er_ra
01.07.08, 16:34
Dzisiaj w godz. 11.30 - 12.00 mąż parkował samochód na Placu
Słowiańskim. Widział, że po parkingu jeżdżą na rowerach dzieciaki.
Gdy wrócił, zastał porysowany samochód - przez rowerzystę,
prawdopodobnie jednego z tych, których widział wcześniej... Bok
porysowany dość wysoko, jakby kierownicą, a na dole drzwi wyraźny
czarny ślad po oponie. Może ktoś widział to zdarzenie?
Niestety, po przyjściu do samochodu i stwierdzeniu faktów
dzieciaków, domniemanych sprawców, juz tam nie było...
Prosimy o wszelkie informacje