli jaki
          ma
          > byc świat (Napoleon, Hitler, Stalin i Dzingis Han i wielu im podobnych)

          - Konsekwencja rozchwiania? Co Ty pleciesz? Relatywizm jest konsekwencją
          bogactwa i zróżnicowania swiata! Hitler był potworem - o ile myślisz o
          zagładzie np.Żydów a sprawnym gospodarzem gdy myślisz o autostradach,
          eliminacji bezrobocia, poparciu społecznym.To fakty!
          > Poznawanie sercem zaś (serce to nie tylko ośrodek emocji i uczuc ale centrum
          w
          > którym kumuluje sie także inteligencja i nadświadomośc - czynnik
          transcendentny
          > )
          > dlatego poznawanie sercem nie jest obarczone takim ryzykiem degeneracji (patrz
          > racjonalizm) .

          - Poznawanie sercem? - czysta liryka. Liryka nie poddaje sie weryfikacji
          interpersonalnej toteż nie można wieśc żadnego sporu bo nie istnieje wspólny
          zbiór dla zdefiniowanych znaczeń.Poznawanie odsyła do metody - gdyby
          naukowcy "poznawali sercem" nie zaś empirycznie i doświadczalnie to nie byłoby
          penicyliny ale współczujace współcierpienie.Nie twierdzę że to złe( zwłaszcza
          jako tzw. pociecha psychologiczna) ale każdy rozumny człowiek stawia skuteczny
          lek nad gusłami i zawodzeniem płaczek.

          Wręcz stwarza szansę (przy prawidłowo uformowanym
          > (niezdegenerowanym sumieniu -nadświadomości) na dotarcie do prawdy ponad i
          mimo
          > przemijającego ciała i materii

          -Kto ma orzekać o niezdeformowanym sumieniu? Panowie w koloratkach? Chyba że
          odsyłasz do samoświadomosci - ale jak obalić samouwielbienie lub samokrytykę-
          gdzie jest kryterium? Znów woluntaryzm!A nadświadomość? "Nad" czym?

          > Biedni są ateiści i materialiści filozoficzni i praktyczni, zwątpienie
          prędzej
          > czy później przynosi rozczarowanie i śmierc nieraz jeszcze za zycia ciała
          > człowieka. Ale puki jesteśmy w nim zanużeni...puty są nadzieje na POWRóT DO
          > MILOśCI PIERWOTNEJ

          Miłośc pierwotna?Już nawet Adam Schaff pod koniec życia zaczął bredzić coś
          podobnego(czym wyparł się całego życiowego dorobku )... mówisz o jakiejś
          niezrozumiałej i nieempirycznej kosmicznej empatii ale zapewniam że dla
          odpowiednio osadzonego w swych wątpliwościach materialisty o wiele żałosniejsze
          jest asekuracyjne klepanie paciorka i uniesienia dewot niż trzeźwy osąd i
          samotnosć ateisty.

          Ale z ateizmem jest tak jak z pływaniem:
          Nikt nie lubi pływać nim się pływać nie nauczy.
    • Gość: SA Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.uz.zgora.pl 19.03.07, 16:51
      Tak oczywiście zastapmy filozofie matke nauk pseudo religia, polskim pseudo katolicyzmem. Wierzmy w Chrystusa? Co to wogole ma znaczyc? Czy sama wiara wystarczy - potrzebne sa czyny i zgodzi sie z tym kazdy teolog.Filozofia nie wchodzi do kosciolow takze nie zycze sobie by religia wchodzila na Uniwersytety.
      • Gość: Zibi Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.03.07, 20:54
        masz nieźle zmasakrowane w głowie - dyskurs na poziomie inteligenta opentanego
        redukcjonistyczną wizja człowieka - ja to inteligencja- nie zapominaj jednak, że
        najinteligentniejszym stworzeniem,jest anioł upadku o imieniu Lucyfer zwany też
        starodawnym Smokiem barwy ognia.
        Inteligencja jego jest większa od zbiorowej inteligencji ludzkości od początku
        do końca jej istnienia. Szuka on podobnie myslących ci uprawiający relatywizm są
        dobrze zapowiadającymi sie ofiarami...
        A poza tym przeczytaj sobie "Fides et ratio" JPII, może ci się coś poukłada,
        zyczę ci tego
    • Gość: czerep Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.ztpnet.pl 19.03.07, 20:29
      Kubicki do by sie lepiej do rzadzenia miastem wziął a nie filozofuje tutaj!!!!
    • Gość: Vlad.H. szymon ale ty tepy jestes... IP: 80.53.41.* 19.03.07, 22:49
      Pilat i Judasz realizowali Boski plan, bez nich Jezus nie moglby zostac
      ukrzyzowany i nie moglby zmartwychwstac - smierc Jezusa byla warunkiem zbawienia
      - odkupienia grzechow - Bog chcial by Jezus byl Barankiem Odkupicielem tak wiec
      czlowieku malej wiary kpisz z planow Boga piszac w taki sposob... pomysl, zbliza
      sie najradosniejszy okres w zyciu kazdego Chrzescijanina - Wielkonoc z Tajemnica
      Zmartwychwstania, Jezus Zmartwychwstal! Alleluja!
    • Gość: sophos Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.03.07, 09:02
      zastanawiajace dlaczego autorka wywiadu nie pyta o sprawe pracownikow naszej
      uczelni. przeciez u nas tez sa filozofowie... bedac na miejscu maja pewnie
      wiecej wiedzy o sprawie niz ktos z poznania. poza tym znowu rozmowa dotyczy
      sprawy urazonych uczuc - a przeciez sami studenci podkreslali, ze to jest tylko
      jeden z wielu zarzutow.
      mam coraz powzniejsze watpliwosci co do obiektywnosci Pani redaktor - ktora
      jest - jak sie dwiedzielismy ze wczesniejszych materialow - absolwentka
      politologii. niestety wyglada to tak, ze Pani redaktor ma gotowa teze do
      udowodnienia: oto dr trojanowski padl ofiara leniwych studentow i zawistnego
      rektora...
      sprawa jest nieco bardziej zlozona.
      • Gość: ziutek Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.ztpnet.pl 20.03.07, 10:38
        > zastanawiajace dlaczego autorka wywiadu nie pyta o sprawe pracownikow naszej
        > uczelni. przeciez u nas tez sa filozofowie... bedac na miejscu maja pewnie
        > wiecej wiedzy o sprawie niz ktos z poznania. poza tym znowu rozmowa dotyczy

        Ale mniej obiektywny.

        > sprawy urazonych uczuc - a przeciez sami studenci podkreslali, ze to jest tylko
        > jeden z wielu zarzutow.

        Rektor wierszem tlumaczy zawieszenie dra. Innych powodow nie podaje.
        Przynajmniej wg artykulow w gazecie :)

      • Gość: gumis Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 22:16
        z tego co wiem to według rektora, wiersz to jedyny powod zawieszenia. Pewnie,ze
        mozna z filozofami z tej uczleni, ale co to ma wspolnego z obiektywizmem? Zanim
        cokolwiek zarzucisz autorce zastanow sie w jakiej sytuacji jest w tej chwli
        Trojanowski. Rzecznik dysyplinarny i komisja w założeniu, czyli na papierze sa
        organami nizaleznymi. Prawda jest taka, ze wszyscy pracuja dla rektora, sa
        przez niego powolywani, zatrudniani, placi im pense i moze zawiesic ich jak
        Trojanowskiego. Rektor na doktora wydal juz wyrok, jak myslisz jaki bedzie
        wyrok komisji? Ja mysle, ze beda chcieli go wyruch...c
    • Gość: Wald Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.szpital.zgora.pl 20.03.07, 09:10
      Osobiście zdejmuję buty wchodząc do meczetu , pomimo , że nie jestem wyznawcą
      tej religii , ale to może moje nie pasujące do dzisiejszej rzeczywistości
      wychowanie. A tak konkretnie to pa Doktor zachował się po chamsku i nic i nikt
      tego nie jest w stanie wytłumaczyć !!!! Niestety po do bnie jak w wypadku pani
      N... ludzie , którzy nic nie mają dopowiedzenia a chcą zabłysnąć popisują się
      chamstwem.Pragnę dodać , że gdyby dotyczyło to obrażania jakiej kolwiek innej
      religii miałbym to samo zdanie.Właśnie nauczyciele akademiccy winni
      przestrzegać zasad i być dla nas przykładem. Oni zapomnieli , jaką rolę winni
      odgrywać w społeczeństwie i jakie są ich obowiązki , również w zakresie
      etyki !!!! Jak wyszli z obory i nie potrafią rozróżnić co właściwe a co nie
      niech poczytają sobie trochę pamiętników naprzykład profesorów lwowskich.


      Wald
      ps. gratulacje dla Rektora za zdecydowaną postawę
    • Gość: Mimrusz Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: 91.90.91.* 20.03.07, 10:58
      Wydaje mi się że studenci powinni się uczyć możliwie jak najlepiej. Jeśli dr
      Trojamowski układa wiersz, to znaczy że słuchaczy (oczywiście nie wszystkich) ma
      nienajwyższych lotów. A kto nie odróżnia wiersza od obrazy uczuć powinien
      studiować w seminarium duchownym. Uniwersytet to nie szkoła duchownych i
      obrażonych. Popieram p. dr Trojanowskiego i mądrych studentów.
      • Gość: grander Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 01:24
        jest prawo konstytucyjne, zabraniajace obrazania uczyc religijnych. niezaleznie od wyznania. osoba na takim stanowisku powinna byc swiadoma ze stapała w tym wypadku po kruchym lodzie. taki ryzyk fizyk - rozleje sie to mleko, czy nie... . i rozlalo - sam jest sobie winien. tak wiec aspekt prawny, pozatym aspekt moralny - istnieja święte imiona - ktorych sie nie uzywa w tak dwuznaczny sposob.
      • Gość: stokrotka Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.icpnet.pl 22.03.07, 18:10
        ech...za moich czasów studenci szczycili się awangardowym myśleniem,
        otwartością i próbowali odpowiadać mądrze na prowokujące teksty. Nikt nie czuł
        się obrażony, bo to byłoby uznane za łatwe, tanie i bezmyślne. Ale to były
        dawne czasy. Szkoda, że w wielu ośrodkch akademickich uznane jedynie za
        historyczne. Pozdrawiam doktora Trojanowskiego bardzo serdecznie.
    • Gość: Absolwenci IP UZ Apel ws doktora Trojanowskiego IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.03.07, 12:07
      Witam serdecznie

      Szanowni Państwo. Jestesmy politologami, absolwentami UZ, ale także jeszcze
      innych Uczelni (m.in. UWr).
      Czytając doniesienia prasowe i rozmawiajac z osobami zainteresowanymi, jestesmy
      oburzeni tym co sie dzieje na UZ.
      Nie chodzi nam o ten byc moze nieforunny wiersz, ale na fakt, iż organizuje się
      nagonkę na osobę, która stanowi wyjatek w IP UZ. Doświadczylismy niekompetencji
      i ignorancji w tym instytucie, gdzie roi się od osób które - w naszej ocenie -
      nie powinny miec nic wspólnego z szkolnictwem wyższym. W tym świetle, dr
      Trojanowski stanowi wyjatek. Wmagający, profesjonalny nauczyciel, króry nie
      mniej od siebie wymaga co od innych. Pan doktor - jak i my - uważamy, iż istota
      studiowania sprowadza się do samodzielności i myślenia. Do dociekania i
      krytycznego myślenia. Do dogłebnej analizy okreslonego materiału. Do wymagania
      i egzekwowania tego. Dr Trojanowski poważnie podchodził do studiowania i do
      swojej pracy - w przeciwieństwie do gros innych nauczycieli IP UZ. Dlatego też:
      -Nie zgadzamy sie na studenckie donosicielstwo. Na fakt, iż problemem na
      studentów sa zbyt wysokie wymagania. Na to, iż próbuje się usunać z IP jedna z
      niewielu kompetentnych osób. Nie tędy droga studenci. Nie tędy droga Szanowna
      Uczelnio.
      - jako absolwenci UZ - sprzeciwiamy się dlaszemu zaniżaniu poziomu nauki w IP
      UZ. Wszelkie rankingi i opinie o Politologii UZ to nie wymysły, ale stan
      oddający to co się dzieje. Ze zgrozą patrzymy na przyszłość naszego Instytutu.
      - dlatego zszkowani tym co się dzieje w związku ze sprawą dr Trojanowskiego,
      apelujemy o odrobine rozsądku, a szczególnie o wzięcie pod uwage klasycznych
      celów i zadań Uczelni Wyższych - gdzie nepotyzm i kolesiostwo nie powinny miec
      miejsca.

      Prosimy - jesli znajda się chetne osoby do poparcie naszego apelu.
      Proszę o kontakt na adres: aschke1979@yahoo.com
      Proszę o podanie swojego imienia, nazwiska i miasta

      Na podstawie powyzszego listu, zostanie opracowana petycja, która nastepnie
      zostanie przesłana do władz UZ i mediów (oraz osób zainteresowanych).

      Dziękuje, z poważaniem

      Absolwenci IP UZ
    • Gość: Ona :) Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.tosa.pl 18.07.07, 19:49
      Szymonie, a Twoja postawa jest typowa dla idioty. I nie miej wątpliwości, że
      Pan Profesor R. Kubicki zapisuje się w pamięci studentów jako wspaniały
      CZŁOWIEK i FILOZOF, który jeszcze bardzo długo pożyje, a pamięć o Nim będzie
      wieczna. Nie życzę sobie, abyś obrażał ważną postać w moim życiu jak i w
      świecie nauki. Zalecam modlitwę o rozum. Wierzę w to, że Ci się uda :P
    • Gość: :) Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.tosa.pl 18.07.07, 19:51
      Brawo dla Pana Profesora!
    • Gość: primordial Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 00:27
      A my znamy "pana profesora" (Kubicki w rzeczywistosci jest doktorem
      habilitowanym a nie zadnym profesorem, taki typowy"profesor uczelniany") z
      Poznania jako niezlego czerwonego.
      Pijalo sie razem w "Czarnej Owcy" na starym, gadalismy troche :)
      Oczywiscie ze wiersz szmatlawiacy uczucia religijne jest dla niego "bardzo
      dobry". Jak wszystko, co antyreligijne. To byla (i jest) taka grupa wykladowcow
      na poznanskim "szamarzewie", czerwoni jak pety w ciemnosci.
      Ciekawe, ze GW zapytala akurat jego? Moze zapytac prof Wolniewicza? :)
      • Gość: owca Re: Prof. Kubicki o aferze na politologii IP: *.wimbp.zgora.pl 19.07.07, 11:16
        wydaje mi sie ze p. prof. to taki specjalista od eleganckiego pier...
        taki poprawny na gazetowym poziomie. dlaczego nikt nie widzi ze jezeli
        wykladowca akademicki jest na tak niskim poziomie ze pisze i rozpowszechnia tak
        nieudolne wiersze (nie chodzi o tresc tylko o prostactwo skojarzen natretna
        symbolike i nudne wnioski) to to nalezy wziac pod uwage, jezeli wszystko inne
        wolno. mozna przeciez zaprotestowac, jezeli ktos by napisal np. jakze pieknie
        jest o swicie nad jeziorem, gdy ton lazurowa odbija blask pradawnej jutrzenki,
        naszego ogrzewaciela, itp.
      • Gość: ona :) (Pri)mordial IP: *.tosa.pl 19.07.07, 17:23
        Ja też znam PANA PROFESORA; nawet tak się sklada, że i na Szamarzewie bywam.
        Napiszę wiecej - i dla mnie ten wiersz jest bardzo dobry. Po prostu rewelacja.
        Żyjemy w wolnym kraju, ach.. przepraszam, ostatnio zastanawiam sie czy oby na
        pewno? Wszakże - jak widać- ideologia narodowo - chrześcijańska (promowana
        przez aktualny rząd) zaczyna niepokojąco udzielać się zbyt wielu osobom... Na
        zakończenie zacytuję słowa ekscentrycznego milionera amerykańskiego Roberta
        Grahama, które doskonale do Ciebie pasują, a dokładniej druga ich część:
        „Świat potrzebuje więcej osób inteligentnych,
        bo idioci rodzą się zbyt często”.
        I tych pierwszych, inteligentnych, najlepszych, wybiera Gazeta Wyborcza.
        • Gość: primordial Re: Primordial to moj wladca i pan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 18:07
          "I tych pierwszych, inteligentnych, najlepszych, wybiera Gazeta Wyborcza."

          Wazelina sie wysmaruj, ciemnoto, wtedy latwiej wejdziesz w tylek redaktorom GW,
          ty wstretna podlizucho. :)

          A DOKTOR Kubicki jest znany u nas w Poznaniu z popierania wszelkich lewakow.
          Taki nadworny piesek lewicy, co jakis czas szczeka w ich gazetkach. Nie on jeden
          zreszta..
          • Gość: ona :) Re: Primordial to moj wladca i pan IP: *.tosa.pl 19.07.07, 23:53
            "GINIE NADZIEJA I MOC
            ROŚNIE APETYT NA ZŁO
            ZWYCIĘŻĄ CI, CO NIENAWIŚCIĄ SILNI
            SZYDZĄ Z INNYCH" Coma


            Pozdrowienia dla Ojca Dyrektora i jego wiernych radio - słuchaczy, oraz innych
            czarownic

            I na koniec jeszcze jeden cytat z Comy:
            "[...] takiej władzy
            w naszych progach
            wszyscy chcielibyśmy
            podziękować
            w kilku nie do końca
            pięknych słowach
            z wyrazami szczerej
            niewdzięczności
            dla sku..synów
            nie mamy litości".

          • Gość: nembutal Re: Primordial to moj wladca i pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 08:50
            masz kompleks "czerwonych"?
            • Gość: ink Re: Primordial to moj wladca i pan IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.07.07, 11:37
              Jakieś filozoficzne armaty w tej dyskusji się wytacza, a w gruncie rzeczy
              chodziło tylko o dobre maniery i poczucie przyzwoitości. Kazać analizować
              studentom WŁASNY, z naciskiem na WŁASNY, grafomański wiersz - to żałosne było po
              prostu. Facet nie trzyma poziomu - mniej zadufania, niezależnie od wiedzy,
              zawsze się przyda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka