31.08.03, 23:37
Czy nazwa ta pochodzi od Aqua Vitae? Jeśli tak, to czy był to tylko zabieg
marketingowy, czy rzetelna informacja medyczna? Problem wydaje się być
poważny, bo odpowiedź na pytanie decyduje o tym zażywać czy nie.
Obserwuj wątek
    • dwudziestyszosty Re: Okowita 01.09.03, 08:39
      wp15 napisał:

      > Czy nazwa ta pochodzi od Aqua Vitae? Jeśli tak, to czy był to tylko zabieg
      > marketingowy, czy rzetelna informacja medyczna? Problem wydaje się być
      > poważny, bo odpowiedź na pytanie decyduje o tym zażywać czy nie.
      Tak, o czym zeznaje Słownik języka polskiego pod red. Karłowicza, Kryńskiego i
      Niedźwiedzkiego z roku 1904:
      Okowita, y, lm. y, [Okowit] alkohol raz tylko destylowany, gorzałka, posp.
      śmierdziucha. Zdr. Okowitka. <Z Śr. Łć. aqua vitae>
      A więc chłopcy i dziewczęta: do dzieła! Wrzesień miesiącem okowity!
    • sela1 Re: Okowita 02.09.03, 14:57
      Z medycznego punktu widzenia to jak najbardziej zażywać, wszak jesień już
      blisko a i za oknem tak jakoś szaro i mgliście.
      • wp15 Re: Okowita 02.09.03, 18:55
        Przeczucie mnie nie myliło :-)
    • markoniec Re: Okowita 02.09.03, 20:06
      oko wita ją z radością, zażywać bezwzględnie!
      • panna_marianna Re: Okowita 03.09.03, 19:05
        umiarkowanie
        • wp15 Re: Okowita 03.09.03, 19:08
          okowita + kobita
          Co ma być umiarkowanie?
          • panna_marianna Re: Okowita 03.09.03, 19:10
            spożywanie umiarkowanie, z kobitką podobnie:)
            • wp15 Re: Okowita 03.09.03, 19:16
              Wiedziałem, że to głupie pytanie :-)
              • wp15 Re: Okowita 03.09.03, 19:29
                Ponieważ nie ma u nas już winnic, a wódkę się produkuje,
                należałoby zmienić winobranie na żytobranie. Nie mylić z
                dożynkami.
              • panna_marianna Re: Okowita 03.09.03, 20:43
                wp15 napisał:

                > Wiedziałem, że to głupie pytanie :-)


                ale jaki pretekst do pogawędki :)
            • bart.q Re: Okowita 03.09.03, 22:21
              panna_marianna napisał:

              > spożywanie umiarkowanie, z kobitką podobnie:)

              Nie wszystkie lubią umiarkowanie.
              • panna_marianna Re: Okowita 04.09.03, 19:13
                bart.q napisał:

                > Nie wszystkie lubią umiarkowanie.

                w spożywaniu czy w "reszcie"? :)
                • bart.q Re: Okowita 06.09.03, 00:11
                  panna_marianna napisał:

                  > > Nie wszystkie lubią umiarkowanie.
                  >
                  > w spożywaniu czy w "reszcie"? :)

                  Jedno z drugim idzie często w parze. Przynajmniej powinno. Jak u sportowców.
      • bart.q Re: Okowita 03.09.03, 22:22
        markoniec napisał:

        > oko wita ją z radością, zażywać bezwzględnie!

        "...ja się mogę WZGLĘDNIE upić
        alkohol jest dobry na śmiałość"
        • markoniec Re: Okowita 04.09.03, 14:21
          jedna z prawd absolutnych
          • wp15 Re: Okowita 04.09.03, 16:32
            Może być Absolut.
            • tezgucio Re: Okowita 04.09.03, 20:48
              Inne gatunki też nie są złe.
              • panna_marianna Re: Okowita 04.09.03, 21:08
                tak samo sponiewierają :)
                • bart.q Re: Okowita 06.09.03, 00:09
                  panna_marianna napisał:

                  > tak samo sponiewierają :)

                  Ale bywają różnice dzień po.
                  • wp15 Re: Okowita 06.09.03, 00:10
                    Tupot białych mew zawsze jednaki.
                    • Gość: urwis Re: odrobina Luksus (owej) nie zaszkodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.03, 00:22
                      Odrobina Luksus(owej) nie zaszkodzi.
                    • panna_marianna Re: Okowita 06.09.03, 11:00
                      wp15 napisał:

                      > Tupot białych mew zawsze jednaki.

                      tak, niezmienny :)
                  • panna_marianna Re: Okowita 06.09.03, 11:00
                    bart.q napisał:

                    > Ale bywają różnice dzień po.

                    Tzw. "choroba dnia drugiego" zawsze ta sama :o)
                    Jej nasilenie także:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka