jak-szymon
19.03.07, 11:55
Typowa postawa filozofa, dla którego wszystko jest relatywne, Piłat dwa
tysiąclecia temu też był takim filozofem, orzekł"...a cóż to jest prawda..."
Jego koniec był straszny, dręczony wątpliwościami powiesił się. Nie życzę tego
profesorom filozofii, choc wielu z nich dziś popełnia takie publiczne
samobójstwo, widac to szczególnie w Niemczech- swoistym centrum nowożytnej
folozofii - pozostają po nich tytuły profesorów na nagrobkach
Za tysiąc kolejnych lat nagrobków też nie będzie - rozpadną się, przeminą, tak
jak wątpliwości filozofów.
Pozostaną tylko ludzie mający nadzieję i wiarę w Chrystusa!!!