Dodaj do ulubionych

Folklor bez granic

IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.05.03, 19:52
I ZNÓW NOWAK I JEGO FOLKLOR,DO KTÓREGO NIC NIE MAM,ALE W
ODPOWIEDNIM MOMENCIE.W ŚWIĘCIE STRAŻY GRANICZNEJ ZUPEŁNIE NIE
PASOWAŁO.PAN NOWAK MA TROCHĘ CZASU BO FESTIWAL PRZESUNIĘTY,TO
ROBI TAKIE BZDETY.JESLI TAK MA WYGLĄDAĆ KOLEJNA IMPREZA Z
NOWAKIEM W ROLI GŁÓWNEJ,TO DZIĘKUJĘ!!!pANIE GERARDZIE-BOJĘ SIĘ
OTWORZYĆ LODÓWKĘ,ŻEBY I TAM PANA NIE ZOBACZYĆ.MOŻE CZAS NA
EMERYTURĘ!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: urwis Re: p. Gerard Nowak -to dopiero folklor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 21:00
      Geraś stał pod drzewem przy fonatnnie z telefonem komórkowym i
      nawijał. Niezatapialny. Zamiast 'lawiny' proponowałbym na rok
      przyszły zwykły 'wytrysk', ewntualnie ' ejakulację chlorku'
      będzie adekwatnie.
      A główny strażnik graniczny witał ministra Jamnika i wszystkich
      dostojników komunistycznych, a zapomniał o Mrs President
      Bożenie - stała biedaczka w trzecim szeregu, a była przecież
      gospodarzem miasta. Nieelegancko panowie od fetowania. Minister
      Jamnik nie czytał, walił z pamięci mówił m.in. PIERSI witacie
      gości zagranicznych. Gdy to usłyszały towarzyszki strażniczki
      stojące pod balonem PZU to wszystkie chwyciły się nie wiadomo
      dlaczego za biusty. A senatorka Danielakowa aż przytupneła z
      emocji. Ten facet wie jak zaczynać, widać jest półprawdziwym
      mężczyzną, który jak wiadomo, wie jak kończyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka