Dodaj do ulubionych

Jak to z lubuskim folklorem było

26.11.08, 21:55
"Nie sposób było również nawiązać do tradycji lubuskiej. Zespół nie mógł
zaśpiewać ani jednej lubuskiej pieśni, nie zatańczył ani jednego lubuskiego
tańca, nie można było również odtworzyć żadnego lubuskiego kostiumu. Lubuskość
jako taka nie istniała - trzeba było więc ją stworzyć - dodaje Nowak."

Nic dodać, nic ująć. Oto "lubuska tożsamość". Stworzona po wojnie, na zlecenie
stalinowskich władz.
Obserwuj wątek
    • Gość: ========= Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 08:15
      ja tam byłam i nie było kolorowo. W prasie wszystko ładnie wygląda.
      Szkoda
    • Gość: dziad Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 08:35
      To co teraz się tańczy w lubuskim ? Lubuskie tango ? Może Polka
      Lubuska ?
      Jak zwykle fantazja dyżurnych obrońców lubuskich ciepłych stołków ma
      wysokie loty. To własnie na początku istniała zespołu istniała
      prawidłowość związana z Dolnym Śląskiem i Wielkoolską...
    • Gość: dziad Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 08:39
      To co teraz się tańczy w lubuskim ? Lubuskie tango ? Może Polka
      Lubuska ?
      Jak zwykle fantazja dyżurnych obrońców lubuskich ciepłych stołków ma
      wysokie loty. To własnie na początku działalności zespołu istniała
      prawidłowość związana z Dolnym Śląskiem i Wielkoolską...
      • Gość: look Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 08:55
        Jak to co się tańczy?
        Tradycyjną lubuską polkę wokół lokalnego żłoba z publiczna kasą. A
        że żłób prowincjonalny i niewielki to trzeba się nieźle nawiwijać i
        naskakać żeby sie dopchać.
        • Gość: Schlesier Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.icpnet.pl 27.11.08, 14:01
          Możnaby skończyć z tą lubuskością i nawiązywać do tradycji
          folklorystycznych przedwojennych. Przecież tu też były śląskie
          tańce, a w okolicach Żar łużyckie. Zamiast tego tworzy się tu
          sztuczny lubuski folklor, a np. w Karkonoszach przeszczepia
          sztucznie tandetny folklor tatrzański...
          • Gość: Dante Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: 195.205.145.* 27.11.08, 14:59
            "Analiza dzieł etnografa i folklorysty Oskara Kolberga, a także ikonografia
            zachowana w Muzeum Ziemi Lubuskiej, pozwoliły na stworzenie programu "Winobranie
            w Zielonej Górze". (...) W ten sposób chcieliśmy nadać zespołowi tożsamość, aby
            Lubuski Zespół Pieśni i Tańca kojarzył się właśnie z naszym regionem - dodaje
            Tomaszewska."

            K... to jest po prostu majstersztyk. Przecież przedwojenne zwyczaje, związane z
            winobraniem, a odtworzone w tym programie, były zwyczajami śląskimi, nie
            lubuskimi! Nagle ktoś wpadł na pomysł reanimacji starego obyczaju Schlesischerów
            i bach! Teraz opisuje, jak on pomaga w tworzeniu tożsamości lubuskiej.

            • Gość: dziad Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 15:56
              SŁUSZNA UWAGA DANTE, SŁUSZNA. To jest dowód na głupotę lubuskich
              propagandzistów żywo wziętych z minionej epoki PRL-u.
              • Gość: aleja Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 16:52
                Niech zespół MAZOWSZE gra i śpiewa tylko mazowieckie pieśni i tańce! Precz z
                polską kulturą narodową! Niech żyją regiony! Śląsk dla Śląska, Pomorze dla
                Pomorza, a niemyślenie dla debili!
                • croolick Re: Jak to z lubuskim folklorem było 27.11.08, 17:49
                  Gość portalu: aleja napisał(a):

                  > Niech zespół MAZOWSZE gra i śpiewa tylko mazowieckie pieśni i
                  > tańce! Precz z polską kulturą narodową! Niech żyją regiony! Śląsk > dla
                  Śląska, Pomorze dla Pomorza, a niemyślenie dla debili!

                  A pomyslalas choc troche przed napisaniem tego posta? Co to jest "folklor
                  lubuski"? Skoro od co najmniej XVI w. nie bylo takiego regionu? Ba, wiekszosc
                  Ziemi Lubuskiej, wraz z jej historyczna stolica lezy poza granicami Polski. Nie
                  mam pojecia o folklorze w okolicach niemieckiego Lebus (Lubusza) ale
                  podejrzewam, ze rowniez nie maja o tym zielonego pojecia tworcy "folkloru
                  lubuskiego", ktory powstal na polityczne zamownienie ze zlepku tradycji
                  wielkopolskich i doloslaskich.
                • Gość: dziad Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 18:01
                  www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081126/POWIAT10/737378073

                  przykład lubuskiego folku, kóry mianem pasuje do folkloru głupoty w
                  wykonaniu lubuskiego idoty.
                  Szukajmy dalej...
    • Gość: dziad Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 18:08
      Myślę, że najbardziej pasuje dla tego regionu folklor
      północnokoreański. Wychwalane w tańcu wszystkiego co wiąże się z
      nieomylnością jedynego i jedynej obranej drogi wiodącej ku
      świetlanej przyszłośći, od której nie ma odwrotu.
      Kraina ludzi szczęśliwych o jedynie słusznych tożsamości i
      korzeniach dla nich stworzonych.
    • Gość: primo Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.adsl.inetia.pl 28.11.08, 01:48
      >>Lubuski Zespół Pieśni i Tańca w pierwszych latach istnienia
      kultywował tradycję najbliższego regionu - Zachodniej Wielkopolski, z
      czasem coraz bardziej nawiązywał do tradycji Dolnego Śląska<<

      Czyli czego? Niemieckich przyspiewek heimatowych? "Anne Marie"? Do
      jakiejze to tradycji Dln Slaska zespol mogl nawiazac? Przeciez
      lubuska, jak i dolnoslaska czy zach-pomorska "tozsamosc" to fikcja -
      moga ja miec co najwyzej dawni niemieccy mieszkancy.
      • Gość: Schlesier Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.icpnet.pl 28.11.08, 11:23
        Nowi osadnicy mogliby ją częściowo przejąć gdyby nie komunistyczna
        propaganda. To i tak się zmienia, trochę ludzi już wie że to był
        Śląsk, stara się dotrzeć do prawdziwych symboli itd. ,sztuczna
        lubuskość do nich nie przemawia, zwłaszcza że np. Babimost, Kargowa
        czy Dąbrówka Wielkopolska to żadne lubuskie i wręcz obrazą dla tych
        miejscowości jest nazywanie ich lubuskimi...
      • croolick Re: Jak to z lubuskim folklorem było 28.11.08, 18:31
        Gość portalu: primo napisał(a):

        > Czyli czego? Niemieckich przyspiewek heimatowych?

        Rozumiem, ze spiewaniem kolendy "Cicha noc" tez sie brzydzisz?

        > "Anne Marie"?

        jestes pewnien, ze to dolnoslaska piesn ludowa?

        > Do jakiejze to tradycji Dln Slaska zespol mogl nawiazac? Przeciez
        > lubuska, jak i dolnoslaska czy zach-pomorska "tozsamosc" to fikcja

        A znasz moze niemiecka muzyke ludowa z Ziemi Lubskiej? Tosamosc dolnoslaska czy
        zachodniopomorska oparta jest na prawdzie. A "lubuska"? To czyste zmyslenie,
        przeciez jakakolwiek tozsamosc lubuska zniknela najpozniej w XVI w.

        > moga ja miec co najwyzej dawni niemieccy mieszkancy.

        Rozumiem, ze u was w Wielkopolsce w Zespole Piesni i Tanca Wielkopolska moga
        wystepowac jedynie osoby, ktore wykaza sie wielkopolskim korzeniami od co
        najmniej Przemysla II? No bo jak to tak tanczyc i spiewac nie bedac
        Wielkopolaninem z dziada pradzada?
    • Gość: primo Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.08, 22:58
      "Gość portalu: primo napisał(a):

      > Czyli czego? Niemieckich przyspiewek heimatowych?

      Rozumiem, ze spiewaniem kolendy "Cicha noc" tez sie brzydzisz?<<

      Nie rozumiesz... zreszta jak zwykle nic nie rozumiesz,wiadoma maso
      ;) [zartobliwie, jak to nauczyciel do uczniow]

      > "Anne Marie"?

      jestes pewnien, ze to dolnoslaska piesn ludowa?<

      Prawie jestem - spedzalem swieta z umsiedlerami z Dolnego Slaska
      ktorzy obecnie mieszkaja w Saksonii i jak im sie zrobilo rzewnie to
      naprdlali ze spiewnika hajmatowego, m.in kilka razy jechali Anną
      Marią. Moze ja po prostu przejeli? Ale wspominali ze to wlasnie
      spiewali za mlodu w domach.


      > Do jakiejze to tradycji Dln Slaska zespol mogl nawiazac? Przeciez
      > lubuska, jak i dolnoslaska czy zach-pomorska "tozsamosc" to fikcja

      A znasz moze niemiecka muzyke ludowa z Ziemi Lubskiej? Tosamosc
      dolnoslaska czy
      zachodniopomorska oparta jest na prawdzie. <<

      Ha ha ha ha!!!!! Nie osmieszaj sie, chlopie.... Jakiej "prawdzie"?
      Chyba gowno prawdzie, nie? Albo uznajesz wszystkie "tozsamosci" z
      zach Polski albo zadnej - plujesz na mysl o lubuskosci, to bedziesz
      sobie wybieral, ze lubuska tozsamosc jest sztuczna a dolnoslaska
      prawdziwa? Moze byc prawdziwa dla ludzi ktorzy tam mieszkali przed
      '45, ale teraz to wy wszyscy jestescie po jednych pieniadzach i nie
      masz sie co tak wywyzszac nad wiare z innych regionow.
      Kulture niematerialna, taka jak piesni, legendy, zwyczaje,
      kulinaria, technologie itp przenosza ludzie - a tych ludzi zabraklo
      w 1945 bo ich wladza komunistyczna puscila w wagonach z biletem w
      jedna strone (ok, troche fachowcow zostalo po wojnie). Ale nie bylo
      zadnego przejecia wzorow itd itd. I nie moglo to nastapic, bo to tzw
      pogranicze niegenetyczne, tj byly i są dwie grupy o zupelnie
      odrebnej podstawie kulturowej : Niemcy to Germanie a Polacy to
      Slowianie. Poza dogadywaniem sie na migi nie bylo dla prostych
      niewyedukowanych ludzi mozliwosci zeby nie tylko sie porozumiec ale
      jeszcze wlaczac jakis trwalszych elementow kultury do swojej
      kultury. Zreszta, to jest podstawa etnologii, nie musze tego tutaj w
      szczegolach przytaczac.

      Jak sobie chca to niech sobie robia zespol ludowy, co im zabronisz?
      Maja takie samo prawo jak wiara spod Olesnicy czy Stargardu
      Szczecinskiego. Sa tutaj na takich samych prawach.
      • frontkampfer "Lubuskość" jest folklorem 01.12.08, 00:09
        Lubuski Zespół Pieśni i Tańca ?! Co to k***a jest ?!
        Nie ma czegoś takiego jak tożsamość lubuska i nigdy nie będzie. Ona istnieje
        tylko w małych mózgach niektórych polityków i dziennikarzy. W naszym
        województwie wzorowali się i nadal się wzorują na Związku Radzieckim. Tam też
        opluto historię i tradycję wielokulturowości tamtych ziem i zaczęto kreować
        pojęcie "narodu radzieckiego". Tu tak samo. Po wojnie przyszła władza
        komunistyczna składająca się przeważnie z półinteligentów i aparatczyków.
        Zrównali wszystko z ziemią i wzięli się do budowania groteskowej lubuskiej
        tożsamości. To śmieszne województwo lubuskie składa się z różnych krain
        geograficzno-historycznych. Ziemia Lubuska to tylko niewielki skrawek będący w
        przeszłości częścią Śląska i Wielkopolski. Tożsamość wykształca się w sposób
        naturalny, sama, oddolnie. To stanowi o jej bezcennej wartości. Świadczy o
        pięknie danych ziem i o niezwykłości ludzi, którzy tam mieszkają. Nie można i
        nie da się narzucić tożsamości. W południowej części lubuskiego od zawsze, to
        jest od prawie od tysiąca lat był jest Śląsk. Byli tu Polacy (później się
        zgermanizowali), potem Niemcy i teraz znowu są Polacy. Śląsk stanowi wspólne
        polsko-niemieckie dziedzictwo, czy to się komuś podoba czy nie ! Powinno się
        tradycje tych ziem kontynuować, a nie niszczyć. Nie istotne,czy są to tradycje
        niemieckie, czy polskie. Ważne, że są stąd. Nie docierają do mnie tępe
        argumenty, że Śląsk to był tu kiedyś. Tysiąc lat historii jest dla mnie
        ważniejsze niż pięćdziesiąt lat bezczelnie kłamliwego komunizmu. Rzygać mi się
        chce jak słyszę o "lubuskości". Gazeta Lubuska i inne środki społecznego
        przekazu wraz z politykami są motorem tej fałszywej propagandy. A niestety dla
        mas to jest głównym źródłem informacji. I nic dziwnego, że większość
        mieszkańców Zielonej Góry żyje w Matrixie sądząc, żę mieszkają na Ziemi Lubuskiej.
        Ten zespół miałby rację bytu gdyby nawiązywał do tradycji Dolnego Śląska i
        zachodniej Wielkopolski. A tak to stał się zabawką rękach oszołomów.
        • Gość: ele ! Re: "Lubuskość" jest folklorem IP: *.ztpnet.pl 01.12.08, 12:21
          frntkamfer ! zapewniam cie że nie zyjemy w Matrxie ! dobrze wiemy
          ze to nazwa umowna ! jak zreszta Slask ! bo nie było narodu
          ślaskiego !na terenie byłego ślaska ! [ było małe plemie
          Słowianskie ŚLĘZANIE wokoło góry Slęzy ! ] w dawnych granicach
          ślaska zamieszkiwało kilknascie plemion Slowianskich ! [ tak samo
          jak obecne woj Lubuskie tez zamieszkiwało kilka plemion
          SŁOWIANSKICH ! najwieksze było plemie Dzadoszan od Krosna po
          Zieloną Góre do Głogowa i rzeki Bober ! na upartego mozna by nazwac
          Lubuskie woj Dzadoszanskie ! ? ale sami widzicie ze to nie zabardzo
          brzmi ! to wymyslono Lubuskie ! [ prawdopodobnie by MY Polacy
          pamietali ze nasze ziemie i władza była za Odrą !!!! ] co do dzis są
          SERBO-ŁURZYCZANIE !
          • frontkampfer Re: "Lubuskość" jest folklorem 01.12.08, 18:10
            Wiesz po co wymyślono to województwo z tak niefortunną nazwą ? Żeby im żyło się
            lepiej, a nie nam. Dla mnie Zielona Góra leży na Śląsku i nie zgadzam się na
            bezczelne zakłamywanie tysiącletniej historii przez postkomunistyczną
            nomenklaturę. Ty widzę, że próbujesz przyjąć kryterium rasowe - jak nie ma tu
            już Ślężan, czy Dziadoszan to nie można tych ziem nazywać Śląskiem. Jakoś nikomu
            to nie przeszkadzało przez tysiąc lat. Nawet Niemcom, którzy niewiele mieli
            wspólnego z tymi plemionami. Przyjmując twój tok rozumowania to to województwo
            powinno się nazywać lwowskie. Teraz to my szanując tradycję i historię stanowimy
            tutaj nowe pokolenie Ślązaków.
            • Gość: ele ! do frontkamp Re: "Lubuskość" jest folklorem IP: *.ztpnet.pl 02.12.08, 08:18
              Jezeli już to Wielkopolskie ! bo 36% ludnosci w woj .Zielonogorskim
              z 1950 r. pochodziło z Wielkopolski ! czemu nie mozna sie dziwic bo
              mieli krok do nas ! Osobiscie ja jako umiarkowany nacjonalista
              Słowianski ! jestem wdzieczny Stalinowi ze Polska odzyskała NASZE
              PRASTARE SŁOWIANSKIE ZIEMIE !!! [ zeby mi nikt tu nie świrował
              pawiana ! jestem mu tylko za to ! wdzieczny ! i mi tu nie dorabiac
              ideologi ! ]DZIS POLSKA JEST W GRANICACH MEGO UKOCHANEGO KRÓLA
              BOLESŁAWA CHROBREGO ! [to nie komuna wymysliła nazwe Lubuskie ale
              napewno Historycy ,Polscy naukowcy !! ] Ciekawe czy Gazeta Wborcza
              mogła by zdobyc wiadomosci KTO ! wymyslił nazwe Lubuskie ??????
              panowie dzienikarze moze byscie rozwiazali zagadke
              Lubuskiego ????????
      • croolick Re: Jak to z lubuskim folklorem było 01.12.08, 01:51
        Gość portalu: primo napisał(a):

        > Nie rozumiesz... zreszta jak zwykle nic nie rozumiesz,wiadoma maso
        > ;) [zartobliwie, jak to nauczyciel do uczniow]

        No jak zwykle, pelna wielkopanska, przepraszam wielkopolska kulturka. Ale ciesze
        sie, ze od razu zbilem cie z pantalyku zarozumialy, wiadomo co. BTW masz chaba
        jakies traumatyczne wspomnienia ze szkoly. Wspolczuje.

        > Prawie jestem - spedzalem swieta z umsiedlerami z Dolnego Slaska
        > ktorzy obecnie mieszkaja w Saksonii i jak im sie zrobilo rzewnie
        > to naprdlali ze spiewnika hajmatowego, m.in kilka razy jechali
        > Anną Marią.

        Aaa, rozumiem. Wszystko co spiewaja "Umsiedlerzy" to musi byc dolnoslaskie, bo
        tobie dolnoslaskie sie tylko z jednym kojarzy.

        > Moze ja po prostu przejeli? Ale wspominali ze to wlasnie
        > spiewali za mlodu w domach.

        Twa dedukcja jest prazajaca, mam nadzieje, ze nie stosujesz jej w swoich
        badaniach socjologicznych. Wedlug ciebie za 40 lat polscy emeryci ze wszyskich
        stron kraju nie beda spiewac szlagierow discopolo?

        > Ha ha ha ha!!!!! Nie osmieszaj sie, chlopie.... Jakiej "prawdzie"?
        > Chyba gowno prawdzie, nie?

        Jak zwykle popis elokwencji.

        > Albo uznajesz wszystkie "tozsamosci" z zach Polski albo zadnej -
        > plujesz na mysl o lubuskosci, to bedziesz
        > sobie wybieral, ze lubuska tozsamosc jest sztuczna a dolnoslaska
        > prawdziwa?

        Tozsamosc dolnoslaska oparta jest _dzis_ na prawdzie dziejow tej ziemi. Obecnie
        odrzuca sie dziedzictwo propagandy PRLu, tymczasem "lubuskosc" oparta jest
        WYLACZNIE nie klamstwach propagandy PRLu.

        > Moze byc prawdziwa dla ludzi ktorzy tam mieszkali przed
        > '45, ale teraz to wy wszyscy jestescie po jednych pieniadzach i
        > nie masz sie co tak wywyzszac nad wiare z innych regionow.

        No widzisz, nie mogles od razu napisac, ze nie zrozumiales, a nie od razu pluc
        zolcia? No to jeszcze raz. Czy mozne tanczyc w Zespole Piesni i Tanca
        Wielkopolska osoba, ktora nie pochodzi z tego regionu? Odpowiedz: moze. Drugie
        pytanie. Czy Wielkopolske zamieszkuja tylko autochtoni? Opowiedz: nie. Czy zatem
        nie mozna przejac tozsamosci wielkopolskiej poprzez zamieszkanie? Odpowiedz:
        mozna. Teraz pytanie do ciebie: dlaczego mieszkajac w woj. lubuskim mam przejac
        tozsamosc wymyslona przez apartczykow KW PZPR a nie tozsamosc oparta na
        prawdziej historii tej ziemi???
        Inne pytanie. Czy tozsamosc kulturowa mozna przejac tylko dzieki kontaktom
        sasiedzkim i odpowiednim otoczeniu? Niekoniecznie. Poczytaj zyciorys Adalberta
        von Winklera. Wedlug twojego rozumowania Wojciech Ketrzynski nie mogl zostac
        Polakiem, ba pewnie nigdy nim nie byl...
        Kolejne pytania. Czy w dzisiejszych czasach mowienie prawdy o dziejach jest
        niewskazane? Czy tozsamosci ludzi, ktorzy sa 2. - 3. pokoleniem na tych ziemiach
        nie mozna budowac na prawdzie? Czy obecnie nie mozna badac prawdziwych tradycji
        tych ziem by poglebic tozsamosc lokalna? Czy moze lepiej budowac ja na
        zaklamaniu i nadal opowiadac klastwa o Ziemi Lubuskiej?

        > Kulture niematerialna, taka jak piesni, legendy, zwyczaje,
        > kulinaria, technologie itp przenosza ludzie - a tych ludzi
        > zabraklo w 1945 bo ich wladza komunistyczna puscila w wagonach z > biletem w
        jedna strone (ok, troche fachowcow zostalo po wojnie).

        Rozumiem, ze zabrali tez ze sobia krajobraz materialny i dzieje. I w 1945
        historia zaczyna sie od bialej kartki? To po kiego grzyba wymyslac "lubuskosc"?
        Mozna bylo wymyslic przeciez cos calkowicie od nowa, po co tworzyc ahistoryczna
        fikcje "lubuskosci"? O ile rozumiem, po co to bylo komunistom, to uwazam, ze w
        wolnej Polsce to kompletny idiotyzm.

        > Ale nie bylo zadnego przejecia wzorow itd itd.

        Nie bylo po wojnie. Czy zatem mamy nadal klamac nt. lubuskosci? W imie czego?

        > I nie moglo to nastapic, bo to tzw
        > pogranicze niegenetyczne, tj byly i są dwie grupy o zupelnie
        > odrebnej podstawie kulturowej : Niemcy to Germanie a Polacy to
        > Slowianie.

        uuuu, Germanie, Slowianie, zapachnialo XIX w. Uwazam, ze mylisz sie mowiac o
        tym, ze kompletnie nie bylo dziedziczenia kultury - pomijasz fakt, ze calkiem
        sporo polskich pracownikow przed II wojna pracowalo w tym regionie i osiedlilo
        sie tu po wojnie. Tak samo z pracownikami przymusowymi. Ponadto kultura miejska
        wykazje w Europie spory stopien uniwersalizmu. Problemem na Ziemiach Zachodnich
        byl jednak dominujacy udzial ludnosci wiejskiej w zasiedlaniu tych terenow (co
        bylo odzwierciedleniem zarowno struktury demograficznej II RP jak i polityki
        wladz).

        > Poza dogadywaniem sie na migi nie bylo dla prostych
        > niewyedukowanych ludzi mozliwosci zeby nie tylko sie porozumiec
        > ale jeszcze wlaczac jakis trwalszych elementow kultury do swojej
        > kultury.

        Twoi poprzednicy realizajac te dyrektywy niszczyli te "trwalsze elementy
        kultury" jak cmentarze, Koscioly Laski, zamki i palace. Rozumiem, ze w imie
        tworzenia lubuskosci nalezy to dzielo doprowadzic do konca.

        > Zreszta, to jest podstawa etnologii, nie musze tego tutaj w
        > szczegolach przytaczac.

        No wlasnie i to jest istota problemu. Ty przykleiles sie do dziedziczenia
        kultury na poziomie etnosu ja mowie o budowaniu tozsamosci na bazie elementow
        dawnej kultury. Historia zna wiele takich przypadkow zainteresuj sie np. Macedonia.

        > Jak sobie chca to niech sobie robia zespol ludowy, co im zabronisz?

        A czemu ja mam zabraniac? Mnie to po prostu smieszy i irytuje, ze komuna upadla
        prawie 20 lat temu a w tym zapyziualym wojewodztwie nadal kroluje komunistyczna
        propagada o "Ziemi Lubuskiej".

        > Maja takie samo prawo jak wiara spod Olesnicy czy Stargardu
        > Szczecinskiego. Sa tutaj na takich samych prawach.

        Tyle, ze moga nawiazywac do prawdziej historii tych ziem a nie uciekac sie do
        wybiegow, ktore maja na celu ukrycie dolnoslaskiej, luzyckiej i marchijskiej
        tradycji tych ziem.
        • Gość: ele ! do croolika Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.ztpnet.pl 01.12.08, 12:09
          Aleś sie uczepił tego Ślaska !! co chcesz nam powiedziec ze woj
          Wrocławskie to Slask ? PRZESTAŃ ! ten świat znikł 1945 r ! to
          koniec ! NIE MA TAMTEGO ŚWAIATA ! Wrocław Zielona góra Szczecin
          Koszalin Gdansk Olsztyn to NOWY ŚWIAT ! zamiwszkały przez ludnosc z
          całego świata i całej Polski ! Dla nas Slask to tylko zamieszchła
          historia ! Nie ma go ! znikł ! Od 1945 r to nowe ROZDANIE !!
          • Gość: twój cień Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 12:47
            Wszystko znikłooooo i tylko jeden dureń o ksywie ele pozostał. To
            dar po minionej epoce , w której rozum do łba pakowano pałą i
            łopatą. Idioto ! Lepiej się zeszczaj i osraj bo to najlepiej tobie
            wychodzi. Do budy
            • Gość: ele ! do cienaisa Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.ztpnet.pl 02.12.08, 08:25
              WALI mie to co ty cieniasie wypisujesz ! mosiek z pisu tylko moze
              wzbudzic uczucie litosci nad waszą marną reputacją ! ale produkuj
              sie dalej !!!
          • Gość: tk Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.backiel.com.pl 01.12.08, 20:33
            ele ! pomocy! pomocy w redagowaniu :)
            luzyce.spaces.live.com/
            • Gość: tk Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.backiel.com.pl 01.12.08, 21:23
              Skoro tworzymy historię tych ziem na nowo to może nazwijmy je
              łużyckimi?
              "Historią jednak zajmować się nie zamierzamy, będziemy informować o
              społeczno-politycznych wydarzeniach regionu zielonogórsko-żarsko-
              żagańskiego".

              luzyce.spaces.live.com/default.aspx
              ele ! - pomocy :)
        • Gość: primo Re: Jak to z lubuskim folklorem było IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.08, 19:46
          Ustosunkuje sie w punktach (sprostuje: nie robie badan
          socjologicznych ;) ):
          nie
          nie
          nie
          moze
          nie
          tak w pewnym sensie
          nie

          Szkoda mojego czasu... Masz jeden temat w tej wiadomo co glowie i
          trudno. Jakbys sie wczytal w swoje wypociny to bys zobaczyl ze mocno
          sobie zaprzeczasz w paru miejscach. Nawet nie mam satysfakcji bo
          mnie to nie bawi. Ale w pewnym sensie wspolczuje.
          • croolick Re: Jak to z lubuskim folklorem było 01.12.08, 20:37
            Gość portalu: primo napisał(a):

            > Ustosunkuje sie w punktach (sprostuje: nie robie badan
            > socjologicznych ;) ):

            Ale socjologie skonczyles, znac to po twoim pseudonaukowo-socjologicznym belkocie.

            > Szkoda mojego czasu... Masz jeden temat w tej wiadomo co glowie i
            > trudno.

            Racja, szkoda twojego czasu. Stalin umarl w 1953 r.

            > Jakbys sie wczytal w swoje wypociny to bys zobaczyl ze mocno
            > sobie zaprzeczasz w paru miejscach.

            Doprawdy? A w ktorych? jesli nie potrafisz udowodnic, to mam doczynienia jednie
            z prostacka insynuacja.

            > Nawet nie mam satysfakcji bo mnie to nie bawi.

            Zawsze wiedzialem, ze twoja pisanina wynika z braku stysfakcji w zyciu :-)

            > Ale w pewnym sensie wspolczuje.

            Ja tobie rowniez. Ta frustracja cie kiedys zabije.
    • Gość: primo nie "serbo-łuRZycanie" a Serbołużyczanie, IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.08, 19:50
      nie "SERBO-ŁURZYCZANIE" a Serbołużyczanie, zreszta ta nazwa to polski
      patent i nie jest przyjeta przez samych Serbow Luzyckich.
      • Gość: Schlesier Re: nie "serbo-łuRZycanie" a Serbołużyczanie, IP: *.icpnet.pl 02.12.08, 00:36
        Można się tu uśmiać. Wrocław to nie Śląsk. Nowatorska teoria. A na
        Łużyczan niech się komuchy nie powołują bo tych co mieszkali w 1945
        po prawej stronie Nysy bracia "słowianie" z PPR-UB-NKWD kopami
        wysłali na zachód. Żary stolicą polskich Łużyc, szkoda że bez
        Łużyczan, których komuna przepędziła...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka