Dodaj do ulubionych

Śmieszne to wasze miasteczko...

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.03, 01:01
Jakis czas temu przyjechalem do dealera Fiata do ZG na przeglad, serwisant
powiedzial, ze za 2 godziny bedzie gotowe, wiec wyruszylem w piesza wycieczke
po tym waszym miasteczku. Przeszedlem po moscie, widzialem jakis miniaturowy
dworzec, poszedlem dalej szukac oslawionej starowki... z wygladu zadna
rewelacja, drugie Leszno, czy Boleslawiec. Obszedlem starowke w jakies 7
minut, wrocilem na ulice Boh. Westerplatte. Jednyna atrakcja w centrum to
chyba Empik... Kupilem sobie z nudow gazete i szukalem jakiegos parku z
laweczkami. Nic z tego... Ale usiadlem na laweczce gdzies tam kolo parkingu.
Pozniej poszedlem w strone slawnej Palmiarnii, nawet nie chcialo mi sie po
tych schodach wchodzic, nic specjalnego z zewnatrz. Zglodnialem, wrocilem na
starowke, zapytalem sie jakis dziewczyn o pizzerie, bo jakos sie nie
nadzialem na takowy lokal. Polecily mi Pizzerie nie daleko ratusza. Pizza
koszmar, co to za ciasto ochydne!!! Ja myslalem, ze to z pieca Pizza bedzie
(gorzowskie przyzwyczajenia) a tu taki plastik... No nic, mowie sobie, jest
duzo czasu, pojde sobie za starowke zobaczymy co tam dalej Zielona Gora
kryje... A tam coraz szarzej, biedniej i niezbyt bezpiecznie, minalem jakies
osiedle, a za nim... koniec miasta! No nie, mysle sobie i to cos ma 100 tys
mieszkancow? Obiektywnie przyznalem, ze pewnie jeszcze wszystkiego nie
widzialem, i jak odbiore samochod to pozwiedzam... Odebralem samochod,
wjechalem do centrum (?) gdzies tam na poludnie sie kierowalem (jadac z
polnocy) a tu ledwie wjechalem do centrum i juz ul. Wroclawska chyba i koniec
miasta... Nawet mi sie nie chcialo zawracać. Udalem sie w kierunku obwodnicy.
Zielona Gora mnie nie urzekla - i to bardzo delikatnie mowiac... Normalnie
takie samo wielkie miasto z wygladu jak Nowa Sol, czy Zagan. Boleslawiec
wyglada na wiekszy. Z czym do ludzi?
Obserwuj wątek
    • croolick Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 27.06.03, 02:45
      Gość portalu: giggs napisał(a):

      > Przeszedlem po moscie, widzialem jakis miniaturowy
      > dworzec,

      e, tam w Gorzowie smierdzi bardziej ;-)

      > poszedlem dalej szukac oslawionej starowki... z wygladu zadna
      > rewelacja, drugie Leszno,

      no cos w tym stylu, porownanie trafne

      > czy Boleslawiec.

      PRZESADZILES, w Boleslawcu starowka jest naprawde interesujaca. W 1531
      zbudowano tam juz siec kanalizacyjna (maja nawet pomnik upamnietniajacy to
      wydarzenie) podczas gdy wiele rejonow ZG do dzis kanalizacji nie posiada. Maja
      dom w ktorym zmarl Kutuzow, nie mowiac juz o kamienicach pochodzacych z XVII,
      XVIII, i pierwszej polowy XIX w. podczas gdy zielonogorska starowka pochodzi z
      przelomu XIX i XX w, gdy to masowo wyburzano szachulcowe domy, chcac pozbyc
      sie zapyzialej przeszlosci. Ostal sie jeno budynek Galerii u Jadzki, bodajze z
      XVIIIw, przypominajacy o niezbyt wielkomiejskiej, nieodleglej przeszlosci
      miasta. Jeden budynek w rynku ma barokowa fasade a moze tylko neobarokowa?
      Pewnie na forum znajda sie lepsi znawcy historii ZG, ale faktem jest ze
      zielonogorska satrowka generalnie ma ok. 100 lat w przeciwienstwie do wielu
      innych dolnoslaskich miast posiadajacych o wiele ciekawsze zabytki.

      > Obszedlem starowke w jakies 7
      > minut,

      a czego sie spodziwales po miescie, ktore jeszcze 50 lat temu mialo 25 tys.
      mieszkancow?

      > wrocilem na ulice Boh. Westerplatte. Jednyna atrakcja w centrum to
      > chyba Empik...

      ee, no a bazar przy Piotrze i Pawle? Toz to ciekawy kontrast przy oslawionych
      schodach ruchomych z ktorych kazdy Zielogorzanin jest dumny, nie pojezdziles?

      > Kupilem sobie z nudow gazete i szukalem jakiegos parku z
      > laweczkami. Nic z tego...

      No co Ty, a Park Tysiaclecia? Tam kiedys taki ladny cmentarz byl...Czego Ty
      wymagasz? Parku z prawdziwego zdarzenia?? Przciez tu nigdy nie bylo zadnej
      szlacheckiej rezydencji, zamku (wciaz go szukaja jest nawet ul. Zamkowa ;-) )
      czy palacu. To miasto zaczelo sie rozwijac dopiero w ostatniej cwierci XIX w
      za sprawa Raetscha, Buchelta i Bucholtza. To byli typowi XIX-wieczni
      kapitalisci - nie w glowie byla im rozrzutnosc na sponsorowanie jakichs tam
      parkow.

      > Pozniej poszedlem w strone slawnej Palmiarnii, nawet nie chcialo mi sie po
      > tych schodach wchodzic, nic specjalnego z zewnatrz.

      Trzeba bylo sie wdrapac, widok ciekawy i zobaczylbys z bliska dume
      zielonogorska - ostatnie krzewy winorosli, resztki dawnej swietnosci.
      Palmiarnia, nawet, nawet ciekawa ale bez zestresowanego krokodyla to juz nie
      to :-P

      >Zglodnialem, wrocilem na
      > starowke, zapytalem sie jakis dziewczyn o pizzerie, bo jakos sie nie
      > nadzialem na takowy lokal. Polecily mi Pizzerie nie daleko ratusza. Pizza
      > koszmar, co to za ciasto ochydne!!!

      Trzeba czytac uwazniej zielonogorskie forum - watek o zielonogorskich pizzach
      jest wyjatkowo dlugi. A gdzie to tak Cie niegodnie obsluzono? Mam nadzieje, ze
      nie w Giocondzie, bo tam pizza IMO zjadliwa.

      > Ja myslalem, ze to z pieca Pizza bedzie
      > (gorzowskie przyzwyczajenia) a tu taki plastik...

      no coz, jak chcesz prawdziwa pizze z pieca to polecam Neapol (nad morzem
      Tyrenskim, Kampania, Republika Wloska)

      > No nic, mowie sobie, jest
      > duzo czasu, pojde sobie za starowke zobaczymy co tam dalej Zielona Gora
      > kryje... A tam coraz szarzej, biedniej i niezbyt bezpiecznie, minalem jakies
      > osiedle, a za nim... koniec miasta!

      znowu przesadzasz a nie umiesz korzystac ze srodkow komunikacji miejskiej?
      Taka wycieczka z Chynowa na koniec Jedrzychowa troche by potrwala. Bylaby to
      interesujaca podroz ze wsi na wies przez Zielona Gore ciagle bedac w Zielonej
      Gorze ;-)

      > No nie, mysle sobie i to cos ma 100 tys
      > mieszkancow?

      Troche na Pistowskim i Wyszynskiego/Roweckiego/Wojska
      Polskiego/Kralijevskiej/Budziszynskiej czy innej Lisiej w blokach poupychano.
      PRL - owskie wladze zadbaly o odpowiednie upchniecie - maksymalne
      wykorzystanie m2 w mieszkaniowych klitkach. A co w Gorzowie nie ma blokowisk z
      dala od centrum?

      > Obiektywnie przyznalem, ze pewnie jeszcze wszystkiego nie
      > widzialem, i jak odbiore samochod to pozwiedzam... Odebralem samochod,
      > wjechalem do centrum (?) gdzies tam na poludnie sie kierowalem (jadac z
      > polnocy) a tu ledwie wjechalem do centrum i juz ul. Wroclawska chyba i
      koniec
      > miasta... Nawet mi sie nie chcialo zawracać. Udalem sie w kierunku
      obwodnicy.

      ciesz, ze jest - cale wojewodztwo sie na drogowe inwestycje zielonogorskie w
      latach 70 do pol. 90 skladalo, by Zielona Gora dostatna i rosla w sile

      > Zielona Gora mnie nie urzekla - i to bardzo delikatnie mowiac...

      a jednak jest o wiele wiecej zieleni niz w Gorzowie

      > Normalnie
      > takie samo wielkie miasto z wygladu jak Nowa Sol,

      no pokolenia Nowosolan budowaly i buduja pomyslnosc Zielonej Gory z jednakowym
      skutkiem, niektorzy wracaja nawet z powrotem do NS jak Wadim Tyszkiewicz. Oba
      miasta zyja w symbiozie od lat

      > czy Zagan.

      Znow przesadzasz, Zagan ma jakies warosciowe zabytki do zaoferowania

      > Boleslawiec
      > wyglada na wiekszy.

      wiekszy? chyba nie, bo nie ma tam takich ladnych socrealistycznych budowli jak
      dawne KW PZPR czy dawna komenda wojewodzka Policji swiadczace o niegdysiejszym
      wojewodzkim blasku no i Bolec zamiast upadajacego Uniwersytetu ma upadla (nie
      do konca) Ceramike.

      > Z czym do ludzi?

      Ja mysle, ze jednak ZG ma swoj urok, szkoda tylko ze tyle go po II WS ubylo -
      wlasnie ogladalem stare zdjecia wiezy Braniborskiej - ach jakze bylo pieknie
      kiedys, gdy wzgorza porosniete byly winna latorosla a w miescie pelno bylo
      urokliwych zaulkow a nawet ciekawych industrialnych klimatow XIX wiecznych
      fabryk (milo jest mimi wszystko popatrzec na Polska Welne z perspektywy tarasu
      Tawerny Greckiej) a dzis te ochydne wiezowce szpeca zielonogoskie wzgorza.

      • Gość: Vaterland Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: 128.164.139.* 27.06.03, 18:24
        Dobre masz gadane (a raczej pisane), nie ma do czego sie przyczepic. Wazne
        zeby lubic co sie ma. Ja tam Zielona lubie, cokolwiek czlowiek z Gorzowa
        napisze. Po prostu, od razu byl nastawiony na nie. Co do przejscia calego
        deptaka w 7 minut (ze zjedzeniem pizzy?:) to teraz wiem, dlaczego nie zauwazyl
        kolega paru fajnych miejsc na deptaku. Ja nie twierdze, ze ZG to osmy cud
        swiata, za duzo po swiecie sie jezdzilo i juz nic mnie nie zdziwi, ale jakis
        tam charakter ma. A propo, w poniedzialek bede juz w Polsce (po pol roku
        blakania sie) i nie moge doczekac sie spaceru po deptaku. Czy dziewczyny
        chodza juz w pelnym rynsztunku tam u Was?:) Jednak Polki to Polki.
    • proca_toya Re: kolejny pacan z uczuleniem... 27.06.03, 07:33
      Gość portalu: giggs napisał(a):

      > Jakis czas temu przyjechalem do dealera Fiata do ZG na przeglad, serwisant
      > powiedzial, ze za 2 godziny bedzie gotowe,

      hihihi - ze swej "metropolii" przyjeżdżasz do takiego miasteczka na przeglądy?
      Nie zapomniałeś zapewne na tę uroczystą okoliczność włożyć gustowny dresik,
      czapeczkę, zabrałeś też pewnie swoją ukochaną Nokię z antyradarem i zapomniałeś
      zabrać materiały edukacyjne o naszej Zielonej Górze? Pamiętaj o tym jak
      następnm razem do nas na przegląd będziesz jechał!

      Croolick już cię wypunktował chociaż myślę, że to twoje infantylne "pisarstwo"
      wywoła teraz cały szereg fajnych komentarzy.

      Ja tylko dodam od siebie, że czytając twoje posty zauważam u ciebie
      niebezpieczną tendencję zbaczania w kierunku Raculi - coś w tym chyba jest, a
      więc nie pal i *nie pij* tyle - będziesz zdrowszy.

      • Gość: giggs Re: kolejny pacan z uczuleniem... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 20:12
        > hihihi - ze swej "metropolii" przyjeżdżasz do takiego miasteczka na przeglądy?

        A nie mozna? W Gorzowie jest wiekszy serwis Fiata, ale co z tego skoro
        zlodziejski... W Zielonej okradli mnie tez w serwisie, ale na mniej (jakies 300
        zl)


        > Nie zapomniałeś zapewne na tę uroczystą okoliczność włożyć gustowny dresik,
        > czapeczkę, zabrałeś też pewnie swoją ukochaną Nokię z antyradarem i
        zapomniałeś

        Dresow nie nosze i szczerze mowiac chyba wtedy powiniennem, bo widzialem taka
        moda u was chyba jest na dresy...

        >
        > zabrać materiały edukacyjne o naszej Zielonej Górze? Pamiętaj o tym jak
        > następnm razem do nas na przegląd będziesz jechał!

        Materialy edukacyjne o Zielonej Gorze? Po co? Gazeta Lubuska pelni ta role jak
        widze dobrze...

        >
        > Croolick już cię wypunktował chociaż myślę, że to twoje
        infantylne "pisarstwo"
        > wywoła teraz cały szereg fajnych komentarzy.

        Croolick Comment was okay :)

        >
        > Ja tylko dodam od siebie, że czytając twoje posty zauważam u ciebie
        > niebezpieczną tendencję zbaczania w kierunku Raculi - coś w tym chyba jest, a

        A to fakt, czyzby u was bylo tak, ze wszystkie drogi prowadza do Raculi? :)))
        A tak powaznie, to chyba przez ten stadion...

        > więc nie pal i *nie pij* tyle - będziesz zdrowszy.

        Nie pale, malo pije. Ale zjadlem lody w takim pokomunistycznym lokalu przy
        glownej ulicy. Styl retro, czasy alternatywy 4 odzyly. Po tych lodach krecilo
        mi sie w zoladku...
    • Gość: B Ry Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.cybergarden.pl / 192.168.150.* 27.06.03, 08:12
      Hehe to w miescie G nawet dealera fiata nie posiadacie? A tak poza tym to
      podziwiam Twoją wytrwałość w pisaniu bajek i współczuję, że masz aż takie
      kompleksy - nie martw się Gorzów to też fajne miasto.
      • Gość: qaz Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.06.03, 09:29
        Gość portalu: B Ry napisał(a):

        nie martw się Gorzów to też fajne miasto.

        hehe, zart dnia, gorzow to miasto buahahaha
        • j24 Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 27.06.03, 13:23
          Gość portalu: qaz napisał(a):

          > hehe, zart dnia, gorzow to miasto buahahaha

          Fajne forum, każdy ma z czego się pośmiać :)

          Tylko ten Croolick, czemu on Was tak strasznie punktuje i nawet od pijawki
          na głodzie wyzywa :) Blisko mieszka, więc chyba wie co mówi...
          • zerosiedemset Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 27.06.03, 14:22
            podejrzewam że ktoś na forum gorzów stworzy wątek o tym jak to jechał do
            gorzowa na przegląd Opla, bo w Zielonej serwisu niet.
            • j24 Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 27.06.03, 14:55
              zerosiedemset napisał:

              > podejrzewam że ktoś na forum gorzów stworzy wątek o tym jak to jechał do
              > gorzowa na przegląd Opla, bo w Zielonej serwisu niet.

              Serwis fiata w Gorzowie położony jest w pobliżu kilka miesięcy temu
              wybudowanej dużej i nowoczesnej fabryki.

              Jeśli chodzi o Opla, którego diabli wiedzą czemu w Zielonej niet, to o rewanż
              byłoby trudno. Diler Opla ulokował się w dość atrakcyjnej okolicy, drogi tam
              nowe, szerokie, a i przemysł widać.
              Przed wyjazdem do serwisu opla zalecam wyjazd do Żar, tam parę fabryk
              funkcjonuje, popatrzeć sobie, żeby szoku w Gorzowie nie było.

              Wiem, niesympatycznie złośliwy jestem. Poza tym jeszcze daleko, żebyśmy wyszli
              na prostą z bezrobociem. U Was trochę lepiej, słyszałem, że już Warszawce
              urzędy podbieracie :)

              W końcu Zielona Góra to OŚRODEK KRAJOWY. I szybka kolej będzie. Wisząca.
              Berlin ma być dzielnicą Zielonej za jakieś 12 lat.
              • tezgucio Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 27.06.03, 18:11
                No nie przesadzaj, dopiero za 13 lat.
    • Gość: Jonasz Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.06.03, 14:57
      Gość portalu: giggs napisał(a):

      > Zielona Gora mnie nie urzekla - i to bardzo delikatnie mowiac... Normalnie
      > takie samo wielkie miasto z wygladu jak Nowa Sol, czy Zagan.

      Zapomniałeś wymienić w tym towarzystwie Gorzów.
      • Gość: giggs Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 20:15
        Gość portalu: Jonasz napisał(a):

        > Gość portalu: giggs napisał(a):
        >
        > > Zielona Gora mnie nie urzekla - i to bardzo delikatnie mowiac... Normalnie
        >
        > > takie samo wielkie miasto z wygladu jak Nowa Sol, czy Zagan.
        >
        > Zapomniałeś wymienić w tym towarzystwie Gorzów.

        Gorzow w wygladu wyglada na duzo wiekszy, mozesz jechac z poludniowych rogatek
        miasta na polnocne jakies 20 km
        • Gość: Lodzianin Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.07.03, 11:27
          No to sobie zartujesz:)) Lodz jest drugim co do wielkosci miastem w polsce i z
          jednego konca miasta na drugi jest jakies 25km:)) Nic mnie z Gorzowem ani z
          Zielonka nie laczy ale naprawde zdecydowanie Zielonka jest ladniejsza i
          sympatyczniejsza, a tramwaj to zaden atrybut:)) Pozdrawiam Wszystkich.
          P.S kazde miasto musi miec jakies zatargi z innym, wiem bo my z warszawka mamy
          to samo.
    • Gość: matrix Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: 62.141.232.* 27.06.03, 15:43
      Heheheeheh, nieżle napisane giggs. Brawo za poczucie humoru.
    • Gość: Rewia Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.06.03, 16:56
      mam nadzieję, że koledze teraz ulżyło! Że wszelkie kompleksy poszły precz.
      Gratuluję poczucia humoru i sposobu postrzegania rzeczywistości! To całkiem
      sympatyczny tekst, oby go zauważyli koledzy z Zagłębia Kabaretowego i częsty
      bywalec w Zielonej Górze - Mistrz Tym
      • Gość: giggs Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 20:19
        Gość portalu: Rewia napisał(a):

        > mam nadzieję, że koledze teraz ulżyło! Że wszelkie kompleksy poszły precz.
        > Gratuluję poczucia humoru i sposobu postrzegania rzeczywistości! To całkiem
        > sympatyczny tekst, oby go zauważyli koledzy z Zagłębia Kabaretowego i częsty
        > bywalec w Zielonej Górze - Mistrz Tym

        Eureka!!! To ja juz chyba powoli zaczynam sobie zdawac sprawe, dlaczego
        akurat w Zielonej Gorze powstalo zaglebie kabaretowe...
        :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: rewia Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.06.03, 20:28
          trzeba też umieć odczytywać ironię, kolego
    • tezgucio Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 27.06.03, 18:16
      Fajna stylistyka (taka sobie sympatyczna małomiasteczkowa), a poza tym całkiem
      niezły piechur.
      • Gość: keyko Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.06.03, 18:28
        tezgucio napisał:

        > Fajna stylistyka (taka sobie sympatyczna małomiasteczkowa),

        Ach, jak to fajnie, gdy ktos z wielkiego miasta sie odezwie...

        > a poza tym całkiem
        > niezły piechur.

        bo przwyczajony do tramwajow a z ich baku musial postawic na wlasne nogi,
        zreszta chcial poznac metropolie, nie?
        • tezgucio Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 27.06.03, 22:45
          Gość portalu: keyko napisał(a):
          > tezgucio napisał:
          > > Fajna stylistyka (taka sobie sympatyczna małomiasteczkowa),
          > Ach, jak to fajnie, gdy ktos z wielkiego miasta sie odezwie...

          ?
          • Gość: giggs Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 20:21
            tezgucio napisał:

            > ?

            Panowie spokojnie, to tylko forum, nie pobijcie sie, nie moim zamiarem bylo
            sklocac zielonogorzan :)))
            • tezgucio Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 29.06.03, 18:49
              Gość portalu: giggs napisał(a):
              > Panowie spokojnie, to tylko forum, nie pobijcie sie, nie moim zamiarem bylo
              > sklocac zielonogorzan :)))
              A czyim? I nibo o co mielibyśmy się bić?
    • Gość: Rewia Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.06.03, 14:22
      Przez część Starówki, tj. Rynek i deptak, chyba biegłeś sprintem, bo nie
      zauważyłeś kilu niezłych pizzerii, by o Faraonie już nie wspomnieć. Kiedyś
      zahaczyłem o Gorzówek (niedziela). W samym centrum, na placu przy katedrze,
      były czynne po południu tylko dwa bary (nawet nie wiem jak to nazwać). Gówno
      tam sprzedawali z zimnymi frytkami. O sałatkach i lodach nawet nie pomyślałem,
      wystarczyło, że przyuważyłem przemieszczającą się z półmiska na półmisek muchę.
      A wszystko działo się pod takt disco-polo. Słowem - wspaniała atmosfera, a o
      obsudze szkoda gadać (jedna z panienek, nie zwarzając na klientów, była
      zaoferowana intymną rozmową przez ladę z jednym z miejscowych gostków -
      dresiarzem).
      • Gość: Mis Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 20:28
        Ja natomiast poszedłem w Gorzowie na pizzę do Pizza Hut. Lokal niewielki -
        takie lubię, jedzonko też w moim guście. Siadłem sobie i obserwowałem miejskie
        życie. Ciżarówka, ża ciężarówką. I następna i następna. Ruch jak cholera. A
        wszystko w centrum miasta.
        To ja już wolę bezicężarówkową Zieloną Górę i bezsamochodowy deptak. Nie
        zazdraszczam ani oceniam.
        I nie wieżę, że przez deptak można teraz przejść w 10 minut. Toz trzeba być
        kompletnie slepym i niewrażliwym. Tyle pięknych kobiet tam sie kręci. Wiecej
        niż w Gorzowie ciężarówek. I nie są takie ciężkie i hałaśliwe.
        Lato jest cudowne!!!
      • Gość: giggs Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 20:40
        Oj Rewia, Rewia... Chyba spac nie mozesz przez ten watek... :)

        > Przez część Starówki, tj. Rynek i deptak, chyba biegłeś sprintem, bo nie
        > zauważyłeś kilu niezłych pizzerii, by o Faraonie już nie wspomnieć.

        Faraon? Czy to cos jak Sphinks, czy Piramida z sharmami itd.?
        Nie zauwazylem, ale jak pislalem "jakis czas temu" (1,5 roku?) bylem w
        Zielonej, moze jeszcze tej dumy miasta - Faraona nie bylo? Zadnej innej pizzeri
        tez nie widzialem, chyba poza ta na przeciw "dresowego" sklepu na narozniku,
        ale ta knajpa jakas taka jakby z czasow komuny...

        Kiedyś
        > zahaczyłem o Gorzówek (niedziela). W samym centrum, na placu przy katedrze,
        > były czynne po południu tylko dwa bary (nawet nie wiem jak to nazwać). Gówno
        > tam sprzedawali z zimnymi frytkami. O sałatkach i lodach nawet nie
        pomyślałem,
        > wystarczyło, że przyuważyłem przemieszczającą się z półmiska na półmisek
        muchę.
        >
        > A wszystko działo się pod takt disco-polo. Słowem - wspaniała atmosfera, a o
        > obsudze szkoda gadać (jedna z panienek, nie zwarzając na klientów, była
        > zaoferowana intymną rozmową przez ladę z jednym z miejscowych gostków -
        > dresiarzem).

        Nie rozumiem, czemu Cie do "Letniej" powialo, przeciez tam smierdzi na 30
        metrow od tego lokalu i z daleko slychac Disco Polo. A ty jeszcze tam weszlas?
        Moze jakies upodobania? ;) Kazdy normalny omija ta specyficzna knajpke z
        daleka... A 50 metrow dalej jest Lubudubu, co prawda kicz na scianach (moze
        celowy), ale lokalik serwuje RE WE LA CYJ NA pizze z pieca i przepyszne
        nalesniki!

        Zreszta Gorzow slynie z najlepszych Pizz w Polsce, kiedys gdy byla wojna w
        Jugoslawi do gorzowskiej pizzeri "O.K." zatrudnil sie Jugol, ktory w Jugoslawi
        mial wlasna pizzerie, ktora mu zniszczono. W Gorzowie jako kucharz robil
        rewelacyjna pizze, a dokladniej ciasto wg jego receptury. Nauczyl ja robic
        pozostalych kucharzy i dzis pizzerria "O.K." ma w Gorzowie juz 4 lub 5 lokali.
        Takze Lubudubu nauczylo sie robic podobna pizze. Przez to klopoty finansowe ma
        w Gorzowie nawet PizzaHut, ktora dodatkowo jest drozsza.
        Zapraszam do Gorzowa na Pizze :)
        • Gość: Rewia Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.06.03, 23:43
          Skorzystam, dziękuję. Zapraszam również do Zielonej Góry, na al. Wojska
          Polskiego, gdzie również jest niezła pizzeria (jak wsiądziesz pod D.H. Centrum
          w autobus nr 8, 13, 36 lub 37 i - kierując się w stronę kampusu "B"
          uniwersytetu - wysiądziesz na 3 przystanku, miejsce to będziesz miał pod samym
          nosem (tu ciasto z bogatą zawartością piecze się na oczach klienta na żywym
          ogniu z drewna).
        • zerosiedemset pizza w OK-eju? paskudztwo 30.06.03, 10:49
          Giggs, jadłem kilka razy w okeju pizze. Z osobą towarzyszącą zamawialismy różne
          pizze. I co? Niczym się nie różniły smakowo. Niby jedna z krewetkami a druga z
          czym innym. Wnerwiało mnie te cienkie, twarde jak glazura ciasto. Dopiero w
          Pizza Hut mogłem zjeść naprawdę dobrą pizzę. A że w Pizza Hut jest drożej?
          Niestety jakość kosztuje.
          • Gość: giggs Re: pizza w OK-eju? paskudztwo IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 00:11
            zerosiedemset napisał:

            > Giggs, jadłem kilka razy w okeju pizze. Z osobą towarzyszącą zamawialismy
            różne
            >
            > pizze. I co? Niczym się nie różniły smakowo. Niby jedna z krewetkami a druga
            z
            > czym innym. Wnerwiało mnie te cienkie, twarde jak glazura ciasto. Dopiero w
            > Pizza Hut mogłem zjeść naprawdę dobrą pizzę. A że w Pizza Hut jest drożej?
            > Niestety jakość kosztuje.

            Dobrze, ze nie widac, jak jest robiona pizza w Pizza Hut..
            Poza tym ciasto - rzecz gustu, nie smakuje mi to przesiakniete
            starym olejem w PizzaHut
            Jezeli chodzi o OK to zalezy jeszcze tez w ktorym jadles pizze, zdarzylo mi sie
            zjesc zle zrobiona pizze w tym przy tawernie
            • zerosiedemset Re: pizza w OK-eju? paskudztwo 01.07.03, 12:23
              Gość portalu: giggs napisał(a):
              > Dobrze, ze nie widac, jak jest robiona pizza w Pizza Hut..
              > Poza tym ciasto - rzecz gustu, nie smakuje mi to przesiakniete
              > starym olejem w PizzaHut
              > Jezeli chodzi o OK to zalezy jeszcze tez w ktorym jadles pizze, zdarzylo mi
              sie zjesc zle zrobiona pizze w tym przy tawernie

              Jadłem w trzech miejscach: przy byłym Taak-u, przy ul. Mościckiego i przy ul.
              Młyńskiej. Rozumiem że każdy ma inny smak i gust. Jako taka pizza była przy
              Taak-u. W Panoramie nawet nie chciałem ryzykować. Skoro okey ma kilka punktów w
              Gorzowie, to znaczy że ludzie kupują a skoro kupują to znaczy że smakuje.
              Powiedzmy że mam bardziej wysublimowany smak:) dlatego wole P Hut
              Byłem kiedyś (ze 4 lata temu) na zapleczu Pizzy Hut. Wrażenie jak najbardziej
              pozytywne, stał tam jeden piec do wypieku pizzy, było czysto. Z tym starym
              olejem to chyba pomyliłeś pizze z frytkami lub pączkami.
    • Gość: matrix Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.gorzow.mm.pl 29.06.03, 00:17
      Hehehehehhehe, nieżle spieniłeś giggs swoim tekstem , kibol w najpiękniejszej
      mieścinie Zjednoczonej Europy.
    • Gość: Matex Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 22:59
      Jestem ze Szczecina, więc chyba bedzie obiektywnie. Gorzów nie umywa sie do ZG.
      Ostanio odwiedzałem żonę w Drzonkowie, miała tam zgrupowanie kadry i zrobiliśmy
      sobie wypad "do miasta". Starówka i deptaki ok, slepy, knajpy, deptaki gołebie,
      ciuchcia dla dzieciaków, dobra pizza, ogólnie bardzo swojsko - cóż więcej
      trzeba. A palmiarnia jest super, muza na żywo, zajeb.. gastronomia tylko trochę
      drogo.
      Pozdrawiam ZG!
    • bart.q Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 30.06.03, 01:11
      Gość portalu: giggs napisał(a):

      > Obszedlem starowke w jakies 7 minut, wrocilem na ulice Boh. Westerplatte.
      > Jednyna atrakcja w centrum to chyba Empik...

      Naprawdę głupie są takie wątki.
      Wstyd mi za ziomali.
      Tak jakby Gorzów miał w ogóle jakąś starówkę i atrakcje w centrum.
      Nawet porządnego socrealu, w rodzaju OstBerlina, albo Nowej Huty nie ma.
      • j24 Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 30.06.03, 11:10
        bart.q napisał:

        > Wstyd mi za ziomali.

        ... że niby masz wątki do twórcy tego wątku ?
        A niby dlaczego ?
        Zdał relację z odwiedzin. Powinniśmy się odwiedzać i ze sobą rozmawiać.

        Oba miasta mają swoje problemy (Zielona z inwestycjami, Gorzów np z życiem
        akademickim).
        Naszym wspólnym problemem jest to, że jesteśmy w jednym województwie.
        Trochę śmiesznym. Małym.
        • bart.q Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 02.07.03, 10:04
          j24 napisał:

          > Zdał relację z odwiedzin. Powinniśmy się odwiedzać i ze sobą rozmawiać.

          Dlaczego, Marku, udajesz buraka?
          Relację z odwiedzin można zdawać... u siebie w domu.
          Czy naprawdę muszę przeprowadzić analizę semantyczną żeby wykazać, że intencją
          twórcy tego wątku jest złośliwość?
          Błagam, trochę szacunku dla inteligencji innych...
      • Gość: giggs Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 00:21
        bart.q napisał:

        > Naprawdę głupie są takie wątki.

        A może to ty jesteś głupi? A może faktycznie głupi jest ten wątek?
        A może i jedno i drugie? Kto wie... w kazdym razie ludzie go rozwijaja...

        > Tak jakby Gorzów miał w ogóle jakąś starówkę i atrakcje w centrum.

        Nie o to chodzi. Gorzow nigdy sie nie chwalil starowka, i dlatego
        nikt go nie rozlicza z niej...

        O atrakcje tez nie chodzi, tylko o to, ze ta wywyzszajaca sie od kilku
        dziesiatek lat Zielona Gora wyglada po prostu jak male miasteczko. Wiem, ze
        liczby mowia co innego, ale wlasnie dlatego opisalem moje wrazenia.
        Naprawde nie pojechalem tam z takim nastawieniem, ze bede krytykowal!!!

        > Nawet porządnego socrealu, w rodzaju OstBerlina, albo Nowej Huty nie ma.

        Na szczescie... Im mniej tego gówna tym lepiej dla miasta...
        Jezeli lubisz takie atrakcje, to rusz w Polske, jest wiele miejsc, ktore
        Cie nie zawiodą...
        • bart.q Re: Śmieszne to wasze miasteczko... 02.07.03, 10:00
          Gość portalu: giggs napisał(a):

          > A może to ty jesteś głupi? A może faktycznie głupi jest ten wątek?
          > A może i jedno i drugie? Kto wie... w kazdym razie ludzie go rozwijaja...

          Najgłupsi są ci, którzy nie mogą się powstrzymać od zasugerowania głupoty
          rozmówców, zamiast poprzestać na sugerowaniu głupoty samych wypowiedzi.
      • Gość: giggs Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 01:40
        bart.q napisał:

        > Nawet porządnego socrealu, w rodzaju OstBerlina, albo Nowej Huty nie ma.

        www.ampr.poznan.pl/users/sp3cmx/gorzow1.html
        wystraczy socrealu??? :)
    • Gość: femme Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.cybergarden.pl / 192.168.150.* 01.07.03, 09:55
      Szczęśliwie się złożyło, iż nie ma jakichś obiektywnych czynników, które
      nakazywałyby Ci zachwycać się niepowtarzalnym urokiem "Zielonki". Nie
      oczekujesz chyba, że ktoś przekonywał Cię będzie, jak bardzo się mylisz
      wygłaszając swoje twierdzenia.. "De gustibus non est disputandum" a Ty jesteś
      po prostu kolejnym przypadkiem potwierdzającym tę tezę.
      • Gość: giggs Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 01:02
        Quomodo sedet sola civitas, plena populo!
        • Gość: a Re: Śmieszne to wasze miasteczko... IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.07.03, 18:02
          Gość portalu: giggs napisał(a):

          > Quomodo sedet sola civitas, plena populo!

          Non plusquam Gorzow
    • Gość: Gorzowianin Wrazenia mam zdecydowanie podobne... IP: *.gorzow.mm.pl 12.07.03, 17:51
      Ostatatnio tez bylem w zielonce. Probowalem przez telefon ustalic, gdzie
      znajduje sie knajpa "Faraon" jadac ulica jakastam kolo biurowca nafty, koles
      tlumaczyl mi dojazd chyba ze 2 minuty, ale... do tego czasu bylem juz w lesie
      za zielona :) Metropolia nie ma co:)

      P.S. 1
      Uwaga do kolesia z Lodzi. Chyba stary tylko piszesz z lodzkiego adresu, a
      miasta Lodzi nie znasz wcale. O przejezdzie z ktorego konca na ktory mowiles,
      ze ma 25 km? Bo na przyklad wjezdzajac od Aleksandrowa, a wyjezdzajac na
      Brzeziny masz jakies 35 km przez miasto.

      P.S. 2
      W Gorzowie od wyjazdu na Poznan, do wyjazdu na Kostrzyn jest 17km, na Gdansk
      15km. Kto nie wierzy, niechaj... zmierzy:).

      • Gość: Zielonogorzanin Re: Wrazenia mam zdecydowanie podobne... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.07.03, 01:18
        Swiadczy to o Twej "bystrosci" ze zamiast w restauracji, znalazles sie w
        lesie. Nie chwal sie rozmiarami Gorzowa Wlkp.,bo nie swiadcza one o jego
        miejskosci. Prawdziwe miasto posiada centrum, ktorym jest rynek z ratuszem.
        Twoj Gorzow Wlkp. to aglomeracja kilkunastu wiosek. Nie bede sie na ten temat
        rozwodzil, bo bedac w Zielonej Gorze widziales jak wyglada prawdziwe miasto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka