samson.miodek Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie 13.12.07, 19:37 Mnie zastanawia jedno stwierdzenie o zwrocie kosztow pogrzebu - jaka jest roznica w kosztach pochowku dziwczynki i chlopca?JAk ktos to stwierdzil badzmy ludzcy - Juz jedna tragedia jest - Rodzice stracili dziecko - teraz kolejna tragedia bo nie moga w spokoju i po ludzku dziecka pozegnac i pochowac. Krotko piszac Sk...wysnstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludwigvanbeethoven Summa summarum... IP: *.rev.stofanet.dk 13.12.07, 19:58 Pewnie wszyscy tu obecni po czesci maja racje.Ale glowne pytanie w calej tej historii pozostaje mimo wszystko bez odpowiedzi:po co kobieta w wieku 41 decyduje sie na dziecko?Efekt jest wlasnie taki jak w artykule,ze ciaza zostaje poroniona.Nie oszukujmy sie - dojrzale matki maja duzo atutow:kase,pozycje,lokum,samochod,prace itd.Jednak z pozycji natury taka kobieta jest juz stracona.Nigdzie w naturze zadna samica nie bedzie rodzila w takim wieku potomstwa.Tylko rasa ludzka miesza i pozniej sa tego efekty.Niestety,tak juz jest,ze jest naturalna regulacja i nie wszystkie kobiety zostaja matkami.Szkoda tylko,iz czesto sa to kobiety ktore z calego serca pragna dziecka.Ale wszelakiego rodzaku øurwiszony,narkomanki,alkoholiczki bzykaja sie jak motyle i siuuup maja dziecko.To akurat uwazam za okrutna rozrywke ze strony Natury.Moze mimo wszystko kobiety powinni sie jednak zastanowic czy wola ryzykowac takie tragedie,jak poronienia z przyczyn wiekowych czy jednak warto postarac sie o dziecko przed 30-tka... Odpowiedz Link Zgłoś
lisabracci Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie 13.12.07, 20:01 Na swiecie sa MILIONY glodujacych, chorych, nie kochanych dzieci. Wiec najpierw do psychiatry, a potem jazda adoptowac co najmniej jedno. Pozdrowienia dla wszystkich uzalajacych sie nad soba bezdzietnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p26 Re: Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: 82.160.117.* 13.12.07, 20:26 Mogła się zgodzić na zbiorowy pochówek i byłoby po problemie. Może chodzi o tą kasę z zasiłku?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: 64.254.235.* 13.12.07, 20:39 Oczywiscie, ze chodzi o kase z zasilku! Ja doskonale rozumiem tragedie rodzicow, ktorzy stracili dziecko. Wydaje mi sie jednak, ze istnieja inne sposoby na zorganizowanie dziecku godnego pochowku. Mysle, ze suma jaka musza wydac na badania DNA wystarczylaby na zorganizowanie tego pogrzebu bez problemu a na tabliczce nagrobnej napisac moga sobie co chca, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mum.to.be Re: Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: *.mysmart.ie 13.12.07, 21:34 11 tydz. ciąży - płód ma około 3 - 3,5 cm. czy naprawdę pochowanie go kosztuje 1,5PLN? w czy,? w pudełku z platyny wysadzanym diamentami? współczuję utraty dziecka. sama jestem w ciązy... potrafię się domyślić co czują. i dlatego nie rozumię po co ta szopka, po co dodawać sobie cierpień. odpowiedź nasuwa się samoistnie - dla zasiłku z ZUS. a tego już ci państwo powinni się wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja ot IP: *.chello.pl 13.12.07, 22:07 Off topic i mam nadzieje ze nikogo nie zgorsze. Tak sobie mysle... co wpisuje USC jak sie urodzi hermafrodyta? A moze h. ma jednak kod genetyczny ktorejs plci? Wie ktos? To tylko ciekwosc ... Odpowiedz Link Zgłoś
annam33 Re: ot 13.12.07, 22:33 Bardzo współczuję kobiecie, która poroniła. Ale na miłość Boską - ona nie miała żadnego dziecka! W tym kraju panuje totalna paranoja w tych sprawach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Foczka Re: ot IP: 195.116.249.* 13.12.07, 23:50 A co to kur..a było jak nie dziecko ??!!??!! Ten kto to napisał jest poprostu wrakiem człowieczeństwa.. A nawet nie wrakiem.. Szczyt bezczelności !!!! Kto was wychował na takich popaprańców?? Wypowiadacie się, szydzicie z tej kobiety, objeżdzacie ją.. A założe się ze więkśzość z was nie przeżyła tego co ona.. i nie wie co to znaczy.. pieprzeni egoiści.. Tylko sensacji szukacie nie myślać o uczuciach innych.. Żal mi was.. Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: ot 14.12.07, 01:46 Mozna to nazwać zarodkiem, embrionem, a nawet płodem, ale do dziecka jeszcze mu dużo brakowało. Weź se na wstrzymanie z tymi inwektywami. Może nie zauwazyłaś, ale właśnie kobiety, które miały podobne przejścia piszą o absurdalności robienia z poronienia wielkiej tragedii i nazywania 11-tygodniowego płodu dzieckiem i urządzania widowiskowego pogrzebu. Więc dobrze sie zastanów, kto tu jest popaprańcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 23:56 Ludzie!Tu nie ma ani błędnej diagnozy,ani błędu lekarza. A co,jeśli określenie płci płodu nie było jeszcze możliwe( być może tak było),to lekarka miala fantazjować?Zmyślić coś, bo jakaś ciężarna "czuła,że to chłopiec"?Przecież to chore!Problemem nie jest postępowanie lekarki,tylko zachowanie tej matki, może jest w bólu i tą ją tłumaczy, ale mimo to kobieta grubo przesadza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Huub900 Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: *.multinet.entel.pl 14.12.07, 00:11 Jakie dziecko, co cholery!? Ja wczoraj klepałem konia w kiblu. Domagam się prawa do pochowania z honorami wszystkich plemników!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asfd Re: Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: *.autocom.pl 14.12.07, 00:47 a od czego jest test na ciałko barra? Na podstawie tego testu mozna okreslic płec kilukomorkowego zarodka. A tak poza tym to musi byc jakas granica kiedy płód prawnie uznajemy za dziecko ktore moze byc pochowane, a zarodek nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e. Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: *.pasnet.cz 14.12.07, 01:14 Rozumiem, ze kobieta, ktora straci dziecko musi przezywac niewyobrazalna tragedie. Ale... co to k... za bzdura o "odczuciach matki"? Moja ciocia takze mowila przez cala ciaze o swoim potomku per "Jasio" i byla dosc skonsternowana, kiedy zamiast Jasia wyszla z brzucha Karolinka. A moze wiec to wcale zadna Karolinka nie byla? Moze to kolejna wielka mistyfikacja perfidnych medykow? W koncu matka przeciez wie najlepiej, co urodzila. W 11 miesiacu ciazy nie da sie okrelic plci. Koniec kropka. To, ze pani czula, "ze to bedzie chlopiec" nie ma zadnej relewancji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grek Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 16:34 durne babsko, współczuję tragedii, ale plci dziecka sie nie określi w tym "wieku". Lekarz miał rację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyrozumialy Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 14.12.07, 16:34 Nie chce czytac zadnych opinii na forum. Wyobrazam sobie, ze utrata dziecka musi byc dla kobiety wstrzasem, a sytuacja opisana w artykule jest po prostu obrazem polskiego kalectwa, braku ludzkiej wrazliwosci. Wspolczuje rodzicom, ze musza przechodzic przez ubostwo naszej biurokracji, a chca tylko pochowac godnie swoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ....! Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: 82.177.166.* 15.12.07, 16:24 I niech ktoś jeszcze powie, że nasz szpial jest jednym z najlepszych! Sam osobiście w czerwcu będąc z żoną na oddziale słyszałem jak jedna z położnych dziewczyna ok 24 lata K. rozmwiając przez telefon komórkowy co było zresztą bardzo często mówiła do kogoś,że "życzę, jej by poroniła za to co mi zrobiła"!!!! jeśli takie mamy położne to gratuluję Pani dyrektor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 20:59 Współczuje tej kobiecie i mam nadzieje ze uda jej sie godnie pochować dziecko-synka.Współczuje również tym ludziom komentującym ową sytuacje ze materialistyczne podejście do życia.Dla was komentatorzy ważne są tylko pieniądeze a nie uczycia.Nie dziecko któremu było serduszko..Współczuje wam niedoszli rodzice:(mam nadzieję że to dzieciątko będzie mogło byc godnie pochowane.Trzymajcie się.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonia246@wp.pl Kobieta: zmarł mi syn. Lekarz: niekoniecznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 14:25 mam taki sam problem .31.pażdziernika 2007 roku w szpitalu powiatowym w Strzyżowie poroniłam w 12tygodniu ciąży.Szpital z wielka łaska wypisał mi zgłoszenie do USC ale bez podania płci dziecka z przyczyny to są słowa dyrektora tamtego szpitala ''wykonane wówczas badanie usg wykazało u pacjentki obumarły zarodek-płód o wielkość 11,9mm który wydalił się z ustroju matki samoistnie tego samego dnia w skrzep korzystając z toalety,o czym pacjentka nie zdawała sobie sprawy.to jest nie zgodne z innym dokumentem gdyż na nim pisze że płód został przekazany do badania histopatologicznego.Jestem pewna ze szpital coś kręci, bo z tego co mi wiadomo to oni w ogóle nie dają płodów do badania ,tylko wyskrobiny z macicy.Jestem obórzona tym ze moje dziecko przez niekompetencje personelu medycznego trafiło do szamba szpitalnego.Co mam robić gdzie szukać pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś